Dodaj do ulubionych

Aleksiej Sułtanow nie żyje

25.11.02, 22:47
Właśnie się dowiedziałem o śmierci Sułtanowa.
Nie lubiłem jego interpretacji Chopina - innych nie
znałem. Te wydawały mi się wydziwnione, pospieszne,
pozbawione uroku, a nawet czasem muzyczności. Ale miał
rzesze zwolenników, a co najważniejsze - przykuwał
uwagę, nie pozostawał obojętnym. Odejścia takich
artystów zawsze najbardziej bolą.
Jakim go zapamiętaliście? Jak będziecie go wspominać?
W każdym razie - requiescat in pace, Aleksieju... Nie
zapomnimy.
Obserwuj wątek
    • mulka Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 29.11.02, 10:49
      Nie wiedzialam, ze umarl, przykro mi.
      Pamietam go tylko z Konkursu Chopinowskiego.
      Nie robil na mnie wrazenia, nie rozumialam,
      co ludzie w nim ''widzą''.
      Ale szkoda....
      m.
      • visitor Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 03.12.02, 19:59
        też nie wiedzialem , ze umarl, pamietam jak sie denerwowal , ze nie wygral
        konkursu w 1995.
        • draconessa Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 04.12.02, 13:32
          Czemu mamy zawdzieczac Twoja wizyte? Naturalnie, milo nam, ze sie pojawiles.
        • philip_marlowe Do Visitor. 04.12.02, 14:37
          Czy my czasem sie nie znamy? Bo mam jakieś takie wrażenie, że chyba sie znamy,
          ale ja czasem mam dziwne wrażenia, bo praca krórą wykonuję czasami prowokuje
          mnie do takich intuicyjnych skłonności. Tym nie mniej pozdrawiam.
        • mariola69 Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 05.12.02, 13:32
          O, widzę, że pamiętasz ten konkurs? Jak to miło spotkać bratnią duszę, która
          też uczęszcza na Konkurs Chopinowski! Chociaż w 2000 roku nie był ciekawy,
          jak sądzisz? Mnie interesuje zresztą tylko muzyka rozmantyków. Nie rozumiem,
          co ciekawego może być w muzyce dawnej - chyba tylko moda. Wszyscy teraz
          słuchają baroku, bo tak należy. Ja baroku ani renesansu nigdy nie polubię.
          • otto_1 Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 05.12.02, 16:42
            Po pierwsze - de gustibus itd. Ja np. nie przepadam za romantykami, choć
            niekiedy słucham. A co do mody na muzykę dawną - może to i moda w jakimś
            sensie, ale śodowisko melomanów jest na tyle małe i elitarne, że aż tak bardzo
            nie podlega modom. Myślę, że jednak przyczyny popularnosci muzyki dawnej leżą
            gdzieś głebiej. Piszesz, że 'tak należy'. Dlaczego należy, nic nie należy, nikt
            nikogo nie zmusza do kupowiania płyt i chodzenia na koncerty barokowe. W
            filharmonii częściej mozna usłyszeć romantyków, niż muz. dawną, a jednak to na
            Savalla, Biondiego i Harp Consort walą największe tłumy.

            Coś odeszliśmy od tematu... Sułatnowa pamiętam, choć na żywo go wtedy nie
            słyszałem. Ale jego wściekła mina po ogłoszeniu werdyktu - tego nie zapomnę.
            Słyszałe, że od dawna miał problemy z sercem.
            • visitor Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 10.12.02, 18:56
              Widzę , że informacja o śmierci Sułtanowa przerodziła się w krytykę muzyki
              barokowej, własnie dlaczego to taki tłumy walą na Savala i na koncerty muzyki
              dawnej Na Zamku Królewskim?? Być może to muzyczka łatwa i przyjemna? Co wy na
              to? Osobiście też czasem jej słucham .Pozdrawiam Visitor.
    • piautre1 Re: Aleksiej Sułtanow nie żyje 30.01.03, 10:06
      nie wiedziałem szkoda, bo Artystą był niebanalnym. Osobiście nie byłem zwolennikiem jego interpretacji
      na konkursie 1995 (np sonata grana rubato to nie na miejscu a juz koncert!!! - to gruba przesada). to
      gra
      troszkę pod publiczke. pamiętam swoje typy bo raz na pieć lat trace rozum i zamieszkuje w filharmonii.
      otóż 1990, kiedy to Kevin ZDEKLASOWAŁ wszystkich, od początku jak burza szło dwoje francuzów-
      caroline Sagemen (awans do finału, jak sama potem zeznała, był dla niej olbrzymim zaskoczeniem i
      nie
      zdołała nawet przygotowac do konca koncertu) oraz MÓJ faworyt - Philippe Gusiano, który przepadł w
      półfinale. Odnalazłem go 5 lat póżniej dużo dojrzalszego, i po wysłuchaniu etiudy,gdzie każdy wbija
      gwazdzie, a filip głaskał klawiature, ogłosiłem go zwycięzcą kionkursu. mam na to swiadków. dlatego tez
      Sułtanow- (wspaniały artysta) był konkurtntem dla mojego faworyta.
      zachowanie Sułtanowa po ogłoszeniu werdyktu trudno nazwac gentlemeńskim ale wielcy artyści mają
      swoje odbicia
      szkoda
      le Roi (toutes proportions gardees) est mort.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka