Dodaj do ulubionych

All czy HB ?

IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.06.11, 20:10
All czy Hb którą opcję wybrać ? Czy Bułgaria jest na tyle tania żeby pozostać przy HB ? Między jedną a drugą wersją jest około 700 zł różnicy . Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 18.06.11, 21:23
      All.Tylko i wyłącznie.Wygoda,swoboda i luz bez ograniczeń.Nic cię nie obchodzi,za nic na miejscu nie płacisz i wydajesz kasę tylko na tzw.suveniry.Policz każdego loda,ciastko,napój,piwo,drinki, przekąski i wyjdzie ładna sumka.
    • trypel Re: All czy HB ? 18.06.11, 21:28
      w Bułgarii tylko hotel (nawet bez sniadania)

      ale nie ze względu na opłacalność finansową tylko ze względu na to że w żadnym hotelu nie dostanę na śniadanie banicy z ajranem i dobrego wina podczas innych posiłków
      • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 18.06.11, 21:37
        w Carevie w hotelu była i banica i ajran i dobre wino

        podobnie w Kranevie
        • trypel Re: All czy HB ? 18.06.11, 21:49
          podaj hotele
          przydadzą sie na przyszłość

          do tej pory dobre wino w hotelu piłem tylko wtedy jak zamawiałem je z karty osobno

          a banicy i ajranu nie dostałem na sniadanie nigdy (min 40-50 hoteli )
          • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 18.06.11, 22:45
            south beach carevo

            fregata kranevo
            • turx01 Re: All czy HB ? 19.06.11, 20:57
              Gość portalu: gtw napisał(a):

              > south beach carevo
              >
              > fregata kranevo

              Opinie niezachęcające:
              www.holidaycheck.pl/hotel-opinie_Hotel+South+Beach-ch_hb-hid_161096.html
              zdjęcia hotelu też mało ciekawe:

              www.holidaycheck.pl/hotel-Zdjecia_Hotel+South+Beach-ch_ub-hid_161096.html
              • trypel Re: All czy HB ? 19.06.11, 21:05
                dlatego nie chce mi sie wierzyc w dobre wino w hotelu dla turystów (a juz zwłaszcza na ALLu)
                Tam idą max butelki po 3-4 lewa.
                Ale banica mnie zaciekawiła bo rzadko kiedy który hotel na wybrzeżu ma piekarza własnego a latac sie nikomu rano do banicarni tez nie chce :)
                • wtopek Re: All czy HB ? 20.06.11, 08:18
                  South Beach to jedne z lepszych hoteli, w ktorych byłem. W zasadzie to aparthotel. Jakieś 50 m od plaży, fantastyczna kuchnia, czyściustko, na rodzinę 2+2 dostaliśmy apartament ponad 90m2 z 2 tarasami.

                  Hotel składa się z 3 budynków plus 2 baseny. Jak dla mnie jedynym minusem był mały parking.
    • Gość: obolikol Re: All czy HB ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 21:30
      To zależy na co liczysz. Jeśli chcesz mieć wszystko pod nos podstawione to all. Tylko zazwyczaj nie chce się juz do "miasta" wyjść na spacer czy do knajpki wieczorem na romantyczną kolację z winem;) Bo po co, bo wszystko jest na miejscu i szkoda kasy tracić. Jeśli jedziesz z dziećmi to gwarantuję że będą cały czas buziami kręcić i wrócicie z kilko ma kg więcej;) Piszę z autopsji. Jeśli wybierzesz hb to masz szansę poznać lokane jedzenie, spróbować wielu smaków których nie podają w hotelu, powłóczyć się po "mieście" w którym spędzasz urlop. Będziesz wybierał to na co masz ochotę a nie to co oferują.
      My byliśmy w SB bez wyżywienia i wcale nie zbankrutowaliśmy jeśli chodzi o stołowanie się na "mieście".
      Takie moje zdanie a zrobisz co uważasz za słuszne;)
      • malwit1412 Re: All czy HB ? 18.06.11, 21:42

        My byliśmy w tamtym roku w SB z HB i wcale nie było tanio zwłaszcza z dzieckiem , a w hotelu też było dobre jedzonko. W tym roku jedziemy do ZP już z ALL. Jak będziemy mieli chęć zjeść coś na mieście to zjemy.
        • Gość: Aga Re: All czy HB ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.11, 21:59
          Z jakiego biura na ALL lecicie?

          Aga
          • malwit1412 Re: All czy HB ? 18.06.11, 22:18
            z Ecco
            • Gość: Blade Re: All czy HB ? IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.06.11, 22:50
              Co ma do tego biuro . Masz All i koniec wszyscy mają to samo .
              Tylko All drinki przekąski( lody dzieciakom )fakt niezła sumka się robi z tego
        • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 18.06.11, 22:47
          ZP i SB to plastikowe kurorty dla mosowej turystyki i z cenami pod tę turystykę podkręconymi

          w mniejszych miejscowościach jest znacznie taniej

          w ZP piwo w byle knajpce to 3-4 lewa, w Kranewie analogicznie za 2
          • Gość: pytalski Re: All czy HB ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.06.11, 23:20
            a jak przelicza się lewy na zł ?
            • basiam59 Re: All czy HB ? 19.06.11, 07:26
              Zależy co się chce robić na urlopie. Ja nie wyobrażam sobie urlopu spędzonego między pokojem,basenem i plażą a tak się spędza urlop mając wersję all. Niestety na nic innego nie ma czasu między posiłkami. Nieraz nawet na plaże nie chce się wychodzić jeśli jest daleko bo przecież ledwo zdążę się rozłożyć a już trzeba biec z powrotem żeby zdążyć na obiad lub kolację. O zwiedzaniu okolic nie ma nawet mowy, chyba że zrezygnujemy z posiłku. Ja sobie cenię swobodę, chce mi się to wstaję o 8, jem śniadanie i jadę coś zobaczyć, tam gdzie jestem wstępuję na obiad a po powrocie idę sobie na dobrą kolację a na następny dzień śpię do 11 i po śniadanku zbieram manatki i na plażę. Zresztą moje dzieci nigdy nie były żarłokami, raczej odwrotnie a na pytanie czy chcą jeść była tylko jedna odpowiedź :nie. Ja pieniądze raczej wydaję na rozrywki typu wesołe miasteczko,bujaki,symulatory,konie,zabawki, z upływem lat zmienione na dyskoteki,koncerty itd a tego żaden hotel i żadna opcja nie zagwarantuje.
            • basiam59 Re: All czy HB ? 19.06.11, 07:31
              Lewy na złote przeliczamy dzieląc koszt jednego euro przez 1,95 ponieważ w Bułgarii jest stały kurs więc koszt lewa jest zależny wyłącznie od kursów walut w Polsce.
          • turx01 Re: All czy HB ? 19.06.11, 20:44
            Gość portalu: gtw napisał(a):

            > w ZP piwo w byle knajpce to 3-4 lewa, w Kranewie analogicznie za 2

            Czy to ma sugerować że w Kraniewie jest tylko jedna knajpa?



      • chrono1973 Re: All czy HB ? 01.08.11, 21:29
        W tanim kraju bez sensu jest brac all i jeść codziennie to samo, nie świeże tylko stale podgrzewane o tym samym smaku.... Tylko śniadania! Ewentualnie HB, ale z karty
    • lajlah Re: All czy HB ? 19.06.11, 12:26
      Chętnie wykupilibyśmy all, ale w biurem podróży z którym jedziemy( musimy autokarem, więc ograniczony wybór) do hotelu, na którym nam zależało, jest tylko HB :(
    • Gość: Arek Re: All czy HB ? IP: *.ronus.pl 20.06.11, 13:20
      To zależy co kto lubi bo ja piękną kuchnię toleruję w domu a nie na wczasach. Na wczasach gotować to po co na nie jechać. All ma tę przewagę , że ma się w miarę wszystko za niską cenę. Jeśli kogoś stać na knajpki to fajnie ale bieganie z rana po zakupy i przyrządzanie posiłków ,nie zakrawa na przyjemność, chyba że robi to druga osoba.
      • basiam59 Re: All czy HB ? 20.06.11, 13:54
        Wszystkim którzy mają wątpliwości polecam watek o hotelu St.George we Własie na tym forum lub watek www.bulgaricus.com/forum/viewtopic.php?pid=163867#p163867 na innym forum. Tam jest opisane jedzenie podawane w dwóch bułgarskich hotelach. Jeśli ktos chce tak jadać przez dwa tygodnie niech bierze all.
        • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.fotki.com 20.06.11, 14:48
          a dlaczego w kilkuset innych bułgarskich hotelach mają karmić jak w tych dwóch?
          • mon320 Re: All czy HB ? 20.06.11, 15:39
            Gość portalu: gtw napisał(a):

            > a dlaczego w kilkuset innych bułgarskich hotelach mają karmić jak w tych dwóch?
            Bo autorka tak uważa i basta :)
            • basiam59 Re: All czy HB ? 20.06.11, 16:35
              To nie ja tak uważam tylko Ci co tam byli. A jeśli chodzi o to że tak karmią tylko dwa hotele to jest bzdura. Poszukajcie na forum informacji z poprzednich lat i znajdziecie pełno podobnych przykładów, A zresztą każdy zrobi jak uważa ale jeśli już trafi na taki hotel to za wczasy zapłaci podwójnie bo mimo wykupionego jedzenia w hotelu będzie musiał dojadać na mieście. Większość hoteli z opcją all to molochy gdzie nikt się skargą jednego niezadowolonego Polaka nie przejmuje.
              W St.Georgu przez dwa tygodnie reklamują,proszą, piszą skargi i co? Tak jak było tak jest nadal i podejrzewam że tak zostanie.
    • basiam59 Re: All czy HB ? 20.06.11, 16:44
      Jeśli już chcemy koniecznie taką opcję wykupić to wybierzmy hotel o którym znajdziemy na jakimś forum informację że karmi dobrze. Chociaż wydaje mi się że jedzenie przygotowywane dla kilkuset osób nie może się równać do jedzonka przygotowanego w małej knajpce specjalnie na moje zamówienie, świeżego i gorącego, albo np szaszłyka z grila który piecze się na moich oczach. To tak jak porównanie jedzenia w MC Donalds do tego z restauracji.
      • Gość: m Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 18:06
        W zeszłym roku w hotelu,w którym byłam ALL było bez zarzutu.Wszystko świeże,bardzo dużo i menu powtórzyło się tylko raz w ciągu 12 dni.Na obiad i kolację podawane były całkiem inne potrawy i nie zauważyłam tzw.przemiału.Sporo dań przygotowywali przy gościach,wszystko można było zobaczyć.Były też jakieś typowe bułgarskie potrawy,ale nazw nie pamiętam.Poza tym ktoś już tu napisał,że na wakacje jedzie się odpocząć,a nie stać przy garach-co robimy przez cały rok w domu.W all mamy wszystko gotowe,bez ograniczeń,nic nas nie obchodzi.A do knajpki też można zajrzeć jak się coś do brzucha zmieści:)
        • basiam59 Re: All czy HB ? 20.06.11, 20:08
          Czy naprawdę widzicie tylko dwa rozwiązania: all albo stanie przy garach? Jeżdżę do Bułgarii co roku od 8 lat, ani razu nie miałam opcji all ale też nie gotowałam. Śniadania miałam w hotelu a resztę posiłków jadałam w różnych knajpkach. Codziennie w innej i codziennie próbowałam czegoś nowego z lokalnych potraw. A w końcu człowiek nie tylko jeść jedzie na wakacje, jadąc do obcego kraju wypada też coś zobaczyć, poznać nowych ludzi itd. Zanudziłabym się na śmierć krążąc codziennie między pokojem hotelowym,basenem i plażą. No ale o gustach się nie dyskutuje, gusta się ma.
          • Gość: tonno Re: All czy HB ? IP: *.net 20.06.11, 22:03
            można jadać w kanajpkach jeśli jest do nich blisko, jesli hotel jest 2-3 km od miasta, a bliżej są tylko obskurne budki, AI jest najleoszym rozwiązaniem
            • Gość: a Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 22:10
              Każdy wypoczywa tak, jak lubi i jak mu się podoba.Niektórzy stoją przy garach,inni leżą plackiem na słońcu z all.Gustu od razu do tego mieszać nie trzeba.
              • basiam59 Re: All czy HB ? 20.06.11, 23:01
                Ja i bez all leżę plackiem, obiad jem na plaży zamiast biegać w te i z powrotem na posiłki, wieczorkiem idąc na spacerek rozglądam się i jeśli zauważę jakąś fajną knajpkę wchodzę i zjadam kolację i absolutnie nie gotuję.Powtarzam to już kilka razy ale niektórzy mają kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Ja nawet w ciągu roku nie stoję przy garach karmienie zostawiając tym którzy się na tym znają i nie wyobrażam sobie żeby na urlopie miało być inaczej. Chociaż może i takie bieganie z torbami w upale ma swoje dobre strony bo spalenie tego ciągłego pojadania (bo mam wrażenie że Polacy na urlopie tylko jedzą i piją) wymaga sporego wysiłku. W przeciwnym wypadku na pewno przywieziemy z wakacji zamiast wspomnień, zdjęć innych niż zdjęcia basenu hotelowego parę kilogramów nadwagi Życzę więc udanego wypoczynku czyli tego co kto lubi.
    • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.insat.net.pl 21.06.11, 00:31
      Ja powiem tak - z doświadczenia.
      Jeśli jedzie się z dziećmi to tylko AI - jakbym miała płacić za każdego loda, napój, hot-doga itp, to bym fortunę wydała. Już nie wspomnę o kosztach związanych z : "mama, mi nie smakuje, chce coś innego", już same te koszty są znaczne, że nie wspomnę o "wyluzowaniu" mojego M.
      A że duży chłop to wlać w siebie sporo potrafi:)

      Jakbym jechała tylko z M to oczywiście HB wystarcza.

      Co do "zasobności" AI w potrawy regionalne - jak dotąd (Bułgaria 3 razy zaliczona w róznych hotelach) nie mogę narzekać...............był wybór podczas każdego posiłku.
      • Gość: a Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 05:57
        Właśnie o to chodzi-we 2 można sobie biegać po knajpkach na romantyczne, regionalne kolacje.Z dziećmi to już inna sprawa.Dziecku się nie odmawia,szczególnie na wakacjach.Dlatego all jest najlepszym rozwiązaniem,a za pieniądze,które mielibyśmy wydać na wszystkie lody i przekąski można dziecku kupić coś fajnego.
        • ewusia13 Re: All czy HB ? 21.06.11, 08:25
          jadę z dziećmi (7 lat i 1,5 roku), wybrałam all bo jednak wychodzi dużo taniej. Nastawiam się głównie na leniuchowanie (o ile się da z dziećmi), nie mam ochoty sama nic przygotowywać ani zastanawiać się przed każdą knajpą czy oby tu nie jest za drogo na naszą rodzinę i czy na pewno mogę coś tu zjeść...
          lokalnych specjałów pewnie w hotelu też można spróbować a poza tym w ciągu 2 tyg wakacji planuje jakieś wycieczki (np. nessebyr) wtedy będzie okazja do odwiedzenia knajpki :)
          • mon320 Re: All czy HB ? 21.06.11, 08:27
            A nie pisałem,że ONA zawsze ma rację , a jak nie to patrz pkt 1
        • basiam59 Re: All czy HB ? 21.06.11, 08:44
          Tylko że ja mojemu dziecku wręcz nie pozwalałam pić litrami Coli,jeść lodów,chipsów i innego badziewia w nieograniczonej ilości i dziś moja 18-letnia już córka jest mi za to wdzięczna bo jako jedyna z klasy nie ma nadwagi i nie musi katować się żadnymi dietami. A mam w rodzinie przykład dokładnie odwrotny gdzie rodzice najpierw ulegali kaprysom dzieci a gdy dzieci dorosły, zaczęły sobie zdawać sprawę z tego że zostały po prostu utuczone i do dziś mają o to pretensje. A jeśli chodzi o wakacje z dziećmi to ja na jedzenie wydawałam zawsze o wiele mniej niż na inne rozrywki ponieważ moim dzieciom wystarczyło śniadanie,na plaży dostały loda i coś do picia, ewentualnie jeśli wyjątkowo nie smakowało im śniadanie i zgłodniały jakieś frytki, w drodze powrotnej z plaży kupowałam owoce, wieczorem kolacja,wracając do hotelu nabywałam dla dorosłych wino wypijane później na tarasie i to wszystko. Razem dziennie na wyżywienie całej rodziny wydawałam góra 50-60 lewa a więc cały pobyt to około 800 lewa a na wycieczki,pamiątki i różne rozrywki co najmniej dwa razy tyle.Wystarczy przejść się po deptaku w SB i portfel pusty. Karuzela,bandżi,symulator,kina 3,4 i 5d,tatuaż,warkoczyki,aquaparki,dyskoteki itp,itd Tak więc podsumowując: tutaj nie ma złotego środka, każdy zna swoją rodzinę i najlepiej wie co jest dla niej korzystniejsze. U mnie all by się nie sprawdziło bo ja nie lubię siedzieć na miejscu i dlatego większości posiłków nie udało by mi się zjeść po co więc płacić za coś z czego nie będę korzystać. Ale jeśli ktoś chce całe dwa tygodnie siedzieć na basenie,plaży czy przy barze to jak najbardziej jest to dobre rozwiązanie.
          • mon320 Re: All czy HB ? 21.06.11, 09:25
            Dlaczego wszystkim wmawiasz,że wybierając all siedzi się 2 tygodnie przy basenie?. Zawsze biorę all i wyjazd na 2 tyg i zawsze " tracę" połowę świadczeń. Korzystam z fakultetów, bądż wypożyczam samochód i przez ok tydzień czasu w hotelu jem tylko śniadanie i kolację. A tak zachwalane przez Ciebie miejscowe specjały jadam własnie w trakcie wycieczek.
            • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.mofnet.gov.pl 21.06.11, 10:22
              O.......proszę.......od razu aluzja do diety dzieci:D
              Mamuśka z typu IDEALNA widzę się trafiła.
              Moje dzieci PIJĄ LITRAMI KOLĘ, JEDZĄ ILE CHCĄ I CO CHCĄ, OBŻERAJĄ SIĘ LODAMI DO OPORU ale tylko na wakacjach, a nie na codzień. I nie uważam by to było karygodne.
              Poza tym moje Maluchy mają dopiero 4 lata i nie wytrzymałyby cały dzień bez jedzenia. Wybrać AI nie oznacza siedzenia przy basenie bite 2 tygodnie. W końcu wybór AI nie równa się pobytowi przez 2 tygodnie w zamkniętym na cztery spusty hotelu.
              Nie wiem skąd takie wyobrażenia się u niektórych biorą.
          • wtopek Re: All czy HB ? 21.06.11, 10:48
            Wybacz, ale jesteś dośc tępa, napiszę wprost.

            Nikt nie pisze tu o tym co jedzą co dzieci na codzień, tylko o "wyluzowaniu" na okres wyjazdu wakacyjnego.

            Chcesz to trzymaj się sztywnych zasad, ja swoim dzieciom coli racjonowac nie bedę.
            • Gość: j Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 12:14
              Popieram!!!!Moje dziecko ma alergię pokarmową i na co dzień musi się pilnować co je.W zeszłym roku na wakacjach w bg jadł wszystko bez ograniczeń,łącznie z piciem coli itp.Wiec nie przesadzajmy i dajmy dzieciom zyc chociaz w wakacje
    • Gość: Arek Re: All czy HB ? IP: *.ronus.pl 21.06.11, 15:15
      Jechać na All czy też nie prywatna sprawa. Ja chętnie pojechałbym z basiam59 i dałbym tej osobie 50-60 lewów i kazał jej aby moją rodzinę żywiła w knajpach bez żadnych szaleństw , tak normalnie. Bo mi na 3 osoby 100 było mało i nie poszalałem zapewniam !!!
      • Gość: a Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 16:43
        Właśnie dlatego trzeba brać all.Wychodzi po prostu taniej.I przy tym jest wygodniej.
    • Gość: misio Re: All czy HB ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.11, 08:12
      W cenę All jest wrzucony cały koszt z dużym zapasem tego co zjesz i wypijesz
      ja zdecydowanie bardziej polecam HB
      chyba że jesteś strasznym leniem i nie chce ci się nosić ze sobą portfela
    • kdabr Re: All czy HB ? 14.07.11, 09:06
      Właśnie wróciłam ze SB i zdecydowanie polecam All- szczególnie jeśli jedzie się z dziećmi.
      Wszyscy znajomi, którzy byli z nami i mieli HB żałowali, że nie dołożyli tych paru stówek. Za obiad płacili ok 20-24 lv. za osobę- nie wspominając o lodach, alkoholach i innych dodatkach typu pizza czy inne przekąski- które mu mieliśmy w cenie.
      Pomijając wygodę- wychodzi po prostu taniej.
      Nie wspomnę już o sytuacjach kiedy coś zamawiali i okazało się, że dziecko tego nie chciało, albo mu nie smakuje i trzeba było zamawiać kolejne danie.
      My nie mieliśmy problemu- jedzenia było od wyboru do koloru i nawetr mój niejadek zawsze sobie coś wynalazł:)
      Jeśli więc o mnie chodzi- to zdecydowanie All !
      • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: 76.73.108.* 14.07.11, 09:35
        Bułgaria drożeje, jeszcze parę lat temu w Kranevie potężny obiad dla dwójki dorosłych i dziecka z napojami i piwem/winem to był wydatek rzędu 30 lewa, duże piwo (Tuborg, Beck's) w barze na plaży albo w barze hotelowym kosztowało 1,5 lewa (chociaż w sąsiedniej Albenie już było mocno drożej - takie samo piwo za 3,20 lewa)

        wtedy rzeczywiście opłacalo się brać hotel tylko ze śniadaniami, bo na "mieście" było 100 i więcej knajpek i można było się najeśc za smieszne dla nas pieniądze

        dwa lata temu w Sozozpolu analogiczny obiad kosztowal ponad 70 lewa, a piwo w knajpie przy plaży 3 lewa (Zagorka, Burgasko), w Carevie gdzie mielismy hotel AI, było niewiele taniej, a ponieważ hotel był 3 km od centrum, AI było jak znalazł

        z dwójka dzieci mozna więc nieźle popłynąć na napojach, lodach, i innych przekąskach, oczywiście mozna smażyć małe dzieciaki calym dniami uprawiając z nimi wycieczki krajoznawcze i każąc im podziwiać "piekno Bułgarii", mozna też być konsekwentnym superrodzicem i broń Boże nie łamać sztywnych zasad pozwalając dzieciom na wakacjach pić colę i jeść lody ile chcą

        tylko po co?
        • basiam59 Re: All czy HB ? 14.07.11, 10:37
          Ja nie wiem gdzie wy jadacie i ile. Ja za najdroższy obiad dla dwóch dorosłych osób zapłaciłam w ubiegłym roku we Własie 35 lewa, a w Pomorie było jeszcze taniej. I odkąd jeżdżę do Bułgarii tj od 8 lat nie stwierdziłam większej podwyżki niż może 10%. A jadałam m.in. w Św.Konstantynie,Czernomorcu,Rawdzie,Św.Własie,Sinemorcu,Achtopolu,Warnie i Pomorie, bo nie będąc na smyczy hotelowej jeżdżę trochę żeby moje dziecko z wakacji przywiozło oprócz pełnego brzucha i nadwagi także jakieś wspomnienia Natomiast jeśli chodzi o smażenie biednych dzieci goniąc je na obiad to chyba więcej się smażą dzieci z all skoro po każdego loda muszą z plaży biec do hotelu. Moje po prostu idzie do najbliższej budki.
          • des4 Re: All czy HB ? 14.07.11, 10:46
            cienkie obiadki musisz jadać cioteczko...

            wypasiony obiad z akoholem i napojami dla rodziny 2+2 to teraz min. 50 lewa, w drogich kolchozach jak SB czy ZP o polowę więcej

            i polecam hotele AI przy plaży, tam lody, napoje i inne przekąski sa za darmo
          • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.11, 13:09
            Zgadzam się w 100% z Basiam! Byłam raz w życiu na all w hotelu 4-gwiazdkowym w Icmeler. Jedzenie dobre, urozmaicone. Drinki i alkohole też. To był mój pierwszy i ostatni hotel z all. Większość gości jadła od rana do wieczora - śniadanie, lunch, przekąski, kolacja, ciastka, lody. Nie wiedziałam, że można tyle zjeść. O godzinie 23.30 zamykali barek. Obłęd. Nie wiedziałam że można tyle wypić. Normalnie zjadam rano płatki, potem przekąska, ok. 16.00 obiad i naprawdę lekka kolacja. Nie jadę na wczasy żeby żreć jak świnia - non stop. W Bułgarii namiętnie zajadamy się owocami morza i pysznymi pomidorami. A wieczory spędzane w knajpce przy świecach nad brzegiem morza (Sozopol) niezapomniane. W tzw. międzyczasie jakiś owoc, dla dziecka lody. Rano koniecznie po kieliszku tequili z cytryną w naszej ulubionej knajpce (1,20 lewa), kawa (1,20 lewa). W południe piwko w barku na plaży (2 leva) lub czasza wina - ta sama cena. Za kolację dla 3 osób nie zapłaciliśmy więcej niż 50 lewa - z winem i napojami dla córki.
    • basiam59 Re: All czy HB ? 14.07.11, 11:00
      Ja naprawdę nie wiem skąd biorą się te kosmiczne ceny jedzenia. Rafcio w wątku forum.gazeta.pl/forum/w,789,126723566,126859950,Re_Gdzie_mieszkasz_jak_zalatwiales_lokum_gdzie.html pisze że za obiad dla dwóch dorosłych i dziecka płacił 35 lewa na starym Nesebarze, który akurat ze względu na ilości przewijających się turystów do tanich nie należy i w to akurat wierzę. A tak w ogóle to ja nie wyobrażam sobie żebym w środku np jakiegoś koncertu, a takich w sezonie w Nesebarze w amfiteatrze jest mnóstwo musiała wychodzić żeby zdążyć na kolację. A żeby tak już całkiem dzieci nie męczyć to najlepiej zostać w domu, posadzić je przed komputerem i donosić im ciasteczka,lody i chipsy. Tak będzie najtaniej. A w niedzielę zabrać na basen. Nawet pływać nie muszą umieć bo to przecież męczy a jak będą takie spuchnięte to je woda sama będzie unosić.
      • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.insat.net.pl 15.07.11, 22:22
        Ej ej kobieto chyba się lekko zagalopowałaś! Może bez takich tutaj co? nie masz żadnego prawa w ten sposób traktować tych którzy z różnych względów nie podzielają twojego zdania. JA SOBIE NIE ŻYCZĘ! Może byś tak przystopowała w tym swoim szydzeniu co? Poza tym weź pod uwagę fakt, że KOMUŚ BIEGANIE PO MIEŚCIE MOŻE PO PROSTU NIE ODPOWIADAĆ - tak jak tobie odpowiada.
        Teraz toś pokazała "klasę" nie ma co.............pani idealna.
        • Gość: rendy Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.11, 23:16
          No cóż, zawsze mi się wydawało,że człowiek wyjeżdża żeby poznać kawałek świata ale widać myliłam się. Większość wyjeżdża żeby jeść,pić, dzieciaki wpuścić do basenu i mieć tzw święty spokój. Jeszcze zabrać laptopa to sobie pograją jak już wszystkie hotelowe atrakcje im się znudzą.Zastanawiam się tylko ile można jeść żeby się pieniądze wyłożone za wczasy wróciły. Ja na śniadanie zjadam dwa kawałki chleba z wędliną,serem czy pomidorem, może parówkę, czasami jajecznicę, wypijam kawę i to wszystko. Na plaży jem loda,piję piwo,do tego frytki i sałatka, później w hotelu kawa i ciastko lub owoce, i kolacja codziennie w innej knajpie bo przecież warto poznawać różne smaki a jak to mówią nawet jajecznicę każdy smaży inaczej. W sumie na całodzienne wyżywienie wydaję co najwyżej 100 lewa na 3 osoby. I choćbym pękła nie zjem więcej. A pieniądze wolę wydać na wycieczki, zobaczyć piękny Stambuł,Bałczik,Płowdiw,Warnę i wiele innych ciekawych miejsc. A moje dziecko na początku września potrafi sensownie odpowiedzieć na pytanie w szkole co widziała w wakacje i nie musi kompromitować się odpowiedzią że tylko basen hotelowy i ewentualnie plaże bo nie można było daleko od hotelu odchodzić bo a nuż dziecku się zachce loda albo coli.
          • Gość: rendy Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.11, 23:25
            I jeszcze dodam że ostatni raz wczasy z wyżywieniem ze względów zdrowotnych miałam wykupione w Egipcie, bo tam jedzenie w nieznanych restauracjach może się skończyć zwiedzaniem toalet przez kilka najbliższych dni. Ale też tylko HB żeby jednak między śniadaniem i kolacją gdzieś się wybrać i coś zobaczyć, bo aż szkoda być w kraju z taką historią i nie widzieć nic poza hotelem,morzem i plażą z palmami.
            • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.insat.net.pl 15.07.11, 23:39
              A kogo interesuje co jadasz i w jakich ilosciach??
              Jak AI to od razu mieć w dupie dzieci i całą resztę? no wybacz........strasznie ograniczona jesteś.
              Po postu masakra.........czyli skoro wybieram AI i nie mam ochoty zwiedzać tego i tamtego bo mam małe dzieci i dla nich to tylko męczarnia to jestem utytlaną ignorantką chowającą debili zamiast dzieci? heh..............no nie mam słów.............
              A może jednej i drugiej po prostu nie stać na dopłacenie do AI i szlag je trafia , że ktoś na to ma?
              Róbta co chceta Ci odpowiada sterczenie przy garach albo lubisz jeść w knajpach to sobie jedz. Mnie nic do tego. Ale na litość boską weźcie nie róbcie z ludzi obżerających się bez pamięci świń co to im tylko żarcie w głowie ze wszystkich którzy decydują się na AI co? może to już lekka przesada?????????
              • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.insat.net.pl 15.07.11, 23:42
                Acha i jeśli wszyscy nie uznający AI i innych form wypoczynku niż zwiedzanie i ciągłe wyprawy prezentują taki poziom jak Panie powyżej to ja się cieszę, że jestem z tych drugich...........przynajmniej nie pluję jadem i nie poniżam w imię...........nie wiem nawet w imię czego w sumie:D
                ŻENUA!
              • Gość: basia Re: All czy HB ? IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.11, 07:58
                Stać mnie ale nie widzę sensu płacić za coś czego nie używam. A wiem że ja do hotelu wracam wyłącznie się wyspać i napić porządnej, mocnej kawy którą sobie sama zrobię a jem tyle że za takie pieniądze jakie wydam na 14 dniowy pobyt z all ja będę jadać w knajpach prze 18 a mogłabym dłużej tylko wredny szef nie chce mi dać więcej urlopu. Życzę Ci droga Ewciu więcej luzu i uśmiechu bo taka nerwowa matka to dla dzieci nic dobrego.
                • Gość: basia Re: All czy HB ? IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.11, 08:42
                  Ja też miałam małe dzieci, teraz za chwilę będę pewnie miała wnuki i z tego co pamiętam najbardziej przy małych dzieciach sprawdza się pobyt w zamkniętym ośrodku w domkach kempingowych o dobrym standardzie . Jedno dziecko śpi, drugie bawi się na placu zabaw a ja pilnuję obu pijąc kawę na tarasie. W hotelu taka sytuacja jest nie do pomyślenia bo jeśli dziecko chce wyjść to trzeba iść z nim bo samego puścić nie można - zabłądzi , wpadnie do basenu albo nie dosięgnie do guzika żeby sobie ściągnąć windę itp. A dzieci mają to do siebie że na miejscu nie usiedzą i jeśli wyprowadzę je na basen to za chwilę okaże się, że właśnie trzeba wrócić do pokoju po wiaderko bo teraz chce do piaskownicy, a drugie chce pływać albo pić. A za chwilę oba muszą do toalety itp. A a propos jedzenia to chyba bardziej dzieci zmęczy długa podróż w ciasnym samochodzie niż wyjście do miasta na spacer i przy okazji zjedzenie kolacji.
                  • Gość: Wię Re: All czy HB ? IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.11, 08:44
                    Więc cytując gtw : weź większy kredyt i dopłać do samolotu bo porządne biura na pewno ma taką ofertę.
            • Gość: rendy Re: All czy HB ? IP: *.adsl.inetia.pl 15.07.11, 23:56
              Zapomniałabym o największej atrakcji pobytu w takim hotelu a mianowicie o adrenalinie jaką sobie fundujemy co rano polując na leżak przy basenie. Codziennie rano ktoś wstaje i biegiem z ręcznikami na basen, kładziemy na wybrany leżak i do łóżka mając nadzieję że jakiś kulturalny "turysta" nam go nie zrzuci na ziemię i nie położy w to miejsce swojego. Ciekawe też jest polowanie na jedzenie. Gdy przychodziłam na 8-mą właśnie wykładali jedzenie, gdy już się najadłam donosili coś lepszego ale niestety już nie miałam gdzie zmieścić, Następnego dnia przyszłam później to się okazywało że właśnie większość wyszła a zanim obsługa zdążyła dokroić i dosmażyć to ja już najadłam się resztkami ze stołów. Owoce zostawały głównie przez Polaków zresztą pozabierane na zapas do pokoi i też niewiele dla nas zostawało Już nie wspomnę o pokazanym m.in w programie telewizyjnym pt. "Zawody" pluciu do zupy i innych atrakcjach fundowanych nam przez kelnerów którym słabo płacą
              • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.insat.net.pl 16.07.11, 00:13
                heh........to widać z jakichś biur typu "uduś" jeździłaś - ja jeżdżę od 4 lat na AI i jakoś mi się takie cuda niewidy nie przytrafiły.............no ale tak to jest jak się chce w cenie apartamentu ustrzelić AI.............heh.
                • Gość: iza Re: All czy HB ? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.07.11, 08:21
                  Ojej,o co te sprzeczki. Każdy bierze to co woli,co nie znaczy,że inny wybiera gorzej. Ja ostatnio w Bułgarii miałam HB i nie tylko w hotelu spędzaliśmy czas,korzystaliśmy z wycieczek itd. W tym roku zdecydowaliśmy się na All-lecz bynajmniej nie zamierzamy cały dzień spędzać przy hotelu. Już wiemy jakie wycieczki wybierzemy,co zwiedzimy. Przecież nie wydam majątku jak gdzieś indziej coś dokupię do picia czy jedzenia. Natomiast ani razu nie zajmowalam leżaków przy basenie dzikim świtem. Czy do południa,czy po południu, gdy chcieliśmy na trochę posiedzieć przy basenie zawsze jakieś wolne leżaczki się znalazły. Nie wiem, może to zależy od hotelu i w tym roku będą okupowane...No trudno-my i tak głównie jesteśmy w wodzie,więc leżaki az tak dla naszej rodzinki nie są potrzebne.Pozatem jest plaża. Na All zdecydowaliśmy się dlatego,ponieważ różnica w cenie jest niewielka i mając na uwadze poprzednie wczasy doszliśmy do wniosku,że jednak lepsze dla nas będzie All. Co nie znaczy ,że podczas wycieczek i innych wyjść nic już nie dokupimy. Taka jest nasza decyzja. A każdy ma prawo wybrać opcję najbardziej odpowiednią dla siebie,z której będzie zadowolony.
                  • kdabr Re: All czy HB ? 16.07.11, 09:04
                    Popieram Cię w 100 %. Różnica nie jest wielka więc nie ma problemu, żeby kilka dni poświęcić na zwiedzanie i odpuścić jakiś posiłek w hotelu:)
                    Jak widać- niektórzy mają problem z czytaniem ze zrozumieniem :)
                    Autor wątku pyta wprost- all czy HB- ale jak na Polaków przystało- zamiast udzielenia odpowiedzi co preferują- skupiają sie na obwinianiu i oczernianiu tych, którzy już się określili .
                    No ale cóż- zawiść, chęć dogryzania i oczerniania innych to przecież nasze cechy narodowe:)
                    Współczuję tym plującym jadem osobom- widać wakacje nie były zbyt udane i odpocząć się nie udało :)
                • Gość: rendy Re: All czy HB ? IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.11, 07:44
                  A Neckermann to Twoim zdaniem jakie biuro? Dobre? To zobacz sobie jak traktuje ludzi którzy wykupili pobyt w hotelu St. George w Świętym Własie. Ja byłam z dobrym biurem, w dobrym hotelu ale nawet to nie uchroniło mnie przed chamstwem naszych rodaków wynoszących z restauracji jedzenie w reklamówkach i zajmujących o świcie co lepsze leżaki przy pomocy ręczników. Bo nie wiem czy wiesz ale nawet leżak może być lepszy lub gorszy bo jeden stoi pod palmą tuż przy basenie a drugi w pełnym słońcu i do tego basen w odległości kilku kroków. Co Twoim zdaniem miała na takie coś poradzić obsługa? I dlatego ja od dawna nie jeżdżę z żadnym biurem, sama jestem sobie biurem i widzę co biorę na własne oczy. A w praktyce wygląda to tak że będąc na wakacjach w jakimś miejscu i chodząc na spacery (a chodzę dużo, zwłaszcza wieczorami - tak dla zdrowia jako że jestem starszą panią i raczej nie życzę sobie określania mnie mianem "lalka") przyglądam się różnym hotelikom i jeśli mi się coś spodoba to mam jak znalazł na następny rok. W ten sposób uniknęłam wpadki i nie zarezerwowałam apartamentu w Fort Noks we Własie który może byłby super dla rodzin spędzających czas wyłącznie w kompleksie albo dysponujących własnym samochodem bo kompleks tylko teoretycznie jest we Własie a praktycznie to już prawie Elenite a dostanie się do Własu jest możliwe albo autobusem, jeśli uda się do niego wsiąść albo na piechotę ruchliwą drogą bez chodnika. To samo z kilkoma hotelami które w/g katalogów biur podróży były w odległości 100 czy 200 m od morza. Rzeczywiście były w takiej odległości od morza ale nie od plaży bo do plaży był kilometr i to ruchliwą drogą albo przez place budowy. Poza tym to Ty plujesz jadem i to jeszcze w jakimś nie do końca zrozumiałym przeze mnie języku. Bo ani Jola,ani Basia ani ja nie napisałyśmy nic obraźliwego konkretnie pod Twoim adresem. Po prostu dziwi mnie ile trzeba jeść i pić żeby wydawać takie pieniądze w Bułgarii. Ja jadę na 18 dni i planuję zamknąć cały pobyt w 2500 na osobę, w tym noclegi (60 lewa za 4 osobowy, luksusowy apartament w hotelu z basenem, 150 m od plaży), przelot samolotem (600 od osoby), jedzenie i picie w ilości takiej że po wakacjach wraca mnie 2-3 kg więcej oraz rozrywki (aquapark,wycieczki, bilety wstępu itp). I po powrocie mogę napisać czy mi się to udało. A jedyne co mnie denerwuje to pisanie głupot o tym że Bułgaria podrożała i 2 lata temu za obiad trzeba było zapłacić 70 lewa dla dwóch osób skoro ktoś kto wrócił przed tygodniem w Nesebarze jadł obiad za 35-40 lewa w dwie osoby dorosłe i dziecko. Jaki byś wyciągnęła z tego faktu wniosek? Bo ja wyciągnęłam taki że albo kłamie albo wybiera najdroższe knajpy w mieście albo je i pije jakieś niesamowite ilości.
              • kdabr Re: All czy HB ? 16.07.11, 09:06
                Mój Boże- to w jakim ty hotelu byłaś? :)
                Może następnym razem przed wyjazdem poczytaj opinie o hotelu :)
                Ja swój sprawdziłam i się nie zawiodłam. Wszystko było jak najbardziej w porządku - zgodnie z komentarzami jakie czytałam o hotelu przed wyjazdem.
                • kdabr Re: All czy HB ? 16.07.11, 09:08
                  To było oczywiście do "rendy" :)
              • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 16.07.11, 15:13
                trzeba jeździć do dobrych hoteli lala, tam tam jedzenie jest dobre, a problemu ręczników nie ma

                zaciągnij wiekszy kredyt i kup porządny hotel, bo na razie letko sobie teoretyzujesz nie mając pojęcia o czym piszesz

                btw w Turcji i kilku innych krajach fundamentem jest bakszysz, weź trochę większy kredyt i daj kelnerowi czy pokojówce dolara raz na parę dni, to nie naplują ci do zupy
                • Gość: rendy Re: All czy HB ? IP: *.ip.netia.com.pl 17.07.11, 06:48
                  Nie jeżdżę na kredyt i dlatego stać mnie na wolność wyboru sposobu spędzania czasu na wakacjach. I mogę jeść tyle ile potrzebuję i to na co mam ochotę bez kupowania all. Po prostu wszędzie są knajpy i gdy zgłodnieję wchodzę do pierwszej napotkanej i zamawiam to na co mam ochotę a nie biegnę z miasta do hotelu bo tam dają za darmo. A to plucie do zupy to znam z telewizyjnego programu i to niemieckiego a nie tureckiego. W programie wypowiadali się m.in. polscy kelnerzy a jedno ich łączyło: wszyscy pracowali w molochach, w małych rodzinnych restauracjach nikt się nie odważy bo zależy im na kliencie. A jeśli chodzi o Egipt to hotel był bardzo dobry tylko współmieszkańcy jedli bez opamiętania i jeszcze brali na zapas żeby na plaży mieć darmowe. I dodam że w większości robili to nasi kochani rodacy z wakacji wykupionych na kredyt żeby pochwalić się znajomym że byli za granicą. Mnie nie interesuje czy ktoś spędza wakacje mocząc tyłek w basenie i pogryzając frytki, czy aktywnie. Mając małe dzieci rzeczywiście nie ma co porywać na zwiedzanie ale pisanie że zbankrutujecie jeśli kupicie dziecku loda kiedy będzie miało ochotę czy że nie wiecie co dziecko lubi i musi w knajpie zamawiać kilka dań żeby znalazło coś dla siebie to albo przesada, albo macie żarłoczne i rozkapryszone dzieci a sami nie za bardzo wywiązujecie się ze swojej roli. Rozumiem że nie znacie lokalnych potraw ale jeśli wiem że dziecko lubi frytki,pizzę,spagetti albo kebab czy fileta z kurczaka to takie dania można znaleźć w menu każdej knajpy. To samo z sałatkami, w menu jest opisane co wchodzi w ich skład. A może po prostu weźcie większy kredyt żeby stać was było na żywienie na mieście? A do gtw mała uwaga : więcej kultury bo rzeczywiście nie wszystkich stać na żywienie w knajpach czy to na all , czy Hb albo indywidualnie, powiem więcej nie wszystkich stać na jakikolwiek wyjazd co nie znaczy że można sobie z nich kpić. Znam kilku młodych ludzi którzy jeżdżą pod namiot z konserwami i chińskimi zupkami a wspomnienia z wakacji mają na pewno ciekawsze niż my z tych swoich wypasionych hoteli. I napisz koniecznie w jaki sposób dolar dany pokojówce może mnie uchronić przed pluciem do zupy, bo doprawdy Cię nie rozumiem. Nawet ten dany kelnerowi nie załatwia sprawy bo kelnerów jest zwykle kilku a bakszysz daje się po posiłku. Zresztą oni plują nie z powodu braku napiwku tylko raczej manii wielkości gości hotelowych którzy traktują obsługę jak śmieci mające im usługiwać. I to by było na tyle. Wszystkim którzy są przed wakacjami życzę żeby były udane , bez niespodzianek takich jakie mieli Ci co wybrali hotel St.George w Św.Własie z porządnego biura Neckermann, albo Ci którym nagle spuszczono wodę z basenów które przecież są sensem wyjazdu wakacyjnego.
        • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.11, 09:23
          Gdyby opisywane sceny nie działy się na bieżąco nie byłoby to wdzięcznym tematem kabaretowym:) Byłam, widziałam, porównałam. Nie lubię wiecznie zawianych rodaków liczących (do pewnego momentu oczywiście) wypitych drinków. Nie twierdzę, iż wszyscy tak się zachowują. Jednak te chlubne wyjątki toną w morzu wypitego przez większość alkoholu. Słyszałam wspaniałe wspomnienie z Egiptu: "Było super. Nie musieliśmy w ogóle wychodzić z hotelu. Pierwsze pieniądze wydaliśmy na lotnisku w bezcłówce."
          • ceide.fields Re: All czy HB ? 18.07.11, 12:30
            A co ma zawianie do AI biorąc po uwagę dostepnośc alkoholu w BG i jego niskie ceny?

            A w Egipcie nie ma sensu wychodzić z hotelu, skoro jest się np. na nurkowaniu w Marsa Alam i w promieniu kilkudziesięciu km są tylko inne hotele.
            • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.play-internet.pl 18.07.11, 21:56
              Bardzo istotna kwestia - w all jest barek do dyspozycji. A jak jest za darmo to trzeba pić. Duzo. Od rana do wieczora.
              • Gość: ewcians Do RANDY i JOANNY (chyba) IP: *.204.119.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 19.07.11, 00:36
                RANDY.
                Niestety moja droga - nie znasz mnie ani krzty i w związku z tym nie Tobie oceniać jak radzę sobie z rodzicielstwem. Poza tym - czy Ty masz dzieci wogóle? - jeśli tak - to gratuluję niekapryszących dzieci, jadających na wakacjach po 1 lodziku dziennie i wypijających minimalne ilości napojów. Bo widzisz..........moje Dzieci na wakacjach mają totalny luz. Jakbym chciała płacić za każdego loda, każdą kolę, i do tego - bo niestety moje Maluchy bardzo lubią kaprysić od zawsze w kwestii jedzenia - potrawę zamówioną w knajpie to (nie biorę kredytów na wakacje - jeszcze mnie dzięki Bogu na nie stać bez kredytowania się) bym się wypłukała z kasy do zera, a moje Dzieci mają to do siebie, że zarzucają oczkami na talerze innych gości i najchętniej by próbowały wszystkiego..........i to nie tak, że ja sobie nie radzę z rodzicielstwem, po prostu dzieci bywają różne a z takimi maluchami to nigdy nie wiadomo co zasmakuje. Takie frytki np. w jednym miejscu smakują w innym nie bardzo,, to samo ze spaghetti etc. a nawet dziś smakują frytki takie jutro inne.........i tak to jest z dziećmi. A kasę którą bym ewentualnie miała przeznaczyć na wydawanie w knajpach (wcale nie takich taniutkich) wolę wydać na inne przyjemności dla Maluchów........a o jedzenie martwić się nie muszę. Jak sama zauważyłaś - zwiedzanie, wycieczki etc. z małymi dziećmi to nieporozumienie lekkie - tu się zgadzamy, z takimi Maluchami lepiej spędzić jednak czas w hotelu z ewentualnymi wypadami wieczorową porą do najbliższego ciekawego miejsca.......
                Każdemu wygodniej inaczej (a przecież jakby nie patrzył na wakacjach głównie o wygodę chodzi - tak by i dzieci i rodzice odpoczęli) i każda forma wypoczynku ma swoje plusy i minusy........ale nie sądzę by potrzebne przy okazji dyskusji o tym było ocenianie kogokolwiek przez pryzmat wybieranej opcji wyżywienia - absurdalne - nieprawdaż? a niestety w tej dyskusji za dużo padło sarkastycznych stwierdzeń pod adresem tych którzy wybierają inaczej niż coniektórzy.............mnie też poniosło w ostatniej wypowiedzi lekko - z czego się pokornie wycofuję i przepraszam. Zwykle nie w moim stylu takie akcje. Jakoś tak nerwy mi popuściły zanadto.
                I wcale nie trzeba uciekać się do kpienia z mających odrębne zdanie by udowodnić wyższość swojego wyboru. I APELUJĘ o zaprzestanie tego typu wypowiedzi, bo się to robi naprawdę niesmaczne i bezczelne.

                JOA
                M.in. do Ciebie ten apel............nie generalizuj. Nie rób ze wszystkich jeżdżących na AI chlejących bez opamiętania bo mają za darmo - otóż nie mają za darmo - zauważ że do AI trzeba dopłacać paręset złotych. Poza tym jedziesz na stereotypach, uwierz mi - obraz polaka chlejącego na umór już nie jest aktualny...............(a zauważ , że mam spore doświadczenie ,w końcu wybieram AI najczęściej dwa razy do roku od lat 5-ciu) . Tu upatruję postępu w tej kwestii ponieważ z roku na rok ta znienawidzona m.in. przez Ciebie opcja AI staje się dostępna dla coraz większej rzeszy turystów. A w większości znakomitej jednak na tę formę wyżywienia stawiają rodziny z Dziećmi............tak więc chociażby z racji tej większości - opcja "ochlaj" odpada ................ a wieczorami spijają się równo wszyscy (zwłaszcza Panowie) i w każdym wieku od 20 paru lat po nawet około 70 (bo i wcale nie tak nielicznie widywałam i takie przypadki)............ nieistotna nacja , każdy się luzuje. Ba...........powiem Ci więcej: z mojego doświadczenia (nie wiem, ale wydaje mi się, że masz lekką fobię zwracania uwagi na polaków li tylko) wynika, że najbardziej "imprezują" węgrzy, rosjanie, ukraińcy, mołdawia, rumunia, słowacy i czesi (choć tych ostatnich jak na lekarstwo jednak dają się zauważyć) i to głównie u tych nacji widywałam najczęściej zwracających od nadmiaru panów, wrzaski, wydawanie dziwnie brzmiących dźwięków, totalne nietrzymanie pionu i jeszcze gorsze rzeczy, o których nie wspomnę..........polaków natomiast słychać było owszem............ale głównie śmiech, śmiech, śmiech i dobrą zabawę.
                I wiesz jeszcze jedno..............nie rozumiem............co Ci tak bardzo przeszkadza w tym, że komuś tam w Egipcie najbardziej odpowiadało to, że nie wychodził z hotelu i wydał pierwsze pieniądze na strefie bezcłowej? coś w tym złego? dobrze...........rozumiem , że możesz uważać, że skoro ktoś leci do Egiptu to powinien zobaczyć to i owo, ale na Boga - czy to obowiązek??? zważ na to, że (czy Ci się to podoba czy też nie) naprawdę dużo ludzi jedzie na wakacje by się NAJZWYCZAJNIEJ W ŚWIECIE POBYCZYĆ (czytaj WYPOCZĄĆ, NACIESZYĆ SŁOŃCEM, PLAŻĄ, CIEPŁYM MORZEM) i co w tym takiego strasznego? czy to OBOWIĄZEK - ZA WSZELKĄ CENĘ I WBREW SOBIE ZWIEDZAĆ ???? bo co? bo NIE WYPADA INACZEJ?
                Osobiście mam gdzieś "NIE WYPADA" mnie pasuje to czy tamto , a Tobie absolutnie NIC do tego i CO NAJMNIEJ nie na miejscu jest krytykowanie tego, że ktoś spędził wspaniałe wakacje nie wychodząc z hotelu................

                • Gość: Joa3009 :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 09:23
                  Nigdy nie byłam w hotelu ani z Rosjanami, ani z Ukraińcami ani tym bardziej z nikim z Mołdawii. Tak więc takiego porównania nie mam :) Nie dlatego, że sobie bym tego nie życzyła, ale po prostu nie miałam okazji spotkać tych nacji w swoich hotelach. Co do Czechów i Słowaków - zawsze bardzo sympatycznie. Współczuję, że ktoś dla wyluzowania się musi pić alkohol. Cóż, każdy ma swój sposób. Moje dziecko na wakacjach ma też totalny luz przejawiający się zabawie, grach i różnych szaleństwach. Faktycznie - lody ograniczam do jednego dziennie ze względu na ryzyko anginy. Zresztą w domu też często robimy rodzinne wypady na lody, które na wakacjach nie są aż tak istotne:) Uwielbiamy za to poznawać nowe kultury, obyczaje. Trochę byłoby trudno robić to przez ogrodzenie hotelu (vide: wspomnienia z Egiptu).
                  • kolpik124 Re: :) 19.07.11, 10:50
                    Co masz przeciwko piciu alkoholu?
                    • Gość: Joa3009 Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 10:57
                      Nadużywaniu:) Zanieczyszcza ciało i duszę:) Fatalnie wpływa na mózg:)
                • basiam59 z 23.07.11, 07:05
                  Droga Ewciu. Ja naprawdę nie mam nic przeciwko wyjazdom z opcją all jeśli ktoś napisze że tak lubi, że odpoczywa nie wstając z łóżka albo pijąc całe noce a w dzień śpiąc czy pływając w basenie Nie lubię tylko dorabiania do swojego sposobu spędzania urlopu różnych dziwnych ideologii takich jak drożyzna w knajpach, widmo bankructwa przy pobycie z dziećmi,wygoda itp. Po prostu jeśli ktoś jada wyłącznie w knajpie swojego hotelu to nie ma pojęcia o cenach w innych restauracjach, jeśli ktoś musi o określonych porach stawić się w hotelu lub rano zerwać z łóżek siebie i dzieci które akurat nie mają na to najmniejszej ochoty bo rozrabiały do późna w nocy to nie powinien mówić o wygodzie. Ale oczywiście są przypadki gdzie na obiad każdy zjada po trzy kawałki mięsa, na podwieczorek kilka kawałków ciasta a wieczorem wypija morze wódki i w takim przypadku na pewno możnaby zbankrutować płacąc za wszystko. Znalazłam w internecie ofertę Neckermanna do hotelu Kalina Garden (4 * tak jak Burgas Beach) w SB bo do Twojego już nie było miejsc i pobyt (krótszy co prawda bo 3 tygodniowych nie można wybrać przy opcji dojazdu samolotem) w terminie zbliżonym do mojego i okazało się że 14 dniowy pobyt to koszt 4004 zł na osobę. Jeśli założymy że przelot kosztuje 1000 to cena 1 tygodnia pobytu wynosi 1500. Ponieważ ja chcę na 3 tygodnie to do tych 4004 musiałabym dołożyć 1500 co razem da sumę 5500 na osobę, nie wiem jak Ty ale ja za takie pieniądze zafunduję wypasiony pobyt dla całej rodziny i jeszcze upominki przywiozę, a gdybym chciała 15000 wydać na wczasy w Bułgarii to rzeczywiście wolałabym wziąć trochę większy kredyt i polecieć np do Indii albo Meksyku co jest moim marzeniem. Po prostu nie mam pojęcia co musiałabym jeść i pić żeby wydać tyle żywiąc się indywidualnie. Oczywiście Twój przypadek jest trochę inny bo tłuczesz się z małymi dziećmi kilkanaście godzin ciasnym samochodem a do tego za dzieci do lat 12 biura dają duże zniżki, moje dzieci niestety z wieku zniżkowego dawno wyrosły. I jeszcze jedna sprawa , gdzieś na początku tej niby dyskusji napisałaś że jak się jedzie z dobrego biura do sprawdzonych hoteli to się nie ma żadnych niespodzianek. Jak w takim razie tłumaczyć Twoje tegoroczne przygody takie jak spuszczona woda z basenów,topielec i jedzenie za kilka tysięcy złotych hot dogów na obiad? Czyżby Cię wywiad zawiódł? Ja tylu przygód nie miałam nawet na wakacjach w czasach komuny, spędzanych z kolegami studentami w namiocie na polu u chłopa bo na pole namiotowe nie było nas stać.
                  • basiam59 Re: z 23.07.11, 07:42
                    Na pocieszenie powiem Ci że gdybyś w ubiegłym roku pojechała w tym terminie to miałabyś jeszcze atrakcję w postaci awarii sieci energetycznej a co za tym idzie przerw w dostawie energii elektrycznej trwających kilka dni, co w przypadku kilkupiętrowych hoteli wiąże się z chodzeniem na piechotę na naste piętro, siedzenie w ciemnościach w zaciętych windach, spanie w pokoju bez klimatyzacji, rozmrażane i zamrażane jedzenie podawane gościom, ciepłe napoje i brak lodu do drinków,prysznic w ciemności itp. To by dopiero była frajda zwłaszcza dla dzieci. albo lampy SB gdzie większość hoteli to molochy których egzystencja bez prądu jest wręcz niemożliwa wieczorem sprawiał wrażenie miasta z horrorów.
                    • des4 Re: z 23.07.11, 20:40
                      to dowodzi, że hotele w SB to badziew, każdy hotel co najmniej ze średniej pólki powinien mieć wlasny agregat awaryjny

                      przynajmniej tak było w Kranevie i w Carevie
                  • basiam59 Re: z 23.07.11, 07:49
                    Ja mam jeszcze pytanie z innej beczki. Jak w środku dnia, przy tłumie na basenie facet może leżeć pół godziny na dnie a jedyną osobą która go próbuje ratować jest 10 letni chłopiec? Już pomijam niekompetencję ratowników, choć przy takich hotelach powinni staranniej dobierać kadrę co poza gapieniem się robili inni goście?
              • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.net 19.07.11, 07:52
                skoro masz taki przymus, trudno, ale po mojemu powinnaś się leczyć
                • Gość: ewcians Re: All czy HB ? IP: *.mofnet.gov.pl 19.07.11, 11:32
                  JOA to w takim razie ja też Ci współczuję .......... braku dystansu do świata i zdolności zaakceptowania faktu, że ktoś może ma inny niż Ty pogląd na świat i rzeczywistość oraz sposób na wyluzowanie się.
                  Co do reszty wypowiadać się nie będę, bo to jakby ........ gadać do obrazu. Nie da się dyskutować z osobą, która całą resztę świata uważa za nieodpowiedzialnych ludzi (delikatnie rzecz ujmując) potrafiących tylko się upijać i wpędzać w obżarstwo swoje biedne dzieci........li tylko dlatego, że nie myślą tak jak ww. osoba.........szkoda słów.
                  • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 13:13
                    Jestem bardzo otwarta na świat. Pełna zrozumienia dla odmienności innych:) Uwielbiam w wakacje wieczorem wypić lampkę wina, w południe zimne piwko. Lubię dobrą zabawę. Nie cierpię pijaństwa. To dla mnie takie prymitywne.
                    • des4 Re: All czy HB ? 19.07.11, 21:15
                      aleś ty głupia hrabino de żreżur

                      "lampka wina" hehe...
                      • Gość: joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 09:00
                        Doskonałe:) Świadczy o poziomie intelektualnym interlokutora.
                        • des4 Re: All czy HB ? 20.07.11, 10:26
                          rzuciłaś mnie na kolana cioteczko swojom wyższościom yntelektualnom

                          zrobisz furorę na uniwersytecie 3-go wieku, hehe...
                          • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 14:29
                            Karierę zawodową rozpoczęłam po zakończeniu Uniwersytetu, więc myślę, że jeżeli uda mi się doczekać emerytury, na pewno będę uczestniczyć w zajęciach UTW. Mam ten komfort psychiczny, bo wiem, że nie spotkam tam Ciebie. Moja Mama często spotyka się ze znajomymi na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Elita intelektualna.
                            • trypel Re: All czy HB ? 20.07.11, 14:47
                              natomiast uważaj bo na urlopie mozesz spotkać mnie - a pijaństwa nie cierpisz ( i w dodatku prymitywnego).

                              Nigdy nie korzystamy z All ale picie dobrego wina w straszliwych ilościach stanowi nasz cel przez cały urlop. Pijaństwo przez 14 dni i dobra zabawa. Lampkami czy szklankami bez różnicy. Byleby wino było dobre a żarcie świeże a tego w Bułgarii nie brak.



                              a na kaca ajran

                              strzeż sie strzeż
                              • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 15:07
                                Też wątpię.
                                • trypel Re: All czy HB ? 20.07.11, 15:54
                                  a co? swoje lampki w kiblu spożywasz? bo jesli wśród ludzi to ryzyko napotkania naszej bandy wzrasta drastycznie :D
                                  • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.play-internet.pl 20.07.11, 16:30
                                    Swietne. Pouczające poznanie innej kultury:) Sama nie wpadłabym na pomysł, żeby, jak to określiłeś "spożywać lampki w kiblu". Ryzyko spotkania spadło do zera!
                                    • trypel Re: All czy HB ? 20.07.11, 17:02
                                      ale czytać umiesz?
                                      to przeczytaj co napisałem
                                      po 36 razie zrozumiesz
                                      • wtopek Re: All czy HB ? 20.07.11, 20:33
                                        trypel odpuść, przecież widzisz, że paniusia sztywna

                                        może tata był alkoholikiem?
                              • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 15:09
                                I współczuję:) Priorytetów i stanu umysłu.
                                • wtopek Re: All czy HB ? 20.07.11, 20:35
                                  Niestety, słowo "wspólczuję" na forum oznacza wyprztykanie się z sensownych argumentów

                                  mistrzynią ciętej riposty to to nie jesteś, a swoim jedynie słusznym punktem widzenia pewnie i w realu nie przysparzasz sobie sympatii
                                  • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 08:07
                                    Staram się używać słów, które zrozumiecie.
                                    • ceide.fields Re: All czy HB ? 21.07.11, 11:19
                                      Tak sobie podczytuję ten wątek. Bardzo jesteś smieszna i nadęta.

                                      A propos słów "które zrozumiecie", zaprezentuj próbkę słownictwa, które używasz na codzień.
                                      • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 11:30
                                        Jeżeli uważasz, iż na forum można "zaprezentować próbkę słownictwa" to pewnie masz problem ze zdaniami, które są wielokrotnie złożone. Z całą pewnością zaś nie robię - w przeciwieństwie do ciebie - błędów ortograficznych:)
                                        • ceide.fields Re: All czy HB ? 21.07.11, 12:35
                                          Cóż, rozumiem, że argument niewciśniętego klawisza Alt miał mnie przygwoździć i mnie dyswalifikuje?

                                          Wydaje się, że już nie masz niczego na swoją obronę, zostaje nieśmiertelna ortografia, czyli forumowy standard.

                                          No więc jak bedzie z tym językiem, którego używasz na codzień, a który porzuciłaś aby zniżyć się do poziomu forumowej gawiedzi?
                                          • ceide.fields Re: All czy HB ? 21.07.11, 12:38
                                            I ty wytykasz innym ortografię???

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,789,126256788,127135330,Re_All_czy_HB_.html
                                            Bingo :P
                                            • Gość: ewcians ........ IP: *.mofnet.gov.pl 21.07.11, 13:10
                                              Weźcie dajcie spokój dyskusji z tym chodzącym ideałem:D Prymityw, któremu się wydaje, że jak już skończyła Juniwesitet to pozjadała wszelkie możliwe rozumy i należy do jakiejś kasty nadludzi, a reszta to plebs. Syndrom tzw. "elyty". Widać się potrzebuje "anonimowo" dowartościować....................
                                              Znam takie typy - toto niereformowalne jest, jak to mówi mądre powiedzenie "wyżej sra niż d..ę ma"
                                              Ja w każdym razie zaprzestaję dyskusji z "elytą po juniwerku", która pojęcia nie ma co kryje się za słowem KONWERSACJA, ARGUMENT, że nie wspomnę już o umiejętności czytania ze zrozumieniem, bo to najmniejszego sensu nie ma, łatwiej by się chyba dyskutowało z tym przysłowiowym obrazem...........co to do niego dziad gadał.

                                              • Gość: Joa3009 Re: ........ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 13:51
                                                Podział na kasty na swoje źródła w Indiach. Jest to bardziej skomplikowana kwestia niż ci się wydaje. Z kolei określenie "nadludzie" to z doktryny totalitarnej. Gratuluję znajomości "mądrych powiedzeń". Raczej nie pochodzi ze zbioru aforyzmów i przysłów. Fajne słówko - "sra". Takie egzotyczne (oczywiście jak dla mnie). Polecam słownik synonimów - można się zdecydowanie lepiej wyrażać. Twoja wypowiedź stanowi doskonały argument na poparcie mojej tezy dotyczącej twojego poziomu intelektualnego.
                                            • Gość: Joa3009 Re: All czy HB ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 13:43
                                              Poszukaj definicji błędu ortograficznego. Nawet nie wiesz o czym mówię. Nie chodzi mi o brak kropki (vide: brak alt -u), tylko o słowo "co dzień" pisane razem!!!! Super:) Niestety muszę porzucić twe towarzystwo i zakończyć miłą konwersację. Nie chcę się spóźnić na odprawę. Pa:)
                                              • wtopek trafiona i zatopiona 21.07.11, 14:00
                                                A teraz rozluźnij poślady.

                                                obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=98
                                                • Gość: Joa3009 Re: trafiona i zatopiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 14:16
                                                  Zatrzymałeś się w rozwoju na roku 1936. A wyrażenie "rozluźnij poślady" wpisuję do mojego prywatnego "Słownika wyrażeń człowieka prymitywnego". A teraz już naprawdę muszę się zbierać. Samolot rejsowy nie czeka nawet na mnie:)
                                                  • Gość: gringo68 Re: trafiona i zatopiona IP: 76.73.108.* 21.07.11, 14:23
                                                    wyobrazilem sobie paniusie na wakacyjnej imprezie gdzie wino i rakija leja sie strumieniami a wszyscy mają dobry ubaw siedzaca sztywno przy "lampce" cienkiej sofii czytajaca rozprawe Haideggera i z niesmakiem spogladajaca na weselacych sie biesiadnikow

                                                    a potem oddalajaca sie....

                                                    na samolot REJSOWY...
                                                  • Gość: Joa3009 Re: trafiona i zatopiona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.11, 14:30
                                                    To znaczy nie masz wyobraźni. Imprezy znasz z autopsji (i pewnie tylko takie) zaś mnie w tym towarzystwie byś nie spotkał. Szkoda was opuszczać - jest coraz bardziej zabawnie.
                                                  • gringo68 Re: trafiona i zatopiona 21.07.11, 14:41
                                                    samolot REJSOWY ma opoznienie?

                                                    kolejna co sie bawi prymitywnym forumowy ludem?

                                                    tu sami tacy

                                                    witaj w klubie babubiu
    • Gość: mrowkojad2 Re: All czy HB ? IP: *.btc-net.bg 24.07.11, 20:34
      Nie czytałam całego wątku, tylko początkowe wpisy, więc nie wiem, jakie opinie przeważają. jestem właśnie w SB, w hotelu Villa Tedi, siedzę przy basenie popijając Zagorkę za 1,60 lewa za butelkę. Nie zdecydowałabym się na all inclusive, bo najbardziej w Bułgarii, oprócz morza, lubię dobre jedzenie w lokalnych restauracjach, a hotel obliczony na masowego klienta z all mi tego nie da. Jadamy codziennie na mieście, a najwyższy rachunek wyniósł coś ok 40 lewa za 2 dorosłych i 1,5-roczne dziecko, które lubi sobie pojeść :). Jednak gdybym miała dziecko w wieku wczesnoszkolnym to pewnie wzięłabym all, żeby nie zbankrutować na lodach :)
      • Gość: gtw Re: All czy HB ? IP: *.net 25.07.11, 07:53
        piszesz, że knajpy w SB obliczone są na lokalnego niemasowego klienta, a sam SB to kameralna i cicha kwintesencja bałkańskiego klimatu i nastroju?

        • Gość: mrowka Re: All czy HB ? IP: *.warszawa.mm.pl 01.08.11, 19:34
          Nic takiego nie napisałam, radzę zapisać się na kurs czytania ze zrozumieniem. Napisałam tylko, czego ja szukam i co udało mi się znaleźć nawet w Słonecznym Brzegu. Na szczęście zdecydowałam się na miejsce małe i kameralne, a nie moloch w centrum SB.
    • Gość: Milena Re: All czy HB ? IP: *.toya.net.pl 15.06.12, 15:02
      Witam
      Najlepsze wakacje w Bułgarii tylko z Gandalf Travel. Super hotel Zdravec*** po generalnym remoncie, położony w Czajce, cichej i spokojnej części Złotych Piasków, oddalony 20 minut spacerkiem od ścisłego centrum. Ceny zaczynają się od 699 zł poza sezonem za 10 dni (9 noclegów ze śniadaniami!!!) z przejazdem autokarem klasy lux i opieką rezydenta. Dodatkowo trzeba doliczyć tylko ubezpieczenie i opłatę klimatyczną na miejscu. Najbliższy wolny termin to 27.06 za uwaga 1199 zł, a ostatni 25.09 właśnie za 699 zł!!!!!!!!!!
      Bardzo często są różnego rodzaju promocje czy last minute, także gorąco zachęcam do odwiedzenia strony internetowej gdzie znajdziecie wszelkie informacje dotyczące wyjazdów
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka