Dodaj do ulubionych

Bardzo proszę o rady

13.06.09, 15:20
Witam

Mam pewien problem z.... mężem :)
Mianowicie nie jada on serów, śmietan,nie pije mleka....
Problem może Wam wydac się śmieszny ale Sami pomyślcie jak cięzko
wymyśleć coś ciekawego na obiad gdy nie można zalać zapiekanki ani
smietaną ani posypać serem...
Z zupami jest mniejsze zło bo dolewam sobie śmietanki na talerzu.

Ale właśnie przy przeglądaniu przepisów pomyslałam że możecie mi
pomóc....
Może wiecie jak nazywa się taka "dieta" i może znacie jakies linki z
których można korzystać ?

Jestesmy młodym małżeństwem a ja uwielbiam gotować ale co z
tego.... :(

troszke mi cięzko ciągle gotowac na dwa garnki....


Jesli możecie pomóżcie :)

Serdecznie pozdrawiam
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: ania_m Re: Bardzo proszę o rady IP: *.pools.arcor-ip.net 13.06.09, 15:33
      dieta bezmleczna czesto zwiazana jest z nietolerancja laktozy.
      przepisy na takie potrawy znajdziesz w sieci jesli pod takim katem poszukasz.
      osobiscie gotuje codziennie, a jednak niczego pod serem nie zapiekam. zupe, jak
      slusznie zauwazylas mozna sobie doprawic smietana na talerzu.
      polecam kuchnie azjatyckie, ktore tradycyjnie nie uzywaja nabialu.
      poza tym polecam wszelkie makarony z sosami (parmezanem doprawisz ewentualnie
      sobie swoja porcje) i potrawy z patelni grillowej: mieso, drob, ryby warzywa.
      salat i surowki z dressingami na bazie oliwy, badz oleju.
      czemu wlasciwie maz nie jada nabialu? nie moze, nie lubi, czy zle sie po
      zjedzeniu czuje? (wtedy nietolerancja laktozy jak w banku)
      sa poza tym sojowe substytuty smietany, sera i mleka. jesli maz zje cos takiego,
      warto sprobowac.
      • agnes181jaw2008 Re: Bardzo proszę o rady 13.06.09, 15:48
        Początkowo tłumaczyła mi teściowa że ma skaze białkową....od małego
        nie dawała mu więc mleka itp ...a jak wiadomo w większości
        przypadków wyrasta się z tego..ale teściowa uznała że jej syn nie
        wyrósł jednak nie mając w zamiarze sprawdzić tego.
        Mąz tłumaczy się że robi mu się nie dobrze jak czuje gotowane mleko-
        więc tłumacze że ja też gotowanego się nie napije i że mi też takie
        śmierdzi. Nie docierają do niego moje prośby by spróbował
        choć....czasem ukradkiem smaże cos na maśle i on nie czuje róznicy a
        nawet chwali. Jest zły gdy proszę by spróbował coś czego nie je.
        Zapiekanki wszelkiego rodzaju uwielbia ale gdy powiem że zalac
        trzeba śmietaną...odpada i koniec kropka.
        Domyślam się że mój mąż nie wie jak smakuja serki homogenizowane a
        śmiem przypuszczać że taki łasy na słodycze facet jak on napewno by
        się nimi zajadał.

        Bardzo dziękuje za rade.
        Napewno skorzystam.
    • Gość: Anna M. Re: Bardzo proszę o rady IP: *.icpnet.pl 13.06.09, 15:46
      agnes181jaw2008 napisała:

      > Problem może Wam wydac się śmieszny ale Sami pomyślcie jak cięzko
      > wymyśleć coś ciekawego na obiad gdy nie można zalać zapiekanki ani
      > smietaną ani posypać serem...

      To przestań robić zapiekanki i skorzystaj z setek innych przepisów.
      Przejrzyj chociaż Galerię Potraw.

      Na pierwszej stronie dania, które można zrobić bez mleka i sera:
      - kurczak na ostro
      - pesto z liści rzodkiewki
      - makaron z cukinią i pomidorami
      - golonka pieczona w piwie...

      A na koniec zawsze można zapytać mamusię czym karmiła niejadka.
      • agnes181jaw2008 Re: Bardzo proszę o rady 13.06.09, 15:51
        Oj.... to nie chodzi o to że wiecznie robie zapiekanki... to był
        tylko przykład jednego dania.

        Jest wiele potraw których nie zje w orginale..tylko zmodyfikowane
        przezemnie.

        Chyba źle się wyraziłam....właśnie chodziło mi o polecenie takich
        rzeczy jak te sojowe. To czym można zastąpić śmietany itp.

        Przepraszam za złe sprecyzowanie.
        • bene_gesserit Re: Bardzo proszę o rady 13.06.09, 15:56
          Poszukaj przepisow zydowskich, zwlaszcza polskich Zydow. Receptury
          beda dosc swojskie, z produktow z naszej strefy klimatycznej, a nie
          ma tam laczenia produktow mlecznych z miesnymi. Plus odrobina
          egzotyki - polecam. Sporo takich wydawnictw jest od dawna na rynku.
        • Gość: Anna M. Re: Bardzo proszę o rady IP: *.icpnet.pl 13.06.09, 16:05
          agnes181jaw2008 napisała:

          > Chyba źle się wyraziłam....właśnie chodziło mi o polecenie takich
          > rzeczy jak te sojowe.

          ???
          Chłop nie je śmietany od krowy ale sojową toleruje?
          Bo zrozumiałam, że w ogóle nie trawi produktów o SMAKU śmietany czy sera...
          • agnes181jaw2008 Re: Bardzo proszę o rady 13.06.09, 16:13
            Nie napisałam że toleruje.... nie napisałam że kiedykolwiek ją
            próbował.

            Mam zamiar spróbować czy takie coś mu spasuje. Sama zresztą nie wiem
            jak to smakuje.

            Jak już pisałam....gdy nie wie że je np coś smażonego na maśle to mu
            smakuje więc może jak będzie SOJOWE a nie typowe mleko może się
            zgodzi.
            • mhr-cs Re: Bardzo proszę o rady 13.06.09, 16:26
              agnes181jaw2008 napisała:

              Jak już pisałam....gdy nie wie że je np coś smażonego na maśle to mu
              > smakuje,
              to widzisz nie nauczyl sie w domu,
              to mleko bedzie tez smakowalo i jego produkty,
              a jak maslo uwielbia,
            • horpyna4 Re: Bardzo proszę o rady 14.06.09, 10:26
              Rzeczywiście przestudiuj może kuchnię żydowską, bo tam wszystkie
              potrawy z mięsem muszą być bezmleczne.
              A do innych potraw wprowadź mleko sojowe. Na razie.
              Potem po cichu podmieniaj na zwykłe i obserwuj, czy u męża wystąpią
              jakieś objawy nietolerancji laktozy.
              Bo wprawdzie ze skazy białkowej się wyrasta (sama miałam koszmarną
              skazę w dzieciństwie), to jednak w przypadku całkowitego
              wyeliminowania laktozy z pokarmów może być inaczej. W maśle laktozy
              jest niewiele, więc to nienajlepszy test.
              A sprawdzić warto, tylko mąż nie powinien o tym wiedzieć. Żeby nie
              wystąpiły objawy na tle nerwicowym.
              • mhr-cs Re: Bardzo proszę o rady 15.06.09, 13:01
                horpyna4 napisała:

                > Rzeczywiście przestudiuj może kuchnię żydowską, bo tam wszystkie
                > potrawy z mięsem muszą być bezmleczne.

                osobiscie tej kuchni nie znam,ale wiem ze uzywaja mleko,
                tylko maja kuchnie podzielona na dwie czesci,
                tam gdzie sie robi produkty miesne sa tylko naczynia do nich,
                i osobne naczynia do produktow mlecznych,
                tak ogladalam na tv,
                jednak jeszcze nie zrozumialam,robi sie osobno
                a czy ten zoladek tez to potem dzieli,
                jak potem i tak je sie wszystko,
                wiem ze nie znam tej religi dlatego takie pytanie,



    • senin1 Re: Bardzo proszę o rady 14.06.09, 00:51
      agnes181jaw2008 napisała:


      > Sami pomyślcie jak cięzko
      > wymyśleć coś ciekawego na obiad gdy nie można zalać zapiekanki ani
      > smietaną ani posypać serem...

      ????

      piosenka Mlynarskiego mi sie przypomina o tej cioci co to do
      wszystkiego zolty ser ;)))"bo pasuje do wszystkiego zolty ser!"


      ale zarty na bok - ania juz napisala o kuchniach azjatyckich
      jesli sadzisz ze smaki moga ci nie podchodzic (choc chinska kuchnia
      jest baardzo lagodna i z polska mozna ja "pogodzic") - to wczytaj
      sie w sposoby przyrzadzania potraw

      sa szybkie latwe i bardzo smaczne i w zasadzie bez uzycia mleka,
      sera czy smietany

      sa tez duuzo lzejsze (czytaj mniej kaloryczne) niz zapiekanki z
      serem smietana i (niestety) czesto jeszcze z majonezem ;)))

      ja od 20 lat ser stosuje w kuchni bardzo sporadycznie, a to co jemy
      jest smaczne, ciekawe i latwe w przygotowaniu
      czesto bywa eleganckie ;))

      skladniki tez moga byc proste i niedrogie (kurczak, wieprzowina,
      warzywa)

      makarony i ryz, przyprawy moga na poczatku sprawiac troche klopotu
      Np ich zgromadzenie (mozna sie ograniczyc do 3-4 najbardziej
      podstawowych) czy zastosowanie - nie jest to jednak 'rocket science'

      poza tym tak naprawde mleczne produkty nie sa konieczne do
      funkcjonowania doroslago organizmu
    • bodzia50 Re: Bardzo proszę o rady 14.06.09, 07:57
      >
      > Jestesmy młodym małżeństwem a ja uwielbiam gotować ale co z
      > tego.... :(
      >
      > troszke mi cięzko ciągle gotowac na dwa garnki....
      Agnes moja córka miała skaze białkową i w tej chwili zjada wszystkie rodz nabiału .
      Tobie zyczę cierpliwości do męża ,ale też zmiany podejścia
      ten link jest dla Ciebie

      wyborcza.pl/1,81388,6704500,Nakarmiona.html
    • kingaolsz Re: Bardzo proszę o rady 14.06.09, 14:32
      Jesli cale zycie nie jadal nabialu to teraz najprawdopodobniej trawic juz go nie
      moze. Ja nie toleruje nic mlecznego, ani nawet jogurtow, ktorych bialko jest juz
      "pociete" i zastapilam w domu mleko krowie sojowym, smietany tez uzywam sojowe.
      Niestety w PL wiem, ze te produkty ciezej dostac i sa drozsze. No i istotny fakt
      - produkty sojowe smakuja zdecydowanie inaczej, trzeba sie do tego smaku
      przyzwyczaic.

      Co do serow to ja uzywam mozzarelli , ale nie z mleka krowiego, albo fety z
      mleka koziego ( kiedys zalowalam, ze kupilam ta Arle i nie spojrzalam, ze oni
      robia wszystko z mleka krowiego - odchorowalam to).

      A jak z ciastami, tortami, kremowkami? Jada? Bo tam tez przeciez prodktow
      mlecznych masa ( swoja droga ja tez pieke na sojowych produktach i nawet
      drozdzowki wychodza super).

      Aha, nie wiem jak w PL, ale w ogole to istnieja tez mleka ryzowe i owsiane.
      • avvg Re: Bardzo proszę o rady 15.06.09, 12:42
        > Aha, nie wiem jak w PL, ale w ogole to istnieja tez mleka ryzowe i
        owsiane.

        W PL też istnieją.
    • very.martini Re: Bardzo proszę o rady 14.06.09, 15:01
      Ja też nie jadam nabiału w ogóle ostatnio, bo mi na starość jakaś
      nietolerancja mleka krowiego wyskoczyła (z tajemniczych powodów
      tylko masło nie wywołuje u mnie mdłości i złego samopoczucia), i
      wiem, że ciężko odwyknąć od starych zwyczajów w kuchni i nie posypać
      makaronu z cukinią parmezanem;) Ale to naprawdę kwestia
      przyzwyczajenia, u mnie w domu nigdy nie było zup zaciąganych
      śmietaną, więc siłą rzeczy nie miałam problemu, nigdy też nie
      robiłam zapiekanek z serem - za to do niedawna mogłam zeżreć kawał
      żółtego sera zagryzając pomidorem tak, jak inni jedzą chipsy:)
      Pogrzeb w przepisach wegetariańskich i wegańskich, sezon warzywny w
      pełni, dasz radę.
      Zajrzyj jeszcze na podforum Alergię na forum Dziecko (czy gdzieś
      tam, w każdym razie te kręgi), tam jest cała masa mam dzieci ze
      skazą białkową, na pewno coś Ci podpowiedzą.


      16%VOL
      22%VAT

      --
      takie tam... forum homeopatia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka