Gość: Ada
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
19.11.03, 16:32
a ja mam taki problem; jestem prawdę mówiąc początkującą kucharka, niedługo
wychodzę za mąż i staram się teraz poznać tajniki gotowania , aby nie wyjśc
przed przyszłym mężem na totalne beztalencie kulinarne. przeglądam ksiązki
kucharskie, czytam przepisy, robię własne notatki i przede wszystkim próbuję
coś tam upichcić. prawdę mówiąc to, co do tej pory zrobiłam wszystkim
smakowalo , ale ile ja się przy tym moim gotowaniu umęczyłam to tego tak
naprawdę nikt nie wie. Otóż mam zawsze te same problemy: nie wychodzą mi
mianowicie rzeczy najprostsze :
- prawidłowe odmierzenie składników
- czas realizacji , zdarza się że na przykład wszystko jest już gotowe i
gorące czeka na spożycie, a kurczak dopiero został wstawiony do piekarnika i
trzeba czekać ( może dla kogoś to jest banalne, ale łapię się na tym , że mam
z tym problem,nie potrafię czasowo rozplanować gotowania, tak żeby wszystko
było w miarę na czas )
- nie wspomnę już o tym że gotując zupę wlewam do garnka za dużo wody i
trzeba ją potem odlać w trakcie gotowania
Mam nadzieję że w miarę czasu nabiorę wprawy i nie będę już robiła takich
błędów. Jeśli znacie podobne sytuacje, podzielcie się nimi.
pozdrawiam.