Nowosci wydawnicze - recenzje

08.07.09, 00:43

Na na forum pojawia sie wiele pytan o ksiazki - byl nawet potezny
wąt o zagranicznych ksiazkach kucharskich. Imho watek zbiorczy na
temat tego, co kupic warto a czego nie, uporzadkowalby wiedze na
ten temat. Przyda sie przed swietami, kiedy wielu forumowiczow
szuka pomyslu na prezent swiateczny, przyda sie w ogole, zeby
informacji o ksiazkach nie szukac w piecdziesieciu roznych
miejscach.

Zeby calosc spelniala swoje zadanie proponuje:

* tytul posta = tytul ksiazki plus ew. autor (jesli sie zmiesci) -
to samo dotyczy ksiazek zagranicznych (tytul oczywiscie w jezyku
wydania)
* zaznaczac takie dane jak ilosc stron, obecnosc zdjec, jakosc
wydawnictwa (przydatne dla tych, ktorzy sciagaja polskie ksiazki z
zagranicy)
* cene i jej stosunek do jakosci

Plus, oczywiscie to, co najwazniejsze - nasze zachwyty i ich
przyczyny lub wrecz przeciwnie. Uwaga uwaga, zaraz zasile watek
pierwsza recenzja.
    • bene_gesserit Czekoladowe ciasta Dr Oetker 08.07.09, 00:47

      Format podobny do serii Le Cordon Bleu (duzy-kwadratowy), układ tez
      (na koncu spis tresci, indeks alfabetyczny i porady ilustrowane
      zdjęciami). Twarda lakierowana okladka. 44 przepisy, każdy ze
      zdjęciem, 95 stron. Wyd Oleksiejuk, 2009, cena 26 zl.

      Nie mam zaufania do książek kucharskich, których zadaniem jest
      reklamowanie firmy. Zwlaszcza tej, bo widziałam pare ich wydawnictw
      z lat 90 chyba i były beznadziejne – sprawialy wrazenie, ze autorzy
      probowali bic rekordy zmieszczenia jak największej ilości produktow
      firmy w jednej recepturze. Plus nieestetyczne, w duchu lat 80
      zdjecia.

      Ta ksiazka to chlubny wyjatek. Wszystkie przepisy – co rzadkie –
      zachęcają mnie do wyprobowania. Tort pralinowy, tort borowkowo-
      czekoladowy, florentynkowy, tarta pieknej Heleny, ciasto
      czekoladowo-imbirowe, biale ciastka z limonka… Nic bardzo-bardzo
      oryginalnego, ale całość robi naprawde dobre wrazenie. Do tego
      jasny układ strony, bardzo prosto (w punktach) wyjaśniony sposób
      robienia, przy każdym przepisie podana srednica blachy do pieczenia
      (to niestety wciaz rzadkość w książkach kucharskich), temperatura
      pieczenia podana w dwoch wersjach: z lub bez termoobiegu,
      zaznaczony czas przygotowania w rozbiciu na prace i pieczenie lub
      chlodzenie. Naprawde kawal porzadnej roboty.

      Jedynym jak na razie wyczajonym przeze mnie mankamentem może być
      dla niektórych fakt, ze ilość składników podano tylko wagowo (w
      gramach), bez zaznaczenia, ile to będzie objętościowo (szklanka,
      lyzka itd.) – dla tych, którzy nie maja wagi kuchennej to moze byc
      utrudnienie. Obecnosc produktow firmy O. nienachlana, ot tu jakis
      cukier, tam fix, gdzieniegdzie budyn i już – nic, co by się nie
      dalo wymienic na produkty innej firmy. Zdjecia – swietne: widac
      glownie ciasta, znakomita większość w przekroju, ladnie i
      oryginalnie udekorowana. Sposób wykonania dekoracji i składniki
      podane w przepisie albo przypisach.

      Nie wypróbowałam jeszcze zadnego przepisu i pewnie dlugo nie
      wyprobuje, bo latem na czekoladowe ciasta jakos nie mam ochoty, ale
      na razie, na 'sucho', książkę polecam – sprawia naprawde dobre
      wrazenie, jest inspirujaca, ladna i niedroga.
      • linn_linn Re: Czekoladowe ciasta Dr Oetker 08.07.09, 07:07
        > Nie wypróbowałam jeszcze zadnego przepisu i pewnie dlugo nie
        > wyprobuje, bo latem na czekoladowe ciasta jakos nie mam ochoty, ale
        > na razie, na 'sucho', książkę polecam

        No wlasnie... Wiekszosc zakupionych ksiazek stoi na polkach, a przepisow i tak
        szukamy w necie. Moim zdaniem mozna lepiej wydac pieniadze.
        • bene_gesserit Re: Czekoladowe ciasta Dr Oetker 08.07.09, 08:59
          Nie wiem, linn - moze ustalmy, ze watek nie jest dla 'was',
          kimkolwiek jestescie i jak wielu was jest :) O ksiazki pytanie
          powtarza sie co jakis czas, polki w ksiegarniach uginaja sie od
          ksiazek kucharskich, wiec ktos to jednak chyba kupuje.
          • mhr-cs Re: Czekoladowe ciasta Dr Oetker 08.07.09, 09:14
            tez mam pare dobrych wydan,dobrych kucharzy
            po kupieniu raz ogladane,teraz stoja i zbieraja kuz,
            tak jak cala enzyklopedia(12),
            ladnie wyglada i troche zlota wydlada ladnie ale kto tam teraz
            zaglada,
          • alinka_li Re: Czekoladowe ciasta Dr Oetker 08.07.09, 13:37
            Ja kupuję książki kucharskie. Za dużo, nałogowo, kompulsywnie. Cechy użytkowe
            mniej mnie interesują, bardziej forma, ale czasem używam:) Ten wątek jest dla mnie:)
    • moja.kuchnia.bea swietny pomysl! 08.07.09, 14:17
      Takie recenzje sa bardzo przydatne, zawsze jestem na nie chetna, swietny pomysl!
      Na moich polkach iestety wiekszosc ksiazek francuskojezyczna, wiec nie wiem, czy beda chetni, ale chetnie posluze pomoca :)
    • coralin Re: Nowosci wydawnicze - recenzje 08.07.09, 16:03
      Świetny pomysł na wątek. Przyznam że jednak sama lubię książki kulinarne
      oglądać, kupować , ale ...rzadko z nich korzystam. Pewnie dzieje się tak
      dlatego,że w mojej kuchni rzadko są wypieki, które wymagają ścisłego przepisu i
      proporcji.
    • desmond108 Dziennik toskański 08.07.09, 16:57
      "Dziennik toskański" Tessy Capponi-Borawskiej, dawno przestał być
      nowością wydawniczą ale nie znaczy to, że książka straciła na
      wartości. Przeczytałem ją z ogromną przyjemnością, oczarowany
      światem autorki, jej rajem utraconym, jej ojczyzną - Toskanią. To
      unikalna książka bo podając wiele wspaniałych przepisów kulinarnych
      nie skupia się tylko na uciechach brzucha ale także i na potrzebach
      ducha. Muzea Florencji, pałace Sieny, targ w Greve.... to tylko
      kilka miejsc z dziesiątków jakie opisuje. zachwycając się obrazami
      tytanow Renesansu i rozwaźając życie ich mecenasow - w tymczlonków
      wlasnej rodziny. Wszystko to skąpane złotym słońcem, zapachem
      cukiniowych kwiatów i świeżo wyciśniętej oliwy z oliwek. Książka ma
      przynajmniej dwa podstawowe powody, dla ktorych warto ją przeczytać.
      Pierwszy to sugestywny język jakim pani Capponi opisuje swój świat,
      do którego zaprasza nas opowiadając o toskańskich smakołykach
      popijanych wspaniałym Chianti. Dzięki temu nie musimy już polegać w
      100% na naszej wyobrażni a we własnej kuchni odtworzyć ten smak.
      Drugi powód, to uświadomienie sobie, że przecież każdy z nas ma
      swoją własną Toskanię, świat do którego być może zgubił drogę ale
      przecież znów ją odnależć jest niezwykle prosto.
      Gorąco polecam tą lekturę każdemu, wbrew opiniom tych malkontentów,
      którzy widzą w książce snobistyczny pamiętnik zmanierowanej
      arystokratki.
      Bene - pomysł na wątek znakomity!
      :)
      • coralin Moja kuchnia pachnaca bazylią 08.07.09, 17:00
        To ja polecę pierwszą książkę Tessy Caponi -Borawskiej.
      • alinka_li Re: Dziennik toskański 08.07.09, 17:12
        Desmondzie, porywająca recenzja:) Ja niestety "Dziennika" nie mam, żałuję
    • marghe_72 Re: Kuchnia chińska oraz Pasta &Co 08.07.09, 17:22
      Ching - He Huang
      Lipiec 2008.
      160 stron
      NIe wszystkie przepisy opatrzone są zdjęciami.

      Kuchnia chińska tradycyjna. inne kuchnie oritntalne i oraz "fusion"
      Wypróbowalam już kilka przepisów i polecam z czystym sumieniem
      Większość składników dostępnych w PL.

      Pasta & co
      Czyli makarony i spółka ;-)
      Autora Anna Kowalewska
      forum.gazeta.pl/forum/03,77,97584176.html?t=1&a=97584176&rep=1
      400 stron

      Nareszcie inne makarony.
      Warto sięgnąc, zeby się przekonac , że pasta to nie tylko pesto,
      pomodoro, puttanesca, bolognese, carbonara czy arrabbiata

      Uwielbiam ksiązki kulinarne.
      Lubię je mieć / zbierać.. i czesto do nich sięgam.
      To nie sa wyrzucone pieniądze..
    • Gość: maka100 dodawanie przepisow wykonanych z danej ksiazki IP: *.slkc.qwest.net 08.07.09, 19:06
      Swietny pomysl z tym watkiem.
      Mam prosbe,czy recenzenci nie mogliby dodawac tytulow przepisow wykonanych z
      recenzjowanej ksiazki, ktore uznaly za warte powtorzenia?
      Bardzo lubie te idee na zagranicznych forach, wiele razy kupilam ksiazki gdyz
      chcialam wykonac opisywane potrawy.
      • marghe_72 Re: dodawanie przepisow wykonanych z danej ksiazk 08.07.09, 19:27
        Gość portalu: maka100 napisał(a):

        > Swietny pomysl z tym watkiem.
        > Mam prosbe,czy recenzenci nie mogliby dodawac tytulow przepisow
        wykonanych z
        > recenzjowanej ksiazki, ktore uznaly za warte powtorzenia?

        Moje znajdziesz w Galerii Potraw albo na blogu :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja