26.08.09, 12:58
kupilam wczoraj szparagi z Peru i byly wspaniale,
nie mam nic przeciwko temu zeby te kraje przysylaly
nam ich owoce i warzywa,
Obserwuj wątek
    • iwonka55 Re: szparagi 26.08.09, 13:06
      A ja tak, bo:
      1. taka polityka zabija zupelnie lokalny rynek
      2. zeby te szparagi dojechaly do europy w stanie nadajacym sie do
      spozycia, musza byc opryskane chemia, ktora nie dopusci do zepsucia.
      Poza pestycydami, ktorych uzyto przy uprawianiu warzyw, i ktore
      niestety dzis sa prawie nie do unikniecia, nie mam ochoty zjadac
      dodatkowej porcji chemii...
      • linn_linn Re: szparagi 26.08.09, 14:20
        Ja tez. Ktos wyliczal kiedys jak wielkie szkody przynosi naszej planecie
        bezsensowne transportowanie owocow i warzyw z jednej polkuli na druga.
    • Gość: x pomarańcze z Izraela, wino z Australii IP: *.unitymediagroup.de 26.08.09, 14:55
      lub z Południowej Afryki.
      Tam wody jest w nadmiarze, niech hodują winorośl.
      • Gość: ania_m Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii IP: *.pools.arcor-ip.net 26.08.09, 15:21
        ja jednak widze roznice miedzy artykulami "kolonialnymi", a dostepnymi w europie
        sezonowo i sprowadzanych don po nim, a czasami w trakcie, na zyczenie
        konsumenta, ktory chce miec tanio i przez okragly rok, gwizdzac przy tym na
        ekologie.
        w srodku sezonu szparagowego suche splesniale z powodu dlugiego transportu
        badyle z grecji i wloch lezaly w kazdym discounterze kosztujac 30-50% mniej od
        lokalnych.
        • mhr-cs Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii 26.08.09, 15:31
          Gość portalu: ania_m napisał(a):

          > badyle z grecji i wloch lezaly w kazdym discounterze kosztujac 30-
          50% mniej od
          > lokalnych.

          no wlasnie jak to daleko w naszych czasach,
          troche do smiechu,
        • quba Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii 27.08.09, 08:29
          Gość portalu: ania_m napisał(a):
          w srodku sezonu szparagowego suche splesniale z powodu dlugiego
          transportu
          > badyle z grecji i wloch lezaly w kazdym discounterze kosztujac 30-
          50% mniej od
          > lokalnych



          U nas nie do pomyslenia, zeby towar splesnialy byl wystawiony do
          sprzedazy.
          Sprzedawcy nie odwazyliby sie tak lekcewazyc klientow.
          • Gość: ania_m Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii IP: *.pools.arcor-ip.net 27.08.09, 08:44
            nie rozsmieszaj mnie.
            jestem w polsce czesto i widze CO wystawiaja w samach na sprzedarz na stoisku
            warzywnym. prym wiedzie trojmiejska bomi.
            a co do szparagow, jesli sie nie znasz- a zaryzykowalabym twierdzenie, ze 90%
            poskich konsumentow sie nie zna, kupisz stare, zaczynajace plesniec od naciecia.
            sa opakowane w elegancka banderole, wystaja tylko glowki, jesli wyjmiesz jedna -
            dwie w celu ogledzin juz nie wsadzisz ich na miejsce, a zaden normalny klient
            nie chce psuc opakowan.
            szparagi musza miec swieze naciecie, niczym nie pokrte i nie wysuszone. musza
            byc jedrne, kiedy potrzesz jedna o truga musza "skrzypiec", "kwiczec" , ciezko
            mi ten dzwiek opisac.
            w niemczech w maju federacja konsumenta kupila w roznych sklepach w roznych
            czesciach niemiec tanie szparagi z importu. ZADNE nie byly zupelnie ok,
            wiekszosc zaczynala plesniec, wszystlkie byly stare.
            lokalne w sezonie leza luzem, badz sa powiazane w peczki zwykla gumka i mozesz
            sobie ogladac i wybierac do woli.
            • quba Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii 27.08.09, 08:47
              Nie rozpisuj sie, dziecko, szkoda twego czasu, powiedzialam Ci - u
              nas smieci nie sprzedaje sie.
              Znam sie bardzo dobrze na szparagach i nie musisz mi wyjasniac co to
              jest.
            • figgin1 Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii 27.08.09, 16:41
              W życiu nie zdarzyło mi się kupić spleśniałych szparagów. Łykowate owszem,
              trafiły mi się kilka razy, ale też nie tak często.
      • mhr-cs Re: pomarańcze z Izraela, wino z Australii 26.08.09, 15:23
        z tych okolic mialam wspaniale wino,
    • Gość: jagoda33 Re: szparagi IP: *.31.15.223.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.06.13, 00:08
      Takich ze szparagami nie jadłam jeszcze. Ale wszystko jest dla ludzi i wszystkiego trzeba w życiu spróbowac. Do tej pory szparagi tylko z sosem serowym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka