Dodaj do ulubionych

Bułgarska kuchnia

27.05.07, 23:58
Żeby przełamać te cenowo - kłótliwe wątki, podzielcie się wspomnieniami
kulinarnymi.
Jakie potrawy smakowały Wam najbardziej, a na co już nigdy się nie skusicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: panicz Re: Bułgarska kuchnia IP: *.chello.pl 28.05.07, 00:40
      Popieram. Bardzo ciekawy temat
      • funkykitek Re: Bułgarska kuchnia 28.05.07, 01:06
        No to zacznę sama :)
        Nadziewana papryka w dwóch wersjach: serem sirene - tzw. czuszka bjurek lub
        mięsem z ryżem - czuszka plnena.
        Kawarma, ale musi być dobrze zrobiona i raczej wieprzowa (swinskie miaso) niż
        drobiowa (pileszka).
        Tarator (chłodnik)- najlepiej na kisłym mljaku "Na Babu". To taki rodzaj
        kefiru, choć każde porównanie "Na babu" do naszych produktów mlecznych nie ma
        szans sie obronić.
        Kjufte i kebabcze - można przetłumaczyć jako mielone w innych wersjach
        kształtowych.
        Sarmi - gołąbki, ale luźniejsze niż nasze i z dodatkiem warzyw.
        Moja absolutna faworytka - agneszka czyli jagnięcina pieczona na rożnie
        podawana w dobrych restauracjach z cebulą i surówkami. Pocja minimum 40 deko.
        O takich sztandarowych dodatkach jak szopska czy sneżanka nawet nie wspominam,
        bo to raczej przystawki.

        Za to ostatni raz kupiłam Bozę (bardzo lokalny napój), ciasta (poziom słodkości
        nie do przejścia) i gjuwecze (może trafiłam na źle zrobiony, ale próbowałam
        kilka razy w róznych restauracjach). Dla mnie za tłusty.
        No i makrela z grilla. Podziękowałam jej na zawsze.

        Czy Wy też przywozicie do Polski przyprawy? Szarena sol, czubrica - bez nich
        nie da się powtórzyć tego smaku przygotowując powakacyjne przyjęcie w domu.
        • Gość: panicz Re: Bułgarska kuchnia IP: *.chello.pl 28.05.07, 01:19
          Mam jedno pytanie co to jest ta kawarma i czy je się to razem z pieczywem ,
          ziemniakami , frytkami czy może z ryżem
          • funkykitek Re: Bułgarska kuchnia 28.05.07, 01:35
            To taki rodzaj gulaszu, ale mięso najpierw maceruje się w białym winie. Potem
            dusi z udziałem cebuli, pieczarek i bułgarskich przypraw (wszechobecna czubrica)
            W efekcie otrzymujesz danie podane w kamionkowej misce, w której sie zapiekało,
            pyszne i pachnące.
            Z czym jeść? Jeśli z pieczywem, to poproś o ciemne, bo ten ich pszenno -
            bułkowaty chleb nie za bardzo pasuje. Ryż jak najbardziej, frytki nie, bo olej
            zabije niuanse smakowe.
            Tylko zamawiając danie trzeba zaznaczyć, że dodatki mają być podane razem z
            potrawą. Wiele razy zdarzało się, że w restauracji przynoszono nam szopską z
            frytkami i dopiero jak "pyrżyni kartofi" wystygły, donosili kebabcze czy inne
            danie mięsne.
            • Gość: panicz Re: Bułgarska kuchnia IP: *.chello.pl 28.05.07, 01:46
              Dzięki czekam na więcej . Może znasz jakies dania z grila ewentualnie jakies
              typowe drógie dania
              • Gość: FIN Re: Bułgarska kuchnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:38
                Dzięki za ciekawy temat.
                ja zwykle jeżdże z dziecmi do SB toteż nie szukam egzotyki kuchennej (wiem że
                to błąd)ale mam tam ulubiona resauracyjkę z muzyka na żywo -nad basenem (wcale
                nie dla snobów)tylko mało kto o niej wie bo jest na terenia zamknietego osrodka.
                Tam jemy sobie szaszłyczki(każdy ma z poł metra)pijemy z żona rakijkę a i mozna
                zatańczyć przy tym musiku...i jest super


                Pozdrawiam
            • Gość: c# Re: Bułgarska kuchnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 17:00
              Wbrew powszechnej opinii bułgarska kuchnia to nie tylko kebapczeta z frytkami.

              Wewnątrz kraju można wejść na chybił trafił do dowolnej restauracji i zamówić
              to, co miejscowi. Ja byłem w BG wielokrotnie, ale dopiero ostatnio, razem z
              rodowitymi Bułgarami, zacząłem smakować ich kuchnię. Wiele z dań już poprzednicy
              wymienili.

              Z ciekawostek dla ryzykantów -
              Szkembe Czorba - coś przypominające nasze flaczki, do kupienia w każdej budce z
              lokalnym jedzeniem. Trzeba spróbować, opinii obojętnych nie spotkałem - albo
              super, albo odruch wymiotny.
              Boza - To coś dziwnego do picia - kolor jasne kakao, konsystencja rzadkiej
              śmietany. Mnie nie powaliło, choć wypić się dało. Składu nie znam :-)

              A zwykłym konsumentom polecam:

              Ciastka - bułeczki w milionie odmian - mocno tłuste ciasto, kombinacje "s
              marmoład", "s sirenie". Ogólnie dobre, na śniadanko z "kisjeło mljako" idealne,
              choć jak na mój smak za słodkie i za tłuste.

              Jagnięcina w różnych postaciach, zwana mięsem z Agnieszki (agnieszko miaso) ;-)

              Oczywiście szopską sałatę (prawdziwą, a nie to, co się podaje gdzieniegdzie w
              SB), owczarską (z jajkiem i np. grzybami), 100 rodzajów "kisjeło mljako" -
              najgenialniejszy jogurt świata, wspaniałe oliwki (chyba "maslenicy")

              Aha, do piwa zamiast chipsów oczywiście rybki caca. Taki kopiaty papierowy
              talerzyk wychodzi do literka zagorki lub burgasko-naliwno.
              • funkykitek Re: Bułgarska kuchnia 28.05.07, 20:50
                Szkembre Czorba próbowałam w kilku restaracjach i muszę powiedzieć, że w jednej
                z nich była nie najgorsza. Cały sekret polega na odpowiednim - własnoręcznym
                przyprawieniu octem czosnkowym i grubymi płatkami suszonej czuszki. Kwestia
                wprawy :)
                Z innych zup - polecam gulaszową a dla wielbicieli swojskich smaków - pileszka
                zupa. W zależności od restauracji z dodatkiem ziemniaków bądź bez.
                O agneszce pisałam, rewelacja!
                Boza to napój ze sfermentowanego zboża, próbowałam raz i starczy :(
                Wszelkie banice - owszem, nawet bardzo.
                Ale na bakławę nie dam się juz namówić.
                Tylko w kewstii cacy nie zgodzę się z Finem. Może to taki bardziej męski
                przysmak, bo mój mąż za tym przepada. Ja zjadłam jedną rybkę i musiałam popić
                dużą ilością naliwnej Zagorki.





                • funkykitek Re: Bułgarska kuchnia 28.05.07, 20:57
                  Poprawka, to nie z Finem sie nie zgadzam w opinii o cacy :)
                  Przepraszam za pomyłkę.
                • Gość: c# Najpaskudniejsza rzecz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 09:33
                  to łokum. Takie gluty o wielkości naszego ptasiego mleczka o konsystencji
                  podobnej do żelek Haribo - może trochę rzadsze, doskonale lepiące się do palców.
                  Słodkie jak diabli i jeszcze przesypują cukrem pudrem.

                  Dawniej trafiała się jeszcze bułgarska chałwa w puszkach. To ci była ohyda.
                  Teraz jest pyszna turecka.
                • Gość: katow01 Re: Bułgarska kuchnia IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.07, 23:55
                  > Ja zjadłam jedną rybkę i musiałam popić
                  > dużą ilością naliwnej Zagorki.

                  .. Bo caca idealnie pasuje do grozdowej rakiji :-)

                  Ale dziwi mnie że nie wspomniałaś o "midi salat",
                  czyli sałatce z muli sparzonych, posypanych świeżo pokrojoną
                  cebulką, czosnkiem, pietruszką, pokropionych cytryną i delikatnie
                  przyrawianych. Do tego kieliszek Dimiatu.
                  Można to było dostać ( ostatni raz byłem w Bułgarii
                  w okolicach 2000 roku ) na południe od Burgas.
                  Najlepszą jadłem w małej knajpce w Primorsku przy porcie,
                  pod koniec lata ubiegło wieku. W okolicach Warny nie spotkałem.

                  Należy zwrócić uwagę by nie jeść tej potrawy po burzach na morzu,
                  bo wtedy w trakcie spożywania piasek dość nieprzyjemnie
                  zgrzyta między zębami.

                  Polecam także proste "wiejskie" jadło - kawałek markowego kaszkawała
                  i do tego butelka białego Rosenovo Muscat Reserve, lekko schłodzone
                  ( na łonie natury można pić z butelki :-) )
    • Gość: MAREK Re: Bułgarska kuchnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 09:10
      wszędzie pomudory i ogorki i wszystko przyprawione magą w proszku
      • funkykitek Re: Bułgarska kuchnia 29.05.07, 23:59
        MAREK! Gdzie Ty jadłeś?
        Nigdy mi się nie zdarzyła "maggi w proszku".
        Pomidory i ogórki są podstawą szopskiej, ale żeby całej kuchni bułgarskiej?
        Gruba przesada.
        • Gość: aga Re: Bułgarska kuchnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.07, 23:37
          Ja jak najbardziej polecam wspomnianą juz Kavarne ale dobrze przyrządzoną bo w
          niektórych miejscach mało ona przypomina oryginalna potrawę.. i jeszcze Musaka
          to taka zapiekanka ziemniaczana ale bardzo smaczna.. SMACZNEGO
          • paw1313 Re: Bułgarska kuchnia 12.07.07, 01:05
            A mi smakowała Zagorka i sałatka (napisze jak wymawiałem) "szetwarska".
            Ta papryka nadziewana też była super no i cukina w sosie czosnkowym mniam mniam
            do tego oczywiście zagorka
    • Gość: Kasiunia Re: Bułgarska kuchnia IP: 213.17.180.* 12.07.07, 08:26
      A polecicie jakieś konkretne miejsca gdzie można zjeść tradycyjne potrawy, gdzie
      dobrze je przyrządzają i nie maja wygórowanych cen? Czy można zjeść w SB owoce
      morza?
      • Gość: Aneta Re: Bułgarska kuchnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 21:16
        w Bg. jedzenie nie jest az takie dobre . W lokalach moze cos lepszego mozna
        zjesc ale przy morzu w knajpkach jada wszyscy na półproduktach - kupuja
        mrozoki do mikrofali lub wrzucaja na grila i heja! najlepsza była sałatka
        szopska ale tylko w jednym miejscu.
        • Gość: telecki Re: Bułgarska kuchnia IP: *.gprspla.plusgsm.pl 28.07.07, 20:19
          szopska - czyz nie jest idealna na plazowy lunch?
          piwo zagorka tez dobre.
          • shemsi1 ja sie zazeram zawsze szopską 31.07.07, 18:32
            ech, ta nadziewana papryczka o której pisałas :)
            KOCHAM baganetti z kaszkabał!!!!!!!!! to kaszkabał panierowany w mące
            Kszkabał panie tez lubie, jest podobny
            hmmmmmmm
            KAMENITZA koniecznie!!!!!!!
            uwielbiam ich mikroskopijną kawkę :) piję jej tam ogromy filizaneczek na
            dzien ;)
            kisjeło mljako czesto zamawiam do tych serowych przystawek
            ogólnie, to te w.w. zeby za bardzo na wadze nie przybrac ;)

            mój zjadł kawarme.... do kibla nie szło wejsc po nim, matko!!!!!!!!!
            cos strasznego!!!!!!!!!
            tata w tym roku tez zjadł, to mama powiedziała to samo ;))))
            ale podobno dobre było hehe
            no i te szaszłyki to super mają :)
            choć raz sie z finem zgadzam ;) i choc raz widze ze normalnie pisze.

            mąz lubi caca, te malutkie rybki, ja ich Lody z delty(greckie chyba)
            kocham ich folk muze, serbska tez
            ogólnie kocham ten klimat :))
            sirenje, kaszkabał...

            i te przyprawy!!!!!!!!!!!!!!
            nam babcia (taka w bułgarii) zawsze z ogródka zbiera, mieli i dostajemy
            duuuuuuuze słoje na cały rok :)))

            ona nie uznaje tych kupnych ;)))

            i tekilke ich kocham, tata mój rakijkę :) DOMASZNĄ!!! heh...

            a funkykitek własnie sie pewno szopską zajada, 19.30 w bułgarii jest :))))


            o!!!!!!!!!!!!!!!! myslałam ze zwymiotuję KOZI biały ser
            GRRRRRRRRRRRR!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            FUJ!!!!!!!!!
    • golan7 Re: Bułgarska kuchnia 31.07.07, 20:57
      witam, wzbieramy sie wraz z żoną i córeczkami do primorska za tydzien jest to
      nasz pierwszy raz do bulgarii ,dlatego od kilku tygodni studiuje to forum oraz
      inne zródła wiedzy na ten temat, szczególnie urzekł mnie entuzjazm funkykitek
      oraz shemsi1 które na wielu forach opowiadaja o tym pieknym kraju,i to głównie
      pod ich wpływem mozna powiedziec ze jestem urzeczony bulgarią i jej wieloma
      smakami;} dziękuję bardzo
      • shemsi1 az mi sie miło zrobiło :) 01.08.07, 10:16
        dzieki bułgarii poznałysmy sie z funkykitek która teraz leniuchuje na plazy,
        albo własnie na nia kroczy :)
        bedziesz zadowolony z primorska, w wielu miejscach spedzałam urlop juz ale tam
        własnie pozostało moje serducho :)
        mało tego, zakochał sie w nim kazdy kogo zabrałam ze soba :)
        teraz tam wszyscy wracaja juz z rodzinami :)
        jak bedziesz co potrzebowal, to pisz ;) mama teraz wróciła, mam swieze info.
        Kitek pewnie nie wróci jeszcze do twego wyjazdu.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka