Dodaj do ulubionych

porterówka

IP: *.ds3.agh.edu.pl 13.11.08, 00:11
witajcie :)
chciałabym prosić o rady dotyczące zrobienia porterówki.mam już jedną próbę za
sobą ale szczerze mówiąc nie powaliło na kolana.
zrobiłam tak:
2 butelki portera Zywiec wlałam do garnka,podgrzałam odrobinę,dodałam szklankę
cukru i 3 saszetki cukru waniliowego.wystudziłam i wlałam pół litra
spirytusu,odstawiłam na tydzień.kilku osobom smakowało ale jednak większość
miała jakieś "ale",a to za słodka,a to zostawia w ustach gorzki posmak.jak
złagodzić smak? kolega pił inna porterówkę i okreslił ją jako balsam,słodki i
gęsty :P
przepis wg którego zrobiłam był najczęściej powtarzającym się w necie.co
jednak robie nie tak?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: porterówka 13.11.08, 09:06
      Może po prostu nie rób. Ja też raz robiłam (wg przepisu z WŻ), też
      mnie nie powaliła i spauzowałam, widać taki napitek niekoniecznie
      dla mnie.
      • billy.the.kid Re: porterówka 13.11.08, 21:51
        porterówka-miodzio- z tym że na prawdziwym PORTERZE.
        produkcja "browarów" obecnie nie ma nic wspólnego z tradycyjnym warzeniem piwa.
    • jagoda85 Re: porterówka 13.11.08, 22:07
      Przepis jest ok. Wodka rzeczywiście jest słodka, toteż to się pija
      jak wszelkie likiery. I jeszcze uwaga, żeby ta porterówka była taka
      jak opowiadał twój znajomy musi poleżeć przynajmniej pół roku, a
      najlepiej cały rok, wtedy jest dobry smak.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: porterówka 13.11.08, 22:46
      Mam tutaj przepis który dostałem od autora. Degustowaliśmy z nim ten wyrób i był
      bardzo dobry
      PORTERÓWKA

      Składniki:

       1 litr spirytusu
       4 butelki po 0,5 litra piwa PORTER (ja uzyłem Porter Żywiecki o mocy 9,5%
      alkoholu)
       2/3 szklanki cukru (można próbować zmniejszyć ilość cukru)
       1 torebka cukru waniliowego (za cukier zostałem zbesztany prze Dzidka, trzeba
      dodać wyciąg na spirytusie z prawdziwej laski wanilli)

      Wykonanie:

      Wlać piwo do garnka, dodać cukier i pogrzewać mieszając delikatnie, bo piwo
      będzie się pieniło. Podgrzewać tak długo aż opadnie piana (no może nie
      całkowicie). Ja uważałem aby piwa nie zagotować, choć rózne przepisy mówią o
      zagotowaniu. Ten proces ma spowodować odgazowanie piwa.
      Następnie trzeba to schłodzić (ja wstawiłem ten garnek do zlewu z zimną wodą).
      Przelać do dużej butelki, słoja - dodając cukier waniliowy a do tego dolać
      spirytus.
      W zasadzie można pić od razu, jednak jak trochę postoi i na dnie pojawi się
      jaśniejszy osad to jest lepsza.
      W praktyce stwierdziłem, że porterówka powinna przed spożyciem zostać
      schłodzona, lecz nie zmrożona.
      Smacznego.

      Autor: MirekB

      Mirek trzyma ją kilka tygodni, aby dobrze się "przegryzła"

      a tutaj jeszcze kilka słów o porterówce
      tiny.pl/ssvg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka