Dodaj do ulubionych

Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów...

06.01.05, 02:27
Czy tylko ja jedyna?... współuzależnieni, ujawnijcie się! wink
Obserwuj wątek
    • quasthoff Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 08.01.05, 23:30
      Jużem się ujawniam jako uzależniony(oczywiście nieszkodliwie) maniak nie tylko
      głosów kontratenorowych ale wokalistyki w całe rozciągłości. Hej.
      • monami5 Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 09.01.05, 23:49
        To bardzo mi milo poznac - wirtualnie - "wspoltowarzysza niedoli" smile
        Jestes muzykiem?
        • quasthoff Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 10.01.05, 00:26
          Zgadłaś, jestem muzykiem, a uściślająć, śpiewam w chórze Opery Kameralnej w
          Warszawie.
          • monami5 Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 10.01.05, 02:37
            O, jak milo! Moje marzenie byc spiewaczka... moze w przyszlym wcieleniu? jak na razie pozostaje mi
            tylko sluchanie, niestety....
            Jakim glosem dysponujesz? Zgaduje ponownie: tenor? smile

            • monami5 Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 10.01.05, 03:01
              Nie, nie... poprawka: tys pewnie bass-baryton? smile
    • quasthoff Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 10.01.05, 11:13
      Uwzględniając poprawkę to BINGO.Gratulacje.
      • kostek8 Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 14.01.05, 18:15
        Maniacy!!! Jesteście tam jeszcze??? Chcę dołączyć do fanklubu...
        • monami5 Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 15.01.05, 21:25
          Jestesmy, jestesmy! Witam w klubie! A czego Ty sluchasz, Kostek?
          • olimpc Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 30.08.05, 22:09
            ciekawam czy jeszcze ktoś przegląda ten tematbig_grin otórz ja fanką kontratenorów nie jestem,ale podziwiam bardzo ich umiejętności.Jak kształcący się muzyk-wokalista uważam,że są jednymi z tych którzy muszą naprawdę wiele wkładać w szkolenie swego głosu.(nie wliczając koloratur). Osobiście uwielbiam barytony i mezzosoprany.
            • marquis Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 05.11.05, 00:23
              Ja zdecydowanie kapituluję przed dramatycznymi sopranami (ale takimi z dużą
              biegłością i zwinnością, w rodzaju Callas) lub co najmniej lirico spinto. Z
              głosów męskich - porządne nośne tenory.

              Nie przepadam za głosami lirycznymi (no chyba że jest to tak fenomenalna skala,
              wirtuozeria koloraturowa i ekspresja jak u Natalie Dessay).
              • quasthoff Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 05.11.05, 12:50
                No tak, dramatyczne soprany to też moja słabość, ale Natalie również, bo nie
                chodzi o puste popisy tylko właśnie o ekspresję. A ma jej tyle, że mogłaby
                obdarować niektóre koleżanki po fachu, bez szkody dla siebie. A co powiesz o
                ostatniej płycie Bartoli? Ta ma temperament!
                • marquis Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 05.11.05, 14:13
                  Bartoli znam słabo, ale jest w planach smile Tyle że ona się skupiła na
                  repertuarze, który mnie specjalnie nie wzrusza sad Ja jednak zdecydowanie wolę
                  XIX wiek. Ale co do samej kultury śpiewania, operowania głosem, ekspresji - to
                  nie mam nic do zarzucenia, ona ma "to coś" co przykuwa uwagę, co pozwala nam
                  wierzyć, że wie-rozumie-czuje, o czym śpiewa.
    • monami5 Polecam Bardzo... 13.09.05, 04:11
      ..... mlodego spiewaka o nazwisku Daniel Taylor. Niesamowity glos, szkoda ze tak niewiele
      wyeksponowywany.......
      • olimpc Re: Polecam Bardzo... 23.12.05, 10:37
        w XIX śpiewało się całkiem inaczej niż dziś. Dzis bardzo często krytykuje się
        styl wielkiego przepychu i morderczego wibrata. Osobiście też za tym nie
        przepadam, choć Callas tej ocenie nie podlegasmile Była i jest dla mnie
        absolutem. A propos szufladkowania panny Callas, myslę,że nie można jej
        zaliczyć tylko i wyłącznie do sopranu dramatycznego, bowiem często żaden sopran
        koloraturowy nie ma takiej skali jak ona, liryczny takiej słodyczy a alt takiej
        potęgi. Ona jest połączeniem wszelkiej wspaniałości.
        ALe sprobuje posłuchac Natalii, którą tu przedstawiliście, ciekawa jestem tej
        osobysmile
    • pexa Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 01.02.06, 04:24
      Ujawniam sie. Film Farinelli na DVD ogladam co najmniej raz w miesiacu.
      • olimpc Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 10.02.06, 12:13
        też go oglądałam. Hmmm warto było by go mieć na dvd. Faktycznie przyejmującysmile
    • dobiasz Re: Wyznania maniaczki kontratenorowych głosów... 30.03.06, 13:40
      Uzależnieniem bym tego nie nazwał (fala uwielbienia jest powoli na opadającej),
      ale pewne zamiłowanie deklaruję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka