Ten długi weekend jest dla mnie bardzo efektywny i efektowny muzycznie. Teraz
usłyszałam po raz pierwszy nowe Mogwai "happy songs for happy people" i mnie
powaliło. Jeszcze nie wiem czemu, toteż nie uzasadnię swej wypowiedzi w jakiś
bardzo mądry i przekonywujący sposób. Rzuciło mną na kolana po prostu i na
razie się upajam. Np. "Kids will be skeletones" albo "I know you but who am
I?" czy "Hunted by a freak"... ahhhhhh... Rzępolnia na całego plus te
wszystkie elektroniczne wstawki.
Wielkie pardon, jeśli wątek o Mogwai się już pojawił (jestem trochę
niezorientowana)
I.
Sorki za nagłą wielowątkowość ale muzycznie dziś jest u mnie ślicznie.
Obiecuję poprawę