Dodaj do ulubionych

smażenie jajek na twardo

29.01.09, 15:50
chce wykonac "klasyczny smazony ryz tajski" z ksiazki kena homa, w przepisie jest napisane, ze mozan go rpzybrac smazonymi jajkami an twardo. jadlam je kiedys w tajskiej knajpie, sa pyszne, ale jak sie je smazy? w glebokim tluszczu czy po prostu obraca sie na zwyklej patelni? jakos tak sobie wyobrazam, ze w gelbokim tluszczu moglyby jakos "eksplodowac" czy cos...
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: smażenie jajek na twardo 29.01.09, 15:54
      sprobuj moze tego?
      www.thaifoodplus.com/Thai/Recipes/Thai_Dishes/Fried_Hard-Boiled_Eggs_with_Tamarind_Sauce_food.php
    • pani.serwusowa Re: smażenie jajek na twardo 29.01.09, 15:56
      Mam w domu ksiazke "Jajka" i tam o ile dobrze pamietam, jest przepis
      na jajka smazone na glebokim tluszczu. Czyli nie powinny
      ekspodowac. :)

      Ja natomiast lubie ryz smazony z jajkiem, ale nie umiem go zrobic
      tak, aby smakowal mi jak knajpiany. Moze Senin sie odezwie...
    • jo.hanna smazysz na dosc glebokim tluszczu, ale 29.01.09, 15:58
      polecam uzycie glebokiego garnka, bo tluszcz ma zwyczaj pryskac. Smazysz 10-15
      min az jajka beda zlociste.

      Robisz jajka ziecia (khai luk koei)?
      • bobralus Re: smazysz na dosc glebokim tluszczu, ale 29.01.09, 16:08
        ziecia z tego co wiem sa w jakism sosie, wlasnie chyba tamaryndowym. rozwalila mnie ta nazwa, jak ja pierwszyr az uslyszalam:) a to maja byc zwykle jajka, takie na twardo, ze zlota skorupka polozone na gorze ryzu smazonego z kurczakiem, kolendra i wlasnie rozbeltanymi jajkami. dzieki za rady! bede smazyc pierozki wonton to i przy okazji te jaja machne. nie wiem skad i czemu sobie te eksplozje wymyslilam:)
        • ania_m66 Re: smazysz na dosc glebokim tluszczu, ale 29.01.09, 16:16
          ten moj link tez do jajek ziecia przeciez. czy mi sie wydaje, czy oni naprawde
          smaza je tam w skorupce, az zbrazowieje?
          • jo.hanna jajka sa bez skorupek 29.01.09, 16:46

        • jo.hanna te jajka ziecia (bez podtekstow i kontekstow) 29.01.09, 16:20
          to raczej zakaska; z reszta bardzo smaczna i wlasnie z przyprawiana pasta
          tamaryndowa. Na wszelki wypadek wklejam przepis, gdybys postanowila
          poeksperymentowac. Na zimny olej wrzucic ostra papryczke i zaczac podgrzewac
          olej, gdy olej bedzie goracy a papryczka nabierze koloru, wylowic delikwenta i
          drobno posiekeac. Na olej wrzucic pokrojone w cieniutkie plasterki szalotki lub
          czerwona/biala cebule i smazyc, az beda zarumienione i chrupiace. Wyjac i
          odsaczyc. Na olej wrzucic jajka, smazyc az sie zrumienia. Osobno, w malym
          rondelku podgrzac 2 lyzki sosu rybnego, 3 lyzki pasty tamaryndowej i 5 lyzek
          brazowego cukru, az do rozpuszczenia cukru czyli jakies 5 min. Jajka podzielic
          na polowki, udekorowac smazona papryczka i cebula i skropic cieplym sosem
    • Gość: senin Re: smażenie jajek na twardo IP: 144.138.113.* 29.01.09, 21:58
      moj mazonek czesto smazy takie gotowane jajka i dodaje do roznych
      curry

      smazy na glebokim oleju
      na powierzchni bialka tworzy sie taka 'zkoagulowana' (nie wiem czy
      dobrze napisalam ;)) powloczka/ skorupka

      Potem je przecina (cwiartki/polowki) i dodaje chicken/seafood curry

      przepisu na curry nie podam bo moj maz to artysta kulinarny i tworzy
      je na poczekaniu. Polaczenie jednak wysmienite, danie ma
      interesujaca dodatkowa 'texture'
      • Gość: ania_m senin, specjalnie dla ciebie IP: *.pools.arcor-ip.net 29.01.09, 22:32
        watek w ktorym reszta forum wyjasnia w koncu zaszczutemu michalowi.brysiowi
        polskie znaczenie slowa "tekstura"
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,60203302,60203302.html
        • em_es a nie zauważyłaś aby, że Senin brała czynny udział 30.01.09, 08:49
          w tej dyskusji, razem z "resztą forum"? w związku z tym ta dedykacja cokolwiek
          bez sensu się wydaje ;)
          • Gość: senin em_es... IP: *.prem.tmns.net.au 30.01.09, 10:52
            bralam udzial ;))

            jako hotchilli,

            niemniej jednak slowo "tekstura" wydaje mi sie bardzo odpowiednie
            dla okreslenia "czucia/dotyku na jezyku" roznych ... tekstur
            wlasnie:jedwabistosci, chropowatosci, miekkosci, zylkowatosci
            (troche mi to nie brzmi, ale co tam).. struktura nie jest slowem
            oddajacym ten wlasnie aspekt potrawy

            'struktura' potrawy nie zawsze jest tym samym, co jej tekstura
            struktura zaklada jednolitosc, tekstura roznorodnosc

            pamietam moich znajomych plastykow. ktorzy poslugiwali sie tym
            okresleniem bardzo czesto, nie tylko w odniesieniu do "tekstury:
            obrazow" ale tkanin, powierzchni, tapet itd

            wg mnie tekstura to wlasnie "czucie przy dotyku" niezaleznie czy
            palec to czy jezyk jest 'organem dotykajacym' ;))))

            • em_es no ja wiem, że brałaś udział, nie od dziś wiadomo 30.01.09, 10:58
              przecież, że chotchilli to ty ;)

              dlatego mnie rozbawiło, że ania_m dedykuje ci tamten wątek :DD
              • em_es hotchilli oczywiście, literówka ;) nt 30.01.09, 11:04
            • bene_gesserit Re: em_es... 30.01.09, 10:59
              Ale slowo 'tekstura', jak i 'faktura', znajduje sie w slowniku pwn.
              Nie tlumacz sie, bo uzywasz go prawidlowo. Chociaz zostalo
              zbrysiowane :)
              • Gość: senin Re: em_es... IP: *.prem.tmns.net.au 30.01.09, 11:37
                od 20 lat na emigracji bez kontaktu z jezykiem polskim (poza forum)
                co raz czesciej zastanawiam sie czy pisze sie "moj", czy "muj"
                oraz " smazyc" czy smarzyc" i takie inne

                tekstura versus faktura ton juz zaprawde wyzsza szkola semantyki/
                czytaj: jak ktos chce to zrozumie nawet, gdy napisze z bledem, a jak
                nie chce to przyczepi sie do literowki ;))

                a ja mam jeszcze trzy inne jezyki, ktorymi musze operowac na codzien
                na poziomie sensownym... wiec ...

                take it or leave it

                (to ostatnie nie do Ciebie em_es :)
              • Gość: senin czy zatem w przypadku jedzenia... IP: 144.138.113.* 30.01.09, 12:02
                powinnismy uzywac slowa "faktura"

                bo wlasnie zalapalam, ze ten termin jest odpowiedni w odniesieniu do
                sztuki .... pewnie mi sie nie nasunal w zwiazku ze skojarzeniami z
                ksiegowoscia..... mysle jednak, ze to dziwne ze ania nie
                zasugerowala prosto z mostu terminu 'faktura'... oszczedziloby to
                nam wiele czasu a byloby takie adekwatne ....! ;DDD
    • bobralus Re: czy zatem w przypadku jedzenia... 31.01.09, 15:40

      co do jajek, to wyszly przepyszne, smazylam je w glebokim tluszczu, ale chyba za
      krotko, bo jakies 3-4minuty, ale wyszly fajnie zolciutkie, chrupiace, a balam
      sie je przypalic. taka prosta rzecz, a tak cieszy:) ryz wyszedl mi rowniez
      superfajny, nieskromnie powiem, ze wszystkim smakowalo bardziej niz "knajpiany",
      do tego smazone wontony, no super uczta byla, nawet zrobilam fotki. teraz ucze
      sie do egzaminu, a potem wyjezdzam na kilka dni, ale w przyszly weekend wkleje i
      wklepie przepisy. a a propos eksplodowania, to chyba wykrakalam - jajka usmazyly
      sie ok, ale potem odgrzewalam je w mikrofali i jedno mi koncertowo eksplodowalo,
      wiec juz bede pamietac, zeby je przekrawac na pol.

      Aniu skoro juz tak strzeżesz poprawnosci jezykowej, to zauwaz moze najpierw
      swoje bledy typu "pisalo na pudelku".
      • marbor1 Re: czy zatem w przypadku jedzenia... 31.01.09, 16:12
        Kiedyś czytałam taki przepis na smażone jajka na twardo po meksykańsku.
        Tam była taka uwaga aby obrane jajka ponakłuwać widelcem i dopiero
        wkładać je do tłuszczu.
        • bobralus Re: czy zatem w przypadku jedzenia... 31.01.09, 16:17
          tez dobra mysl byc moze, no mi na szczescienic w tym tluzczu nie wybuchlo, a
          bylby dramat, bo smazylam 4 na raz, nastepnym razem ponakluwam na wszelki wypadek.

          widział kto takiego kotka?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka