Dodaj do ulubionych

Po co 2 razy wekować fasolkę?

28.07.08, 21:27
Pierwszy raz robię fasolkę szparagową w zalewie i w kilku przepisach
przeczytałam, żeby wekować ją 30 min i następnego dnia to powtórzyć. Nie
bardzo rozumiem, w jakim celu? Może ktoś mnie oświeci? Lenistwo podpowiada mi,
by zakończyć na jednym...
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? 28.07.08, 21:36
      fasolka to takie zlosliwie stworzenie, ze bardzo latwo fermentuje
      podwojne pasteryzowanie jest nie dla nadkladania pracy tylko ze wzgledu na
      bezpieczenstwo konsumenta
      • Gość: x Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 21:44
        w strączkowatych są bakterie,których formy przetrwalnikowe są bardzo odporne.
        Dlatego nalezy je pasteryzować dwu,a nawet trzykrotnie by to co po pierwszej
        pasteryzacji przetrwało i nadal sie rozwija zabic temperaturą i cisnieniem
        drugiej pasteryzacji. Dla bezpieczeństwa mozna ten proces jeszcze raz powtórzyć.
        • Gość: analityczka Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 22:33
          Wymagająca fasolka
          Fasolkę szparagową pasteryzuje się dwukrotnie. Dopiero wtedy zostają zniszczone
          wszystkie bakterie. Rośliny strączkowe zawierają bowiem dużo białka, które może
          być doskonałą pożywką do rozwoju bakterii.
          Odsyłam do internetu-artykuły o jadzie kiełbasianym.
          Kwasek cytrynowy nie dość,że szkodliwy to nie daje żadnych gwarancji poprawnej
          pasteryzacji fasolki szparagowej
    • Gość: x [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 07:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kocia_noga Re: do pollyanna123 29.07.08, 08:04
        dodam,że również grzyby należy dwukrotnie pasteryzować.
      • buba971 Re: Do - no do kogo? 29.07.08, 14:08
        inż. Kazimiera Pyszkowska, Przetwory w Gospodarstwie domowym, wydanie X,
        Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 1989 r. Str. 89, Fasola
        szparagowa pasteryzowana - Młode strąki fasoli szparagowej bezpośrednio po
        zerwaniu oczyścić, umyć i obgotować w dużej ilosci wody około 6 min. Odcedzić i
        ułozyć fasolę dość luźno w słojach, Przygotować zalewę z przegotowanej, lekko
        osolonej wody, dodając na 1 l łyżeczkę od herbary kwasu cytrynowego. Gorącą
        zalewą napełniać słoje z fasolą, pozostawiając około 2 cm wojnej przestrzeni od
        góry słoja. Słoje zamknąć i PASTERYZOWAć: PółLITROWE OKOłO 30 MIN., LITROWE 40 MIN.
        Jesteś teoretykiem, któremu się wydaje, ze pozjadał wszystkie rozumy. Wolę
        banitę. Jest praktykiem.
        • jagoda85 Re: Do - no do kogo? 29.07.08, 14:30
          No nie ale fasolka z kwaskiem cytrynowym, fuj. Już wolę pasteryzować
          dwukrotnie, przynajmnie ma taki smak jaki lubimy.
          • buba971 Re: Do - no do kogo? 29.07.08, 14:50
            jagoda85 napisała:

            > No nie ale fasolka z kwaskiem cytrynowym, fuj. Już wolę pasteryzować
            > dwukrotnie, przynajmnie ma taki smak jaki lubimy.
            Informuję WAS rzeczniczko tego forum, że taka ilość kwasku cytrynowego (1
            łyżeczka od herbaty na litr wody) jest niewyczuwalna. Zresztą jak chcesz to
            pasteryzuj dziesięciokrotnie nawet. Gratuluję dbałości o ekologie.
            • Gość: analityczka Re: Do - no do kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 15:23
              przetrwalniki giną w zalewie o kwasowości niższej niż 4,5.Jedna łyżeczka
              kwasku na litr wody nie zapewnia takiej kwasowosci. Pozostaje więc podwójna,a
              nawet potrójna pasteryzacja lub sterylizacja,ale ona wymaga autoklawów(temp
              pow.100o C).
              Można fasolkę robić na kwaśno,można zrezygnowac z podwójnej pasteryzacji. W obu
              przypadkach życzę smacznego.





              • buba971 Re: Do - no do kogo? 29.07.08, 15:43
                Przypuszczam, że mam troszkę więcej doświadczenia w robieniu przetworów od
                Ciebie przy 6 krzyżyku na karku, własnym gospodarstwie i nadal żyję. Więc
                emerycie, iksie czy inny tenże nie wysilaj się za bardzo na kolejnym przydomku.
                Moja wiedza to praktyka a Twoja?
              • kornel-1 Re: Do - no do kogo? 23.10.08, 13:38
                Gość portalu: analityczka napisał(a):
                > przetrwalniki giną w zalewie o kwasowości niższej niż 4,5.Jedna
                > łyżeczka kwasku na litr wody nie zapewnia takiej kwasowosci.

                :-))

                A jakie jest, twoim zdaniem, pH 0.26M kwasu cytrynowego? (5g/dm3)
                Moim zdaniem ok 2.4

                Kornel
                • Gość: ciekawy przeciez to proste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.08, 23:56
                  udowodnij,że analityczka nie ma racji,albo nie jest ostrozna nie znając
                  procentowej zawartości posiadanego kwasku,ph wody zalewowej i znając
                  zjadliwość pałeczek jadu
                  • kornel-1 Re: przeciez to proste 24.10.08, 09:59
                    Anonim ciekawy napisał:

                    > udowodnij,że analityczka nie ma racji,albo nie jest ostrozna nie
                    > znając procentowej zawartości posiadanego kwasku,ph wody zalewowej
                    > i znając zjadliwość pałeczek jadu

                    Coś ci się kolego ciekawy pomyliło. Ja w poprzednim poście odniosłem się do
                    zdania analityczki, iż "Jedna łyżeczka kwasku na litr wody nie zapewnia takiej
                    [tj. pH=4.5] kwasowosci."

                    Podałem wartość pH wyliczoną w oparciu o odpowiednie wzory - sprawdź sobie na
                    stronie www.sensorex.com/support/education/pH_calculator.html

                    Zapytałem również analityczkę, jaką - jej zdaniem - wartość pH ma roztwór
                    powstały przez rozpuszczenie 5 g kwasu cytrynowego w litrze wody. Musimy
                    poczekać na jej odpowiedź.

                    Zjadliwość pałeczek jadu nie ma nic do rzeczy.

                    Kornel
            • jagoda85 Re: Do - no do kogo? 29.07.08, 23:07
              Zaraz, bo chyba czegoś tutaj nie rozumiem. Co ma wspólnego ekologia
              z dwukrotną pasteryzacją? Może ja jestem ciemna, ale może mi
              wytłumaczysz.
              • buba971 Re: Do - no do kogo? 30.07.08, 14:04
                Oszczędzanie energii ma wiele wspólnego z ekologią Jagodo. Nawet kilkuletnie
                dziecko o tym wie.
                • jagoda85 Re: Do - no do kogo? 30.07.08, 23:19
                  Jeśli nie wiesz jak ja gospodaruję energią, to się nie wypowiadaj.
                  Może najpierw zapytaj, jak to wygląda w moim przypadku. A wracając
                  do zasadniczego wątku, to nie lubię kwaśnej fasoli i już, mogę, czy
                  nie?
        • Gość: bryg.przetwórca Re: Do - no do kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 18:08
          tu pan banita pisał,że wystarczy szczypta kwasku do zalewy.Zrobiłem eksperyment
          i podpowiadam,że zalewa ma mieć smak zalewy kapusty kiszonej dobrze
          ukiszonej. Wówczas ma pożądane pH poniżej 4,5.Przy takiej zalewie można
          fasolkę pasteryzować tylko raz.Tylko kto to kupi i do czego. My na szczęście
          mamy autoklawy.
    • Gość: Baba Jaga Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? IP: *.chello.pl 29.07.08, 21:39
      Irena Gumowska zaleca jednoczesne zakwaszanie zalewy (2 lub 8 g kwasku na 1 litr
      wody w zależności od przepisu) i podwójną pasteryzacje. I generalnie odradza
      robienie tego typu przetworów.

      A moje trzecie oko mi pokazuje, że "buba cośtam cośtam" to też niesławny banita :)))
    • mwookash Mrożona jest lepsza :) nt 30.07.08, 23:57

    • Gość: palecboży Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 08:38
      a jakie to ma znaczenie.W internecie az roi sie od informacji,że strączkowe i
      mięso należy pasteryzować dwa razy albo sterylizować. Chcesz przerzucac się
      tytułami?. Tam są informacje podawane przez rózne osoby,nie tylko
      inzynierów.Masz swoje doświadczenie,swoją praktykę i rób jak uważasz.Inni niech
      robią po swojemu.
      • buba971 Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? 31.07.08, 08:47
        Gość portalu: palecboży napisał(a):

        > a jakie to ma znaczenie.W internecie az roi sie od informacji,że strączkowe i
        > mięso należy pasteryzować dwa razy albo sterylizować. Chcesz przerzucac się
        > tytułami?. Tam są informacje podawane przez rózne osoby,nie tylko
        > inzynierów.Masz swoje doświadczenie,swoją praktykę i rób jak uważasz.Inni niec
        > h
        > robią po swojemu.
        Czy to naprawdę takie skomplikowane? Jeśli się ktoś powołuje na jakąś publikację
        to kultura nakazuje podać szczegóły. Chociażby po to aby móc zweryfikować
        informację. Nawet w mojej pipidówce są biblioteki i chętnie sobie to sprawdzę.
        Każdy sobie może napisać: a Mikołaj Kopernik napisał, że Ziemia jest płaska.Żenada.
    • Gość: Baba Jaga Re: Po co 2 razy wekować fasolkę? IP: *.chello.pl 31.07.08, 10:38
      buba971 napisała:

      > Twoje trzecie oko zaszło bielmem. Zalecam wizytę u okulisty. Jak się powołujesz
      > na czyjeś słowa to proszę o: tytuł publikacji, stronę, wydawnictwo i całą
      > resztę, którą w miarę wykształcony człowiek podaje w takich wypadkach. Każdy
      > może sobie napisać: a ta i ta nie zaleca czegoś tam. Śmieszne i żenujące.

      Jeśli sobie życzysz, to nos wysmarkać też ci mogę pomóc. Zamiast awanturować się
      na forum idź do biblioteki, pooglądaj książki Gumowskiej, znajdź przepis na
      wekowanie fasolki. Miło spędzisz czas w chłodzie, dowiesz się czegoś nowego a tu
      w tym czasie zrobi się normalnej. Miłego dnia. Jaga
      • Gość: ania_m no dobra babo jago, IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.08, 10:59
        ale ja rowniez nie rozumiem problemu. podajesz tytul ksiazki, wydanie i strone.
        kazdy moze sobie sprawdzic slusznosc tego, co piszesz i przestaje sie wdawac w
        nieprzyjemne dyskusje.
        ciekawe co zrobilby moj prof, gdybym w pracy magisterskiej posluzyla sie
        cytatem, po czym napisalabym: "posze isc do biblioteki i sobie poczytac, milo
        spedzi pan czas w chlodzie". :)
        • Gość: Baba Jaga Re: no dobra babo jago, IP: *.chello.pl 31.07.08, 11:14
          Gość portalu: ania_m napisał(a):

          > ale ja rowniez nie rozumiem problemu. podajesz tytul ksiazki, wydanie i strone.
          > kazdy moze sobie sprawdzic slusznosc tego, co piszesz i przestaje sie wdawac w
          > nieprzyjemne dyskusje.
          > ciekawe co zrobilby moj prof, gdybym w pracy magisterskiej posluzyla sie
          > cytatem, po czym napisalabym: "posze isc do biblioteki i sobie poczytac, milo
          > spedzi pan czas w chlodzie". :)

          czujesz się moim profesorem aniu_m?
          • Gość: ania_m Re: no dobra babo jago, IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.08, 13:01
            naprawde wyczytalas z mojego postu, ze czuje sie twoim profesorem?
            no to kurs czytania ze zrozumieniem sie klania :)
            nie rozumiem, czemu tak wzbraniasz sie przed podaniem konkretnego zrodla.
            powtarzam, autor, tytul, wydanie, strona i po dyskusji :)
            i nawet cie przeprosze, jesli okaze sie, ze mialas racje.
            • Gość: Baba Jaga Re: no dobra babo jago, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 13:39
              Kuchnia Polska.PWE Warszawa 1982 ISBN 83-208-0200-8 dział Przetwórstwo mgr
              Ludmiła Nowicka ,mgr inż.Helena Stobnicka- Szczygłowa strona 747 poz.
              1501."-Fasolke szparagową w słoikach Wecka gotuje się dwa razy-pierwszego dnia 1
              godzinę,a drugiego 40 minut."
              Ale wam doradzam waszą wiedzę,waszą praktykę. Przepraszać nie musisz, za to
              naucz się pani magister czytać cokolwiek więcej niz przepisy kucharza ba-nity
              i Buby 971 z 42 letnim doświadczeniem.Gumowską też odszukam
    • Gość: Baba Jaga Re: No proszę. Pytanie o Gumowską a tutaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.08, 13:58
      mało ci?,a ze swoja kuchnią wpychasz się sam na forum,co więcej rozsyłasz ją,
      a więc jest upubliczniona. Zabierz ją sobie i będzie spokój.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka