Dodaj do ulubionych

czosnek i ryba

IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.09, 12:33
jak zapewne niektorzy z was wiedza, czosnek wychodzi mi porami skory
codziennie i intensywnie , czym zapewne zrazam mych wspolpracownikow
i innych (mimo dezodorantow i chanel5 ;DD, ...ale: choc wale tego
smierdziucha ile sie daje i gdzie sie daje, to mam jakies opory, by
dodawac go do ryby (to a'propos watku ponizej) ...wydaje mi sie ze
sie po prostu kiepsko z ryba komponuje


prosze mnie zle nie zrozumiec - czosnek tez dodaje prawie wszedzie ,
ale do ryby w baaardzo niewielkich ilosciach, ot przecieram
przecietym zabkiem powierzchne np. fileta...

uwazam, ze ryba z duza iloscia czosnku zdecydowanie traci
smakowo,jest wrecz nie do zjedzenia!
nigdy nie pakowalabym czosnku do pieczenia ryby,... no chyba ze z
trawa cytrynowa, imbirem itd...

czy sa wsrod was tacy, ktorzy mieli inne doswiadczenia??

no ciekawa jestem, bo lubie pozbywac sie uprzedzen...nawet tych
nabytych w wyniku wlasnych zlych doswiadczen ;))

Obserwuj wątek
    • momas Re: czosnek i ryba 27.02.09, 12:41
      jadłam na sposób chiński - cała ryba z takim sosem imbirowo-
      czosnkowym.
      Było ok. ale nie wiem co to za ryba, bo sie dogadać nie mogłam.
      Pokazałam w akwarium, wyjęli ją i podali danie gotowe.
      Inaczej niż pałeczkami nie dało sie jesć.
      Tego czosnku nie było strasznie wiele, ale sie czuło.
      Co do woni czlowieka nie wiem, bo generalnie tam wszyscy czosnku
      duzo używaja :)
      • momas Re: czosnek i ryba 27.02.09, 12:58
        chili też tam było :)
    • pani.serwusowa Re: czosnek i ryba 27.02.09, 12:55
      Jesli chodzi o rybe z czosnkiem, to mam takie doswiadczenie na koncie:
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1610921,2,58.html
      Jest to pyszne. Z reszta jak widze dymke, imbir i chili, to automatycznie mysle
      tez o czosnku i nie ma znaczenia - ryba, czy nie ryba. ;) Natomiast, o ile
      pamiec mnie nie myli, to do innych dan rybnych czosnku nie daje.
      • pani.serwusowa Zreszta... dzizys... ;/ 27.02.09, 12:55

      • Gość: senin Re: czosnek i ryba IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.09, 13:14
        Twoj/oloverowy przepis jest OK

        1 zabek na 250 g ryby jest ok

        mnie chodzi o takie (niestety nie pamietam ktore, ale sie tu od
        czasu do czsu przewijaja) co to zawalaja rybe tym czosnkiem - wala
        pol glowki do wnetrza itp...

        troche czosnku nie zawadzi

        ale moze jest jakas ryba/sos/sambal , ktora sie ze spora iloscia
        czosnku lubi..... bo bardzo jestem rozczarowana moimi
        dotychczasowymi probami ozenienia czosnku z ryba ;((


        ( do skonfundowanych: o co tej babie wlasciwie chodzi!?
        - chodzi mi o takie przepisy na rybe, gdzie duza ilosc czosnku nie
        sp...rzy smaku ryby i doda wyjatkowego smaku jak np w 'ikan goreng'

        czy sa takie poza kuchniami dalekiego wschodu .... ???



    • grogreg Re: czosnek i ryba 27.02.09, 13:01
      jest szkoła, która mówi że rybę należy traktować tylko odrobina soli i soku z
      cytryny. I ja się ku temu skłaniam.

      Inna rzecz, że lubię do gotowej już ryby podać łyżkę chrzanu z jabłkiem.
      • marbor1 Re: czosnek i ryba 27.02.09, 13:16
        U mnie ryba też traktowana jest tylko solą, pieprzem i sokiem z cytryny.
      • Gość: senin mowisz o szkole europejskiej zapewne IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.09, 13:19
        grogreg napisał:

        > jest szkoła, która mówi że rybę należy traktować tylko odrobina
        soli i soku z
        > cytryny. I ja się ku temu skłaniam.
        >
        > Inna rzecz, że lubię do gotowej już ryby podać łyżkę chrzanu z
        jabłkiem.

        mowisz o szkole europejskiej zapewne,
        i chyba nie zaznales smaku ryby z tamaryndowcem, pasta krewetkowa
        kurkuma itd... to calkiem zrozumiale, ze cytryna jest dla ciebie
        szczytem wyrafinowania kulinarnego (to nie mialo zabrzmiec
        zlosliwie, choc zapewne tak sie stalo ;((( )
        • grogreg Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne 27.02.09, 13:23
          Pewnie europejskiej.
          Znam jeszcze jedną szkołę. Poznałem ją na targu rybnym Tsukiji w Tokio.
          Sama ryba. Bez dodatków. Niestety u nas nieosiągalne.
          • Gość: senin Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.09, 13:35
            grogreg napisał:

            > Pewnie europejskiej.
            > Znam jeszcze jedną szkołę. Poznałem ją na targu rybnym Tsukiji w
            Tokio.
            > Sama ryba. Bez dodatków. Niestety u nas nieosiągalne


            jest pare innych - z dodatkami, i to wieloma...a smak ...az sie nie
            wyraze, bo na tyle niebianski,ze az sie niecenzuralne porownania
            nasuwaja ;DDD
            • grogreg Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne 27.02.09, 13:39
              Z całym szacunkiem , ale mówiliśmy o przyprawianiu ryby.
              Łasabi, sos sojowy to sosy, a wodorosty i marynowany imbir to......sałatka :)
              • Gość: senin Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne IP: *.dyn.iinet.net.au 27.02.09, 13:45
                grogreg napisał:

                > Z całym szacunkiem , ale mówiliśmy o przyprawianiu ryby.
                > Łasabi, sos sojowy to sosy, a wodorosty i marynowany imbir
                to......sałatka :)

                z calum szcunkiem ;))

                poza chinami i Japonia kest jeszcze caaaalaaa azja POLUDNIOWA :))

                i przyprawianie ryby tam sie wlasnie zaczyna, ..ot powod prosty -
                nie maja komfortu chlodnego klimatu japonii wiec wyrabiaja z ryba
                najprzerozniejsze - czytaj: najprzesmaczniejsze ekwilibrystyki
                smakowe


                wiadomo ..nie jest to sushi ani sashimi... ale do diabla, komu one
                potrzebne, gdy jest kuchnia malajska ;))!
                • grogreg Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne 27.02.09, 13:56
                  Piszę tylko o tym co jadłem.
                  Niestety z Azji znam z obdukcji tylko Japonię :(
                  • mhr-cs Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne 01.03.09, 10:35
                    grogreg napisał:

                    > Piszę tylko o tym co jadłem.
                    > Niestety z Azji znam z obdukcji tylko Japonię :(

                    jestem ciekawa co by powiedzial na to Japonczyk,
                    oni przyjezdzaja do Europy i jedza wszystko,
                    nawet kapuste kiszona z golonka,pija piwo(maja tez swoje)
                    jedza kielbaski,
                    sa ciekawi i robia duzo zdjec,oczywiscie my za granica tego nie
                    robimy,
                    • grogreg Re: mowisz o szkole europejskiej zapewne 02.03.09, 11:33
                      Niestety w Japonii golonki nie znalazłem i prawdę powiedziawszy nie szukałem.
                      A zdjęć parę zrobiłem.
                      Przy okazji.... kiszona kapusta to dla Japończyka żaden szok. Oni kiszą i
                      piklują praktycznie wszystkie warzywa jakie mają.
                      Co do piwa, to mają marek od groma. Dużo lokalnych. A takim piwem
                      "wszechjapońskim" jest "Asahi super dry". Taki lekki lagerek - nie odrzuca, ale
                      i charakteru nie ma.

                      > sa ciekawi i robia duzo zdjec,oczywiscie my za granica tego nie
                      > robimy,

                      Bardzo mi przykro, że tego nie robicie.
      • Gość: miu Re: czosnek i ryba IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 11:02
        Gdyby podchodzic do ryb jak pisze Grogreg, to pol swiata jadloby to
        samo: od Japonii przez Australie i Ocenie po Meksyk. Niby dlaczego
        ryby powinno sie jesc z cytryna i sola?! Sa setki gatunkow ryb, maja
        ronze smaki, konsystencje i kolory.
        • hollcia Re: czosnek i ryba 03.03.09, 11:34
          Gość portalu: miu napisał(a):

          > Gdyby podchodzic do ryb jak pisze Grogreg, to pol swiata jadloby to
          > samo: od Japonii przez Australie i Ocenie po Meksyk. Niby dlaczego
          > ryby powinno sie jesc z cytryna i sola?! Sa setki gatunkow ryb, maja
          > ronze smaki, konsystencje i kolory.

          Sama napisałaś: mają różne smaki :)
          Sam smak już z ryby wypływa a sól i cytryna to czasami tylko naturalny wzmacniacz.
          Nie mam nic przeciwko innym dodatkom ale tutaj sama sobie zaprzeczyłaś.
    • bene_gesserit Re: czosnek i ryba 27.02.09, 13:13
      Ja mam takie doswiadcznie, ze do ryby najczesciej uzywam czosnku
      granulowanego. Imo przyprawy suszone nie sa gorsze, tylko zupelnie
      inne, niz swieze, a to w czosnku najbardziej czuc - to znaczy nie
      czuc. Suszony czosnek podkreca smak ryby w odpowiednim kierunku, a
      jednoczesnie nie zabija jej delikatnego aromatu, o.
      • Gość: evro444 Re: czosnek i ryba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.09, 14:03
        rozumiem twój dylemat.Kiedyś bym nie wpadła na dodawanie czosnku do
        ryby ale jak kupę lat temu podano mi rybę w Chorwacji posypaną grubo
        czosnkiem to odkryłam nową jakość.Zaznaczam, że większość owych ryb
        jest z rusztu i pewnie dlatego ta kombinacja jest trafiona.Przy
        innym sposobie przyrządzania efekt może być gorszy (chociaż ja
        ładuję do brzucha pstrąga czosnek jak piękę rybkę w foli i jest ok)
        • Gość: anusia Re: czosnek i ryba IP: *.chelm.mm.pl 27.02.09, 23:58
          ja właśnie w Chorwacji jadłam taką rybę i była pyszna! nieduża ryba morska z
          grilla, niestety nie pamiętam, jak się u nich nazywala.
        • hollcia Re: czosnek i ryba 03.03.09, 11:38
          Grillowane ryby w Chorwacji to poezja, zjadałam nawet z tą przepyszną chrupiącą
          skórką.
          Najlepsze są półmiski z ryb mieszanych, razem przyrządzane ale każda inna w smaku.
    • ensoleillement Re: czosnek i ryba 27.02.09, 13:59
      jak piekę rybę w folii, zawsze daję do środka ok. ząbka czosnku pokrojonego na
      cienkie plasterki

      pół główki to do żadnej potrawy bym nie dała...
    • hania55 Re: czosnek i ryba 27.02.09, 16:03
      Dodaję pokrojony w bardzo cienkie plasterki czosnek do dużej ilości
      natki pietruszki i oregano (świeżych), wymieszanych z oliwą i sokiem
      z cytryny. Taki sos jest fajnym dodatkiem do tuńczyka lub miecznika
      z grilla.
    • eeela Re: czosnek i ryba 27.02.09, 16:58
      Ja mam, z czasow kryzysowych mam przepyszna potrawe - filety mrozone
      jakiekolwiek, oblozone wiorkami masla i plasterkami czosnku,
      oproszone sola i suszonymi ziolami - do piekarnika, nawet bez
      rozmrazania, na 15 minut. Wersja dzisiejsza (niekryzysowa) zamiast
      suszonych ziol zawiera swiezy tymianek i czesto tez chili w proszku
      albo w platkach. Po 15 minutach dodac uprzednio lekko zeszklona
      cebule i jakie w sumie sie chce warzywa (zdarza mi sie dodawac
      marchew, slodka papryke, seler naciowy, fasolke szparagowa, brokuly-
      w dowolnych kombinacjach, co jest po prostu). I razem przez nastepne
      15 do 20 minut. Uwielbiam to danie!
      • jacek1f no wlasnie! Hania podala gremolate - to klasyk 27.02.09, 17:10
        gdzie niegdzie do ryb - z grilla, z pieca... ale czy 2-3 zabki z pekiem natki i cytryna robia "czosnkowy" smak w naszych rozwazaniach.

        ?

        Ja do pstragow nie daje czosnku po kilku probach. Nie idzie jakos.

        Senin - trudny temat zadalas, bo od ilosci wszystko pewnie zalezy... iod pojecia "czasnkowatosci" ;)
        • eeela Re: no wlasnie! Hania podala gremolate - to klasy 28.02.09, 14:15
          ale czy 2-3 zabki z pekiem natki i
          > cytryna robia "czosnkowy" smak w naszych rozwazaniach.
          >
          > ?

          No dwa czy trzy ząbki to dają godny posmak czosnkowy, czyż nie? Raczej nie
          zdarza mi się dawać do potraw większych ilości czosnku, bo zdominowałby wszelkie
          inne smaki.
    • paulinaa Re: czosnek i ryba 28.02.09, 09:22
      do pieczonej ryby obowiązkowo czosnek!
    • figgin1 Re: czosnek i ryba 28.02.09, 09:36
      Też nie dodaję czosnku do ryby... I tortu, a tak do wszystkiego.. Siakoś mi się
      nie komponuje. Ale na ryby to ja w ogóe mało oryginalna jestem. Najbardziej
      podobają mi się smażone bez panierki, z odrobiną ziół i cytryną.
    • mania_28 Re: czosnek i ryba 28.02.09, 10:38
      U nas na Wigilie królują ryby i jedna odmiana dania z karpia jest karp w sosie
      własnym: kawałki karpia przełożone surową cebulą, wiórkami masła i plasterkami
      czosnku (ok. 3 godnych ząbków), sól i pieprz, z wierzchu polane oliwą - wrzucamy
      do piekarnika z termoobiegiem i aż dojdzie - podajemy z cytryną i chlebkiem
    • Gość: miu Ryba w sosie czosnkowym IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 11:08
      Ryba w sosie czosnkowym to jeden z przebojow naszej kuchni. Wszyscy
      goscie sie tym zajadaja.
      Po prostu zalezy jaki gatunek ryb i jak sie je przyrzadzi :)
      • Gość: senin do wiekszosci - male przypomnienie ... IP: *.eq.edu.au 02.03.09, 11:29
        moj pierwszy post dotyczyl glownie sytuacji, gdy czosnek jest jedyna
        (no moze oprocz soli, czosnku, cytryny) przyprawa do ryby i ryba
        jest nim obficie nacierana lub, tak jak ktos napisal,- dodawana do
        srodka

        uwazam, ze zwlaszcza ryby biale, delikatne (pstrag, baramundi),
        kiepsko na tym wychodza

        czosnek w sosie, to juz zupelnie inna inszosc ;))- sama mam jeden
        taki "maczany" - z lemonka, cukrem i czosnkiem wlasnie

        nie mam oporow laczenia ryby z czosnkiem, kiedy inne mocna smaki sa
        tam tez obecne

        ot to tak telegraficznie, by uscislic moja pozycje

        a wymiana poladow niech sie toczy dalej


        • Gość: miu Re: do wiekszosci - male przypomnienie ... IP: *.acn.waw.pl 02.03.09, 13:53
          W ten sposob przypomniales mi o innym daniu :))
          Pstrag w papilotach z grila z maslem i czosnkiem wlasnie. I jeszcze
          duzo pietruszki. Na lato. Pysznosci.
      • Gość: senin chyba zle opisalam 'moj problem' IP: *.dyn.iinet.net.au 04.03.09, 11:16
        nie mialo byc o laczeniu ryby z czosnkiem 'w ogole'

        bylo o nacieraniu ryby czosnkiem - bez dodatku innych przypraw,
        oprocz cytryny, soli itd) i poddawaniu pieczeniu, smazeniu i
        parowaniu

        czosnek w duzych ilosciach 'na rybie', podczas obrobki termicznej
        zmienia smak - i "na delikatnym miesie ryby smakuje ... nie tego

        ryba usmazona/pieczona bez czosnku a potem podana z sosem czosnkowym
        itd jest OK

        podobniez ryba pieczona /smazona w przyprawach z dodatkiem czosnku -
        jest tez ok (z trawa cyrtynowa, z chilli, z sosem rybnym, z
        kminem/koprem wloskim itd... TO wszystko JEST OK!!

        ryba jedynie posolona, natarta czosnkiem (duza iloscia) (i ew. z
        cebula )i skropiona cytryna jest wg mnie paskudna

        wyglada na to, ze sie nie zrozumielismy zupelnie w tym watku - sosy
        czosnkowe z ryba sa OK ...a swoja droga dlaczego podaje sie w tych
        klasykach sos czosnkowy, a nie naciera sie ryby czosnkiem , HE!?

        wg mnie
        • jacek1f a jak tak: 04.03.09, 11:37
          "..ryba jedynie posolona, natarta czosnkiem (duza iloscia) (i ew. z
          cebula )i skropiona cytryna jest wg mnie paskudna..."


          to dla mnie tez:-)
    • mateu-sz555 Re: czosnek i ryba 02.03.09, 12:19
      dla mnie nie smaczne;d
    • marta.r.8.5 Re: czosnek i ryba 02.03.09, 13:59
      My zawsze przyrządzając rybi na obiad przyprawiamy ją czosnkiem ale dopiero od
      pewnego czasu. Pewnego razu kupiłyśmy z koleżanką przyprawę do ryb z którą ryba
      smakowała wyśmienicie, niestety przyprawa miała również jakieś sztuczne
      konserwanty, w związku z tym od tej pory przyprawiamy same rybkę ale staramy się
      według tego składu ziół i przypraw jaki był w tej dobrej przyprawie do ryb, a
      między innymi był tam czosnek :-) obiady z rybą tak przyprawioną są wyśmienite :-)
    • joana.mz Re: czosnek i ryba 02.03.09, 22:07
      do przyprawiania ryby nie używam czosnku, choć często robię do niej
      sos czosnkowy - ze świeżego czosnku, jogurtu i ziół. Dobra jest też
      ryba posmarowana (już na talerzu) masłem czosnkowym.
    • janek53 Re: czosnek i ryba 03.03.09, 12:38
      Przesledzilem caly temat i nie spotkalem czosnkowego sposobu ktory
      powszechnie stosuje sie w Hiszpanii szczególnie do morskich ryb
      pieczonych i o delikatnym smaku. Zamiast nacierania ryby czosnkiem
      czy okladania plasterkami, rybe piecze sie wylacznie z dodatkiem
      oliwy i soli aby na 2-3 minuty przed wyjeciem z piekarnika, polac
      rybe swego rodzaju zasmazka czosnkowa. Zasmazke przygotowuje sie na
      bazie oliwy, plasterkow czosnku i winagrety. Po lekkim zarumienieniu
      czosnku, nalezy dodac strumyk winagrety. Calosc sie lekko "wzburzy"
      tworzac nieco piany. Nalezy zamieszac wszystko i tak przygotowanym
      sosem, polac rybe w piekarniku. Piec jeszcze kilka minut przy
      wylaczonym piekarniku. Tak przygotowana "przyprawa" nadaje rybie
      charakterystyczny smak (nie jest potrzebna wtedy zadna cytryna) nie
      przesycajac jej silnym smakiem czosnku jak w przypadku nacierania
      czy okladania czosnkiem.
      • mhr-cs Re: czosnek i ryba 03.03.09, 14:33
        mlodziesz na mazurskiej wysepce(40lat temu)
        swiezy wegoz i male rybki,
        swieze,dlaczego mialabym go traktowac tym czosnkiem,
        jednego nie rozumie,dlaczego musi byc czosnek?


        • szopen_cn W Tajlandi 04.03.09, 00:48
          Jedna z najbardziej popularnych metod przyzadzania ryb jest ryba
          smazona z czosnkiem. Ciut posolona, usmazona w glebokim oleju i
          posypana tez uzmazonymi w glebokim oleju (na brazowo) wiorkami
          czosnku.
          Proste i smaczne.
          • mhr-cs Re: W Tajlandi 05.03.09, 12:35
            szopen_cn napisał:

            > Jedna z najbardziej popularnych metod przyzadzania ryb jest ryba
            > smazona z czosnkiem. Ciut posolona, usmazona w glebokim oleju i
            > posypana tez uzmazonymi w glebokim oleju (na brazowo) wiorkami
            > czosnku.
            > Proste i smaczne.

            hej,my jestesmy w zupelnie innym klimacje
            jak bym tam pojechala to napewno bylaby smaczna,
            ale tutaj to cos innego,
            nigdy nie bedzie tak samo smakowac,
            tak samo jak inne morskie produkty,
            to nie pomoga nawet ich ziola,
            to sa lata kuchni i klimat,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka