desmond108 15.06.09, 06:30 Mam 2 kg kawałek polędwicy wołowej. Jest raczej cienki i długi. Może ktoś ma jakiś ciekawy pomysł co z tym zrobić??? Z góry dziękuję za pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mysiulek08 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 07:17 Na szybko trzy propozycje Neli Rubinstein - filets mignons (zaleca poledwice z wezszego konca, wiec twoj kawalek bedzie ok :)) - poledwica pieczona (tu powinien byc szerszy kawalek, ale to nie problem) - boeuf Stroganow Jesli poledwica moze poczekac, to szczegoly pozniej :) a i jeszcze -tournedos a'la rossini albo po prostu befsztyk z czerwonym winem :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f jak Mysiulek, plus 4- minutowa szpada: 15.06.09, 08:38 czyli najszlachetniejszy i najszybszy szaszłyk:-) Równe kawałki mięsa luźno z odstępami na szpadę (duży szaszłykowy sprzęt), tylko posmarowane oliwą, sól i pieprz i po 2 minuty na dużym ogniu lub w piekarniku na maksa (ostatecznie na patelni grillowej). I już. Wczesniej do tego ze 3-4 rodzaje sosów - jak do fondue mięsnego. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 09:39 desmond108 napisał: > Mam 2 kg kawałek polędwicy wołowej. Jest raczej cienki i długi. Może > ktoś ma jakiś ciekawy pomysł co z tym zrobić??? Z góry dziękuję za > pomoc. jak swiezy mozna najpierw carpaccio,tatar a reszta tak juz byly podane przepisy sa dobre, Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 13:52 Chateaubriand z sosem béarnaise, ziemniakami gratin i mlodymi warzywami, marchewka mloda, cukinia, szparagi zielone. Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 16:42 Dzięki za pomysły! Chgyba ciężko jest znaleźć coś co przebiłoby znane i uznane klasyki takie jak chateaubrand... I chyba na to się właśnie zdecyduje. Ponieważ jednak moja polędwica jest dość długa, na na chateaubriand zamierzam przeznaczyć jej środkową, najgrubszą część. Co sądzicie o tym, by resztę pociąć w grubą kostkę i zrobić z niej szyszkebaby?? Czy takie mięso nie jest na to za chude?? (podobają mi się też poprzednie pomysły na carpaccio czy tatara :) Przy okazji... Nie miałem czasu odpowiedzieć wcześniej ale zauważyłem wypowiedzi Arturo, ktore zostały później "wymoderowane" z wątku... To przykre, że ludzie żądają tolerancji dla siebie nie mając jej dla innych. To co jemy, to prywatna sprawa każdego z nas i jeśli nie jest to kanibalizm to trzeba to jakoś uszanować. Piszę o tym dlatego, bo sam od kilkunastu lat nie jedząc mięsa, przygotowuje mięsne potrawy dla mojej "ekipy", nie starając się być ojcem Rydzykiem wegetariaństwa... :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 16:45 Co sądzicie o tym, by resztę pociąć w grubą kostkę i zrobić z niej szyszkebaby?? no przeca wlasnie to zaproponowalem:-) Ale minimum przypraw, ewentualnie tylko poprzedzielac piorkami cebuli, bo z takiego pysznego miesa to robi sie na szpadzie takie befsztyki po prostu:-) tylko w innej formie i ukladzie:-) smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 17:09 Znakomity pomysł Jacek! Dzięki. Część więc zrobię na szpadzie :)) Czyli obiad będzie z cyklu tych z płaszcza i szpady. :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 21:47 Upieram sie jednak przy Stroganowie, gdyz to jednemu (albo jego kucharzowi :)) z ich rodu przypisuje sie autorstwo tego dania z poledwicy wolowej z niewielka iloscia smietany i odrobiny cebuli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 22:04 Oczywiście, że StrogAnow :) Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:09 Strogonoff to znakomity pomysł na wołowinę ale...zabiera sporo czasu. Mięso po podsmażeniu trzeba dusić na małym ogniu przez jakieś 3 godziny :)) Do Strogonoffa trzeba się więc przygotować przede wszystkim czasowo :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Polędwica wołowa IP: *.pools.arcor-ip.net 15.06.09, 22:17 ??? sporo czasu? nie, ale nie dziwie sie tobie, ze nie masz o tym zielonego pojecia, skoro miesa od lat nie jadasz. wystarczy zrobic sos, a na osobnej patelni obsmazyc na rozowo w srodku paseczki poledwicy. po czym polaczyc z goracym sosem. w cieplym poledwica natychmiast "dojdzie" zostajac krucha i soczysta. duszenie jej godzinami to zbrodnia na tym szlachetnym miesie. przepisem na klasyczny sos z ksiazki o kuchni francuskiej sluze, jakby bylo trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:28 Aniu. Z ochotą poznam Twoj przepis. W ramach wymiany łaskawym okiem rzuć na ten filmik na Youtubie: https://www.youtube.com/watch?v=4bEaOnsWIuU Są różne szkoły robienia tej samej potrawy i pochodzą z francuskiej kuchni... Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 desmondzie 15.06.09, 22:40 facet na filmiku jest bardzo zabawny, o gotowaniu pojecia za bardzo nie ma. widzialam wersje stroganoffa robione po prostu z wolowiny, np pokrojonej zrazowki. te faktycznie trzeba dlugo dusic. kto 3 h maltretuje poledwice, jest w tej dziedzinie kompletnym ignorantem, sorry. stroganoff jest jedna z najszybszych i najlatwiejszych potraw z poledwicy i basta. w mojej wersji sosu przyrzadza sie go z cebulki szalotki (niewiele), pieczarek pokrojonych w plastry, pylu z suszonych borowikow, odrobiny przecieru pom(opcjonalnie) i dobrego bulionu wolowego. sos doprawia sie drobniutenko posiekanym kornszonem, koniakiem i musztarda. wszystko to w malych ilosciach. na koncu kleks kwasnej smietany. mozna do cebulki i pieczarek dodac odrobine przerosnietego pokrojonego w kosteczke wedzonego boczku. pasuje rowniez odrobina posiekanej natki pietruszki. Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: desmondzie 15.06.09, 22:47 Aniu :) Jesteś o wiele bardziej przekonywująca niż francuski szef kuchni :)) Zdecydowanie rozprawie sie z tą polędwicą wg Twojego przepisu :) Jeszcze dziś :) Wrażenia opiszę :) Dzięki za przepis! I dziękuję wszystkim za rady i opinie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: desmondzie 15.06.09, 23:01 zareczam ci ze NIE JEST to prawdziwy francuski szef kuchni. zaden, powtarzam jeszcze raz, ZADEN wyksztalcony kuchennie szef nie torturuje 3 godziny najdelikatniejszego miesa nadajacego sie do szybkiej obrobki, bo nie ma to najmniejszego sensu, uwierz mi. do dlugiego duszenia nadaja sie za to swietnie inne czesci krowiej anatomii, przynajmniej o polowe tansze. efekt koncowy bedzie smakowo lepszy niz storturowanej na smierc poledwicy. jesli bedziesz chcial skorzystac z poleconej przeze mnie i nie tylko metody, pamietaj, aby mieso obsmazyc naprawde szybko w wysokiej temp. ma byc w srodku dobrze rozowe. w ciagu 2-3 min pobytu w goracym sosie dojdzie. jesli zas przesmarzysz je za dluge, mozesz otrzymac konsystencje gumy do zucia. zycze smacznego jedzacym mieso, bo ty jak pisales nie jesz. jesli zrobisz sos wg mojej propozycji z grzybami i bez boczku, zrob go wiecej i podjadaj sam sos. jest pyszny z bagietka. p.s. ja do stroganoffa nigdy nie podaje makaronu. za to zawsze chrupiaca bagietke i zielona salate. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Aniu....... IP: *.adsl.alicedsl.de 16.06.09, 16:40 Ania a gdzie mozna kupic pyl z suszonych borowikow, pierwszy raz slysze o takims czyms. Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Aniu....... 16.06.09, 16:58 Pytanie nie było do mnie co prawda - ale znam na nie odpowiedź... Suszone borowiki mielisz w młynku do pieprzu albo ucierasz w moździerzu... Tak jest najtaniej i najszybciej. Pył świetnie nadaje sie do wzmacniania pieczarkowych sosów, czy doprawiania zupy grzybowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Aniu....... IP: *.adsl.alicedsl.de 16.06.09, 17:07 Dziekuje ale mlynka nie mam, mozdzierza tez. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f to torebka foliowa i 16.06.09, 17:11 tłuczek lub wałek... pozostaje Ci bidulko:-( Ale borowiki masz chociaż, suszone? :-) Rozetrzyj zatem byle czym na miał i pył Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Aniu....... 16.06.09, 17:13 Wystarczy że masz chęć :) Możesz spróbować posiekać na drobno nożem te suszone borowiki.... W końcu nie potrzebujesz aż tak dużo tego pyłu.... Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:20 poledwice bedziesz dusic trzy godziny? wg wspomnianej Neli Rubinstein: "Boeuf Stroganow jest potrawa latwa do przyrzadzenia i niezbyt czasochlonna. Jesli za ma sie odpowiednie urzadzenie, mozna je przyrzadzic w obecnosci gosci, tym bardziej, ze nalezy je podawac natychmiast po zdjeciu z ognia. Poledwice pokroic w paski grubosci palca, kawalki miesa obtoczyc lekko w mace, strzasnac jej nadmiar i przesmazyc na masle lub oleju. Wazne jest by po usmazeniu mieso bylo w srodku jaskrawoczerwone. Na patelnie wlac goracy bulion wolowy, mala cebule utrzec nad patelnia, dodac papryke i 1/4 szklanki smietany. Mieso przewrocic raz jeszcze, pogrzac brandy, zapalic i wylac na mieso" chyba, ze te trzy godziny bedziesz gotowac bulion :) Ja bulion pomijam i profanuje danie czerwonym winem. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:41 wymaga czasu, to fakt bo to mięsko tak się lubi przyklejać i trzeba mieszać i mieszać ale jest dobre :) końcowa ocena: czasowo-średnio najdłużej w kulinarnej karierze robiłam musakę, jak wspomnę to na płacz się zbiera :D Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:45 Ja robilam wczoraj moussake i zajelo mi to moze godzine. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:52 w wątku o smażeniu bakłażanów wyjaśniłam robienie musaki :) jak Ci się chce, to zajrzyj :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 22:52 vandikia napisała: > najdłużej w kulinarnej karierze robiłam musakę, jak wspomnę to na > płacz się zbiera :D To chyba liczysz z czasem zapiekania??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 22:56 Jakaś dziwna ta musaka. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:58 prsepis od babki mieszkającej w Grecji na stałe ogólnie to była najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek zrobiłam, dlatego chętnie powtórzę z przepisów sprawdzonych Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:58 na dobrej patelni sie nie przykleja :) a i mieszanie nie jest czasochlonne, dwa trzy machniecia lopatka :) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:59 ja w garze, na patelni nie robiłam nigdy :) też spróbuję, skoro już wiem, że bakłażany można smażyć przyjemnie i lekko, to czemu nie patelnia do S. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:05 Mam przepis , nie wiem czy grecki, czy nie grecki, nam bardzo smakowalo. Jadlam kiedys moussake na Krecie i smakowala bardzo podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:12 dasz? :) niekoniecznie w tej chwili, może jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f a, z Krety - proszę: 15.06.09, 23:16 Bakłażany kroimy w cienkie plasterki, smarujemy oliwą i w piekarniku pieczemy przez 15 minut na papierze na blasze w 190-200 st. Odkładamy na papierowe reczniki. Mięso mielone (baranina, wołowo-wieprzowe) smażymy z cebulą na oliwie i gasimy szklanicą wina (czerwone - i to jest ten smaczek!). Dodajemy przetarte wcześniej pomidory (u nas - może być z puszki przecier albo rozdrobnine bezskorkowe z puszki), solimy, pieprzymy i niech się dusi wolniutko az sos nie odparuje. Cukier koniecznie tam, gdzie pomidory - do smaku. Połowę bakłażanów do brytfanki i posypujemy tartym serem (im ostrzejszy tym lepiej: graviera oryginał, parmezan może być), przekładamy połową mięsa, na to reszta bakłażanów i (!) znów posypujemy serem i układamy resztę mięsa. Na wierzchu dajemy grubą warstwę wcześniej przygotowanego sosu beszamelowego. Lub - jogurtu naturalnego jedynie - żeby nie było "za tłusto"...:-) Posypujemy znów tartym serem. Pieczemy w gorącym piekarniku dopóki wierzch sosu nie zrumieni się na złoty kolor. I to jest to, ciezkie, ale to!!!! ..." Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pierwotny 15.06.09, 23:20 to polędwica wołowa smazona na szybko z cebula jedynie i zafaszona śmietana, doprawiona sola i pieprzem na koniec i już. Pieczarki to jakis żart historii chyba. Późniejszy. I jak to bywa - przeżył i ma się dobrze. ? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:25 ad 1. dzięki ;) brzmi mniej pracochłonnie niż moja pierwsza wersja, się może w weekend skuszę, bo ostatnio jakoś nie mam natchnienia (poza mielonymi z GP, usmażyłam 30 :D) ad 2. nie pytaj mnie, ja robię po swojemu :D jak mam grzyby daję grzyby, jak nie mam, daje pieczarki.. mało tego, często profanuję z łopatką wieprzową :) no ale to już bardziej gulasz z czystą wołowiną robię rzadko, bo cena mnie przeraża (ok 2 miesiące temu płaciłam 86 zł za kg, pod Warszawą). Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:41 > z czystą wołowiną robię rzadko, bo cena mnie przeraża (ok 2 miesiące > temu płaciłam 86 zł za kg, pod Warszawą). O rany jaka cena! Ja za poledwice z argentynskiego wolu ostatnio zaplacilam okolo 15 USD za kg. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:48 zabójcza oni mają na mięsie zabójcze ceny, ale mają dobre.. więc jak brak dostawy ze wsi, to kupuję.. ale jak patrzysz na kawałeczek mięsa, za który masz zapłacić stówę i który Ci się skurczy 3 razy podczas przyrządzania, to.. no, aż tak zamożna nie jestem :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:56 ale jak patrzysz na kawałeczek mięsa, za > który masz zapłacić stówę i który Ci się skurczy 3 razy podczas > przyrządzania, to.. no, aż tak zamożna nie jestem :) oprocz jedzenia i gotowania na miesie nie znam, ale to chyba oznaka niezbyt dobrze traktowanego miesa? W ojczyznie tez by mi reka drzala placac stowke. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:59 polędwica zwykle mi się kurczy :) drży, drży, tak samo jak przy zakupie różnych kolonialnych wynalazków ale się kuszę czasem :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 16.06.09, 00:06 mnie tez drzy jak za sloiczek z dwoma cienkimi platami norweskiego sledzia (czyli pol sledzia :)) albo butelke zubrowki place prawie tyle samo co za kilogram poledwicy zza miedzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:46 zgadza sie, wersja pierwotna byla bez grzybow. jednak "z" ma przynajmniej dwie zalety: jedzenia robi sie duzo objetosciowo poprzez ten dodatek. no i jesli je wiele osob, w tym wegetarianie, bezmiesni jedza sam sos z duza iloscia grzybow i maja praktycznie stroganoffa wersje vege. reszta skladnikow proponowanego przeze mnie sosu: szalotka, odrobina musztardy, posiekany korniszon, smietana to jak najbadziej klasyczne skladniki tego dania. wersja sosu z grzybami byla znana w polskich restauracjach (ta tanio powiekszona objetosc dania sie klania). taka jadlam tez we wiedniu w dosc eleganckim, staroswieckim, "pluszowym" lokalu. jesli robie stroganoffa sama, najczesciej rowniez przyrzadzam go w ten sposob, bo bardzo lubie smazone pieczarki w tym wyrazistym sosie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: aha, proszę mnie poprawic, ale strogAnow pier 15.06.09, 23:37 no przeciez podawalam przepis dokladnie o jakim mowisz Jacku :) nie neguje dodatkow typu pieczarki, prawdziwki, korniszony i inne wypelniacze bo jak zwykle bywa kazdy ma swoj smak, ale to jednak nie to :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 :) 15.06.09, 23:58 korniszony to przyprawa sosu i daje sie ich posiekanych malutko. nie sa wiec wypelniaczem, a podkreslaja smak musztardy. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: a, z Krety - proszę: 15.06.09, 23:35 A ja robilam nieco inaczej:-) Baklazana zgrilowalam na patelni, wczesniej go nasmarowalam oliwa z oliwek. Mieso (mialam jagniecine mielona 500g) podsmazylam na patelni z cebula i zabkiem czosnku, dodalam 3 dojrzale pomidory obrane ze skory i pokrojone w kostke, na koniec posolilam i popieprzylam. Z 500ml mleka odlalam 100ml, dodalam do tego 100ml mleka 2 lyzki maki i dobrze rozmieszalam, reszte mleka zagotowalam z 2 lyzkami masla, jak sie zagotowalo wlalam mleko z maka, zdjelam z ognia, 2 jajka rozbeltalam i powoli wlalam do beszamelu caly czas mieszajac, na koniec doprawilam sola, pieprzem i galka muszkatalowa. W naczyniu zaroodpornym ulozylam baklazany, mieso, ziemniaki pokrojone w cienkie plastry (4 srednie sztuki) zalalam czescia sosu, nastepnie znow mieso i na to reszte baklazana, zalalam sosem i posypalam startym parmezanem, jakies 50g. Wstawilam do nagrzanego pieca na 200° i pieklam okolo 50 min. Po wylaczeniu zostawilam w piecu na 10 minut. Taka porcja starcza nam na 2 dni, dla 2 osob. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:39 nie wiem ( a powinnam) jak jest z zapisem fonetycznym ale chyba błędu się nie zrobi pisząc po prostu Strogonow, wszyscy wiedzą o co chodzi, a pisownia.. hm czy na sali jest Miodek? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 22:50 vandikia napisała: > nie wiem ( a powinnam) jak jest z zapisem fonetycznym > ale chyba błędu się nie zrobi pisząc po prostu Strogonow, Właśnie się zrobi błąd. I do stwierdzenia tak oczywistego błędu nie jest potrzebny prof. Miodek. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:51 a jakby wcześniej napisać fonetycznie "strogonow" hm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 22:53 Fonetycznie jest: "strogAnow" Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:57 szczerze? w życiu nie słyszałam, żeby ktoś tak mówił "strogonowa zrobiłam", "strogonow będzie" itd.. potoczna mowa jest akceptowalna, ale nie zawsze, stąd moje pytanie niedawno jedna profesorka postraszyła, że "poszłem" będzie pewnie dopuszczalne zanim się dorobimy wnuków, się zmienia wszystko i szybko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 23:03 Poszperaj w necie skąd taka nazwa potrawy. To wszystko powinno wyjaśniać. To, że wiele osób robi błąd nie oznacza, że trzeba go bezmyślnie powielać. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:12 genezę znam wiem tez, że jeżeli coś jest uproszczone, to może zostać uznane za prawidłowe Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:16 musze przyznac, ze u mnie w domu jadalo sie strogOnowa. jak pamietam zamawialo sie go rowniez wlasnie pod ta nazwa w kazdym hotelu orbisowskich. z prawidlowa pisownia zetknelam sie dopiero w niemczech wiele lat temu kupujac pierwsza ksiazke o kuchni francuskiej. w niej rowniez opisana byla geneza tego dania i kilka wariantow sosu. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:21 A tak jest tu napisane: W jezykach :niemieckim, farncuskim de.wikipedia.org/wiki/B%C5%93uf_Stroganoff a tu po polsku i jak blednie nazywany jest:-) pl.wikipedia.org/wiki/Boeuf_Stroganow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 23:31 Tak, ten błąd jest dość popularny, na szczęście coraz mniej. Akurat u mnie w domu funkcjonowała nazwa poprawna, w restauracjach spotykałem obie nazwy. Od tego jest min. to forum, by starać się ten błąd wyplenić, tak jak wiele innych kulinarnych. Hotelu "Orbisowkich" nie znam ale fajnie, że zwiedziłaś dosłownie każdy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ania_m66 ano zwiedzilam 15.06.09, 23:48 w tych czasach nie bylo ich w kraju duzo. moze nie KAZDY, ale znaczna wiekszosc faktycznie znalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: ano zwiedzilam IP: *.icpnet.pl 16.06.09, 08:20 Napisałaś "każdy" a ja taki naiwny ufam słowu pisanemu. Każdy to wszystkie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 23:26 A w czym jest uproszczenie przy "stroganowie - strogonowie"? Od kiedy "o" wymawia się łatwiej niż "a"? I świetna teoria z tym upraszczaniem. Można walić błędy na potęgę bo tak prościej i będzie to prawidłowe? No no no... Pisanie nazw własnych z małej litery jest prawidłowe bo prostsze? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:30 w moim regionie jest przyjęte "strogonow" tak jak jest przyjęta czarnina, chociaż w większej ilości miejsc usłyszysz czernina co do błędów, rażą mnie typowe, nie jestem fanatyczką, chociaż nie uznaję czegoś takiego jak dysleksja co do pisania w sieci - rządzi się swoimi prawami, jest na ten temat już kilka wydań i będzie coraz więcej, bo sieć stała się czymś tak naturalnym jak rozmowa telefoniczna mogę polecić parę lektur, bo akurat jestem w temacie :> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 23:36 Stroganow nie jest potrawą regionalną a tym bardziej nie imają się go prawa rządzące w sieci. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:37 No wlasnie, ta potrawa pochodzi od nazwiska:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Polędwica wołowa IP: *.icpnet.pl 15.06.09, 23:39 sylwia1607 napisała: > No wlasnie, ta potrawa pochodzi od nazwiska:-) Dla nas to jest oczywiste. :) Ale inni wolą wymyślać teorie o prawach w sieci, zapisie fonetycznym czy regionalizmach. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 23:46 ok, nie mam zamiaru Cię przegadywać mogę pojechać dialektami od XVI wieku, żeby udowodnić, że wyrazy są wymawiane czasem tak, a nie inaczej nie ze względu na etymologię, a właśnie miejsce zamieszkania interlokutorów i dla mnie to też jest oczywiste, i nie moja teoria, nie smiałabym :) kulinarnie - 100lat świetlnych- powracam więc do czegos co bardziej lubię Odpowiedz Link Zgłoś
avvg Re: Polędwica wołowa 16.06.09, 01:33 > co do błędów, rażą mnie typowe, nie jestem fanatyczką, chociaż nie > uznaję czegoś takiego jak dysleksja No proszę, uznały to autorytety pedagogiczne, ale Vandikia jest ponad nimi:). Popracuj sobie kiedyś z dzieciakiem z dysleksją (dysleksją, powtarzam, a nie z takim, który robi błędy ortograficzne, bo chyba nie wiesz, o czym piszesz)... Na marginesie - jest w języku polskim taka zasada, że zdania kończymy kropkami. Niestosowanie się do niej to błąd interpunkcyjny. Nowe zdanie z kolei - wymagana wielka litera, inaczej to błąd ortograficzny. Też fanatyczką nie jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Mysiulku, to nie do Ciebie i Neli bylo, tylko 16.06.09, 07:40 do innych pieczarkowych przepisów - takw sprawie dawnej formalnej.:-) Sylwio - Twoja musaka jest na pewno pyszna, jednakze ja ze szkoly bezziemniaczanej jestem w muusace, no i mieso w muisace powinno byc z winem czerwonym i lekkim musnięciem cynamonu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Polędwica wołowa 16.06.09, 07:52 nie jestem ponad, mogę mieć swoje zdanie ? na forum nie piszę na ogół zdaniami, wolę luźny zapis myśli Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria Re: Polędwica wołowa 15.06.09, 22:55 Jeszcze: 1/ tatar; 2/ carpaccio; 3/ luksusowa pieczen; 4/ befsztyki: - tournedos, - chateaubriand. 5/ fondue burgundzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Polędwica wołowa 16.06.09, 00:09 Posumowujac, stroganow, strogonoff, z poledwicy polskiej, francuskiej, niemieckiej, argentyskiej, z grzybami czy bez jest daniem pysznym i wlasnie ide zrobic na kolacje :) Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 16.06.09, 16:31 Po raz pierwszy w życiu gotowałem w tak wielkim gronie dyskutantów :)))) Postanowiłem zdać się wyłącznie na Wasze opinie i ograniczyć się do Waszych rad :)) Ugotowałem stroganoffa wg przepisu Ani_m66. Przekonala mnie precyzja przepisu i subtelne dodatki jak szalotka zamiast cebuli i pył borowikowy. Całość wyszła znakomicie i mimo, że nie jadam mięsa (nie uważam się jednak za wegetarianina) spróbowałem jak smakuje i nie zawiodlem się :)) Aniu smakowało wybornie i rzeczywiście za jednym zamachem były dwie potrawy" ta mięsna i sos grzbowy dla jaroszy, który był daniem samym w sobie. Polędwicy użyłem połowę, ale i tak wyszło tego tyle, że mógłbym wykarmić pluton wojska :) Dobrze podsmażona polędwica rozpływała się w ustach i nie potrzebowała długotrwałego gotowania. Co do nazwy: stroganoff, strogonow i inne tego wersje - to elokwentne i niepozbawione sensu wywody tajemniczego X - nie do końca mnie przekonały. Każdy żywy język dostosowuje obce słowo do własnego srodowiska naturalnego. Jeśli większość Polaków bedzie tą potrawę nazywac strogonow - to taka bedzie jej oficjalna nazwa - niezależnie od historii słowa czy poprawności pisowni. To z tego powodu stolicę Francji nazywamy Paryż zamiast Paris i nawet jeśli piszemy nazwisko kompozytora Chopin to konkursy jego imienia są już jak najbardziej szopenowskie - nawet jesli polegają one na opróżnianiu kolejnych butelek sławnego produktu Polmosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szmatka Re: Polędwica wołowa IP: 89.108.202.* 16.06.09, 16:56 No to czeka Cię lincz forumowej elyty za wychwalanie czegoś, co zeszłoz klawiatury AniM.:PPP. Uważaj tu na siebie teraz. > piszemy nazwisko kompozytora Chopin to konkursy jego imienia są już > jak najbardziej szopenowskie - nawet jesli polegają one na > opróżnianiu kolejnych butelek sławnego produktu Polmosu. :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Polędwica wołowa 16.06.09, 17:01 Szmatko :)) Ale ja jestem z poza układu, wiec sie nie liczę :))) Moźe mi to ujdzie płazem, ale jesli stanie okoniem lub co gorsza ością w gardle - zniosę to mężnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: doprawdy? 21.06.09, 06:49 Aniu - raz jeszcze dziękuję! :) Wybralem Twój przepis bo był bardzo precyzyjny i doskonale pokazał walory polędwicy. Szaszłyki to plan na dzis :))) Dzięki za wskazówki - znów poslucham Twoich rad - choć zrobię też kilka szaszłyków Jackowych - z początku wątku - które nazwał barwnie: "ze szpady" :) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f :-) moze nie mam szpady do gotowania :-) ale 21.06.09, 08:52 takie wlasnie wieksze befsztyczko-szaszlyki podaje nie na patyczkach szaszlykowych ale na 40 cm szpikulcach do suvlakow:-) Stad te szpady.. bo blizej im do tej broni nz do wykalaczki. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: :-) moze nie mam szpady do gotowania :-) ale IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 11:59 pisalam, pisalam i posta mi nagle zjadlo :( w sumie za bardzo nasze przepisy sie nie roznia. czas pieczenia tez ten sam, z tym, ze w mojej rodzinie preferujemy jeszcze cebule i dobry przerosniety boczek na szpadach. i dobrze je z obu koncow zamknac polowkami cebuli, badz nawet calymi malymi. pamietaj, aby srednica cebuli nie byla wieksza od kawalkow miesa, innaczej ciezko sie ono zgriluje. boczku zreszta tez. posol mieso dopiero po upieczeniu. przez boczek pewnie nie bedzie w ogole trzeba, albo tylko odrobinke. do jackowej wersji pasowalby mi spontanicznie sos chimichurri rodzina posiada ruski pionowy obracajacy sie rozen do szaszlykow, bardzo dobry. ja natomiast grilluje u siebie na patelni. w piecu za pomyslem jacka wyprobuje na pewno. tylko napisz jacku dokladnie prosze, jaka temp ma w nim panowac, na ktorej polce, na blaszce, czy na kratce? tez mam dzisiaj wolowine na obiad, ale w postaci bardzo tresciwej zupy gulaszowej. za mieso zaplacilam wczoraj majatek, ale tez nic a nic sie nie skurczylo i po 45min gotowania jest gotowe. ostatnio meczylam sie z takim bograczem w polsce ze 3 h i pokrojone w kostke mieso mialo pod koniec gotowania mikroskopijne rozmiary. teraz troche zaluje, ze mojej dzisiejszej wolowiny po prostu nie upieklam na rozowo :( Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Polędwica wołowa 21.06.09, 13:59 Nie wiem, czy to bardzo ciekawe, ale ja lubię tak: W rondlu o grubum dnie rozgrzewam masło. Rumienię delikatnie cebulkę, dodaję kilka cienko pokrojonych gruszek i duszę aż owoce zmiękną, ale sie nie rozciapciaką. Wtedy je solę, pieprzę, dodaję odrobinę majeranku i cynamonu. Polędwicę kroję w plastry i rozgniatam dłonią. Obtoczam je w mące i smażę w małej ilości dobrej oliwy. Smażę króciutko, najbardziej lubię lekko surowe mięso. Zdejmuję z patelni, oprószam solą i pieprzem, a na patelnię wlewam kieliszek białego, kwaskowatego wina. Kiedy tylko zacznie wrzeć dolewam śmietanę, daję łyzeczkę miodu i nieco soli. Sos powinien mieć wyraźny, słodko-kwaśny smak. W razie potrzeby doprawiam octem winnym. Smażoną plędwicę podaję polaną sosikiem w towarzystwie gruszek, jakiś sielonych warzyw z wody i z sałatą lodową. Doskonale pasują do niej pieczone ziemniaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x ja tam widze mini-gyros, mini-kebaby, IP: *.unitymediagroup.de 21.06.09, 15:08 Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem 21.06.09, 15:50 normalnie - na maksa, blisko grzałki na kratce a pod kratka blacha z woda (to juz z lenistwa, by nie szorowac potem ...za wiele) ok 10-12 minut, ze dwa razy obrócone. (ja boczku nie uzywam do takich z polewdiwcy wolowej, bo zal mi smaku miesa...Za to do innych czesci wolu na szaszlyki - oczywista:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 16:20 z innych czesci wolu szaszlykow nie probowalam robic, bo wydaje mi sie, ze beda po krotkiej silnej obrobce termicznej za twarde. choc pieczen, ktora dzisiaj pocielam na bogracz chyba bylaby do tego dobra. ogolnie tez uwazam, ze poledwica ma smak, ktorego nie trzeba niczym podkreslac, ale czasami boczek musi byc. i cebulka. takie smaki dziecinstwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Pionowy grill 21.06.09, 16:26 Pamiętam dobrze studenckie czasy, gdy na jednej z niezliczonych, wesołych kolacji zrobiliśmy szaszłyki na farelce :) Każdy z biesiadników był zachwycony wykorzystaniem tej nieznanej funkcji dumy polskiego sprzętu AGD. Sprawdzila sie jeszcze jako opiekacz do chleba ale skończyła źle po tym gdy w zapachach jakie zaczęła wydzielać nie dało się wytrzymać.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Pionowy grill IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 16:38 nasz jest, jak pisalam, "made in charaszo", uzywany ze 2-4 razy w roku od prawie 20 lat sprawuje sie bez zarzutu. z tym, ze usilowalam zrobic w nim kebaby z miesa baraniego mielonego i nie wyszlo. grawitacja ziemska i ruch obrotowy szpadek spowodowalo, ze mieso zaczelo sie zsuwac. udaja sie tylko szaszlyki dobrze nabite i prawidlowo zmontowane z cebulka na koncu szpady. miesem innym od poledwicy (nie liczac mojej proby z adana kebap)rozno nigdy nie zostalo skalane :) co to farelka? elektryczny grzejnik? Odpowiedz Link Zgłoś
desmond108 Re: Pionowy grill 21.06.09, 16:55 Farelka to była spirala cieplna z dmuchawą. Można sobie było nią dogrzać chłodny pokój w zimie. Teraz ta nazwa odeszła w mroki zapomnienia ale onegdaj.... onegdaj była calkiem popularna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem 21.06.09, 18:34 Jacku, a probowales tak: kawalki poledwicy lekko dlonia rozplaszczyc na "placuszki", wymieszac z drobno pokrojona cebula, skropic dobrym octem (ja malinowym), zostawic na jakis czas :). Otrzepac z cebuli, nabijac na szpadki, piec, smazyc, grillowac (co kto lubi) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 19:40 mysiulku, a co bys powiedziala o marynacie w chimichurri? i jak to jest z kolendra? dodajecie ja do tego sosu w waszych rejonach swiata? Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem 21.06.09, 20:20 jak najbardziej i nie tylko jako marynata :) Na GP byl watek: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,95372675,95372675.html i sie wypowiedzialam :) Zdecydowanie przewazaja wersje kolendrowo-pietruszkowe z przewaga kolendry Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 20:38 no popatrz, skleroza nie boli. nawet czytalam ten watek. zapomnialam, ze sie w nim wypowiedzialas. jutro na pare dni wybywam, ale w piatek bedzie u mnie jakas padlina z chimichurri z grilla :) a ot szkoda ze do tych naturalnych kremow z twojego linka w sygnaturce ladujecie silikony. bez bardzo chetnie bym zakupila. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem 21.06.09, 22:18 tak to juz jest ze skleroza :) > szkoda ze do tych naturalnych kremow z twojego linka w sygnaturce ladujecie > silikony. bez bardzo chetnie bym zakupila. Ja tych kremow nie produkuje ale znam ich receptury i uwierz, zawartosc "wypelniaczy" i konserwantow jest o wiele nizsza niz w kremach firm znanych, bija tez na glowa zawartoscia skladnikow aktywnych. Zreszta silikonow demonizowac nie ma potrzeby www.biochemiaurody.com/slownik/silicones.html bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=771 a jak juz w sprawie kosmetykow naturalnych to wgryzajac sie troche w temat i majac pod reka chemika od kosmetykow doszlam do wniosku, ze w tych "naturalnych", "ekologicznych" z certyfikatami, itp to sporo bajek jest. Naturalny to jest olejek rosa mosqueta, a tez go mozna bardzo zepsuc, niestety. Zaraz nas stad wyrzuca za dyskusje malo kuchenna :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 22:35 ja tam ekologicznych kremow za czesto nie uzywam, ale na noc lubie miec bez silikonu. z bio produktow stoi u mnie w lazience jeden samotny bio szampon i zajefajny krem pod prysznic figa i trzcina cukrowa - faktycznie z esencja z figi i cukrem kompletnie bez sztucznych substancji zapachowych. jeeezu jak swietnie pachnie, az chcialoby sie zjesc :) ale eot, bo faktycznie nas stad wyrzuca. a kremy jeszcze sobie staranniej ogladne. Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem 21.06.09, 23:12 jakbys miala pytania to pisz na maila :) a widzisz, z tymi zapachami bio to roznie bywa :) zasadniczo wiekszosc ekstraktow jest bezzapachowa. Hmm, figa jako owoc zapachu to raczej nie ma ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: Aniu, w piekarniku/piecu pod grillem IP: *.pools.arcor-ip.net 21.06.09, 23:20 a bo to ekstrakt z miaszu figi, a nie jakis olejek eteryczny ze skorki :) ganz pomada, jakby zapach byl pochodzenia sztucznego tak samo by mi sie podobal. kupilam zel tylko ze wzgledu na niego, a nie bo ekologiczny. u mnie bio kosmetyki tej firmy sa baardzo tanie. przeliczajac na polskie bedzie jakie 8-9 zl za szampon, badz zel pod prysznic. a z certyfikatami bio, blogoslawienstwem pety, dermatologow i zalecane dla wegan. nie zdziwie sie, jak nas wytna i zmykam spac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Polędwica wołowa IP: *.adsl.alicedsl.de 26.06.09, 09:47 Dziekujemy za przypominanie nam o tych smacznych potrawach. Odpowiedz Link Zgłoś