Gość: kinga
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.10.08, 18:20
Na nastepną sobote zapowiedzieli sie znajomi,że wpadną
wieczorkiem.Wszystko było by ok gdyby nie problem .... ja preferuje
raczej kuchnie lekką szczególnie wieczorem natomiast mąż kolezanki
jest potwornym tradycjonalistą.Ostatnim razem zrobiłam sałatkie z
arbuzem,kurczakiem i ziarnami słonecznika (zazwyczaj wszyscy ja
uwielbiają)do tego wino i ..??Jadł a własciwie skubał i to raczej z
grzeczności:)Nie chce robić przykładowych zrazów z ziemniakami czy
śledzi bo tego znowu my nie ruszymy.Może jakiś kurczak pieczony z
jakąś sałatką + .....no nie wiem,kompletnie brak mi
pomysłu;/Podpowiedzcie.