Dodaj do ulubionych

tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś takiego?

16.02.09, 16:57
No właśnie.

KP Marka Ł. ma 780 stron przepisów, ale co jest zwykle "określane "tradycyjną"? Bo wiele to znaczy:
czy dworska ze starych przedruków (weźmi 3 krzepkie dziwwki i kope jaj...),
międzywojenna - ziemiańska (śniadanie z 14 dań...),
krzepka wiejska - ale jaka - przed, po, czy popo wojnie?
regionalna - jakby nie określać regionów (np. 45 potraw z baraniny - podhalańska).
Karp i pomidorówka?
Czy to co w przedszkolu?
Czy tylko bierzemy liczne wariacje wigilijnego stołu i już - mamy odpowiedź?
Czy generalnie kasze, miody, marynaty, kiszonki..?

Napiszcie swoje zdanie, bez kłótni :-) może i propozycje Waszą 10-15 pewnikó z "tradycyjnej polskiej kuchni".

Trudna zabawa, ale może się przyda nam właśnie.

Moje kilka to(jak najszerzej pojęciowo IMO):
tatar
bigos
flaki
ogórkowa (z kwaszonych)
kapuśniak
grzybowa z suszu
zrazy z kaszą
krupnik polski
czernina
karp/ryba w szarym sosie
lin/ryba w śmietanie
lin/ryba w galarecie
raki z koprem
sztuka mięs w chrzanowym
zając w śmietanie
..

Ale juz drgnęła mi ręka przy kaczce z jabłkami (XVIw Francja),
pomidorowa - wiadomo - wszędzie, rosół też, ozorki i inne - są...

A może to szpinak przedszkolny i buraczki?

Trudno...
Obserwuj wątek
    • jacek1f przepraszam. Wiem, ze jes ale jakaś niedokreślona 16.02.09, 16:58
      chyba.
      • annajustyna Re: przepraszam. Wiem, ze jes ale jakaś niedokreś 21.02.09, 14:58
        Ogorki kwaszone sa z dodatkiem octu, Tobie chyba chodzilo o ogorkowa z KISZONYCH
        ogorkow...
    • jo.hanna do listy dodaje 16.02.09, 17:07
      czerwony barszcz
      pierogi z kasza gryczana, kapusta kiszona i grzybami, serem i koperkiem, miesem
      lazanki z kapusta
      ozorki w sosie chrzanowym
      pierogi leniwe
      cwikla
      kluski ziemniaczane
      nalesniki z serem

      Jednak nie da rady bez podzialu na regiony: czarnina (lub czernina) to
      poznanskie, Kujawy i ? Kluski ziemniaczane to Kujawy, ew. poznanskie gdzie zwane
      sa szarymi; w naszym kujawskim domu jadalo sie pierogi z miesem, owocami lub
      serem i koperkiem (pierogi ruskie i z kasza gryczana poznalam u 'emigrantow' z
      Kresow)
      • zigzaur Re: do listy dodaje 21.02.09, 22:28
        Łazanki wywodzą się, zarówno nazwą jak i kształtem, od lasagne czyli płaskiego
        ciasta makaronowego.

        Polskimi potrawami, nieznanymi gdzie indziej, są fasolka po bretońsku i ryba po
        grecku - zwłaszcza w wersji garmażeryjnej.
        • Gość: magu Re: do listy dodaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 10:00
          A co wyróżnia fasolkę po bretońsku od fasolki w sosie pomidorowym, którą
          znajdziesz w każdym supermarkecie na Wyspach Brytyjskich i która jest jedną z
          potraw ich tradycyjnego śniadania?
        • Gość: Monia Re: do listy dodaje IP: *.telecable.es 22.02.09, 10:56
          fasolke po bretonsku podaje sie na polnocy Hiszpanii, ma lekko inny
          smak, bo dodaja chorizo. A i flaki to tez typowe danie w tej czesci
          Europy.
        • Gość: fasolka 999 Re: do listy dodaje IP: 89.100.60.* 22.02.09, 12:10
          fasolkę po bretońsku jadłam w Turcji - prawie identyczna jak u mamy :)
    • coralin Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 16.02.09, 17:35
      Ciężko określić, bo ze względu na historie(wojny, sąsiedztwo, mniejszosci
      narodowe) polska kuchnia jest naprawdę różnorodna.
      Mam taką książke o specjalnosciach światowych kuchni i z Polski są przepisy na:
      krupnik, żur, karp po polsku, bigos, schab pieczony,zawijaniec makowy, tort
      orzechowy. Czyli są kasze, kwaśna zupa, wykorzystanie kiszonki, mak i rzeczna
      ryba. Brakuje mi leśnych grzybów i leśnych owoców.
    • eeela Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 16.02.09, 17:36
      > pomidorowa - wiadomo - wszędzie, rosół też, ozorki i inne - są...

      Jacku, odpowiadając Ci tutaj, odpowiadam też Marghe w innym wątku.

      Moim zdaniem nie ma najmniejszego znaczenia, że pomidorowa czy schabowe są
      jadane również gdzie indziej. Nie są jadane gdzie indziej w tej formie, jaka
      jest rozpowszechniona w Polsce, i to wystarczy, by zrobić z tego ciekawostkę
      kulinarną. Na ten przykład: i w Meksyku, i w Polsce jada się różne wersje
      rosołu. ŻADNE z nich nawet odrobinę się wzajemnie nie przypominają!

      To samo dotyczy pochodzenia potraw i składników. Znów nasz przykład domowy: i
      ziemniaki, i pomidory pochodzą przecież z Meksyku, więc jakiś purysta (co to
      polskie są jeno kołacze i groch z kapustą) stwierdzi, że potrawy ziemniaczane
      lub pomidorowe nie są typowo polskie. Ależ są! Miguel zakochał się w mojej
      pomidorówce, oni tam w zasadzie nie jadają pomidorówek! Nic nie mówiąc o
      ziemniakach, które Meksykanie traktują po macoszemu, i jedyne, co z nimi robią,
      to wrzucają do potraw jako 'wypełniacz', podsmażane i pokrojone w kostkę. Ani
      puree, ani tłuczonych, ani zapiekanych, czy to w plastrach w zapiekance, czy to
      całe, frytki no to wiadomo - z USA przyszły, ale konsumpcja frytek mała, i
      jedyne, co jeszcze poza tym u nich schodzi, to świńskie chipsy. Miguel był
      zaskoczony po przyjeździe do Europy (i to jeszcze do Irlandii przecież), na ile
      sposobów przygotowuje się tu ziemniaki.

      Ja więc zdecydowanie sprzeciwiam się wsadzaniu narodowego żarcia w kategorie
      pochodzenia czy wyłączności. Narodowe żarcie to takie, które zdążyło się w
      narodzie zadomowić, rozpowszechnić i nabrać sobie charakterystycznej formy. W
      tym kaczka z jabłkami, ryba po grecku, rosół, pomidorowa i nieszczęsne schabowe
      także.
      • Gość: en Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.chello.pl 16.02.09, 20:34
        Mizeria ze smietana.
        Mizeria z cukrem i octem.
        Salata ze smietana i jajkiem.
        Kurczeta mlode nadziewane buleczka (badz kasza) z maslem, watrobka i koperkiem,
        pieczone, smarowane w pieczeniu gesta smietana.
        Mlode ziemniaki z koperkiem i kwasnym mlekiem.
        Ryz lub makaron jajeczny zapiekany z jablkami i cynamonem.
        Kluski z makiem.
        Grochowa z wedzonka.
        Grzyby swieze duszone w smietanie.
        Chrzan tarty ze smietana albo jajkiem (albo strugany) do wedlin czy jajek.
        Buraczki na cieplo.
        Cwikla.
        Zrazy zawijane.
        Sliwki suszone do miesa.
        Kielbasa w sosie cebulowym.
        Gotowane jarzyny z rumiana buleczka albo siekanym jajkiem z maslem i ew. koperkiem.
        Powidla sliwkowe.
        Baby i mazurki.
        No i tak jak pisze eeela - polskie wersje rosolu, pomidorowej itp.
        Kompoty owocowe.
        • jacek1f ale czy nie mylimy "typowej" polskiej z 17.02.09, 09:44
          "tradycyjna" polską?
          • momas Re: ale czy nie mylimy "typowej" polskiej z 17.02.09, 10:15
            no to ja już się pogubiłam z odróżnieniem typowej i tradycyjnej...
            dla mnie typowe w kuchni polskiej to wszelkie kasze - od
            gryczanej, przez jęczmienne po krakowska...
            typowe są miody pitne i miody takie normalne
            dania z grochem, kapustą kiszoną (ot choćiażby groch z kapustą)
            dania z dodatkiem(głównym składnikiem) piwa typu polewka piwna
            różnorodność pieczywa, zwłaszcza na zakwasie
            pieczone nadziewane prosię (z jabłkiem w pysku :) )
            potrawy z grzybami leśnymi - wszelkie zupy, farsze jajecznice na
            kurkach etc
            kanie i rydze smażone na blasze
            potrawy z dziczyzny i ryb rzecznych np sandacz po polsku, szczupak
            faszerowany

            generalnie - produkty zrodzone z polskiej ziemi (noooo, generalnie)
            obfitującej w pola orne, lasy i rzeki... :)
            (ale to dawno było..... )
          • eeela Re: ale czy nie mylimy "typowej" polskiej z 17.02.09, 11:08
            Jacku, masz w pewnym stopniu rację, ale gdzie mamy wyznaczać granicę, kiedy się
            kończy 'tradycyjna' a zaczyna 'typowa'? Schabowy, który - jak sobie zgaduję, bo
            nigdy nie czytałam o historii schabowego - przyszedł do nas w jakimś XIX wieku z
            Austrii, z pewnością jest już częścią polskiej tradycji kulinarnej, a sałatka
            'meksykańska', która gości na naszych stołach i w sklepach od max. 20 lat, chyba
            jeszcze nie. Ale trudno jest nakreślić wyraźną granicę, n'est-ce pas? :-)
      • jo.hanna protestuje :-) frytki sa belgijskie 17.02.09, 09:57
        tylko Amerykanie je sobie 'zapozyczyli' a ze Amerykanie na bakier z geografia
        Europy sa wiec pomylila im sie Francja z Belgia i wyszly im French fries
        • eeela Re: protestuje :-) frytki sa belgijskie 17.02.09, 11:01
          Wiem o tym, i nigdzie nie napisałam, że frytki sa oryginalnym wytworem kuchni
          amerykańskiej. Proszę czytać uważnie :-)
        • bagatella Re: protestuje :-) frytki sa polskie 17.02.09, 15:49
          tak wlasnie to polacy stoja za wymysleniem frytek:)
          polscy emigranci przybyli do ameryki kroili ziemniaki w slupki i
          gotowali je w mleku i dopiero francuzi wpadli na pomysl smazenia ich
          w glebokim tluszczu i stad poszla nazwa French fries dla odroznienia
          ich od tych 'polskich'.
      • dominikjandomin Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 14:44
        eeela napisała:


        > Na ten przykład: i w Meksyku, i w Polsce jada się różne wersje
        > rosołu. ŻADNE z nich nawet odrobinę się wzajemnie nie przypominają!

        Bo "polski" rosół to francuski wynalazek :)


        > To samo dotyczy pochodzenia potraw i składników. Znów nasz przykład domowy: i
        > ziemniaki,

        W Polsce od połowy XIX wieku... czyli też "tradycyjna", to ile lat?

        >i pomidory pochodzą przecież z Meksyku,

        Z Andów! Peru!


        > Ja więc zdecydowanie sprzeciwiam się wsadzaniu narodowego żarcia w kategorie
        > pochodzenia czy wyłączności. Narodowe żarcie to takie, które zdążyło się w
        > narodzie zadomowić, rozpowszechnić i nabrać sobie charakterystycznej formy. W
        > tym kaczka z jabłkami, ryba po grecku, rosół, pomidorowa i nieszczęsne schabowe
        > także.

        Co się zadomowiło i upowszechniło? Jak dawno temu? ...

        Obecnie polskim żarciem "narodowym" jest pizza i frytki... wg tej definicji
      • Gość: Inka Do eeela - rosół meksykański IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 15:44
        eeela napisała:
        >Na ten przykład: i w Meksyku, i w Polsce jada się różne wersje
        > rosołu. ŻADNE z nich nawet odrobinę się wzajemnie nie przypominają!

        Poproszę o rozwinięcie tematu. :)
        Zresztą świetny pomysł na nowy wątek o rosole na świecie. :)
        • eeela Re: Do eeela - rosół meksykański 17.02.09, 17:22
          Założę chętnie, albo się dopiszę, ale muszę poczekać, aż chłopię wróci do domu,
          coby go dokładnie wypytać, jak i gdzie co się robi, żeby udzielić wyczerpującej
          informacji :-)
          • Gość: Inka Re: Do eeela - rosół meksykański IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 18:17
            Załóż, zaczekam. :)

            Myślę, że rosół zasługuje na osobny wątek, szczególnie rosół inaczej. :)
      • Gość: Fryt Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.171.9.10.static.crowley.pl 21.02.09, 14:29
        Sorry Winnetou - frytki nie przyszły z USA tylko z Francji...
        Najlepszy dowód, że kowboje nazywja je "french frites"....
        A do listy dorzuciłbym fasolke po bretońsku ... kompletnie nieznana
        w Bretanii ;-)
      • Gość: Lider Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.chello.pl 22.02.09, 11:28
        frytki z usa? no Elu przesadziłaś.
    • Gość: yatsec Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szukał w IP: 83.238.100.* 17.02.09, 14:13
      XVII wieku. XVIII jo juz wielka moda na Paryż a XIX zabory.
      Mi "tradycyjna" kuchnia kojarzy się z kuchnią szlachecką czyli
      dziczyzna, pieczone mięsa i miód pitny. Wiem ze to bardzo ogolone
      ale takie mam skojarzenia.
      • bene_gesserit Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:14
        A mi z chlopska, czyli zurami i ziemniarami z okrasa i pierogami.
        • dominikjandomin Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:47
          bene_gesserit napisała:

          > A mi z chlopska, czyli zurami i ziemniarami z okrasa

          Ziemniary... to znowu dopiero połowa XIX wieku...

          >i pierogami.

          A to i owszem. Nawet nazwa jest staro-słowiańska.
          • bene_gesserit Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:58
            Spytaj sie dowolnego przecietnego Polaka, co chcialby na swoj
            wymarzony obiad: ziemniaczki z koperkiem i maslem albo/i smietana
            pojawia sie na mur-beton. Stare, dobre poczciwe ziemniaki z Ameryki
            Lacinskiej. Polskie danie? Placki ziemniaczane, pierogi ruskie :)
            Zreszta - ziemniak jest tez narodowym warzywem Irlandii.
            • jacek1f czyli pełna schiza:-) Rozdarci my między 17.02.09, 15:25
              "Chłopskim Jadłem"...a "Polska Tradycja", "Belwederską"
              i "Restauracją Polską"...? Tu ziemniary ze skwarami i szmalec
              (niemiecki...) i golonka, a tam szczupak z prawdziwkami i polskimi
              truflami oraz dzik w kurkach..?

              Utrwalone raczej nie, bo rzeczywiscie pizza, a wczesniej zapiekanki
              z pieczarkami - pamietacie? - powinny wejśc do zestawu:-))
              Wyjatkowe dla pozycji geograficznej? Eeee, ryby, grzyby, dziczyzna
              jest szlachetna pozycja w kazdej innej "narodowej" kuchni.



              • bene_gesserit Re: czyli pełna schiza:-) Rozdarci my między 17.02.09, 15:43
                Ale dlaczego rozdarci? Przeciez panska kuchnia wyrosla z
                chlopskiej, nie inaczej. Obie laczy pewna specyficzna zawiesistosc,
                zamilowanie do mocnego smaku i tresciwosci. Imo nalezy sie tu
                bardziej kierowac intuicja, niz jakas wykladnia.
                • dominikjandomin Re: czyli pełna schiza:-) Rozdarci my między 17.02.09, 15:46
                  bene_gesserit napisała:

                  > Ale dlaczego rozdarci? Przeciez panska kuchnia wyrosla z
                  > chlopskiej, nie inaczej.

                  Aby na pewno?

                  Często - gęsto było i na odwrót.

                  A wiele dan się nie miało szansy zetknąć... Gdzie ci chłopi do "pieprzno i
                  szafranno"
            • dominikjandomin Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 15:44
              bene_gesserit napisała:

              > Spytaj sie dowolnego przecietnego Polaka, co chcialby na swoj
              > wymarzony obiad: ziemniaczki z koperkiem i maslem albo/i smietana
              > pojawia sie na mur-beton. Stare, dobre poczciwe ziemniaki z Ameryki
              > Lacinskiej.

              Wiem, wiem... co prawda ja nie przeciętny i wielu ludzi, których znam - tez nie :)

              Ale fajna miara przeciętności, dzięki :)

              > Zreszta - ziemniak jest tez narodowym warzywem Irlandii.

              Jasne! Nawet był powodem masowej emigracji do USA...
          • nieskorzanka Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 18.02.09, 09:08
            >
            > Ziemniary... to znowu dopiero połowa XIX wieku...
            >
            Na większą skalę zaczęto uprawiać ziemniaki w Polsce za panowania króla Augusta
            III Sasa (1733-1763).
            • jacek1f Trzeba by zalozyc, ze wspolnym stolem, ktory mozna 18.02.09, 09:59
              rozwazac jako podstawe jakiejkolwiek tradycji kulinarnej w Polsce
              IMO jest Międzywojnie. Z wszystkimi swoimi wyrobionymi pod różnymi zaborami smakami, potrawami wielokulturowej i wieloklasowej (juz nie stanowej) mozaiki ludzkiej.
              Wczesniej rzeczywiscie nie ma sensu, bo cofniemy sie do walki o ogień:-).

              Oczywiscie powtarzam - stół podstawa do dalszego zastanawiania się.

              Ale na pewno nie jest to wyłącznie czas prl-u - jak widac magiczny dla wielu:-), bo komun a nie zatłukła skutecznie dawnych potraw z różnych klas i miejsc.
          • tymon99 Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 21.02.09, 16:01
            choć wynalazek chiński..
      • momas Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:23
        przed XVII wiekiem to "włoszczyzna" jeszcze panowała
        wychodzi na to, ze polska, czyli taka za Piasyta Kołodzieja
        :)
        (chociaż wtedy to inne wpływy były.....)
        • bene_gesserit Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:39
          Imo dyskusja nie bardzo ma sens.
          Kazdemu kojarzy sie z kuchnia polska to, co sie kojarzy. Im dalej w
          czasie drazymy, tym bardziej rozny jest historyczny jadlospis od
          obecnego. Gdyby z kuchni polskiej wyrzucic wloszczyzne (bez ktorej
          przeciez nie moze obejsc sie zadna polska zupa obecnie), to np z
          wloskiej musielibysmy wywalic pomidory :) Itd itd.
          • momas Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:45
            no to może ja ujmę to tak:
            jak napisałam w którymś z postów wyżej - kuchnia oparta na
            produktach dostępnych w naszej strefie klimatycznej.
            a w zależności od dodatków - mięso, tłuszcze cukier przyprawy -
            będzie to kuchnia chłopska, ziemiańska, magnaska.
            np kasza gryczana ze skwarkami - to chłopska, ale takie prosie
            nadziane kaszą to raczej ziemiańsko-magnacka :)
            • eeela Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 17:20
              > jak napisałam w którymś z postów wyżej - kuchnia oparta na
              > produktach dostępnych w naszej strefie klimatycznej.

              Ale dostępnych wyłącznie naturalnie, wykluczywszy transport i implantację? To -
              jak wyzej powiedziała Bene chyba - rozumiem, że wykluczasz też pomidory z
              tradycyjnej kuchni włoskiej?

              Bene świetnie ujęła to, o co mi chodzi, i o czym już wyżej pisałam - wykluczanie
              importów/adaptacji czy to składników, czy metod przyrządzania, zostawia nas z
              podpłomykami, ewentualnie podgrzewaną na patyku padliną. Litości. Kuchnia polska
              od głębokiego średniowiecza jest pełna pieprzu, goździków i gałki muszkatołowej,
              więc i to należy odrzucić? Bo niedostępne w naszej sferze klimatycznej? Bo
              użycie zapożyczone?
      • dominikjandomin Re: Może sie mocno myle ale ja bym "tradycji" szu 17.02.09, 14:46
        Gość portalu: yatsec napisał(a):

        > XVII wieku. XVIII jo juz wielka moda na Paryż a XIX zabory.
        > Mi "tradycyjna" kuchnia kojarzy się z kuchnią szlachecką czyli
        > dziczyzna, pieczone mięsa i miód pitny. Wiem ze to bardzo ogolone
        > ale takie mam skojarzenia.

        Mięso na słodko

        i kolorowe sosy...

        Tak wygląda polska kuchnia z XVII wieku, ze stołów najbogatszych...
    • Gość: Inka Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.icpnet.pl 17.02.09, 16:51
      Dla mnie to wszystkie te rzeczy, które się jadało w domu, przedszkolu, na
      wczasach na stołówce... To wszystko o czym się czytało w lekturach szkolnych...
      Dania zrobione z produktów, które mogą wyrosnąć i być wyhodowane na naszej,
      polskiej ziemi.
      • dominikjandomin Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 17:13
        Gość portalu: Inka napisał(a):

        > Dla mnie to wszystkie te rzeczy, które się jadało w [...] przedszkolu, na
        > wczasach na stołówce...

        W takim razie bym rzucił kuchnię polską raz na zawsze i nigdy do niej nie wracał...
        • Gość: yatsec Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: 83.238.100.* 17.02.09, 17:34
          U mnie podobnie. Stołówki to była masakra. Rozgotowane ziemniaki,
          szpinak po ktorym do dzis niektórzy mają drgawki oraz żużel czyli
          kaszana. kotlet mielony z niewiadomo czego i groszek z marchewką ew.
          kapusta. Raz na rok mam na to ochote a le na codzien to dziekuje
          bardzo za kuchnie z dziecinstwa. Jedynym plusem były sledzie z
          patelni i dorsz ktory był tanszy niz mieso. Ale ja z nadmorza...
          • bene_gesserit Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 17:41
            A u nas procz masakry byly pysznosci w rodzaju jajek na twardo w
            sosie chrzanowym albo sztukamies z rosolu, pachnaca warzywami i
            ziolami. Nie mowiac o nalesnikach. Swietne jedzenie.
            • eeela Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 17:50
              Ja też pamiętam dobre potrawy z przedszkolnej czy szkolnej stołówki. Jasne, że
              nigdy nie było to to, co w domu, ale lubiłam na przykład racuchy z jabłkami,
              zupę ogórkową oczywiście, wątróbkę (byłam strasznym niejadkiem, ale w
              przeciwieństwie do większości dzieci, zawsze lubiłam wątróbkę).
          • coralin Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 17:47
            A ja na stołówce miałam zupę cebulową , której nie jadłam tak pysznej nigdzie
            indziej i tak pysznej nie potrafię do dziś ugotować. I kotleciki z jajek tez pyszne.
            W domu jadło się dość często kalmary, bo były dostępne, a nikt nie chciał tego
            kupować w PRL.
            • iwu Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 19:03
              Jeszcze bym tu dorzuciła zupy owocowe.
              • coralin Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 17.02.09, 19:49
                Naprawdę czasem panie ze stołówek w PRL czyniły cuda, by zrobić coś z niczego.
                Pamietam też cynaderki przyrządzone mistrzowsko. Ale ta zupa cebulowa to
                absolutny numer 1.
            • cipcipkurka Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 18.02.09, 11:44
              U nas w domu też często były kalmary---z tego samego powodu :D
              • jacek1f a to? Pokazowe menu.... 18.02.09, 13:55
                Polskie pasztety z dzika, kaczki i zająca.
                Węgorz wędzony na miodowo koperkowym sosie
                Bardzo wykwintne pierogi z cielęciną i grzybami

                Borowikowa z łazankami
                Żur z białą kiełbasą i prawdziwkami
                Barszcz czerwony z kołdunami litewskimi

                Filet z flądry z kurkami i szparagami
                Pstrąg na maśle z marchewka i krążkami smażonej cebuli
                Jesiotr delikatny podany na wstążkach z porów z kawiorem

                Comber z sarny z trzema puree: z kasztanów, marchwi i selera
                Comber z jelenia z wiśniami


                Sakiewka ze śliwkami
                Tort kajmakowy
                Ciasteczko z czekoladową duszą
                • turchanyi Re: a to? Pokazowe menu.... 19.02.09, 14:44
                  Bosko wygląda to menu powyżej... I wydaje się bardzo polskie, choć
                  jakieś idee z importu mogły się tu wkręcić.
                  Dla mnie najbardziej polską potrawą, co przetrwała i zabory i PRL,
                  była i jest w domach, knajpach, przedszkolach i stołówkach, to
                  znienawidzony w dzieciństwie KRUPNIK. Nie ten pyszny w butelce,
                  tylko ta bura zupa ze starej ściery...
                • Gość: titta Re: a to? Pokazowe menu.... IP: *.botany.gu.se 21.02.09, 23:41
                  Jak by na to nie spojrzec szparagi i kasztany troche nie pasuja do
                  slowa "kuchnia polska". Nawet z dziczyzna :)
    • irena.earl Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 21.02.09, 14:19
      Nie ma moim zdaniem bardziej polskich potraw niż te, w których przyrządzeniu pomagają pałeczki kwasu mlekowego. Można się zdziwić, ile im zawdzięczami:
      - chleb żytni na zakwasie,
      - żur i barszcz biały, z kwaszonej mąki żytniej lub pszennej,
      - barszcz czerwony z kwaszonych buraków,
      - ogórki kiszone i wszystkie potrawy z nich (np ogórkowa)
      - kapusta kiszona i potrawy z niej, np bigos, kapuśniak, kwaśnica,
      - zsiadłe mleko,
      - kwas chlebowy.
      • Gość: dodo Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.aster.pl 22.02.09, 00:17
        Tak! Choć--nie do końca. Bo rosyjska kuchnia też kiszonkami stoi.
    • titta Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 21.02.09, 16:41
      I taka i taka, i taka. Z cala swoja kutura, bogactwem, wplywami i
      nalecialosciami. Bo co to jest Polska? Korona? Rzeczpospolita
      (obojga narodow)? Czy moze ta przedwojena? Czy juz tylko powojenna?
      Kim sa Polacy? Tylko ci o slowianskim pochodzeniu, i to tylko co,
      ktorych przodkowie urozili sie na terenie Korony? Czyli Zabolzanie
      juz nie? A Slazacy? Co to sa w ogole "polskie korzenie"? Czy jest
      choc jedna osoba, ktora nie ma w sobie krwi ruskiej, tatarskiej,
      zydowskiej, niemieckiej, wegierskiej i z dziesieciu innych nacji?
      No wiec co to jest kultura polska?
      Czy raki z koprem sa polskie, skoro u nas dzisiaj to rzadkosc i
      rarytas (osobscie nigdy sie nie spotakalam), a w sasiedniej Szwecji
      danie normalne, corocznie masowo jedzone, przynamiej w dzien
      rozpoczecia sezonu na odlow?
      • kocia_noga Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 21.02.09, 16:49
        Może ochrzczona przez inne nacje jako polska?
        Sposób podawania warzyw - z bułką zrumienioną na maśle, jajka
        faszerowane panierowane i smażone, bigos.
        • Gość: ommnix Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.9.95.91.static.g-va.siw.siwnet.net 21.02.09, 18:44
          MMM niektorzy podaja tu wpsaniale przyklady menu.
          Ja tez uwazam,ze bakteriom mlekowym duzo nasza kuchnia zawdziecza :)
          A takie typowo polskie potrawy to dla mnie:
          zrazy, pieczony schab, dziczyzna pieczona i w pasztetach. Pasztet z
          krolika, ryby- wegorz wedzony, szczupak czy pstrag.
          Kaputa kiszona z grzybami, barszcz na zakwasie, zupa rybna (z
          karpia) na wigilie,karp w sosie migdalowym, kasze na rozne sposoby,
          no i golonka marynowana w piwie i pieczona- wiem, ze zlatuje
          niemiecko, ale ja z poznanskiego ;)
          • billy.the.kid Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 21.02.09, 21:19
            barszcz ukraiński.
            karp po zydowsku.
            fasolka poo bretońsku.

            potrawy WĘDZONE.
      • j-50 Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 22.02.09, 03:46
        Widziałem gotowanie raków żywcem. Powinno to być zakazane.
    • stredoevropan Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 21.02.09, 23:20
      Zgłaszam sprzeciw! Bigos jest potrawą zapożyczoną z kuchni litewskiej (a właściwie litewsko-bialoruskiej, biorąc pod uwagę zasięg terytorialny Wielkiego Księstwa Litewskiego przed zawarciem Unii Lubelskiej).
      • Gość: K0pytko Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: 195.22.119.* 22.02.09, 07:18
        stredoevropan napisał:

        > Zgłaszam sprzeciw! Bigos jest potrawą zapożyczoną z kuchni litewskiej (a właści
        > wie litewsko-bialoruskiej, biorąc pod uwagę zasięg terytorialny Wielkiego Księs
        > twa Litewskiego przed zawarciem Unii Lubelskiej).

        Polska była zawsze krajem wielonarodowym, a ci litwini, białorusini, ukraińcy
        byli poddanymi króla polskiego i te potrawy są częścią kuchni polskiej.

        Poza tym w tej dyskusji niewidzę nigdzie pierogów - czy to też nie są dania
        kuchni polskiej?
    • j-50 Re: Dodaj do tego 22.02.09, 03:44
      barszcz ukraiński
      pierogi ruskie
      zupa chińska
      wszelkie dewolaje
      no i ciasto francuskie
      może być też napoleonka
      szaszłyki to oczywiście też polskie
      jak i wymieniony w spisie tatar
    • wj_2000 Kuchnia polska - to masakra 22.02.09, 07:20
      Próba zdefiniowania "kuchni polskiej" to pomysł poroniony. Wszystko, co do czego
      jest jaki taki konsens iż to polskie, jest wysokokaloryczne, pracochłonne,
      ciężkostrawne. A fuj!

      Pamiętam, gdy byłem młody i głupi, jak spędzaliśmy z żoną wakacje we Francji z
      namiotem gotując sobie na gazie na kampingach. Pierwsze zakupy na obiad:
      wybraliśmy kotlety schabowe i zaczęli się dopytywać o smalec (by je na nim
      usmażyć). Cały sklep się zleciał, by nas oglądać! (jest taki dowcip złośliwy o
      ruskim mużyku: co byś zrobił, jakbyś carem został? Myśli, myśli i wreszcie:
      sadło sadłem bym smarował).
      Gdy otworzył się świat, gdy o 9 w niedzielę mogę zejść do sklepu i kupić co
      chcę: cukinię, krewetki, solę, łososia, olej z pestek winogron, oliwę z oliwek,
      bakłażany, jagnięcinę, czerwoną, żółtą, zieloną paprykę, soczewicę, seler
      naciowy, ryż dziki, quinoę, ciecierzycę, limonki, imbir, tahinię i setki setki
      różnych rzeczy, na myśl o sałacie ze śmietaną, czy kalafiorze polanym masłem z
      tartą bułką (czym karmiono mnie w dzieciństwie) zbiera mi się na mdłości.
      • wj_2000 Re: Kuchnia polska - to masakra 22.02.09, 07:36
        Napisałem:
        > Próba zdefiniowania "kuchni polskiej" to pomysł poroniony.

        Powinienem dodać ... zdefiniowania i HOŁUBIENIA "kuchni polskiej"
        • Gość: upchuck vel puke. Re: Kuchnia polska - to masakra IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.02.09, 08:06
          A nie zapominajcie o "Pluckach na Kwasno" - czysto polskiej potrawie
          z warszawskim rodowodem.
          Czy ma ktos jeszcze watpliwosci na temat (ehem) walorow smakowo
          estetycznych tej kuchni?
    • grogreg Ja chłop z chłopa...... 22.02.09, 10:50
      ..... zatem
      Gotowane tłuczone ziemniaki, polane skwarkami i zsiadłe mleko.
      • mhr-cs Re: Ja chłop z chłopa...... 22.02.09, 10:55
        zupa grzybowa na kwasie kapusty kiszonej i lanymi kluskami,
    • Gość: el Moherro Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki IP: *.gdynia.mm.pl 22.02.09, 11:46
      No i tradycyjna polska pizza i kebap.
      • pietuszki Re: tradycyjna polska kuchnia - czy jest coś taki 22.02.09, 12:41
        kuchnia polska , przykład jadłospisu wigilijnego:barszcz z uszkami
        grzybowymi,gryczana z grzybami ,pierogi z różnymi nadzieniami,kapusta postna
        kluski z makiem ciasta drożdżowe zwane plackami itp.(to mama z małopolski)rybna
        z grzankami sałatki z majonezem i panierowanym karpiem i to co tylko w tym
        regionie ciasteczka 20 rodzajów! czasem więcej, ciasta drożdżowe nazywane tu
        kołaczami i STRUDEL!(to tato z śląska cieszyńskiego)są jeszcze inne potrawy bo
        rodzinka wymieszana (poznańskie,i Lwów)niby kuchnia polska a duża różnorodność
        więc trudno zdefiniować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka