Gość: kolo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 15:58 Co to za dziwo? nurt wielbicieli Britney? pytam poważnie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: nan Re: britpop? IP: *.chello.pl 17.05.06, 16:06 brytyjski pop, w ktorego sklad wchodza np.:oasis, kula shaker, pulp. uwaza sie, ze myslowitz jest polska 'odmiana' britpopu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrow Re: britpop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:09 raczej taki rock alternatywny Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 Re: britpop? 18.05.06, 21:11 Gość portalu: mrow napisał(a): > raczej taki rock alternatywny Czyli brytyjski pop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrow Re: britpop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 21:29 między popem a rockiem jest różnica jeśli nie zauważyłeś. brytyjski pop to robbie williams czy spice girls. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vv Re: britpop? IP: *.chello.pl 18.05.06, 23:42 nieprawda. pop to skrot od slowa 'popular'- czy w ten gatunek wchodzi wszystko co jest na topie, czyli moze byc i rock np. U2 , coldplay, placebo, franz ferdinand jak rowniez robbie williams, ktory nota bene rowniez czerpie z rocka, spice girls, mattafix, chemical brothers, czy inne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: britpop? IP: *.chello.pl 19.05.06, 09:09 Nie trzeba znać angielskiego by wiedzieć, że pop to skrót od popular. Idąc tym tropem, pop to wszystko, począwszy od Johanna Straussa, poprzez The Beatles, Motorhead, na Sugarbabes czy Dirty Pretty Things kończąc. Tyle tylko, że "brit pop" to termin, który został wymyślony na potrzeby konkretnego zjawiska w muzyce pop-rockowej ubiegłej dekady. Innymi słowy żaden Anglik znający się trochę na muzyce nie powie, że Motorhead, Sugarbabes, Mattafix czy Chemical Brothers to brit pop. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrow Re: britpop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 15:28 dokładnie. britpop to brytyjski rock alternatywny. a pop to pop. i tyle. i oczywiście że pop pochodzi od popular. ale w takim razie np metallica to tez pop? popularności im nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scribs Re: britpop? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.06, 20:20 Nazywanie britpopem brytyjskiego rocku alternatywnego jest już lekką przesadą? Mogwai to britpop? Spiritualized też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: step Re: britpop? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 16:14 "Britpop was a British alternative rock and cultural movement which gained popularity in Great Britain in the mid 1990s." i tu: pl.wikipedia.org/wiki/Britpop tak ciężko poszukać????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moni Re: britpop? IP: *.ap.krakow.pl 17.05.06, 16:46 he he przeciez nie jest zła przynajmniej wg mnie za bardzo ją wszyscy krytykują.... przecież kiedyś miała fajne piosenki... teraz też niektóre... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teja Re: britpop? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 21:22 melodyjny rock nawiązujący do muzyki z lat 60 zwł.The Beatles(w tamtych czasach nie rozdzielano jeszcze pojęć rock i pop-stąd może nazwa). Do tego psychodeliczne teksty, afektowany wokal i stylizacja na wyrafinowanych nadwrażliwców(przez co często kojarzy się ten styl z kulturą gejowską). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orzech ziemny chyba ci się coś we łbie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:12 ...pomyliło. z kulturą gejowską?!!! do britpopu zaliczają się takie genialne, legendarne kapele jak the verve, radiohead itd. nie ma on nic wspólnego z kulturą gejowską. dżizaz!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teja Re: chyba ci się coś we łbie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.06, 22:27 Gość portalu: orzech ziemny napisał(a): > genialne, legendarne A co ma piernik do wiatraka?! Weź się sam w łeb walnij zanim ewentualnie zaczniesz bluzgać. Odpowiedz Link Zgłoś
pszemcio1 10 brit killerów 18.05.06, 00:07 kolejność dowolna: radiohead - the bends the verve - urban hymns oasis - definitely maybe blur - parklife pulp - different class suede - coming up mansun - attack of the grey lattern supergrass - in it for money super fyurry animals - radiator Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: 10 brit killerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:06 Dzięki za liczne odpowiedzi ale skoro > radiohead > the verve > oasis > blur > pulp > suede > mansun > supergrass to czy bardzo się pomylę zaliczając do tej grupy Placebo? Ilekroć ich słucham - słyszę radiogłowych... i na odwrót pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klly Re: 10 brit killerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:17 placki to tez britpop Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 Re: 10 brit killerów 18.05.06, 21:14 Od dłuższego czasu każdy brytyjski zespół to britpop. Doliczyć też trzeba Coldplay, Travis i wszystkie inne. Odpowiedz Link Zgłoś
pszemcio1 Re: 10 brit killerów 19.05.06, 00:16 sojuz1 napisał: > Od dłuższego czasu każdy brytyjski zespół to britpop. Doliczyć też trzeba > Coldplay, Travis i wszystkie inne. jak już to coldplay i travis okreslano jako new acoustic movemet z racji większego udziału instrumentów akustycznych. choć to oczywiście tylko głupie łatki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: As Re: 10 brit killerów IP: *.vline.pl / *.65.rev.vline.pl 19.05.06, 07:52 sojuz1 napisał: > Od dłuższego czasu każdy brytyjski zespół to britpop. Iron Maiden i Paradise Lost też ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttol Re: 10 brit killerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.06, 15:30 chodzi o to ze od jakiegos czasu wszystkie nowopowstałe w brytanii zespoły grają britpop. iron maiden chyba ostatnio nie powstał? Odpowiedz Link Zgłoś
pszemcio1 Re: 10 brit killerów 20.05.06, 01:47 Gość portalu: ttol napisał(a): > chodzi o to ze od jakiegos czasu wszystkie nowopowstałe w brytanii zespoły > grają britpop. lol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttol Re: 10 brit killerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.06, 12:22 chyba nie dosłownie 'wszystkie', dżizaz. ale od dawna, jak dla mnie, prawie wszystkie nowe kapele modern rockowe z wlk.bryt. brzmią tak samo i grają to samo, w tym samym gatunku. i wszystko to wrzuca się do worka britpop. teraz dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacenty Re: 10 brit killerów IP: *.chello.pl 20.05.06, 15:20 Brzmią czy nie brzmią tak samo, to temat do dyskusji, ale nie bardzo rozumiem stwierdzenie "wszystko to wrzuca się do worka britpop". Kto wrzuca? Odpowiedz Link Zgłoś
pszemcio1 Re: chyba ci się coś we łbie... 18.05.06, 00:12 Gość portalu: orzech ziemny napisał(a): > ...pomyliło. z kulturą gejowską?!!! do britpopu zaliczają się takie genialne, > legendarne kapele jak the verve, radiohead itd. nie ma on nic wspólnego z > kulturą gejowską. dżizaz!! pewnie że nie ma co uogólniac , chociaż zachowanie czy wygląd wokalistów pulp czy suede może dać do myslenia (pewnie stąd to mylne identyfikowanie brit popu z gejami przez kolegę). z drugiej jednak strony są np. łobuzy z oasis, albo po prostu faceci z jajami z supergrass Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 Re: chyba ci się coś we łbie... 18.05.06, 21:17 pszemcio1 napisał: > pewnie że nie ma co uogólniac , chociaż zachowanie czy wygląd wokalistów pulp > czy suede może dać do myslenia (pewnie stąd to mylne identyfikowanie brit popu > z gejami przez kolegę). z drugiej jednak strony są np. łobuzy z oasis Wśród gejów też się zgadzają. >albo po > prostu faceci z jajami z supergrass Geje na ogół posiadają męskie organa seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
sojuz1 ERRATA 18.05.06, 21:19 sojuz1 napisał: > pszemcio1 napisał: >z drugiej jednak strony są np. łobuzy z oasis > Wśród gejów też się zgadzają. ZDARZAJĄ nie zgadzają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ? Re: chyba ci się coś we łbie... IP: 193.193.181.* 19.05.06, 00:12 takie chwytanie za słówka czy wyrywanie z kontekstu to cie cieszy tak? no to miłej zabawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: chyba ci się coś we łbie... IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.05.06, 17:31 Gość portalu: ? napisał(a): > takie chwytanie za słówka czy wyrywanie z kontekstu to cie cieszy tak? no to > miłej zabawy Zauważ idioto, że to była errata Odpowiedz Link Zgłoś
pszemcio1 Re: chyba ci się coś we łbie... 19.05.06, 00:21 masz racje, ale ja celowo odniosłem się do stereotypu geja jaki istnieje w kulturze (wygląd, zachowanie) bo podejrzewam, że na podstawie takich stereotypów ktoś tam wyżej zakwalifikował te kapele jako część kultury gejowskiej Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: britpop? 19.05.06, 13:53 W ogóle całe l. 90' mocno przypominały 60' ... Prezydentem największego mocarstwa był saksofonista, który lubił poznawać młode koleżanki, nikt nie słyszał o terrroryźmie a wskaźniki gospodarcze szybowały w górę. Karierę robiło pojęcie "końca historii": odtąd wszyscy mieli żyć w globalnej wiosce, która osiągnęła optymalny stopień rozwoju. Bez wojen, konfliktów, kryzysów. Wszyscy mieli pracować dla modnych, międzynarodowych korporacji, zarabiać olbrzymie pieniądze i wydawać je wieczorami w najdroższych klubach. Stąd też - melodyjny, rock'n'rollowy brit-pop stanowi jakiś wyraz b. optymistycznych nastrojów tamtej dekady. Zresztą nie tylko brit-pop. W l. 90' prawie wszystkie koleżanki nosiły ładne minióweczki ... a dzisiaj ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś