Dodaj do ulubionych

Krups mnie zdradził.

17.04.09, 17:59
Wiele lat temu kupiłem używany ciśnieniowy ekspres do kawy marki Krups.
Wzornictwo .... jak wczesne lata osiemdziesiąte...w każdym razie dziadek miał
z 10 lat.
Solidny...więcej metalu niż plastiku....służył mi cztery lata i pchnąłem go
dalej - sprawnego - do ludzi.
Dwa lata temu kupiłem nowego Krupsa model XP4020. Miałem zaufanie do firmy i
wolałem zapłacić więcej by mieć solidny sprzęt.
To co pierwsze mnie ubodło po rozpakowaniu sprzętu w domu to malutki napis
"made in China". No, ale cóż. Marka chyba do czegoś zobowiązuje.
Minęły dwa lata, skończyła się gwarancja i jak na zawołanie. Najpierw pękł
wężyk od pompy ciśnieniowej do "głowicy" z grzałką. Dobra...znalazłem podobny
... wymieniłem. Potem poszła końcówka tegoż wężyka i zalało elektrykę. Po
przerobieniu końcówki (metaloplastyka) i wymianie korków, ekspres znowu
działa...tylko jak długo.
Tak czy owak Krups zszedł na psy.
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 18:40
      sorry, ale 100 - 130 euro to absolutnie dolna granica cenowa ekspresu
      cisnieniowego kolbowego. za tak male pieniadze nie mozna spodziewac sie
      starannego wykonania i produktu na cale lata.
      proponuje podzielic sie uwagami na forum caffeprego.pl
      • grogreg Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 19:09
        Dokładnie 120 funtów.
    • znana.jako.ggigus kapitalizm 17.04.09, 18:56
      w interesie firmy jest, zeby sie produkt po gwarancji honorowo zepsul.
      ale moja poprzedniczka ma racje, kupiles tanio, jak na krupsa i jak na sprzet.
      A moj aparat do robienia kawy na kuchence elektr, kosztowal grosze, daje pyszna
      kawe od lat, filizanka dobrego espresso.
      Moge tylko polecic, jak twierdzi wiele osob, uzywaja sie tych ustrojstw we
      Wloszech, Hiszpanii, Francji w domu, a cisnieniowe maszyny sa w kawiarniach.
      cos w tym jest
      • grogreg Re: kapitalizm 17.04.09, 19:11
        A wiesz jak ciężko dostać taką maszynkę z porządnej nierdzewki?
        Wszędzie tylko aluminiowe badziewie.
        • Gość: masza Re: kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 19:15
          No, i żeby jeszcze działało na indukcji...
          • grogreg Re: kapitalizm 17.04.09, 19:23
            Eeeee.... a to nie działa ze wszystkimi metalowymi naczyniami?
            • ania_m66 Re: kapitalizm 17.04.09, 19:38
              jesli chodzi o kawe, sprzet do jej zaparzania i wszelkie porady, fachowa pomoc znajdziesz tu
            • hydrazine Re: kapitalizm 18.04.09, 07:36
              grogreg napisał:

              > Eeeee.... a to nie działa ze wszystkimi metalowymi naczyniami?
              >

              Nie. Tylko z ferromagnetykami :-)
        • znana.jako.ggigus to wiem 17.04.09, 19:51
          kolega ma maszyne do kawy bez aluminium, ale maszyna ma 30 lat i z uwagi na fale
          retro wszyscy mysla, ze to nowka
        • linn_linn Re: kapitalizm 17.04.09, 19:58
          Spokojnie mozna kupic aluminiowa np. firmy Bialetti. W wiekszosci wloskich domow
          jest wlasnie taka i nigdy nie widzialam zardzewialej. Sa tansze, co ma znaczenie
          szczegolnie dla osob roztrzepanych. A to sie zapomni wlac wody, a to wsypac
          kawy... :)) Jesli trzeba bedzie kupic nowa w miejsce tej spalonej w porannym
          pospiechu, mniejszy bedzie zal. Nie polecam bezimiennych. Moga nawet wybuchac.
          Instrukcja przygotowania maszynki:
          Najwazniejsze, abys przygotowala kafetierke do uzycia. Polecam np.
          Bialetti, z instrukcja.
          Jak przygotowac maszynke / info zebrane przeze mnie we wloskim necie /:
          1. zrobic "kawe" z samej wody i zostawic wode w maszynce na 24 godziny
          2. powtorzyc
          3. powtorzyc jeszcze raz
          4. zrobic kawe z fusow / tzn. zamiast kawy uzyc fusow / i zostawic ja w moce na
          24 godziny
          5. powtorzyc
          6. szostej kawy mozna sprobowac: wypic albo wylac
          Zajmuje to kilka dni, ale jest konieczne.
          No i oczywiscie odpowiednie mycie: zadnych plynow, suszenie, nie zostawiac
          pustej skreconej do konca.
          Jeszcze to:
          - moka powinna byc uzywana codziennie, po tygodniu nieuzywania zrobiona w niej
          kawa jest do wylania
          - nie moze byc myta plynem do naczyn ani w zmywarce do naczyn: po kazdym uzyciu
          nalezy ja dokladnie wyplukac i wysuszyc / odwracajac "do gory nogami":
          rozkrecona na czesci oczywiscie /
          - nie zostawiac pustej skreconej do konca
          • irishcream Re: kapitalizm 19.04.09, 17:46
            Czy w przypadku stalowych kawiarek te zasady obowiązują? Chyba nie, prawda?
      • figgin1 Re: kapitalizm 18.04.09, 13:07
        Zgadzam się z tobą w 100%! Zadne ciśnieniowe cudo za kilka tysięcy nie umywa sie
        do porzadnej kawiarki. Acha, aluminiowe wcale złe nie są.
        • Gość: gość Re: kapitalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 13:13
          www.rakstop.engo.pl/www/aluminiu.htm
          • linn_linn Re: kapitalizm 18.04.09, 14:09
            Niby tak, ale nie do konca.
            Po pierwsze, dzisiejsze aluminium nie jest takie jak kiedys / wiele najwyzszej
            klay restauracji posluguje sie wciaz garnkami aluminiowymi typu professional /.
            Po drugie, badania wykazaly, ze nawet jesli wszystkie garnki w domu beda
            aluminiowe / a tu mowa o jednej malutkiej maszynce do kawy /, to i tak dzienna
            ilosc aluminium, jaka mozemy wchlonac, bedzie kilka razy mniejsza od dopuszczalnej.
            Moja wloska tesciowa dozyla do 93 lat, przez cale zycie gotowala w garnkach
            aluminiowych / w tym kilka razy w tygodniu przyrzadzala w nich sosy pomidorowe:
            pewnie tez przechowywala nie wiedzac, ze nie powinno sie tego robic /: uzywala
            ich nawet wtedy, kiedy powszechnie stosowano garnki stalowe inox.
          • figgin1 Re: kapitalizm 19.04.09, 14:52
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > www.rakstop.engo.pl/www/aluminiu.htm

            Rak? A mi sie wydawało, ze to taka raczej neurotoksyna jest... O szkodliwości
            aluminium wiem (pisałam nawet pracę z tego na studiach, przerabiałam to na
            jakimś michałku), ale i tak używam aluminiowej kawiarki. Po pierwsze dawki
            aluminium wypite w ten sposób są bardzo małe a po drugie kawa upśledza
            przyswajanie aluminium.
    • reuptake Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 22:41
      ja mam ekspres chyba model 7400, dwa razy w naprawie polegającej na wymianie
      praktycznie wszystkich "bebechów". czytałem na jednym z forów poświęconych
      kawie, że to jest nagminny problem, wręcz nie ma ekspresu tego modelu który by
      się nie psuł.

      www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Apl%3Aofficial&hs=UqF&q=krups+ekspres+opinie+awaria&btnG=Szukaj&lr=
      • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 22:46
        totez wlasnie moja rada; chcesz kupic nowy ekspres - na forum w podanym przeze
        mnie linku doradza ci kawowi maniacy-specjalisci.
        przestalam kupowac cokolwiek tylko dlatego ze "znana firma" i "dobra cena", albo
        "kolezanka mowila, ze szwagier jej fryzjerki ma i jest zadowolony". od tego jest
        internet. wystarczy poszperac PRZED kupnem, a nie po sprawie.
        • Gość: gośc Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 23:18
          nalezy wyjśc od pryncypiów-czy chcemy pic kawę czy szpanować
          ekspresem.Kiedys ekspresy były parowe,z pompą wajchową(w kawiarniach)i kawa
          była bardzo dobra.Potem wymyślono sprzet domowy gdzie zaważyły względy
          bezpieczeństwa i nagle okazało sie,że najlepsza jest kawa zaparzana w
          temperaturze niższej,ale za to pod ciśnieniem 15 atmosfer. La Pavoni robi
          śmieszne ekspresy gdzie woda ma temperature niższą niż temperatura
          wrzenia,a pompa wajchowa daje około 9 atmosfer i też kawa z nich jest
          super. Każdy prospekt roi sie od dowodów,że tylko woda o temperaturze
          powiedzmy 90 stopni zapewnia idealny smak kawy,a do tego 15 atmosfer z
          warczącej pompy.Guzik prawda-chodziło o to,ze producenci bali się wypuszczać
          na rynek ekspresy osiągające w bojlerze temperaturę wrzenia.
          Kawiarki przelewowe tworzą wrzątek,on przeciska się przez kawę i jest
          kawa super,tyle,ze bez ideologii o wyższości kawy zaparzanej wodą o
          niższej temperaturze. Wymyślono zaparzaczki z sitkiem (Bodum),gdzie kawę
          zalewa się wrzatkiem i przetłacza przez sitko i tez kawa jest super. Na
          Wschodzie kawę gotuje się w tygielkach aż do trzykrotnego spienienia
          i to jest dopiero kawa super.No,ale te wszystkie sprzęty-kawiarki
          przelewowe,kawiarki z sitkiem,tygielki nie zadaja takiego szpanu i splendoru
          właścicielom maszyny ze światełkami,wajchami i innymi pierdołami. No więc
          jak się zdecydujemy,czy chcemy pić kawę czy szpanować to lepiej kupić
          wieżę stereo z bazaru gdzie świecidełek jest co niemiara i zwykły
          tygielek z którego kawa naprawdę jest aromatyczna,mocna i działająca cuda.
          • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 23:41
            widac nie bardzo znasz sie na kawie.
            kawa z tygielka, choc ma swoich amatorow, w szczegolnosci w turcji i krajach
            arabskich, ma ZUPELNIE inny smak i zawartosc kofeiny, niz napoj z ekspresu
            cisnieniowego. rowniez kawa z polecanej kawiarki, ktorej nie przelknelabym, a
            jesli nawet, zoladek od razu by sie zbuntowal.
            akurat domowy ekspres kolbowy nie musi kosztowac majatku (choc jednak wiecej niz
            100euro). najwazniejszy jest bowiem MLYNEK.niestety, najlepsze firmy produkujace
            oba te urzadzenia bardzo sie cenia.
            z tym, ze kawa wychodzi bajeczna i jezeli juz, to nia szpanujemy, a nie
            rzeczonymi urzadzeniami.
            oczywiscie nie mowimy tu o full automatach z mlynkiem za ponad 1000euro. te
            faktycznie sa objektem prestizowym sluzacym czasami do szpanowania.
            • Gość: gość Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.09, 23:55
              odpowiedziec można jednym zdaniem:udowodnij to co piszesz.
              Wychodzi na to,że masa południowców nie zna sie na kawie,bo nie piją z
              ekspresu z młynkiem za 1000 euro razem. Biedne te tureckie i blisko
              oraz dalekowschodnie sieroty tłuką kawę w możdzierzu i potem ją gotuja.
              Jakież to zacofane towarzystwo,bo nie zna smaku kawy.. I na koniec
              pytanie- a co ma do tego młynek?(wiemy,że masz młynek za 200 euro,więc
              proszę- juz tego nie pisz)Ja mam ręcznego kręciołka(mieli od pyłu do kaszy)
              ale kiedyś się poprawię.
              • roseanne Re: Krups mnie zdradził. 18.04.09, 00:03
                nie chce wyjsc na szpanera albo inna chwalipieta, ale kawa to moj ukochany
                ulubiony napoj bez ktorego zyc nie potrafie

                potwierdzam, z wieloletniego praktykowania, ze kazda z metod przygotowania kawy
                rozni sie smakiem
                inna jest kapana, inna cisnieniowa, inna z ekspresu stawianego na grzejniku,
                inna tygielkowa, no moze miedzy typowa "polska turecka' w szklance a taka z
                zaparzania z tloczkiem nie ma wiekszej roznicy smaku ( z tloczkiem jest bardziej
                klarowna


                mam wszystkie te urzadzenia i sprzety w domu
                wybieram metode parzenia w zaleznosci od zachcianki
                • Gość: gość Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 00:11
                  tak jest i to jest właściwa konkluzja. Chleb ma wiele odmian i wszystkie
                  nazywają się chleb. Jesli jeden lubi razowiec nie mozna powiedzieć,ze nie
                  zna sie na chlebie. Jeśli Turek pije całe życie z tygielka można mu
                  powiedzieć,że nie zna się na kawie,tylko dlatego,że nie ma młynka za 200
                  euro?
                  Ja nie pisałam,że kawa z LaPavoni czy Boduma jest lepsza.Ja tylko opisałam
                  tzw trendy kawowe przewalając e się to tu to tam przez fora.
                  • Gość: gosciowa Re: Krups mnie zdradził. IP: *.aster.pl 18.04.09, 10:16
                    wlasnie sam sobie zaprzeczyles
                    potwierdzajac teze, iz kazda kawa smakuje inaczej
                    jesli ktos nie lubi kawy z tygielka to nie wiadomo jak by sie
                    napinal i tak jej nie polubi
                    wiec jak juz przedpiszczynie: NIE ZNASZ SIE NA KAWIE :-) a jak sie
                    nie znasz to nie dyskutuj
              • ania_m66 nie nie zna sie, 18.04.09, 00:21
                ale ma inna kulture picia kawy i diametralnie inne preferencje.
                dla mnie kawa arabska i turecka jest ochydna ciecza nie do przelkniecia. pomijam
                juz kwestie cukru, bez ktorego w turcji i w krajach arabskich kawy nie ma, a
                ktorego ja w tym napoju nie toleruje.
                tak samo nigdy nie moglam przelknac naszej "plujki". znam jednak w polsce ludzi,
                ktorych na najdrozsze wynalazki stac, a jednak pijaja wlasnie taka zalewajke i
                zadna inna im nie smakuje. ich sprawa i fajnie, ze sa rozne gusta.
                o smaku kawy espresso decyduje jej gatunek, czas palenia, czas, ktory od niego
                uplynal, stopien zmielenia,jeej ilosc (7g plus minus 0,5g)jakosc wody, jej
                temperatura w chwili zetkniecia z kolba z kawa(ZAWSZE 88° plus minus 2°, rowniez
                w ekspresach kawiarnianch), jej cisnienie (9 plus minus 1 bar, a NIE 15 bar, to
                ze ekspres tyle ma, nie znaczy, ze z taka sila jest ona przepychana przez kawe),
                ilosc tzw cremy itp
                jesli lubisz kawe z tygielka, pieknie. nie opowiadaj jednak, ze moze ona sie
                rownac smakowo z prawidlowo zrobionym espresso. sa to dwie diametralnie rozne
                pary kaloszy. kazdy kawosz odrozni je z zawiazanymi oczami. ktora kawa jest
                lepsza, to kwestia indywidualnego gustu.
                • Gość: gość Re: nie nie zna sie, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 09:24
                  pomieszanie z poplątaniem.Dane prospektowe mogłaś pominąć.Stworzyli je
                  handlowcy z tzw d.strony. Roi sie od tego w każdym prospekcie Krupsa,Saeco,La
                  Pavoni .Najpierw zrobili urządzenie,a potem dorobili do tego technologiczną
                  ideologię.Kto z nich jest w stanie udowodnić,że ma rację.Jak można naukowo
                  zmierzyc parametry ludzkiego odczuwania zwanego smakiem indywidualnym.I
                  pytanie-co to znaczy lepsza? Lepsza od czego?. Ja nie użyłam sformułowań,ze
                  kawa z tego czy owego może się z czymś równać.Ja jedynie stwierdziłam
                  sarkastycznie,że każdy swoje urzadzenie wychwala.Inaczej mówiąc-każda pliszka
                  własny ogon chwali.Mniej więcej piszesz podobnie(te kalosze),tyle,że ślepa wiara
                  w te stopnie,te plus minus,te gradacje ziarna i te przedziały czasowe biora
                  zawsze w łeb gdy kawa będzie leżała koło śledzi,a do wody ktoś nasika.Kawa,jak
                  każda potrawa jednemu smakuje,drugiemu nie i nawet najlepszy kucharz nie dogodzi
                  każdemu. W dodatku mało kiedy widzi sie kucharza z
                  termometrem,miarką,stoperem,waga laboratoryjną czy refraktometrem w ręku.
          • grogreg Re: Krups mnie zdradził. 18.04.09, 20:06
            Właśnie testuję bodum'a :)
        • reuptake Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 23:48
          no niestety, kupiłem go i się męczę.
          • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 17.04.09, 23:51
            to opchnij na allegro i kup inny
            • mhr-cs Re: Krups mnie zdradził. 18.04.09, 08:39
              ania_m66 napisała:

              > to opchnij na allegro i kup inny

              zastanawiam sie,za ile opchne taka odpowiedz?
            • Gość: j. Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.09, 11:41
              ania_m66 napisała:

              > to opchnij na allegro i kup inny


              ty tak robisz? pogratulować...
              a twoim kupującym współczuć - takiego nieuczciwego sprzedawcy
              • Gość: ania_m slucham?!!!!! IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.09, 14:30
                dlaczego nieuczciwego? czy ja namawiam do przestepstwa?!
                jesli sprzedajesz cos wadliwego jako sprawne - jestes zwyklym oszustem.
                jesli natomiast sprzedajesz przedmiot jako uzywany, ale sprawny, choc po
                naprawach i napiszesz o tym uczciwie w opisie, jest to w gestii kupujacego, czy
                nabedzie go, czy nie.
                niektorzy chetnie zaryzykuja skuszeni np nizsza cena niz nowego.albo potrzebuja
                "rezerwowego", do domku kempingowego, na czesci....
                wiec wypraszam sobie insynuacje jakis anonimowych "miszczoof" twojego pokroju,
                nie musisz wszystkich mierzyc swoja miara. nie wszyscy sa cwaniaczkami, zareczam
    • grogreg Kryzys zażegnany 18.04.09, 20:04
      Po raz kolejny naprawiłem gada.....ale chyba po raz ostatni.
      Inna rzecz, że na wyprzedaży nabyłem droga kupna zwykłą maszynkę to robienia
      espresso firmy
      bodum
      .
      Chromowany, za 25Ł. Na sieci stoi 67Ł :)

      Kawa tak samo dobra jak z ekspresu elektrycznego. Żona twierdzi, że ma mniej
      goryczki, ale ona się nie zna :)...... no i brak cremy i parówki do mleka :(
      Ale nie można mieć wszystkiego.
      • Gość: ania_m Re: Kryzys zażegnany IP: *.pools.arcor-ip.net 18.04.09, 20:38
        mleko mozesz ubic recznym ubijakiem do mleka firmy bodum
        zupelnie niezle sie w kuchni sprawdza. w promocji kosztowal mnie dawno temu w karstadzie 10 marek. teraz pewnie kolo 15-20 euro kosztuje
        z recznych rozwiazan czytalam same pozytywy o tym urzadzeniu, ale tanie raczej nie jest
        • linn_linn Re: Kryzys zażegnany 19.04.09, 16:49
          Sa tez male mikserki za kilka euro.
          • ania_m66 Re: Kryzys zażegnany 19.04.09, 16:59
            te reczne sa do kitu. piana sie w ogole nie trzyma, bo ma inna konsystencje. a
            tanie sa faktycznie. ostatnio widzialam w xenosie za 1,49 euro. tylko
            baterie-paluszki trzeba bylo dokupic.
            • linn_linn Re: Kryzys zażegnany 19.04.09, 17:39
              Moze dlatego ze za tanie. Ja mam 2: jeden do mleka, drugi do sosow z oliwy.
              Kosztowaly na pewno wiecej, ale nieduzo. Kiedys mialam inny, ale tamten nie byl
              za dobry.
              • ania_m66 Re: Kryzys zażegnany 19.04.09, 17:48
                nie, no ja mam troche drozszy, ale placilam nie wiecej niz 7-9 euro. do mleka
                nie uzywam, jedynie czasami do dressingow. kilka razy sprobowalam z czystego
                lenistwa ubic nim mleko. wychodzi jak najbardziej, ale do spienionego dysza,
                badz nawet ubitego bodumem nie ma porownania - konsystencja i trwalosc nie taka,
                jak byc powinna.
                do innych celow, np do frappe jest za to b. dobry.
                • linn_linn Re: Kryzys zażegnany 20.04.09, 08:17
                  Wlasnie mi przypomnialas, ze mam cos takiego / dostalam jako gratis do
                  czekoladek Peruginy, chyba... /. Nie metalowy, a porcelanowy. Byl tam tez
                  przepis na robienie w nim goracej czekolady. Jak to gratis, odstawilam na polke,
                  przepis do szuflady: nawet nie uzywalam. Dzieki za przypomnienie.
    • Gość: inny gość Re: Krups mnie zdradził. IP: *.centertel.pl 20.04.09, 02:43
      Współczuję! Próbowałeś skorzystać ze swoich praw konsumenckich?
      Pozdrawiam
      • grogreg Re: Krups mnie zdradził. 20.04.09, 16:56
        Prawa konsumenckie skończyły się mi razem z gwarancją....czy li jakiś miesiąc temu.
        Zostało tylko złamane serce :(
        • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 20.04.09, 17:15
          wiesz, to wcale nie jest taki zly pomysl.
          w koncu w czasie objetym gwarancja naprawiales urzadzenie. gwarancja w takim
          wypadku normalnie automatycznie sie przedluza. nawet jesli nie, porzadny
          producent powinien ci pojsc na reke, jesli mozesz te naprawy udokumentowac. w
          koncu jednak taki ekspres powinien ci sluzyc nieco dluzej niz 24 miesiace.
          • grogreg Re: Krups mnie zdradził. 20.04.09, 17:42
            Niezupełnie.
            Po pierwsze w czasie obowiązywania gwarancji sprzęt się nie psuł. Awarie zaczęły
            się pojawiać zaraz po jej wygaśnięciu.
            Po drugie napraw nie dokonywał serwis, ale ja....własnym młotkiem, pilnikiem i
            imadełkiem.

            Moje nieszczęście polega na tym, że miałem przedtem baaaardzo starego Krupsa
            wiele lat i utożsamiałem tę markę z solidnością.
            Niestety zderzenie z rzeczywistością było bolesne.
            • Gość: gość Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 17:48
              Racja.Armaty,haubice i działa okrętowe Kruppsa były nie do zdarcia
              • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 20.04.09, 17:54
                tym niemniej cala ta historie opisalabym producentowi. wbrew pozorom stare,
                znane niemieckie marki bardzo sobie cenia kontakt z uzytkownikami i ich uwagi na
                temat wyrobow.
                w koncu wiadomo, ze wiecej po krupsa nie siegniesz i moze rowniez kilkoro ludzi,
                ktorzy poczytali o twoich perypetiach.
                nie sadze, aby krupsowi zalezalo na negatywnym marketingu wiralnym.
                aeg dlugo po gwarancji przyslalo mi nieodplatnie uszczelki i rurke do spieniania
                mleka z instrukcja montazu do mojego starego ekspresu.
              • Gość: gość Re: Krups mnie zdradził. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:01
                napisałam,ale biję się w piersi.Winno byc Kruppa. Swoją drogą czy ten Krups
                wywodzi sie w prostej linii z koncernu stalowego Alfred Krupp?. Może Ania
                coś wie na ten temat,ja wiem tyle,ze alianci zabronili Kruppowi kontynuować
                produkcje zbrojeniową i nakazali przestawić sie na produkcję pokojową(i
                kuchenną).
                • ania_m66 Re: Krups mnie zdradził. 20.04.09, 18:04
                  ania sprawdzila w wikipedii :P
                  to dwie zupelnie rozne firmy: krups powstal w solingen w kuzni adama krupsa w 1846
                  a tamci od stali, to rodzina krupp.
                  • Gość: gość Dziekuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 18:16
                    no to walę się po obu piersiach.
                    Ale wikipedii nie do końca wierzę. Dopiero historia na stronie firmowej Krupsa
                    przekonała mnie, że na armatach trzeba się znać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka