Dodaj do ulubionych

Przepis na carbonare...

04.06.09, 23:27
Witam :)

temat rzeka, przepis na carbonarę?

Ja zawsze robię:
* zółtko, śmietana (żółta łaciate), parmezan + pieprz/sól
* boczek przesmażam z cebulą na oliwie, podlewam winem,
odparowuje/podpalam

Wrzucam makaron, wlewam "sos" i kręcę, aż zrobi się krem...

Macie jakieś alternatywne pomysły? Ja spotkałem się z "carbo" bez
śmietany, lub np bez cebuli...


Pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • rozyczko Re: Przepis na carbonare... 04.06.09, 23:37
      ja daje cale jajka i jesli mam pieczonego kurczaka lub indyka, to tez dorzucam
      :)I duuuzo pietruszki ...mniam....
    • marghe_72 Re: Przepis na carbonare... 04.06.09, 23:39
      pecorino zamiast parmezanu (bo to rzymskie danie..)

      mięso powinno pochodzić z policzka świni

      Cebula i śmietana nie są konieczne.
      W klasycznym przepisie jest tylko wędlina, jajka, ser owczy, sól i
      pieprz
    • marghe_72 Re: Przepis na carbonare... 04.06.09, 23:40
      ps. CAŁE jajka.
      • Gość: en Re: Przepis na carbonare... IP: *.chello.pl 04.06.09, 23:54
        Byla wlasnie na szybka kolacje.
        Gotuje makaron
        podsmazam boczek w kostke (na malym ogniu)
        wylewam makaron na sitko
        w rondlu po makaronie widelcem rozbijam cale jajko, dodaje odrobine smietanki 18
        proc. (albo i nie)
        wrzucam do rondla makaron, wlewam goracy boczek, mieszam, posypuje parmezanem
        (dzis byl Bursztyn tarty, bo tylko taki mialam), grubiej mielonym pieprzem.
        Wykladam na talerz. Jem.
        To proste i biedne danie, te wersje lubie najbardziej. Robi sie w 10 minut.
        Robilam tez elegancko - sos smietanowo-szalotkowy w sosjerce, na makaron boczek
        i zoltko w calosci, parmezan w miseczce, pieprz w pieprzniczce. Ladnie wyglada,
        ale czy lepsze?
        • Gość: inny gość Re: Przepis na carbonare...wielokolorową IP: *.centertel.pl 05.06.09, 01:40
          A ja dodaję do sosu( śmietana zmieszana z jogurtem naturalnym i parmezanem) i
          obrany ze skórki pokrojony w kostkę pomidor, pokrojoną w kostkę paprykę żółtą i
          zieloną, posiekaną natkę pietruszki, i białko. mieszam dokładnie, dodaję świezo
          zmielonego pieprzu i wylewam na patelnię na której do podsmażonego, pokrojonego
          w kostę boczku wcześniej dodałem ugotowany makaron. Mieszam do ścięcia sosu.
          żółtko dodaję na wierzch na chwilę przed zdjęciem patelni z ognia. Potrawa,
          sycąca, prosta, ale dlaczego nie ma być bardziej kolorowa, i smaczniejsza?
          Pozdrawiam
          • Gość: mamagnoma Re: Przepis na carbonare...wielokolorową IP: *.3.pl 05.06.09, 09:36
            W klasycznym przepisie nie ma smietany! To polski wymysl.
            • Gość: Anna M. Re: Przepis na carbonare...wielokolorową IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 09:38
              To fajnie, że polski wymysł dotarł aż do Włoch.
            • upl Re: Przepis na carbonare...wielokolorową 05.06.09, 14:23
              akurat nie polski a amerykanski :-) smietana pojawila sie w carbonarze w USA
            • rozyczko Re: czy ja wiem .... 05.06.09, 16:36
              carbonare robie wg. przepisu Tessy Capponi - Borawskiej. Ona daje smietanke (lub
              mleko), a Polka jest tylko po mezu :)
              • linn_linn Re: czy ja wiem .... 05.06.09, 16:44
                No kto by to powiedzial...
                cucina.temi.kataweb.it/?p=1637
                Skladnikami oryginalnej carbonary sa: “guanciale" / czyli policzek :) /,
                pecorino, jajka, sol i pieprz. Nic wiecej. Smietane dodaja ci, ktorzy nie
                potrafia przyrzadzic prawidlowo carbonary / wychodzi im za sucha i musza uciec
                sie do dodatku smietany /.
                • Gość: Anna M. Re: czy ja wiem .... IP: *.icpnet.pl 05.06.09, 16:49
                  Dawno nie słyszałam większej bzdury. :)
                  I biedna p. Teresa wspomniana wyżej. Niby Włoszka a nie potrafi zrobić takiej
                  prostej potrawy...


                  • rozyczko Re: ja Wloszka nie jestem... nawet z nazwiska ;) 05.06.09, 23:12
                    i w swojej naiwnosci szukam przepisow podawanych przez "tubylcow".
                    Ale widze, ze sa tutaj Wlosi z krwi i kosci, co sie naprawde znaja na na rzeczy.
                    Coz czlowiek sie cale zycie uczy i ...glupim umiera. ;-P

                    Pozdrawiam
                  • marghe_72 Re: czy ja wiem .... 05.06.09, 23:12
                    Gość portalu: Anna M. napisał(a):


                    > I biedna p. Teresa wspomniana wyżej. Niby Włoszka a nie potrafi
                    zrobić takiej
                    > prostej potrawy...

                    p. Tessa jest arystokratką a carbonara raczej daniem biedaków ;-)
          • dominikjandomin Re: Przepis na carbonare...wielokolorową 05.06.09, 13:04
            Gość portalu: inny gość napisał(a):

            > A ja dodaję do sosu( śmietana zmieszana z jogurtem naturalnym i parmezanem) i
            > obrany ze skórki pokrojony w kostkę pomidor, pokrojoną w kostkę paprykę żółtą i
            > zieloną, posiekaną natkę pietruszki, i białko. mieszam dokładnie, dodaję świezo
            > zmielonego pieprzu i wylewam na patelnię na której do podsmażonego, pokrojonego
            > w kostę boczku wcześniej dodałem ugotowany makaron. Mieszam do ścięcia sosu.
            > żółtko dodaję na wierzch na chwilę przed zdjęciem patelni z ognia. Potrawa,
            > sycąca, prosta, ale dlaczego nie ma być bardziej kolorowa, i smaczniejsza?

            Ale czemu to jeszcze nazywać carbonarą?
            • Gość: inny gość Re: Przepis na carbonare...wielokolorową IP: *.centertel.pl 06.06.09, 05:29
              @dominikjandomin: Nazywam to "carbonarą", ze względu na występujące w potrawie
              kolory słońca(żółty) i włoskiej flagi(zielony,biały,czerwony),które kojarzą mi
              się z Italią, bardziej niż oryginalna potrawa z duchem kuchni śródziemnomorskiej.
              Pozdrawiam
          • marghe_72 Re: Przepis na carbonare...wielokolorową 05.06.09, 23:11
            Gość portalu: inny gość napisał(a):

            > A ja dodaję do sosu( śmietana zmieszana z jogurtem naturalnym i
            parmezanem) i
            > obrany ze skórki pokrojony w kostkę pomidor, pokrojoną w kostkę
            paprykę żółtą i
            > zieloną, posiekaną natkę pietruszki, i białko. mieszam dokładnie,
            dodaję świezo
            > zmielonego pieprzu i wylewam na patelnię na której do
            podsmażonego, pokrojonego
            > w kostę boczku wcześniej dodałem ugotowany makaron. Mieszam do
            ścięcia sosu.
            > żółtko dodaję na wierzch na chwilę przed zdjęciem patelni z ognia.
            Potrawa,
            > sycąca, prosta, ale dlaczego nie ma być bardziej kolorowa, i
            smaczniejsza?
            > Pozdrawiam
            >

            Brzmi smacznie, ale to już nie jest carbonara.
            • Gość: serenissima Re: Przepis na carbonare...wielokolorową IP: *.aster.pl 07.06.09, 20:54
              marghe_72 napisała:

              > Gość portalu: inny gość napisał(a):
              >
              > > A ja dodaję do sosu( śmietana zmieszana z jogurtem naturalnym i
              > parmezanem) i
              > > obrany ze skórki pokrojony w kostkę pomidor, pokrojoną w kostkę
              > paprykę żółtą i
              > > zieloną, posiekaną natkę pietruszki, i białko. mieszam dokładnie,
              > dodaję świezo
              > > zmielonego pieprzu i wylewam na patelnię na której do
              > podsmażonego, pokrojonego
              > > w kostę boczku wcześniej dodałem ugotowany makaron. Mieszam do
              > ścięcia sosu.
              > > żółtko dodaję na wierzch na chwilę przed zdjęciem patelni z ognia.
              > Potrawa,
              > > sycąca, prosta, ale dlaczego nie ma być bardziej kolorowa, i
              > smaczniejsza?
              > > Pozdrawiam
              > >
              >
              > Brzmi smacznie, ale to już nie jest carbonara.
              >


              eeeeeeee
              ale bzdety
              oczywiscie, ze to carbonara :-)
              na szczescie to nie polanda decyduje o tym czym jest carbonara :-)

              draaaaamta
              no dsami wlosi tu urzeduja
              normalnie druga italia
              Tessa Capponi Borawska ze swoim rodowodem siegajacym wczesnego sredniowiecza
              powinna urzadzis canosse
              walnac sie w piers i odszczekac
              wszystko
              zeby zadoscuczynic prawdziwym wlochom z tego forum :D

              biedne mlotki
    • gladys_g Re: Przepis na carbonare... 05.06.09, 10:37
      ja lubie z ząbkiem czosnku, ale bez cebuli. A z boczku wytapiam tyle smalcu, ile
      się da i wylewam :)
    • Gość: zygzak Re: Przepis na carbonare... IP: 195.117.255.* 05.06.09, 13:14
      Radze spróbować carbonary zrobionej z:
      -samych żółtek (ok. 2 na osobę)
      -smażonego boczku wędzonego (nie parzonego)odsączonego na ręczniku
      papierowym,
      - sera (może być zarówno pecorino - ostrzejszy jak i parmezan-
      bardzej łagodny).
      Po połączeniu składników dodać trochę (według własnego uznania)wody
      z gotowania makaronu aby uzuskaś konsystencję sosu.
      Chociaż lubię carbonarę robioną na wszystkie możliwe sposoby, w
      mojej ocenie jest to najczystsza (czytaj - najlepsza)forma carbonary.
      Udanych eksperymentów.
    • linn_linn Re: Przepis na carbonare... 05.06.09, 15:54
      Carbonara jest na pierwszym miejscu wsrod wloskich dan maltretowanych roznymi
      zmianami.
      • Gość: inny gość Re: Przepis na ...parskańca? IP: *.centertel.pl 06.06.09, 05:17
        @linn_linn : I zapewne słusznie, W oryginalnym wydaniu, przypomina góralskiego
        parskańca, którego potrafi zrobić właściwie, każde dziecko.(Jakim cudem -w ogóle
        można sądzić że ta potrawa w oryginale może komuś nie wyjść? Jajecznica na
        boczku z makaronem pietruszką i serem(typowe w Polsce danie, którym karmiono nie
        w dzieciństwie/ - to nie wychodzi - gdy ruscy wejdą do wsi.,i nie ma komu zdjąć
        patelni z ognia.) To danie z policzka świni w oryginale - to dietetyczna
        katastrofa, bomba cholesterolowa, policzek dla kuchni śródziemnomorskiej i
        prawdopodobnie wpływ teutońskich upodobań kulinarnych austriackich żołnierzy
        marszałka Radetzky'ego, albo innych najeźdźców, czy okupantów zza Alp
        nieszczęśliwie przeflancowany do kuchni italskiej. Cały świat - nam się to
        zdarza także- widząc jak Włosi maltretują tym daniem swoje arterie, swoje
        otłuszczone brzuchy, figury szczupłych, niestety tylko w młodości, kobiet -
        próbuje coś z tym nieszczęsnym daniem zrobić- przywrócić mu trochę
        śródziemnomorski charakter, również dla dobra osiadłych na półwyspie apenińskim
        kandydatów na miażdżycę, zawały, choroby naczyń przyszłych udarowców. Ubolewania
        typu :
        "Carbonara jest na pierwszym miejscu wsrod wloskich dan maltretowanych roznymi
        > zmianami."
        Uważam za chybione. Przydałoby się tu trochę dystansu.
        Kuchnię włoską cenię za umiejętność wykorzystania warzyw, ryżu, owoców
        morza,makaron,najlepszą na świecie kawę, ale wiekszośc dań z miesa nie
        wytrzymuje porównania ze schabowym panierowanym w bułce tartej z kapustą kiszoną
        i ziemniakami. Za pomyłkę uważam też występujący we Włoszech pomysł na jedzenie
        makaronu z ziemniakami.
        Pozdrawiam



        • desmond108 Re: Przepis na ...parskańca? 06.06.09, 05:58
          Inny Gościu! dzięki za ten głos rozsadku i podsumowanie dyskusji.
          Eksperymenty kulinarne mają sens, gdy wie się co się robi a nie
          udaje Einsteina i wrzuca skladniki na chybił trafił... Każda
          zakodowana w jakiejś kulturze potrawa ma swój głeboki sens i
          własną logikę. Przed eksperymentami warto pokontemplować oryginal w
          najlepszym wydaniu i dopiero później można pokusić sie o własną
          wersję.. Ten makaron z ziemniakami o ktorym wspominasz..... :))))
          Jeszcze tylko klubowszczaka wypalić z ogryzionym filtrem i
          strzelić kilka razy z bata :)
        • linn_linn Re: Przepis na ...parskańca? 06.06.09, 08:48
          Ty uwazasz za przesadzone, ale tak takie wyniki badan ogloszone niedawno.
        • marghe_72 Re: Przepis na ...parskańca? 06.06.09, 12:07
          Gość portalu: inny gość napisał(a):

          To danie z policzka świni w oryginale - to dietetyczna
          > katastrofa, bomba cholesterolowa, policzek dla kuchni
          śródziemnomorskiej i
          > prawdopodobnie wpływ teutońskich upodobań kulinarnych austriackich
          żołnierzy
          > marszałka Radetzky'ego, albo innych najeźdźców, czy okupantów zza
          Alp
          > nieszczęśliwie przeflancowany do kuchni italskiej. Cały świat -
          nam się to
          > zdarza także- widząc jak Włosi maltretują tym daniem swoje
          arterie, swoje
          > otłuszczone brzuchy, figury szczupłych, niestety tylko w młodości,
          kobiet -
          > próbuje coś z tym nieszczęsnym daniem zrobić- przywrócić mu trochę
          > śródziemnomorski charakter, również dla dobra osiadłych na
          półwyspie apenińskim
          > kandydatów na miażdżycę, zawały, choroby naczyń przyszłych
          udarowców.


          alez niech cały świat robi co mu się żywnie podoba. Eksperymenty,
          nowości etc fajne są. Tylko niech cały świat ;-) zmieni nazwę dania.
          Bo taka wariacja to już nie carbonara. Ot po prostu

          > "Carbonara jest na pierwszym miejscu wsrod wloskich dan
          maltretowanych roznymi
          > > zmianami."
          > Uważam za chybione.

          Bo?


          Przydałoby się tu trochę dystansu.
          > Kuchnię włoską cenię za umiejętność wykorzystania warzyw, ryżu,
          owoców
          > morza,makaron,najlepszą na świecie kawę, ale wiekszośc dań z miesa
          nie
          > wytrzymuje porównania ze schabowym panierowanym w bułce tartej z
          kapustą kiszon
          > ą
          > i ziemniakami.

          A ktoś porównuje? Bo nie zauważyłam.
          Zwłaszcza, że dyskusja dotyczy carbonary ..

          Za pomyłkę uważam też występujący we Włoszech pomysł na jedzenie
          > makaronu z ziemniakami.

          Rozumiem, że miałeś okazję sprobować. I nie posmakowało. Twoje prawo.
          Ja natomiast b. lubię m.in. trofie z pesto i ziemniakami.

          O gustach się nie dyskutuje.
          O nazwach można

          >
          >
    • desmond108 Karbonara 06.06.09, 13:58
      Wygląda na to, że spokojnie można pisac nazwę tej potrawy przez
      zwykle swojskie "k" na początku w miejsce egzotycznego "c".
      Karbonara aczkolwiek zostala w Italii wymyślona, to nigdy nie
      zrobiła tam zawrotnej kariery. W latach 20-tych poprzedniego wieku
      wręcz pomijano ją w najbardziej wiekopomnych publikacjach
      slawiących włoską gastronomię. To o czym dyskutuje się na tym
      wątku to karbonara amerykańska. Pomysł ze śmietną pochodzi z
      jankeskiej kuchni polowej i został później zawleczony nie tylko za
      ocean. Niejedna rzecz przyszła z "ziemi włoskiej do Polski" i być
      może taka karbonara z wojskowej kuchni znalazla się na Wisłą wraz
      z wojakami z pod Mt. Cassino...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka