Gość: bywalec
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.09.05, 13:38
Byliśmy w Bułgarii w drugiej połowie sierpnia. Droga przez Rumunię
bezpieczna, nawet spaliśmy tam. Jedyna przykrość, to problemy z winiętą
rumuńską o której nie wiedzielićmy. Celnik rumuński proponował łapłówkę, ale
nie zgodziliśmy się zapłacić. Po kłótni (po angielsku) puścił nas.