Dodaj do ulubionych

kotlety z bobu,pillna prosba o rade

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.09, 12:25
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,81742584,81742584,0,2.html?v=2
chce dzis zrobic te kotleciki, bob mam obierac czy mielic wszystko
razem z lupinami?
Obserwuj wątek
    • sylwia1607 Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 12:50
      Ja zawsze obieram bob...ta skora jest niestrawna i zanieczyszcza
      jelita co powoduje wzdecia. Tylko jesli bylaby zmielona to wtedy nie
      bedzie taka szkodliwa...Szczerze mowiac nie wiem czy obierac czy
      nie, ja bym obrala.
      • bobralus Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 12:58
        no ja tez chyba obiore, ale skoro nie bylo mowy o tym w przepisie,
        to wolalam sie upewnic.
      • mhr-cs Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 13:50
        sylwia1607 napisała:

        > Ja zawsze obieram bob...ta skora jest niestrawna i zanieczyszcza
        > jelita co powoduje wzdecia. Tylko jesli bylaby zmielona to wtedy
        nie
        > bedzie taka szkodliwa...Szczerze mowiac nie wiem czy obierac czy
        > nie, ja bym obrala.

        podobno takie produkty czyszcza jelita,
        i powiny byc w programie jedzenia,
        • sylwia1607 Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 14:21
          Jak chcesz aby ciebie szybciej zlapal atak wyrostka robaczkowego, to
          jedz lupiny.
          • mhr-cs Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 15:49
            sylwia1607 napisała:

            > Jak chcesz aby ciebie szybciej zlapal atak wyrostka robaczkowego,
            to
            > jedz lupiny.

            od tego nikt nie dostanie ataku wyrostka robaczkowego,
            to sa stare bajki,
      • very.martini Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 14:26
        > Ja zawsze obieram bob...ta skora jest
        niestrawna i zanieczyszcza
        > jelita co powoduje wzdeci

        Jedyne część roślin nietrawiona przez nasz
        system pokarmowy to te białawe twarde cząstki w
        ziarnach kukurydzy, które służą utrzymaniu
        ziarna w kolbie. Na trawienie całej reszty
        jesteśmy biologicznie jak najbardziej
        zaprogramowani. Wzdęcia nie mają nic wspólnego
        z trawieniem jako takim (enzymy itd), tylko z
        florą bakteryjną jelit.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
        • jacek1f moze tak: jak mlody swiezy, to raz 18.06.09, 14:34
          em z lupinkami miel, a jak mrozony - to obierz.
        • sylwia1607 Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 14:35
          Ja nikomu nie zabraniam jesc "smieci", ja nie jem.
          • purchawkapuknieta Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 17:25
            podejrzewam, że nikt na ciebie nie napada. powiedz mi tylko, jak obierasz
            ugotowany MŁODY bób, żeby sie nie rozpadł?

            • Gość: baska Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade IP: *.web.vodafone.de 18.06.09, 19:00
              No jak? Normalnie obierasz, a co tam ma sie rozpadac?
              • purchawkapuknieta Re: kotlety z bobu,pillna prosba o rade 18.06.09, 19:26
                > No jak? Normalnie obierasz, a co tam ma sie rozpadac?
                bób.
          • mwookash Ależ to nie są śmieci 18.06.09, 19:39
            chyba że masz na myśli pozostałości po strąkach
            • bobralus Re: Ależ to nie są śmieci 18.06.09, 22:22
              w koncu obralam, kotleciki wyszly pyszne, moze dodalabym do nich jakas
              konkretniejsza przyprawe - kmin lub miete, ale tak w ogole polecam! A a propos
              lupinek, to ja tez z nimi czasem zjadam, tutaj balam się, ze nie zmiela sie na
              jednolita mase i powstanie zwirowa konsystencja. A to, ze czegos nie trawimy,
              nie znaczy, ze nie jest to dla nas pozyteczne (i mowie tutaj ogolnie, o tym, czy
              trawimy lupiny bobu nic mi nie wiadomo) - otrebow też nie trawimy, ale sa
              pozyteczne, bo wlasnie czyszcza nasz uklad pokarmowy. Natomiast dieta
              ubogoresztkowa (czyli jemy tylko to co trawimy) jest m.in. przyczyna raka
              jelita, odbytu, zaparc itd.
              • nobullshit Re: Ależ to nie są śmieci 18.06.09, 22:47
                Ja zjadam, jeśli mi się nie obierze. Nigdy nie miałam kłopotów.
                Ale kotom obieram. (Bardzo lubią bób i nie dają mi zjeść w spokoju). Może to
                przesądy, ale boję się, że łupina przyklei im się do żołądka :)

                Do kotletów imho można by zmiksować całość. Ale gotowany bób jest łatwo obrać,
                więc bym obrała.
                Gorzej z surowym (świeżym albo mrożonym) - można się skichać :(
                • bobralus Re: Ależ to nie są śmieci 18.06.09, 23:03
                  Musze sprobowac, czy moim by smakowalo, ale watpie, lubia tylko chrupki,
                  tunczyka i wolowine. Niezla heca!
                  • bodzia50 Re: Ależ to nie są śmieci 19.06.09, 06:53
                    Ja zawsze zjadam ,chyba że mam juz starszy ,taki bardziej sypki,
                    przecież inne "grochowate" np fasola,groszek,kukurydza tez ma skórkę
                    np fasola jaś ,bez skórki ? to juz nie to.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka