kate128
19.07.09, 12:19
tak mnie ostatnio zastanawia rozstrzał cenowy: np schab bez kości to ok 20 zł
z 1 kg, a filet s dorsza to przynajmniej 25 zł za kg. Przecież świnię trzeba
kupić i wykarmić a to kosztuje. Ryby pływają na wolności i jedyny koszt ich
"produkcji" to wyłowienie i transport. Czyli logicznie rzecz biorąc powinny
być tańsze a nie są.
Kolejną sprawą jest kompletny brak sklepów rybnych. Mieszkam w Warszawie i w
mojej dzielnicy jest tylko jedna buda z mrożonkami rybnymi na bazarze.
Dlaczego nie otwiera się takich sklepów? Mówi się że ludzie nie jedzą zdrowych
ryb, ale jak mają jeść, skoro nie ma ich gdzie kupić?