Gość: ania
IP: *.xdsl.centertel.pl
29.09.08, 12:43
Przyjezdza do mnie na pare dni chrześniaczka-nastolatka. Na codzień
mieszkam sama, więc nie wysilam sie w robieniu obiadów, zazwyczaj
jem cos w miescie albo robie zupy ;) teraz bede musiala robic jakies
normalne obiady, ale kompletnie nie mam pomyslu. Nie chce robic nic
wyszukanego, bo w okolicy mam dosc slabo zaopatrzone osiedlowe
sklepiki, ale nie chce tez serwowac zwyklych nalesników czy
schabowych. Może macie jakies pomysly? Najlepiej cos z drobiu, w
sosie - żeby mozna bylo podac z kasza, ryzem czy makaronem ;) ale
cos sprawdzonego, bo nie chce testowac na dziewczynie ;p