Dodaj do ulubionych

maslanka i kurcze

IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.09, 13:00
no wlasnie, jak dlugo, a raczej jak krotko trzeba drob w maslance marynowac,
aby uzyskac skutek zamierzony?
dotychczas wrzucalam kawalki do marynaty wieczorem, a nastepnego dnia po
poludniu/wieczorem ladowaly na patelni grillowej.
wczoraj zapomnialam zamarynowac, niedopatrzenie naprawilam o 12tej w poludnie
i wlasnie sie zastanawiam, czy w ogole ma sens to mieso dzisiaj o 19tej-20tej
grillowac. nie bedzie za krotko?
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: maslanka i kurcze 30.06.09, 13:02
      Moim zdaniem wystarczy. Nigdy nie marynuje w maslance cala noc,
      zawsze robie to kilka godzin przed obrobka.
      • Gość: ania_m Re: maslanka i kurcze IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.09, 13:24
        no to nie zmieniam jadlospisu kolacyjnego, bo przychodzi kolezanka z przyszlym
        mezem omowic sprawy slubno-organizacyjne :)
    • hollcia Re: maslanka i kurcze 30.06.09, 14:00
      Tytuł wątku zasugerował mi działanie maślanki na... skurcze.
      Kwas mlekowy itp. ;)
      Swoją drogą chyba rzadko używamy słowa "kurczę". Raczej "drób", "kurczak".
      Czasem widzę jakieś dziwne nazwy: "polędwica z kurczęcia" albo "pasztet z
      kurczęcia".
      • qubraq Re: maslanka i kurcze 30.06.09, 17:33
        Ja trzymam przez noc filet kurczęcy w piwie a maślanką popijam potem
        jedzenie - maslanką albo kwasnym mlekiem albo goracym czerwonym
        barszczem winnym czyli z zakwasem buraczanym;
        • Gość: ania_m Re: maslanka i kurcze IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 30.06.09, 17:42
          piwa nie mialam, bo rzadko uzywam :) maslanki gosciom nie podam, choc przyszla
          panna mloda lubi, ale jakos wino bardziej mi tu pasuje.
          a btw, "kurcze", powtarzajac za slownikiem jez. polskiego, to forma jak
          najbardziej poprawna odnoszaca sie do kurczaka miedzy wylegnieciem a 3-4
          miesiacem zycia. w 3-4 miesiacu zycia to niestety w obecnych czasach metuzalem.
          pedzone przemyslowo "kurczaki" w sklepach maja 6-8 tygodni.
          • mhr-cs Re: maslanka i kurcze 30.06.09, 17:54
            Gość portalu: ania_m napisał(a):

            > piwa nie mialam, bo rzadko uzywam :) maslanki gosciom nie podam,
            choc przyszla

            piwa nie mialam, bo rzadko uzywam :)
            hej masz gosci to powinno wszystko byc,
            • qubraq Re: maslanka i kurcze 30.06.09, 20:02
              mhr-cs napisała:

              > hej masz gosci to powinno wszystko byc,

              ...a może Jej goście mają tak że piwa nie lubią za to pijają kwas
              chlebowy albo podpiwek podlaski? co to - wszyscy muszą pić piwo? :-(
              • znana.jako.ggigus piwo warto miec w domu! 01.07.09, 10:12
                nie ma lepszej pianki do wlosow niz bawarskie jasne pelne bez polepszaczy:)!
                • Gość: ania_m Re: piwo warto miec w domu! IP: *.pools.arcor-ip.net 01.07.09, 10:36
                  ogolnie przewaznie mam. pijam, jesli w ogole, jedna jedyna marke z malutkiego
                  browaru pod bambergiem, reszta mi nie smakuje. przywozi mi je moj
                  wspoltowarzysz, ale akurat w browarze ferie. ostatnio zreszta prawie cala
                  skrzynka stala tak dlugo, ze skwasniala.
                  do wlosow nie uzywam, bo smierdzi nieludzko.
                  poza tym paniom po piwie (czesto i w duzych ilosciach oczywiscie) rosna biodra,
                  a panom brzuch i za przeproszeniem cycki ;)
                  a oprocz chwilowego braku napoju chmielowego, w alkoholu mozesz sie u mnie
                  bezproblemowo wykapac, bo kupujemy oboje, a pijemy bardzo rzadko, wiec zapas i
                  wybor jest bardzo duzy.
                  • znana.jako.ggigus Re: piwo warto miec w domu! 01.07.09, 10:38
                    piwo kiedy wyschnie, jest niewyczuwalne.
                  • pani.serwusowa Re: piwo warto miec w domu! 01.07.09, 13:00

                    > a panom brzuch i za przeproszeniem cycki ;)

                    Ja na to mowie pyszczki jeza. ;p
    • figgin1 Re: maslanka i kurcze 01.07.09, 17:48
      A jakie kawalki kurczaka marynujesz? Na piersi spokojnie starczy.
      • Gość: ania_m Re: maslanka i kurcze IP: *.pools.arcor-ip.net 01.07.09, 23:11
        tak, marynowalam piersi, takie dosc cienkie sznycelki z nich. byly ok, ale
        resztki, ktore zgrillowalam dzisiaj na kolacje byly jednak lepsze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka