IP: 66.235.60.* 03.01.04, 06:13
Moze znacie jakies interesujacy przepis?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: deser IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 06:27
      Eksperymentalnie, mając to i owo w lodówce, zrobiłem całkiem dobry deser.
      Podstawa to owoce, swieże i w syropie z puszki. Banany, jabłka pokrajane w
      plasterki i półplasterki, chyba bezpestowe winogrona przekrojone na pół, a może
      rodzynki. Do tego z puszki morele lub brzoskwinie, coś tam jeszcze dostępnego a
      niezbyt kwaśnego. Zalałem to syropem od owoców i odstawiłem na godzinę aby
      surowe owoce trochę się przemacerowały. Z 2 lub 3 białek ubiłem pianę na
      kremowo i po odlaniu nieco płynu z owoców wszysto wymieszałem. Można też dodać
      jakieś orzechy. Zadziwiające i łatwe.
      • Gość: krystyna_jl Re: deser IP: 81.185.217.* 04.01.04, 01:19
        Pichciarzu, ja tez robie podobna salatke owocowa...dodaje jeszcze kawaleczki
        soczystej pomaranczy i mandarynki...odlewam troche soku, podgrzewam w
        rondelku, dodaje troche cointreau, lub kirschu (jezeli nie mam likierow
        owocowych, to po prostu rumu lub koniaku), podgrzane mocno, podpalam i ten
        plonacy sok szybko wlewam do salaterki z owocami...bialek, czy smietany nie
        uzywam do tego. Acha, zapomnialam dodaje troche wanilii.
        Pozdr.
        • Gość: P. Re: deser IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 01:33
          No ta twoja wersja to prawdziwa kreacja warta stołu jeśli nie kólewskiego, to
          przynajmniej prezydenckiego. Nie, to nie irania, naprawdę.
          Moja to coś bardziej zwykłego, dobre na podwieczorek czy kolację bo dokładnie
          zapełnia nawet po małej porcji. I to właśnie dzięki piance. No i je się to na
          zimno.
          • krystyna_jl Re: deser 04.01.04, 02:25
            *************************************
            Pichciarzu, chyba zartujesz! prawie wszystkie skladniki, jak twoje...
            faktycznie, taka salatke owocowa robie, jak jest nas wiecej na obiedzie,
            na "codzien" wole po prostu swieze owoce..., a ta salatke tez sie je na
            zimno...zalewa sie cieplym, aby aromat i smak sie "przegryzly" dobrze, no i je
            sie po 1,2 lub 3 godzinach....jak twoja.
            P.S. i nie kpij ze mnie, bo jestem CZESCIOWY" antytalent kulinarny..."po
            polsku" nie umie gotowac (po prostu nigdy tego w kraju nie robilam), i dlatego
            tak skrzetnie sledze to Forum, od kiedy go odkrylam przypadkowo w grudniu ;
            dziki temu SAMA zrobilam barszcz, sledzie i piernik (dzieki Apolka i inni)...
            i wszystko bylo dobre!.
            Natomiast kuchnia francuska , dzieki dobrym "podrecznikom" ze zdjeciami i
            programami TV kulinarnymi, zostala, z koniecznosci, szybko oswojona, a ta w/w
            salatka, czesto goscila na stole tesciowej (ze wszystkiego co pod reka, czy w
            spizarce), a poniewaz nie ma nic prostszego, wiec i ja ja robie od czasu do
            czasu (pieczenie nie specialnie mi wychodzi, a to jest tansze od ciasta od
            cukiernika!
            wot, rozpisalam sie ...ale mam juz pomysl na jutro na obiad!...hehehehe.
    • Gość: P. Re: deser IP: *.proxy.aol.com 03.01.04, 06:31
      A, jeszcze jedno: można zrobić szczególnie wykwintnie zmniejszając ilość syropu
      i dodając jakiś wykwintny alkohol - koniak, likier, może nawet jakąś nalewkę. A
      pianę można ubić nie tylko z cukrem, ale także z odrobiną soku z cytryny co
      daje coś w rodzaju lukieru.
      • Gość: Cynamoon Re: deser IP: *.it-net.pl 03.01.04, 14:48
        Zalezy, co rozumiesz przez deser. Tak czy inaczej, pewnie chodzi o slodkie :-)
        Ja czasem robie tak: na patelnie klade odrobine miodu albo ostatecznie cukru i
        jak sie rozpusci, to dodaje orzechy, najleipiej rozne, jeszxcze chwiel
        podgrzewam mieszajac i szybciutko wykladam na talerzyk (mozna go odrobine
        posmarowac maslem).A jak wystygnie- ach!...
        Albo mozna sobie ubic smietanke kremowke i zjesc ja z lodem, posypawszy
        bakaliami.
        I alkoholem mozna polac (ajerkoniak, rum...)
        Albo superlatwe, zdrowe i pyszne, ciastka z platkow owsianych:
        2 szkl platkow owsianych
        0,5 szkl maki
        0,5 szkl cukru
        0,5 szkla roztopionego masla (albo margaryny)
        1 jajko
        szczypta soli
        dowolna ilosc dowolnych orzechow lub pestek, np. slonecznika lub sezamu...
        Wszsytko porzadnie zmieszac, wyloztc na blache z papierem do pieczenia i piec
        na zloto w jakichs 180 stopniach.
        Mniammm...
        I nie tuczy :-)
    • Gość: kaska Re: deser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 01:39
      wejdz sobie na www.papaja.pl - tam sa przepisy mistrzow kuchni, w tym desery.
    • Gość: marghe_72 Re: deser IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.01.04, 11:23

      Pichciarzu, mnie to specjalnie odkrywczo nie wygląda; po prostu
      zrobiłes "Macedonię" lub "sałatke owocową" serwowana w wielu miejscach (np.
      Coffee Heaven...)
      Skoro tak lubisz linki to prosze bardzo (z przyjemnoscia przetłumaczę)-
      wariacje na temat macedonii:
      www.publinet.it/diabete/indice_ie1000.html?clinica/ricette/d6_11_42.html
      www.incucina.tv/default.asp?content=%2FRicette%2FRicettarioNew%2FFrutta%2FMacedonia%5Fdi%5Ffrutta%2Fricetta%2EASP%3F
      www.spaghettitaliani.com/Ricetta1687.html
      moge długo i namietnie.. ale przeciez nie o to chodzi ;)
      M.
      • Gość: Pichciarz Re: deser IP: *.proxy.aol.com 04.01.04, 16:57
        Sałetek owocowych jest do licha i trochę, ale w tym co ja zrobiłem zasadniczym
        elementem jest pianka z ubitych białek, a tego nigdzie nie zauważyłem w
        dostępnych mi przepisach. Zresztą wcale nie przyznaję sobie autorskiej
        wyłączności, zrobiłem co mi przyszło do głowy, być może, że "nic nowego pod
        słońcem".
    • czarna_jagodka Re: deser 04.01.04, 11:38
      Proste i smaczne.
      Duze, jedrne jablka wydrazyc w srodku (usunac wszystkie pestki, tak zeby z
      jakbla zrobilo sie cos w rodzaju "miseczki"). Do jablka wrzucic wszystko co
      jest pod reka: rodzynki, migdaly, posiekane orzechy, kilka kropli miodu,
      troszke cynamonu itp. Ulozyc na blaszcze lub w naczyniu zaroodpornym, wstawic
      do piekarnika i zapiekac az jabluszko bedzie ladnie przypieczone. Wyjac ulozyc
      na talerzach i dodac do srodka troszke kwasnej smietany. Wierzch polac
      rozpuszczona czekolada (albo gotowa polewa czekoladowa do ciast).
      Pycha :-)))

      PS. Jablek tyle ile jest osob.
      • Gość: chris Re: deser IP: *.icpnet.pl 04.01.04, 17:44
        O tak - to lubię.
        A skromniejsza wersja to wydrążone jabłuszko z konfiturą w środku (jak nic
        innego nie ma w domu...) - też pycha. A, i żeby było szybciej to wkładam do
        kuchenki mikrofalowej - kilka minut i deser gotowy.
        • Gość: 2001 Re: deser IP: 66.235.60.* 06.01.04, 07:28
          dziekuje wszystkim za przepisy. Poszukuje nie koniecznie prostego i
          malokalorycznego deseru... Chodzi mi raczej o cos zwalajacego z nog, moze byc
          nawet trudne do zrobienia???
          • Gość: mooncake Re: deser IP: *.netvigator.com 06.01.04, 07:48
            To zrob gruszki w sosie szodonowym (sabayon) :))))
            • Gość: Linn Re: deser IP: *.dialup.tiscali.it 06.01.04, 10:09
              Jesli macedonia, koniecznie z likierem Maraschino / jesli z owocami
              tropikalnymi, dobrze uzyc cukru z trzciny /.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka