Gość: blue IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 14.11.03, 17:46 Ludzie! ja nigdy nie pamietam, Ktora strona nalezy klasc folie, np do ciasta, a ktora nalezy nakryc mieso w pieczeniu.. no ktora? nacie taki problem?pieczenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Camille Re: folia aluminiowa IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 14.11.03, 17:51 Blyszczaca do gory. Ale ja jeszcze klade pod folie kawalek pergaminu, podobno zdrowiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawska Re: folia aluminiowa IP: *.bluu.net / *.bluu.net 14.11.03, 18:49 Też mam ten problem co blue ale Twoja odpowiedź jest mało konkretna. Co to znaczy błyszcząca do góry.Blue zadała dociekliwsze pytanie. Jesteś w tym dobra to podpowiedz proszę. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Li Re: folia aluminiowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.03, 22:53 Lśniąca strona izoluje ciepło, matowa przepuszcza je. Jeśli chcemy utrzymać wysoką temperaturę np. pieczeni, należy owinąć ją folią błyszczącą stroną na zewnątrz. Jeśli trzeba coś szybko upiec np. ziemniaki, to na zewnątrz musi być strona matowa. :) Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: folia aluminiowa 14.11.03, 23:03 Błyszczącą stroną do mięsa/ciasta, matową w drugą stronę. Nie wiem, czy tak jest prawilnie, ale ja tak robię i jakoś wszystko wychodzi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
anma Re: folia aluminiowa 15.11.03, 00:27 A ja robie dokładnie odwrotnie i też zawsze wychodzi:-)))) Znaczy, ze chyba nie ma znaczenia jednak;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubababa Re: folia aluminiowa IP: *.honeywell.com 15.11.03, 00:15 Ludzie, to nie ma ABSOLUTNIE zadnego znaczenia. Zwlaszcza dla tej ryby albo prosiaka. Folia ma po jednej i po drugiej stronie dokladnie identyczna temperature, mozecie mi wierzyc. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blue grubababa:)folia aluminiowa IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 15.11.03, 13:16 Hej podoba mi sie twoj nick!! potwierdzilas to o czym myslalam!!! ja zawsze przed wylozeniem folii, przez chwile debatowalam , ktora strona? czy ma to znaczenie, czy nie? bo na pudelku nie bylo instrukcji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: folia aluminiowa IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 15.11.03, 16:57 Bardzo istotne pytanie zadał/ła Gość blue. Rzeczywiście nie zawsze pamięta się, która strona folii - jakie ma właściwości. Dlatego lepiej sobie to zanotować i włożyć między przepisy. A ja chciałabym wiedzieć, jak Gość grubababa zmierzył/ła temperaturę po obu stronach folii, skoro tak przekonująco prezentuje powyższą tezę. Bo mnie wydaje się logiczne, że gdyby nie było różnicy, to po co produkowali by folię, która jest po każdej stronie inna. Chyba prościej byłoby wykonać ją identyczną po obu stronach. Natomiast, potwierdzam, że właśnie wyjaśnienie Gościa Li jest logiczne i prawidłowe. Właściwości folii zostały tak właśnie dopracowane nie bez powodu. Jako przykład można przytoczyć fakt, że przecież folia nie służy wyłącznie do pieczenia, ale także przeciwnie - po to, żeby produkt izolować od ciepłego otoczenia [np. gdy trzeba opakować kanapki na wycieczkę w upalne lato]. Może to wydaje się sprzeczne z samą istotą procesu pieczenia – bo po co w takim razie izolować od wysokiej temperatury coś, co właśnie musi być poddane jej działaniu. I tu właśnie należy podkreślić znaczenie właściwości folii: ma ona dwie różne powierzchnie i są one w określony sposób wykorzystywane w czasie pieczenia. Izolacja [lub przeciwnie, lepsze przenikanie ciepła], wpływają na czas w jakim produkt powinien być przygotowany. Jeżeli zależy nam, żeby ciasto lub mięso piekło się dłużej [bo dany rodzaj produktu wymaga dłuższego wyrastania w piekarniku lub dłuższego czasu obróbki cieplnej] i JEDNOCZEŚNIE NIE WYSUSZYŁO SIĘ ZANADTO i nie przypaliło – albo przeciwnie, gdy chcemy skrócić czas ... itd., itd. ... – wówczas stosujemy się do wskazówek podanych wyżej przez Li. I jeszcze o instrukcji – niestety, w Polsce mało jest producentów, którzy myślą o tak istotnych szczegółach - bo liczy się tylko to, ile na tym zarobi. Przy tej okazji, można zwrócić uwagę na jeszcze bardziej rażące niedbalstwo: wielu wydawców książek kulinarnych lub czasopism toleruje bezmyślność swoich autorów i drukuje w przepisach tego typu receptury: „do wykonania ... potrzebna jest paczka-opakowanie np. proszku do pieczenia, żelatyny, śmietany, masła, itp. ... A przecież wiadomo, że na rynku wszystkie te produkty występują w opakowaniach bardzo zróżnicowanych wagowo, a ilość w/w składników dodanych do niektórych wyrobów ma podstawowe znaczenie!!!! Ażeby wyczerpać już temat, to dodam, że w sztuce kulinarnej – tak jak w każdej dziedzinie – wszystko ma znaczenie. Dlatego dziwne wydają mi się często występujące na tym forum komentarze typu: ... można to zignorować ..., ... nie ma to najmniejszego znaczenia ..., ... ja robię bez przestrzegania [np. receptur lub techniki wykonania] ... - i też wychodzi. Oczywiście, można się zgodzić z tymi twierdzeniami, ale trzeba też zadać pytanie : CO Z TEGO WYCHODZI ?????? Pewnie się powtórzę [już kiedyś o tym pisałam], ale po co w takim razie mistrzowie kulinarni, a nawet i niektóre gospodynie domowe - czasami przez lata całe – szczegółowo opracowują i stale doskonalą swoje receptury oraz w podawanych przepisach przestrzegają, że bardzo ważne są proporcje oraz właściwy dla danego produktu - sposób wykonania. Odpowiedz Link Zgłoś
piesnakotlety2 Re: folia aluminiowa 15.11.03, 18:13 Masz racje Limbo!. Markowi producenci aluminiowych folii spozywczych (np: Paclan), czy papierow do pieczenia (Dr.Oetker, PAP-STAR), zamieszczaja na ich opakowaniu uwagi co do ich stosowania!. Warto sobie, choc raz, zadac trud przeczytania tych uwag - niewielka strata czasu a przydac sie moze :). Dla bardzo oszczednych i kupujacych tansze produkty NO NAME - w Supermarkecie mozna przeczytac uwagi markowego producenta na opakowaniu a do koszyka wlozyc produkt z "najnizszej polki", mniej efektownie opakowany i oszczedny w poradach i zaleceniach. Zawartosc jego opakowania odpowiada mniej-wiecej temu markowemu i uwagi o sposobie stosowania - uniwersalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grubababa Re: folia aluminiowa IP: *.lsanca1.dsl-verizon.net 15.11.03, 19:34 Istotnie, trudno o wiekszy problem w kuchni. Rece mi opadaja a ja opadam na nie. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś