Dodaj do ulubionych

smak i zywnosc ekologiczna

16.01.09, 14:50
poogladalam sobie ekologiczny sklep w mojej miejscowosci--byly pomidory (Peru
i Hiszpania), mandarynki, pomaranczy i cytryny (Sycylia). Na pewno nie sa
nasiakniete chemia okresu dojrzewania :-), ale...zeby pomidory lub cytrusy
dojechaly do odbiorcy, , musza byc zerwane niedojrzale, bo inaczej nie dojada.
Jesli niedojrzale, to musza je 'dojrzewac' w transporcie, bo nie bylyby w
kolorze zachecajacym do kupna. Wiec co? Pryskaja czyms? Czy wkladaja do torby
z szarego papieru z jabkiem lub dojrzalym bananem? Wiec czy to przypadkiem nie
pic na wode z tymi ekologicznymi warzywami? Chyba ze smak nie jest juz w tej
chwili najwazniejszy a swiadomosc, ze sie je ekologicznie?

PS: Pomidorow perwianskich nie kupilam, ale kupowalam we wrzesniu pomidory
gruntowe, lokalne. Wygladaly ladnie, byly twarde..i smaku dojrzalych pomidorow
jednak nie mialy.
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: smak i zywnosc ekologiczna 16.01.09, 16:00
      zareczam Ci, ze peruwianskie pomidory nie wcale pomidorowe, a biale szparagi
      smakuja jak karton. Oczywiscie produkty ekologiczne, organiczne. Bynajmniej tak
      pisze na opakowaniach, ladnych zreszta :)
      • mhr-cs Re: smak i zywnosc ekologiczna 11.08.09, 10:30
        kupuje wszystko z kazdego kraju,
        z Peru te szparagi tez byly wczesniej no i tansze
        smakowo nie stwierdzilam roznicy pomiedzy nimi
        i poznejszego,drogiego produktu niemieckiego,

    • akabe Re: smak i zywnosc ekologiczna 16.01.09, 18:44
      Jo.hanno!

      U mnie są ekologiczne warzywa pochodzące z wiosek położonych nieopodal Poznania, zawsze są zwiędłe lub wysuszone na wiór. Też mam zawsze dylemat: są stare i nasiąknięte chemią, czy eko? Oczywiście, certyfikaty to moje marzenie, akurat nad warzywami nie wiszą żadne.

      Pozdrawiam.
      akabe
    • sylwia1607 Re: smak i zywnosc ekologiczna 16.01.09, 19:16
      Nie wiem jak to jest w Polsce z bio warzywami, miesem i innymi
      produktami. W Niemczech jest to bardzo kontrolowane i zaden sklep
      niepozwolilby sobie na jakies przekrety, bo im sie to po prostu
      nieoplaca, za wysokie kary. Osobiscie kupuje bardzo duzo rzeczy bio,
      kiedys o tym pisalam. Niedawno kupowalam szparagi i byly bardzo
      dobre, gosciom tez smakowaly.
      Po za tym takie produkty jak smietana, sery, kefiry i inne mleczne
      produkty sa bez zadnych zageszczaczy czy jakis innych cudow.
      Kupuje tez tez przyprawe do zup, jest bez zadnych glutamianow czy
      drozdzy,i innej chemii.
      • thiessa Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 00:09
        Po lekturze pewnego artykulu z "Forum" (przedruk z Die Spiegel) mam duze
        watpliwosci co do jakosci zywnosci eko w Polsce a juz zwlaszcza w Niemczech,
        gdzie sprzedaz takiej zywnosci jest najwieksza na swiecie. Jest to swietny
        biznes, bo konsumenci poddaja sie modnemu trendowi.Popyt jest tak duzy, ze
        produkty nie pochodza z malych ekologicznych gospodarstw, ale z produkcji
        hurtowej na szeroka skale. I tak najwiekszy producent jaj w Europie
        przeksztalcil sie w najwiekszego producenta ekologicznych jaj w Europie a gros
        upraw pochodzi z Chin, ktore sa krajem bardzo zanieczyszczonym Przypadki takie
        mozna mnozyc. Odkad produkcja zywnosci ekologiczej ruszyla na ogromna skale,
        stwierdzono rowniez rosnace zuzycie chemicznych dodatkow do zywnosci, takich jak
        guma guar, guma karobowa, czy kwas cytyrynowy. Co reprezentanci niechlubnej
        "listy E" robia w sektorze zdrowej zywnosci? Odpowiedz jest oczywista.
        Przyspieszajac procesy produkcyjne, sprawiaja, ze produkty sa tanie i
        przystosowane do masowej produkcji. Niekoniecznie wplywa to dobrze, na ich
        wartosc odzywcza.
        Produkcja ekologiczna pozbawiona jest sztucznych nawozow i okreslonych srodkow
        ochrony roslin. Do zwalczania szkodnikow i chwastow uzywa sie naturalnych
        substancji trujacych, takich jak siarka i miedz do spryskiwania drzewek
        owocowych. Opryski odbywaja sie 12-16 razy w sezonie a miedz, podobnie jak rtec
        czy kadm jest metalem ciezkim, ktorego nie da sie usunac z gleby. Wszystko to
        robi sie, zeby wyeliminowac pestycydy, ktore znajduja sie na szarym koncu
        substancji niebezpiecznych dla czlowieka. Nawet niespryskiwane rosliny nie sa
        pozbawione pestycydow, poniewaz same je wytwarzaja, aby odstraszyc zwierzeta.
        99,9% wszystkich pestycydow, ktore wraz z pokarmem trafiaja do organizmu
        czlowieka jest pochodzenia naturalnego.
        Nie chce mi sie tutaj rozpisywac na temat dotyczacy kontroli gospodarstw
        ekologicznych w Niemczech. Krotko. Kontrola jakosciu zajmuja sie prywatne firmy,
        ktore konkuruja ze soba. Czasem warto zatem przymknac oko na pewne
        niedociagniecia, bo jesli jakis kontroler przygwozdzi danego delikwenta to on
        zwroci sie do innego, bardziej laskawego.
        Jestem pelna obaw co do jakosci takich produktow. Wierze tylko temu co wyrosnie
        na mojej dzialce. Wole miec mniejszy plon niz stosowac jakiekolwiek opryski.
        Inna sprawa, ze w wersji ekologicznej dostepne sa tylko niektore towary.
        Zastanawiam sie czy n ma jakis sens przygotowywanie zalozmy potrawki z warzyw
        gdzie marchewka i pomidory pochodza z ekologiczej uprawy, kiedy i tak musze uzyc
        nieekologicznego baklazana.
        Tyle. ide spac.
        • jo.hanna wiec jednak, niezaleznie od tego gdzie sie mieszka 17.01.09, 09:56
          trzeba sobie znalezc dostawcow: pana od miesa, nabialu, warzyw. Albo rozpoczac
          projekt taki jaki River Cottage, gdzie hodujesz wszystko swoje.

          BTW, w Hollandii dozwole jest aby sklepy ekologiczne sprzedawaly nie-ekologiczne
          warzywa; i te warzywa nie musza byc odpowiednio znakowane.
        • Gość: mB Re: smak i zywnosc ekologiczna IP: *.cdma.centertel.pl 10.08.09, 20:59
          Duża wiedza i dużo nieuczciwych uogólnień wypaczających sen. N.p.
          kontrolują jednostki prywatne, ale ich kontroluje n.p. w Polsce
          IJHARS która potrafi byc u małego rolnika 3 dni. Jeśli stwierdzi
          nierzetelną kontrolę może cofnąc jednostce kontrolnej prawo
          kontroli. Jednostki kontrolne muszą spełnic takie wymogi jak np PRS/
          Polski Rejestr Statków-ta sama norma UE/.Jest ogólny znak BIO ale są
          stowarzyszenia rolników np Demeter, Naturland, które mają wewętrzne
          kryteria bardziej rygorystyczne itd. Musiałbym długo pisac a jestem
          rolnikiem eko od blisko 20 lat i mam niewiele czasu. Jeśli bardzo
          kogoś interesuje temat prosze pisac cedry.eko@wp.pl
      • jo.hanna Sylwio, ja rowniez mieszkam w Niemczech 17.01.09, 09:35
        i moje pytanie jest nadal aktualne: jak to jest mozliwe, zeby pomidory, z
        miejscowej uprawy, zerwane we wrzesniu, byly bez smaku?
        Kilka tygodni temu kupilam mleko, niehomogenizowane i oznakowane jako swieze.
        Myslalam ze zrobi mi sie zsiadle mleko. Postalo to kilka dni; na dnie miski
        mialam szarej cieczy, mleko zbilo sie w gesta mase, chociaz trzeba przyznac, ze
        byla smietana na wierzchu.
    • bagatella Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 17:11
      od dawien dawna staram sie kupowac li tylko warzywa tzw sezonowe
      czyli np nie kupuje truskawek i pomidorow w styczniu, da sie obejsc
      bez tej czerwonej mazi bez smaku:)wyjatek stanowi salata, no
      trudno...
      robie zakupy systematycznie na targu bio i co mnie bardzo dziwi, ze
      oni w grudniu i teraz w styczniu maja na ten przyklad ogorki, a
      kapusty nie uswiadczysz. cud natury jakis czy co?
      maja tez bio pomarancze i cytryny???? teraz w takie zimno????
      gdzie to bylo i czym potraktowane, ze takie dorodnie piekne sa(:
      cale to bio jest dla mnie jedna wielka tajemnica, bo jak kupuje
      salate u mojego pana warzywnego na targu to i slimaczka tam znajde,
      a w salacie bio jeszcze nigdy!
      • sylwia1607 Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 17:24
        Dziwisz sie skad pomarancze i cytryny? W Marokko o tej porze rosna,
        pomidory tez, ogorki, papryka. Bez chemii.
        Tak swoja droga to owoce cytrusowe kwitna dwa razy do roku.
        • bagatella Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 17:31
          bez chemii mowisz? to wez ta ich pamarancz czy cytryne do reki, a
          biala ci zostanie niestety. a tak na marginesie, maroko i bio, jakos
          mi nie idzie w parze, wkoncu ich pomidory krzaczkowe sa ich flagowym
          produktem w zimie, pozostane bez komentarza...
          • sylwia1607 Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 18:10
            Nie moge sie wypowiadac na tematy tych produktow co sa sprzedawane w
            Polsce, ja kupuje u siebie i jestem w 100% zadowolona.
            • bagatella Re: smak i zywnosc ekologiczna 17.01.09, 18:23
              ale ja nie kupuje w polsce lecz w FR
        • jo.hanna zeby pomarancze dojechaly z Marocco 22.04.09, 11:13
          i zeby nie zaplesnialy po drodze musza byc zrywane niedojrzale (i 'dojrzewane' w
          podrozy), czyli smaku miec nie beda, lub zerwane dojrzale i spryskane srodkiem
          antyplesniowym. Nie zaleznie od tego ile zbiorow pomaranczy maja w Marocco czy
          na Sycylii, wniosek nasuwa jeden.
      • Gość: aaa Re: smak i zywnosc ekologiczna IP: *.adsl.alicedsl.de 22.04.09, 11:29
        moze sie myle ale zawsze wydawalo mi sie ze sezon na cytrusy jest w zimie. bo
        jak inaczej wytlumaczyc to ze wtedy sa bardzo tanie i jest ich znacznie wiecej w
        sklepach...
    • ania_m66 Re: smak i zywnosc ekologiczna 22.04.09, 11:30
      ja, jak wielokrotnie pisalam, mieszkam w niemczech kolo bio samu, ktory ma
      wszystkiego 3 filie w okolicy. wiekszosc dostepnych warzyw pochodzi od
      producentow lokalnych z regionu. tak samo jajka.
      szparagi i truskawki kupuje w sezonie od sprawdzonego gospodarstwa z senne, na
      obrzezu mojego miasta. nie bio, ale b. dobrej jakosci, produkowane na bardzo
      mala skale. w poludnie juz wszystko jest sprzedane :)
      ogolnie kupuje prawie wylacznie owoce i warzywa sezonowe. wyjatek stanowia
      papryka, baklazany, cukinia, seler naciowy, fenkuly i pomidory, ktore kupuje
      przez okragly rok, rowniez kiedy nie pochodza z mojego regionu, w 80-90% w
      jakosci bio.
      praktycznie nie moge sie wypowiadac co do roznicy w smaku, bo brakuje mi
      rzetelnego porownania.
      organicznych warzyw itp z chin nie kupuje, bo nie wierze w takie bio.
      nie bardzo wierze tez bezgranicznie w bio z discountera, ale niektore produkty
      laduja w moim koszyku, w szczegolnosci, ze w odroznieniu od bio samu, ktory
      dziala do 19tej, sa to sklepy czynne do 21 i 22giej a ja czesto wracam pozno do
      domu.
    • Gość: senin Re: smak i zywnosc ekologiczna IP: *.253-214-9.QLD.netspace.net.au 22.04.09, 11:41
      ja zwykle podazam za swoim'nosem'


      jesli szukam pomidorow, to zazwyczaj takich ze skazami (nie w
      supermarkecie, ale na ryneczku, oczywiscie)

      jesli banany, to takie bez 'ostrych krawedzi' (znaczy zrywane w
      trakcie dojrzewania a nie kilka tygodni przed)

      jesli ogorki, to takie 'niewypelnione' (zerwane wczesnie, a
      nie 'odczekane' by byly 'pelne, duze, i przejrzale ;))

      z cytrusami nie mamy tu problemu

      stoiska z zywnoscia 'eco' omijam, bo nie wierze w uczciwosc
      supermarketow

      mowie o specyfice Australii ( tzw. regional Australia = nie: Sydney,
      Melbourne, Canberra)
      • poughkeepsie Re: smak i zywnosc ekologiczna 11.08.09, 15:27
        tutaj są zasady obowiązujące w Polsce dotyczące żywności ekologicznej:
        www.rolnictwoekologiczne.org.pl//
        wydaje mi się, że kupowanie żywności, która ma być bio i eko z drugiego końca
        świata to jakaś pomyłka. Oczywiście mówimy tu o produktach typu pomidory
        dostępnych również u nas, a nie np. suszonych owocach sprowadzanych z Turcji,
        które u nas po prostu nie rosną. Pamiętajcie, że każdy kraj ma swoje normy
        określające co jest bio, więc mogą być znaczne różnice pomiędzy poszczególnymi
        krajami. W Polsce te normy są bardzo rygorystyczne, ale na pewno każdego
        sprawdzić się nie da. Polska żywność ekologiczna musi mieć oznaczenie w postaci
        kłoska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka