Dodaj do ulubionych

wrocilam ze Slonecznego Brzegu

22.05.07, 13:24
Bylismy tam z mezem i 2-letnia coreczka dwa tygodniu od poczatku maja. Widac,
ze sezon rozpoczyna sie od ok 15 maja, podobno z roku na rok wczesniej.
Pogoda byla super, 25-30 stopni, takze glownie czas spedzalismy na plazy.
MOrze bardzo czyste, ale jeszcze zimne, a widoki z plazy sa piekne. W cetrum
Slonecznego Brzegu na promenadzie wszystko juz pootwierane i sporo turystow,
stary Nessebar dopiero sie rozkrecal.Ceny zywnosci takie jak u nas, alkohol
bardzo tani.Nie wiem dlaczego wszyscy licza, ze Bulgaria jest taka tania.
Moze byc tania, jesli warunki sa takie sobie. Ale hotele w Slonecznym Brzegu
sa glownie nowe i dobrze wyposazone. W porownaniu do wakacji nad Baltykiem to
placi sie mniej, a ma sie lepsze warunki. My bardzo mio spedzilismy czas i
juz zazdroszcze wszystkim tym, ktorzy sie dopiero wybieraja, ale zycze
udanych wakacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarek Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.05.07, 13:30
      Słoneczny Brzeg i Złote Piaski to najdroższe kurorty w Bułgarii. Gdzie indziej
      jest po prostu dużo taniej. Stąd te opinie.
      • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 22.05.07, 13:47
        Moze tak, nie wiem jakie sa ceny i standard w innych miastach. ceny w
        Slonecznym Brzegu sa zblizone do polskich (w normalnych miastach) i na pewno
        nizsze od cen w Miedzyzdrojach w sezonie. np. na promenadzie w samym centrum, w
        fajnej pizzeri za 2 duze pizze, 1 spagheti i 2 duze piwa zaplacilismy 50 zl.
        Jadac do Miedzyzdrojow w sezonie to lepiej zabrac wlasne kanapki:)
        • Gość: Dala Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 15:40
          Można spytać, czy jechałaś sama, czy z jakimś biurem? I polecasz jakieś knajpki
          na miescu, które Ci się szczególnie spodobały? Lecę w lipcu z alfa starem do
          Słonecznego.
          • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 22.05.07, 15:54
            jechalismy sami, w slonecznym brzegu knajpka na knajpce, lokal na lokalu, nie
            wiem gdzie bedziesz mieszkac, takze ciezko cos polecic. Sloneczny Brzeg
            polaczyl sie juz z jednej strony z Nessebarem, a z drugiej z Svetim Vlasem, to
            pewnie ponad 10 km dlugosci wzdluz wybrzeza. na pewno na obrzezach jest o wiele
            taniej niz przy promenadzie, ale jak juz pisalam wczesniej, te ceny i tak nie
            sa takie szalone jak np w Miedzyzdrojach czy Swinoujsciu.
            • Gość: cecylia1964 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.foxnet.com.pl 22.05.07, 16:16
              Witaj napisz proszę czy kurs lewów jest taki sam jak w ubiegłym roku czy sie
              zmienił? Piszesz że było ciepło a jak czytam te listy to dużo osób pisze żeby
              zabrać dużo ciepłych rzeczy . Tylko po co to taszczyć .Ja jade autokarem więc
              mam ograniczoną możliwość .
              Pozdrawiam cecylia
              • Gość: Dala Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.07, 16:25
                Dzięki za odpowiedź :) My będziemy w hotelu St. Anthony. Neseber podobno jest
                bardzo ładny, to prawda? A w okolicach SB, w zsięgu autobusów, są jakieś ładne
                miejscowości albo miejsca warte odwiedzenia? Czy może nie ruszaliście się
                specjalnie z miasta? :)
    • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 23.05.07, 10:00
      My wymienialismy za 1,96, ale w hotelach sa strasznie niskie kursy za 1,75.
      Najbardziej godny polecenia jest stary Nessebar, naprawde urocze miasteczki,
      rozciagaja sie stamtad przepiekne widoki. jak umieszcze zdjecia na forum
      podroze to przesle link. Nowy nessebar to nic ciekawego, mozna po sklepach
      pochodzic. Niedaleko autobusem jest tez do Swietego Vlasa, jednak nic ciekawego
      tam nie znalezlismy, ale tanie sa tam knajpy, duza roznica w porownaniu ze
      slonecznym brzegiem
      • Gość: Adi Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.ghnet.pl 23.05.07, 10:44
        A czy w knajpach w cenie jednego drinka sa dwa:):):)?
    • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 23.05.07, 11:44
      a zebys wiedzial, sporo lokali, gdzie podczas happy hour drugiego drinka
      dostajesz gratis:)
      • Gość: Adi Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.ghnet.pl 23.05.07, 12:15
        No to bomba:). Balem sie ze tylko w Zlotych Piaskach jest cos takiego.
      • Gość: Naja Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 12:42
        A był ktoś w bułgarskich winnicach? Rynek alkocholi nie ogranicza się przecież u
        nich do taniego piwa i drinków :)
    • Gość: Jaro Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: 83.238.132.* 24.05.07, 14:55
      Witam,
      skoro byliscie z dzieckiem to może podpowiesz mi czy jedzenie i pampersy dla
      dziecka lepiej zabrać z Polski czy bez problemu mozna kupić na miejscu?
      • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 24.05.07, 22:07
        nie trzeba zabierac z Polski. spokojnie mozna kupic, co prawda nie w malych
        sklepikach, ale w wiekszych marketach w Slonecznym Brzegu i Nessebarze. sa
        produkty Hippa i Nestle, a z pieluch pampersy
    • Gość: Kiku_san Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.as.kn.pl 26.05.07, 11:06
      Witaj, można spytać, czy byliście w hotelu (jakim?) czy na kwaterze?
    • Gość: Ala Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 15:54
      Jaką drogą jechaliście do Bułgarii? Ruse? Jakie były opłaty na granicach?
      Pozdrowienia
      Ala
      • Gość: piter Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.05.07, 19:52
        ja bylem w zeszlym roku w st.anthony i jestem bardzo zadowolony:)
    • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 28.05.07, 13:28
      ja z coreczka lecialysmy samolotem, a maz jechal autokarem, takze nie oreintuje
      sie w oplatach. mieszkalismy w aparhotelu Royal Dreams, gdzie mamy apartament
      • Gość: Juvena Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:33
        Cześć :) My jedziemy do St. Anthony z alfa staru. Powiedz, jakie fajne i
        atrakcyjne dla dzieci miejsca sa w Słonecznym do zwiedzenia? Byłaś w Aqua parku?
        • marlen07 Re: wrocilam ze Slonecznego Brzegu 29.05.07, 14:07
          Nessebar jest miejscem do zwiedzania, a Sloenczny Brzeg miejscem do rozrywek.
          Polecam mini golfa, jest kilka w slonecznym brzegu, mam zdjecia z jednego przy
          plazy w centrum, moge przeslac
          • lacietis TANIO? - ile - przykłady. 29.05.07, 15:09
            Jeszcze nie byłem w Bułgarii - ale sie własnie wybieram. Mi rzeczywiście chodzi
            o tanie noclegi i wyzywienie - a pojecie tani-drogi jest wzgledne.
            Nawet jeśli ktoś pisze, że w porównaniu z Polską - to też zależy jaki ma styl
            żywienia, czy nocowania w Polsce.
            Stad prośba - szczególnie do marlen07, która niedawno wróciła - ile konkretnie
            kosztuja: noclegi, posiłki, zywność w sklepach.
            I plażowe pytanie - czy plaże w Bułgarii są płatne - jeśli tak to ile [nie
            tanio/drogo - tylko w lewach] to kosztuje?
            • Gość: piter Re: TANIO? - ile - przykłady. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.05.07, 09:22
              ja placilem za wzystko w lewach. jedzonko np w slonecznym brzegu, danie
              skladjace sie z zupki i drugiego dania + napoje to na osobe jakies 15-30
              leva(zalezy od miejsca w SB), bo w jednym miejscu zjadlem rybke za 14 leva bez
              napoju itp a w innym miejscu zjadlem za 7 leva.Natomiast w rawdzie wszystko
              kosztuje polowe taniej, za obiad zaplacilem 20 leva za dwie osoby i bardzo sie
              najadlem.a mozna i taniej. w sklepach zywnosc jest w cenie zblizonej do polskich
              cen.w SB winko kosztuje jakies 4 leva, chclebek ze 2 leva reszty nie pamietam
              juz:)jakies slodycze po 1-3 leva.drinki po 5-10 leva z tym ze czesto drugi jest
              gratis.noclegi na wlasna reke to nie mam pojecia ale w hotelu w ktorym ja bylem
              (st. anthony) nocleg na wlasna reke kosztuje chyba 40-60 euro, dlatego oplaca
              sie jechac z biurem
              • lacietis TANIO? - ile - dalsze przykłady. 30.05.07, 13:16
                Dzięki Piterze - twoja odpowiedź jest najlepszym przykładem wzglednosci
                pojeciqa "tanio" - bo obiad za !5- a zwłaszcza 30 lewów [jak rozumiem 30-60zł]
                nie jest wedłóg mnie zbyt tani... A raczej przeciwnie - drogi. Bo ja porównuje
                z realnym zyciem w polsce i mozliwosciami finansowymi - a nie średnia cena
                obiadu na 5 alei w Nowym jorku... (-:
                Inne ceny - poza horrrendalnymi cenami noclegów - rzeczywiscie umiarkowane.
                Biorę oczywiscie poprawke NATO, że w S'łnczew Briagu jest o wiele drozej -
                dlatego tez albo tam nie bedę - albo tylko przejazdem...
                Rozumiem, ze hotel tzw."na poziomie" - nwet się nie będę w takim pytał o
                ceny... A po pobierznym przejzeniu tego forum widzę, że ci co wiedzą o cenach
                tanich miejsc, raczej sie tu nie wypowiadają...
                • niussia82 Re: TANIO? - ile - dalsze przykłady. 30.05.07, 13:50
                  >I plażowe pytanie - czy plaże w Bułgarii są płatne - jeśli tak to ile [nie
                  tanio/drogo - tylko w lewach] to kosztuje?

                  sama plaza nie, ale jak chcesz wypozyczyc lezak czy parasol to trzeba zaplacic -
                  cena w zaleznosci od hotelu pewnie
            • Gość: Aniuta Re: TANIO? - ile - przykłady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 15:02
              Byłam już w paru miejscach w Bułgarii, głownie jednak w kurortach. Za 6 dni
              wybieram się do Słonecznego Brzegu, do hotelu, który znajduje sie bliżej
              Nesseberu, bo w sumie raczej uciązliwe bywają centra. Oczywiście rozumiem, że
              pytasz o ceny i tylko głupiec uważa, ze trzeba wydac majątek, by wypocząć a
              przy tym nie chodzić głodnym. Uważam natomiast, ze warto skorzystać z biura,
              jeżeli chodzi o nocleg.W sezonie kwatery, które są puste nalezy omijać, są
              puste z jakiegoś powodu. Z resztą często kiedy się przyjeżdża okazuje się, ze
              bierzemy pierwsze lepsze wolne pokoje, bo padamy ze zmęczenia na nos. Zapewniam
              ciebie, ze na pewno taniej jest wybrac np. kwaterę poprzez biuro. Dojazd też
              mam wrażenie wychodzi taniej i jest szybciej. Osobiście latam, ale załatwiam
              zawsze wszystko w styczniu więc hotel 3* + śniadanie + przelot + trasfer +
              ubezpieczenie nie kosztuje mnie nigdy więcej niż 1500 zł na osobe za dwa
              tygodnie pobytu. Hotel oczywiście z basenami, indywidualna klimą, balkonem itd.
              Poza tym w hotelach zazwyczaj obiadokolacja na tydzień koszuje ok. 200 zł. I
              masz do woli co tylko chcesz. Wstęp na plaże jest free, ale leżaki i parasole
              płatne. czasem wygląda to tak, że nie masz gdzie się rozłożyć z własnym
              sprzętem, bo wszytko ciasno jest zastawione, no właśnie przez hotelarzy, którzy
              dzierżawią dla swoich gości plaże.A z plażami to jest tak, że w kuroratach są
              zadbane i piaszczyste, natomiast wioski takie np. jak w Rawdzie plazy nie ma,
              i nie wiem co by nie pisać to z dzieckiem trudno tam znaleśc sobie bezpieczna
              kąpiel. Kurorty są droższe, ale tez trzeba pamiętać, ze jest ogromna
              konkurencja. osobiście byłam już w paru kurortach na świecie i z czystm
              sumieniem stwierdzam, ze w Bułgarii jest takie zagęszczenie knajp i
              restauracji, że trudno szukać gdzieś inndziej.Jest ogromna konkurencja i
              uważam, że można zjeść dobry obiad i popić to winem za 20 złotych na osobę.
              Dodam, że nie jest to w jakims obskurnym lokalu na koncu świata. W Warszawie w
              Łazienkach piłam kawę za 12 złotych ale kilkadziesiątk metrów dalej w kawiarni
              ta sama kawa kosztuje 4,50 i to tak wyglada z grubsza. Nie ma co przesadzać z
              ilością gotówki, warto natomias zabrac kartę, i mieć zaplecze finasowe, wrazie
              gdyby coś.
              • Gość: panicz Re: TANIO? - ile - przykłady. IP: *.chello.pl 17.06.07, 03:41
                Aniuta mam pytanie czy są wolne leżaki na plaży o każdej porze czy trzeba
                wstawać z samego rańca żeby mieć miejscówkę
                • Gość: Aniuta Re: TANIO? - ile - przykłady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 09:25
                  Pewnie to zalezy od miejsca. W cebntrum Złotych Piasków, to raczej nie polecam
                  o żadnej porze dnia. Tam po prostu nie ma gdzie włożyć stopy. Ja preferuje
                  wczesne wizyty na plaży i nigdy nie było tak bym nie miała gdzie "zaparkowac",
                  ale i po południu też można przyjść i zmienić tych co od rana zdązyli nabrac
                  chrupiacej skórki.
                  • Gość: Kalka Re: TANIO? - ile - przykłady. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.07, 13:13
                    Jadę do hotelu Bravo w sierpniu. Tez słyszałam, że na miejscu potem cieżko
                    znaleść rozsądną kwaterę, nawet, jak się nie ma wybujałych wymagań. Możecie
                    powiedzieć, jakie ciekawe miejsca są do obejrzenia w okolicach Słoneczniego
                    Brzegu? Jakieś winnice albo coś w tym guście?
                    • lacietis Re: TANIO? - ile - dziękuję. 22.06.07, 10:16
                      Dziękuję wszystkim, którzy starali sie odpowiedzieć na moje pytanie!!!

                      Co prawda ja nie jadę na wczasy - więc porada, że z biurem 1500zł za dwa
                      tygodnie, nie bardzo mi się przyda. ,Mnie bardziej interesowały realne ceny
                      towarów i usług, oraz ceny komunikacji publicznej - zwłaszcza pociągów i
                      autobusów międzymiastowych.
                      Ale dziękuje i tak za chęci!!!
                      Miłych:
                      -wczasów
                      -zwiedzania
                      -podróżowania, czy jak tam kto spedza czas w Bułgarii.
    • karolcia801 ja tu jestem... 18.06.07, 18:38
      tak wiec jest...drogo...nie liczylam za bardzo na tanioche ale niektore rzeczy
      sa drozsze niz w polskich kurortach nadmorskich:
      plaza- lezak-6 leva,parasol-6 leva (tak wiec za 2lez i 1 paras.zaplaciam 18-
      zszokowaam sie) teraz tylko biuore parasol :)
      woda mineralna 1,5litra- 1leva
      chleb-od ok 0,60 leva
      bilet autob do Neseberu- 0.70 leva, do St.Vlas- 0.80leva
      piwo w knajpce -od 1leva wzwyz, oplaca sie kupowac w butelkach 1.5 litorych
      koszt-1.30 do 1.80 leva
      wina taniutkie

      W Neseberze taniej a i w St.Vlasie te tanio i mniej zaludniona plaza

      i UWAGA!!!!!!! faktycznie widzialam w morzu te "szczypawki" sa i mialam z nimi
      stycznosc-faktycznie szczypia i sa dni kiedy jest ich malo a sa dni kiedy jest
      pelno i nie wchodze do morza.
      Natomiast woda w St.Vlasie jest ok-tam nie widzialam tego paskudztwa ale
      samalutkie krabiki :) ale to lepsze niz te robaczki szczypiace-wygladaja na
      takie patyczki....moze sie dowiem od jakiegos bulagara co to...

      wiecej info napisze w poniedzialek bo w sob.wracam...

      ale wzielam ze soba 450 euro i powiem ze to malo!!!! W hotelu mamy tylko
      sniadania i powiem ze za malo kasy bo dziecku zaczynam odmawiac tego czy
      owego...
      Dobra koczy mi sie czas.Pozdrawiam z upalnej BG

      • Gość: moniczka29 Najtansze wakacje! IP: *.lodz.mm.pl 18.06.07, 19:39
        TANIO! DUZO TANIEJ NIZ W POLSCE CZY CHORWACJI! BYLAM ROK TEMU I ZNOW JADE!
      • Gość: matrix24 Re: ja tu jestem... IP: *.lodz.mm.pl 18.06.07, 19:42
        zajefajne disco i driny i bulgarki mniamm mniamm
        • Gość: Mix Re: ja tu jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.07, 13:18
          Czyli lepiej jednak do Własu. A tak na niego narzekają :) Hotele też tam tańsze.
          Karolcia, jak funkcjonuje komunikacja miejska, łatwo się wozić po mieście? I ile
          orientacyjnie kosztuje taki zwyczajny obiad, nie w restauracji, tylko jakiejś
          knajpce/barze?
          • Gość: Aniuta Re: ja tu jestem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 09:08
            Nie wiem czy lepiej, czy gorzej jechać do Vlasu, ale to całkiem coś innego. Są
            zwolennicy kurortów i tego, co w nich można znaleść, są tacy, którym nie
            potrzebna jest plaża i np. przyjemność czerpią z ilości wypijanej Zagorki... Ja
            jestem zwoleniczką dobrze zorganizowanych wakacji. Czyli duuużo wcześniej
            załatwiam, dużo wcześniej przygotowuje się do wyjazdu. Sprawdzam na mapie,
            czytam takie m.in. fora, albo korzystam z przwodników. Natomiast zupełnie nie
            rozumiem pytan w stylu "ile kosztuje obiad ?"
            Drogi Mix, a ile to kosztuje obiad w Polsce ?
            Jeden zje za 10 złotych, drugi za 100 i na dodatek w tym samym lokalu.
            Bardzo podobnie bywa w Bułgarii. Jest tam ogromna konkurencja, bo knajpa, przy
            knajpie a jeszcze w każdym hotelu restauracja, wiec wybierać, przebierać. Można
            kupić pizze za 5 leva i uważam, że często za te pieniadze nawet najedza się
            dwie osoby. Ale rozumiem, że człowiek chce wiedzieć, czy go wogóle stac na
            wyjazd. Tak jak gdzieś pisałam, rezerwuje hotel 3-4 * w okolicach stycznia ze
            snadaniami, lece samolotem, mam transfer do hotelu, ubezpieczenie, 14 noclegów
            w pokoju z klimatyzacją, basen, balkon i plażę należącą do hotelu. Dodam, ze
            będe w Słonecznym Brzegu, choć nie w ścisłym centrum ( blisko Neseberu)i za to
            płace 1500 zł za osobę. Jade z mężem i synem i zabieramy 850 euro i wiem, że to
            nam starczy na pobyt przez 2 tygodnie. Dodam, że zaliczyłam już parę kurortów
            na wybrzeżu Włoch, Chrowacji, Frnacji. Ale co by nie pisac, Bułgaria Jest
            TANIUTKA w porównaniu z tymi wymienionymi. Poza tym niczym nie ustepuje, a
            nawet uważam, ze standard usług jest porównywalny. Polecam Ci wyjazd do
            Bułgarii, ale spróbuj załatwić wyjazd przez biuro. o tej porze indywidualnie
            masz małe szanse znaleść coś za dobre pieniądze w przyzwiotym miejscu.
            Pozdrawiam Anna
            Ps. za 24 godziny będe już w samolocie do Burgas.!!!!!!
            • Gość: Elka Re: ja bedę za tydzień IP: *.kolornet.pl 22.06.07, 22:57
              .Mało kto wie w styczniu kiedy będzie mógł wyjechac na wakacje...Tak jak ja...
              A oto moja recepta
              A więc wynajmuję w 4 gwiazdkowym Aparthotelu(ok300m od plaży,bliżej Nesseberu
              niz centrum SB) 5 osobowy apartament (nie mylić z kwaterą prywatną zwaną często
              szumnie apartamentem )z sypialnia .,pokojem dziennym i aneksem kuchennym w
              pełni wyposażonym (są nawet kufle do piwa i DVD)-klimatyzacja w każdym pokoju
              bardzo wysoki standard umeblowania i wyposażenia.
              Bardzo duży basen, brodzik dla dzieci,kawiarnia,restauracja,bar,Pool
              bar,sklepy,miniSPA salon gier dla dzieci,bilard,piłkarzyki itp..
              Mam bezpłatnie leżaki i parasol nad basenem,parking i oczywiście klimatyzację
              Naprawdę bardzo wysoki standard wkoło tylko turyści skandynawscy - rodziny z
              dziećmi.
              Dojazd własny ,brak wyżywienia
              A kosztuje mnie to....uwaga 255zł na osobę na tydzień.
              Aha i duży taras z widokiem na basen
              A jaka jest recepta??brak pośrednictwa-bo właścicielem apartamentu jest Polak
              mieszkający w Polsce i załatwiam to wszystko w Polsce...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka