Dodaj do ulubionych

**kłopoty żołądkowe**

28.05.07, 10:47
Często czytałam tu i ówdzie że bardzo często dopada wczasowiczów cos w
rodzaju "rota wirus"..
Jak tego uniknąć i czy Was to spotkało?

Jade z córką i napewno zabiore leki przeciwbiegunkowe itp ale szczerze to
chciałabym tego unikąć...
Obserwuj wątek
    • marlen07 Re: **kłopoty żołądkowe** 28.05.07, 13:32
      jak pisalam w innym poscie, bylam w maju z 2 letnia coreczka w slonecznym
      brzegu.jadalismy w przeroznych restauracjach i zero problemow zaladkowych. to
      jakies mity chyba, ale na pewno bedzie bezpieczniej, jak sama bedziesz gotowac
      • Gość: gość Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.e-wro.net.pl 28.05.07, 17:50
        Nie wolno pić lokalnej wody nawet przegotowanej tylko kupować butelkowaną, im
        dalej na południe tym bardziej trzeba na to zwracać uwagę, jedzenie w
        restauracjach smaczne, polecam.
        Ps.Byłam 2 razy z rocznym i 2 letnim brzdącem.
    • Gość: ala Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:01
      Węź ze sobą nifuroksazyd, poproś o receptę lekarza ,leki przeciwbiegunkowe, no-
      spę i leki przeciwbólowe np. apap. Najważniejsze to duuużo pić i nie odwodnić
      się. Nas dopadło TO w czasie czwartego pobytu. Wirus najprawdopodobniej pojawia
      w powietrzu i nie sposób go uniknąć, ale tak bywa we wszystkich ciepłych
      krajach. Małe dzieci trzeba czasem nawadniać w szpitalu. Choroba trwa 2-3 dni.
    • noyle Re: **kłopoty żołądkowe** 28.05.07, 22:39
      w zyciu mnie tak trzewia nie bolały jak w Bułgarii
      ale najlepsze lekarstwo dostaniesz w lokalnej aptece
    • karolcia801 a słyszeliscie... 29.05.07, 11:09
      cos o leku dostepnym na recepte który zmienia florę bakteryjną?? wskazany jest
      przy wyjazdach np do Egiptu, Tunezji itd...

      Słyszła kto cos o tym?
      • Gość: dankaf Re: a słyszeliscie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 12:24
        Witam! Najlepszy jest Nifuroksazyd, przy wyjazdach do Egiptu tylko on
        skutkował. Oczywiście w zwiększonych dawkach!
    • Gość: bazio4 Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 13:33
      witam, ja byłem w Słonecznym Brzegu rok temu, jedzenie super i tanio, najlepsza
      baranina (barany pieczone w całości - Rewelaja)!!!! na miejscu nie miałem
      problemów z żołądkiem, niestety po powrocie jakieś 2 tygodnie miałem rewolucje
      żołądkowe,a mój "worek" zawsze wszystko trawił elegancko, i samo przeszło.
    • Gość: DaV Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:00
      Chyba pomyliłaś Bułgarię w Egiptem. W Bułgarii byłem osiem razy i nigdy nie
      miałem problemów żołądkowych. Jedyna zasada - to zdrowy rozsądek, czyli tak jak
      w Polsce.
    • Gość: DaV Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:00
      Chyba pomyliłaś Bułgarię w Egiptem. W Bułgarii byłem osiem razy i nigdy nie
      miałem problemów żołądkowych. Jedyna zasada - to zdrowy rozsądek, czyli tak jak
      w Polsce.
      • Gość: c# Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 14:17
        W ub. roku była to jakaś wirusowa infekcja na całym wybrzeżu BG, która zepsuła
        urlop setkom ludzi. Było o tym dość głośno.
        Ani wcześniej, ani później, o czymś takim nie słyszałem.

        Natomiast "normalne" przypadłości żołądkowe zdarzały się i będą się zdarzać.
        Inna woda, raczej cięższa kuchnia (niezbyt gorące tłuste zupy i często zimnawe
        mięso z grilla), inne przyprawy, no i w wysokiej temperaturze bakterie mnożą się
        szybciej...
        Zwykłe środki higieny (nie jeść niemytych owoców, pić wodę z butelek lub
        przegotowaną, zawsze myć ręce przed posiłkiem i po WC) dotychczas wystarczały.

        Czasem na żołądkowe niedyspozycje i przy kuracji antybiotykowej pomaga "kisjeło
        mljako" - doskonale odbudowuje florę bakteryjną. Z reguły po 1-2 dniach organizm
        się przyzwyczaja.

        W ogóle nowicjuszom zalecam rezygnację z ciepłego posiłku w godzinach naszego
        lunchu/obiadu, a pozostawienie sobie głównego posiłku na 19-21. W południe można
        przekąsić coś małego, owoce itp, by żołądka w ten upał nie forsować.
        Dzieci nie chciały jeść nic ciepłego, a tarator im nie smakował z powodu
        czosnku. Zostały bułeczki...

        Wszystko, co piszę, dotyczy oczywiście rodzin z dziećmi, bo nocni imprezowicze
        doskonale się dezynfekują "procentami" i ich żadne dolegliwości poza kacem nie
        męczą :-)
        • karolcia801 Re: **kłopoty żołądkowe** 29.05.07, 16:49
          dzieki bardzo za odpowiedzi...
    • Gość: Loko Re: **kłopoty żołądkowe** IP: *.centertel.pl 29.05.07, 21:19
      Ja miałem problemy żąłądkowe za każdym razem po jedzeniu potraw z ostrymi
      papryczkami. Miejscowi radzą sobie z tym problemem jedząc kwasek cytrynowy,
      który jest do kupienia w każdym sklepie spożywczym. POLECAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka