Somewhere miałam kiedyś nagrane na vhs, ale że padł mi magnetowid, więc
zmuszona byłam zaopatrzyć się w dvd. Jako że dziś wreszcie płytka dotarła w
moje ręce, obejrzałam ponownie i nie mogłam się oprzeć, by nie założyć nowego
wątku na forum, hehe..
Jak już Rafi słusznie zauważył, fani PSB nie mają co liczyć na mnóstwo
dodatków... no to jest prawda, na Somewhere jest tylko swego rodzaju Making
of, czyli przygotowania do koncertu. Filmik jest w głównej mierze czarno-
biały, dosyć interesujący, ale (przynajmniej na moim kompie tak słychać)
strasznie cicho nagrany. Trudno więc zrozumieć, o czym mowa.
Za to zakończenie jest zabawne - Chris + spodnie

))))