Dodaj do ulubionych

Trasa do Obzor

13.05.09, 13:12
Proszę o poradę, przez jakie miejscowosci jechać do Obzor.Jedziemy w
czerwcu przez Słowację,Węgry, Rumunię- szczególnie jak jechać
samochodem w górach Rumuni.Proszę też o namiar na nocleg przy morzu,
ewentualnie po drodze ktoś może skorzystał z dobrego noclegu na
Węgrzech lub w Rumuni.Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Trasa do Obzor 13.05.09, 13:58
      a skąd ruszasz w Polsce ? z Warszawa czy z Wrocław czy Lublin na przykład?
      • Gość: miras6811 Re: Trasa do Obzor IP: 194.181.28.* 13.05.09, 15:17
        Z Warszawy, ale zabieramy znajomych w Starachowicach, w Polsce przez
        Piwniczną.
        • trypel Re: Trasa do ObzorU 13.05.09, 15:26
          No to bez sensu przez Piwniczną. Lepiej przez Barwinek. I potem omijajac Koszyce
          (super droga o zerowym ruchu) na Slovenske Nove Mesto, potem przez Debrecen do
          Oradei i dalej przez Rumunie (tu sa juz rózne szkoły- ja wole górą przez Brasov
          i Ploitesti) az do Ruse, a potem Varna (za pierwszym Shellem w prawo - ominiesz
          paskudne miejsca i szybciej wyjedziesz z miasta) i dalej do ObzorU.
          • Gość: poy Re: Trasa do ObzorU IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.09, 20:05
            tak, zbaczac na Piwniczna nie ma sensu- a ja radziłbym zamiast wpychac sie na ruchliwa trase do barwinka, dojechac z w-wy do tarnowa a stamtąd na przejście konieczna-becherov z tarnowa to 88km,droga swizo po remoncie. na słowacji dojazd do bardejova i 35km za bardejowem wskakujesz na trase vranov/n taplou a potem to tak jak @trypel radzi. mozna jeszcze próbować na węgrzech na satu-mare zamiast na oradeę, ale podobno w rumunii juz otworzyli cześc obwodnicy cluj aż do turdy więc nie wiem czy jazda przez satu-mare się opłaci.
          • gringo68 Re: Trasa do ObzorU 13.05.09, 20:58
            Niestety, ruch już jest, z roku na rok większy, a jego następstwem
            jest znacznie gorszy stan tej trasy niż np. jeszcze 3 lata temu...

            Zresztą jeśli już nią jechać, to bez sensu jest jazda przez Oredeę,
            trzeba jechać przez Kisvardę na Węgrzech, a potem przez Satu Marei
            dalej na Cluj...Oradea ma sens w wariancie "autostradowym" przez
            Presov-Koszyce-Miszkolc-Debreczyn...
            • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 08:01
              Ze Slovenskego Novego Mesta do Oradei jadę spokojnie 2 h, po super drogach i z
              przerwą w Tokaju na zakup wina :)
              Próbowałem innych rozwiazań ale każde przegrywa z tym wariantem.
              • des4 Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 08:33
                Gringo ma rację. Najkrótsza trasa przez SNM i dalej do Rumunii to
                kierunek na Satu Mare przez Kisvardę i Meteszalkę, a wcześniejszy
                odcinek słowacki przez Svidnik, Vranov i Trebisov jest rzeczywiście
                nieciekawy. A na Węgrzech zwykłe drogi nie są już takie idealnie jak
                to kiedyś było.

                Jeśli Oradea to lepiej jechać przez Koszyce, Miskolc i Debreczyn, od
                granicy słowackiejw Senie do Miskolca droga jest wyremontowana
                bodajże 2 lata temu, a potem przez Miskolcem zaczyna się autostrada
                do samego Debreczyna.

                A wino mozna kupić w każdej wsi czy miasteczku, tokaj i inne i wcale
                nie drożej niż w samym Tokaju.

                BTW swojej trasy nie zrobisz w 2 godziny, to 200 km z przejazdami
                przez Nyiregyhazę i debreczyn.
                • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 08:54
                  des4 napisał:

                  a wcześniejszy
                  > odcinek słowacki przez Svidnik, Vranov i Trebisov jest rzeczywiście
                  > nieciekawy.

                  A co konkretnie masz do zarzucenia temu kawałkowi? Piekne lasy bukowe? zerowy
                  ruch na drogach? Praktycznie brak miast do przejechania? Jechałem nim 2 tyg temu
                  i dalej stwierdzam ze jest idealny zwłaszcza że wracałem przez Koszyce (chciałem
                  sprawdzić) i porażka. Zwłaszcza przejazd przez Koszyce.

                  A na Węgrzech zwykłe drogi nie są już takie idealnie jak
                  > to kiedyś było.

                  To o której pisze - od Slovenskego Novego mesta do Tokaju a potem na Debrecyn ma
                  nawierzchnię idealną i stosunkowo mały ruch. Neiregyhaze (czy jak to sie pisze)
                  może ominąc prostym manewrem i w 5 minut jestesmy za.



                  > A wino mozna kupić w każdej wsi czy miasteczku, tokaj i inne i wcale
                  > nie drożej niż w samym Tokaju.

                  Tokaj z beczki kupisz w Tokaju. Gdzie indziej to nie bedzie Tokaj.
                  I cena nie ma tu znaczenia.

                  >
                  > BTW swojej trasy nie zrobisz w 2 godziny, to 200 km z przejazdami
                  > przez Nyiregyhazę i debreczyn.

                  Zrobię. Jadę motocyklem. Z Barwinka do Oradei 3 h. Autem 4.
                  • des4 Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 09:50
                    trypel napisał:

                    > A co konkretnie masz do zarzucenia temu kawałkowi? Piekne lasy
                    bukowe? zerowy
                    > ruch na drogach?

                    Akurat lasy bukowe nie są głównym kryterium komfortowego i szybkiego
                    dojazdu do Bułgarii. A ruch jest tam całkiem spory. To co było
                    jeszcze 5 lat temu se ne vrati.


                    Praktycznie brak miast do przejechania? Jechałem nim 2 tyg tem
                    > u
                    > i dalej stwierdzam ze jest idealny zwłaszcza że wracałem przez
                    Koszyce (chciałe
                    > m
                    > sprawdzić) i porażka. Zwłaszcza przejazd przez Koszyce.

                    Przejazd przesz Koszyce jest od momentu zakończenia remontu wręcz
                    komfortowy.

                    >
                    > A na Węgrzech zwykłe drogi nie są już takie idealnie jak
                    > > to kiedyś było.
                    >
                    > To o której pisze - od Slovenskego Novego mesta do Tokaju a potem
                    na Debrecyn m
                    > a
                    > nawierzchnię idealną i stosunkowo mały ruch. Neiregyhaze (czy jak
                    to sie pisze)
                    > może ominąc prostym manewrem i w 5 minut jestesmy za.

                    Nie jest to idealna nawierzchnia, a na odcinku Nyerigyhaza-Miszkolc
                    ruch jest duży, a pobocza są wąskie, wyprzedzanie tam jest dosyć
                    stresujące.

                    >
                    >
                    >
                    > > A wino mozna kupić w każdej wsi czy miasteczku, tokaj i inne i
                    wcale
                    > > nie drożej niż w samym Tokaju.
                    >
                    > Tokaj z beczki kupisz w Tokaju. Gdzie indziej to nie bedzie Tokaj.
                    > I cena nie ma tu znaczenia.

                    Beczka tokaja przewieziona do Kisvardy i tam sprzedawana nie jest
                    już beczką tokaja? ciekawe...

                    >
                    > >
                    > > BTW swojej trasy nie zrobisz w 2 godziny, to 200 km z
                    przejazdami
                    > > przez Nyiregyhazę i debreczyn.
                    >
                    > Zrobię. Jadę motocyklem. Z Barwinka do Oradei 3 h. Autem 4.

                    Chroń nas Panie Boże przed dawcami organów...nie wiedziałem, ze
                    wyjazd wakacyjny jest rajdem na czas...no i rozumiem, że rodziny z
                    samochodami i małymi dziecmi maja zastosować się do twoich
                    motocyklowych wskazowek???

                    Autem nie zrobisz odcinek Barwinek-Oradea ponad 350 km w 4
                    godziny...rozumiem, że na forum lubisz mieć za wszelka cenę ostatnie
                    słowo, nawet za cenę pisania absurdów??? BTW pozdrów slowacką i
                    węgierską drogowkę.
                    • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 10:20
                      a moze Ty chcesz miec zawsze ostatnie słowo?
                      Kiedy ostatnio jechałeś? Ja w weekend majowy, a przedtem w styczniu.
                      Tokaj z beczki kupiony w piwnicy w tokaju smakuje zdecydowanie inaczej niż ten
                      przewioziony choćby 50 km dalej. Niestety wino kupuje i pije sercem a nie
                      porfelem i wygodą dojazdu.

                      Jesli ruszam o 7 rano z Barwinka to bez żadnych problemów robię te 360 km w 4
                      godziny autem. Słowacja to godzina - nigdy na przedstawionej trasie nie
                      spotkałem zadnego policjanta a ruch jak zwykle wciąż jest jakies 50x mniejszy
                      niż na trasie przez Koszyce, na Wegry zostają 3 godz. I robi sie to bez problemu
                      jadac w trasie 110-120. Poza okolicami Debrecyna i Tokaju policji nie ma nigdzie
                      po drodze.
                      Absurdem jest namawianie do jazdy przez Koszyce. Ruch, dalej, nic ciekawego po
                      drodze i kupa policji.
                      • des4 Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 10:36
                        trypel napisał:

                        > a moze Ty chcesz miec zawsze ostatnie słowo?
                        > Kiedy ostatnio jechałeś? Ja w weekend majowy, a przedtem w
                        styczniu.

                        7 maja służbowo...

                        > Tokaj z beczki kupiony w piwnicy w tokaju smakuje zdecydowanie
                        inaczej niż ten
                        > przewioziony choćby 50 km dalej.

                        tjaa...

                        Niestety wino kupuje i pije sercem a nie
                        > porfelem i wygodą dojazdu.

                        tjaa...
                        >
                        > Jesli ruszam o 7 rano z Barwinka to bez żadnych problemów robię te
                        360 km w 4
                        > godziny autem. Słowacja to godzina - nigdy na przedstawionej
                        trasie nie
                        > spotkałem zadnego policjanta a ruch jak zwykle wciąż jest jakies
                        50x mniejszy

                        120-150 km w Słowacji nie zrobisz w godzinę, tym bardziej ruszjąc z
                        Barwinka w porannych godzinach szczytu...

                        > niż na trasie przez Koszyce, na Wegry zostają 3 godz. I robi sie
                        to bez problem
                        > u
                        > jadac w trasie 110-120. Poza okolicami Debrecyna i Tokaju policji
                        nie ma nigdzi
                        > e
                        > po drodze.

                        Węgry zrobisz w 3 godziny, Slowacji nie zrobisz w godzine...ostatnio
                        suszyli w Sarospatak.

                        > Absurdem jest namawianie do jazdy przez Koszyce. Ruch, dalej, nic
                        ciekawego po
                        > drodze i kupa policji.

                        Tyle samo co na twojej trasie, a do Bułgarii 99% ludzi jedzie przez
                        Slowacje i Węgry, byle predzej i sprawniej je przejechać, zauważ, ze
                        jest to forum bułgarskie, a watek dotyczy dojazdu...

                        Do mnie jakos bardziej przemawia wygodna i szybka autostrada niż
                        bukowe lasy...a jesli będę miał ochotę je pokontemplować, to jestem
                        tam z Rzeszowa w 2 godziny...
                        • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 11:01
                          Na koniec. Jakbym chciał jechac szybko i autostradą to pojechałbym przez Cieszyn
                          a potem na Serbię.
                          Dla mnie wakacje zaczynają sie w momencie wejscia do samochodu/na motocykl i
                          widoki i miejsca po drodze są jakby integralną częscią podróży która w ten
                          sposób mija 3x szybciej niż w czasie podróży nudną autostradą. Dlatego napisałem
                          też że są dwie szkoły jazdy przez Rumunię i ja ZAWSZE wybieram góry a nie drogę
                          przez Alba Julię i Pitesti mimo ze przez góry ciężej.
                          Tokaj jest wspaniałym miejscem choćby po to żeby nad Cisą wypić espresso o 9
                          rano (tyle jadę z Barwinka - wierz lub nie). Każdy ma swoje wymagania i
                          preferencje i jesli Tobie pasuje tamta trasa to Twoje prawo ale nie mów że ta
                          jest beznadziejna bo komuś moze sie bardziej podobać.
                          Dla mnie zawsze najgorsze kawałki w trasie (równiez na motocyklu) to autostrady.
                          Nudy... nudy.. nudy...
                          • des4 Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 11:25
                            Nio wlaśnie..."Dla mnie". Zauważ, ze autorka watku zapytała o dojazd
                            do Bułgarii, nie wspominając o lasach zielonych i ruczajach
                            szemrzacych na Słowacji/Węgrzech. I podobnie ma się sprawa w
                            odniesieniu do 99% ludzi pytających o drogę. Ludzi interesuje przede
                            wszystkim wygodny i szybki dojazd, a promowana przez ciebie trasa
                            jest trudniejsza i wolniejsza. Tym bardziej nie pisalem o niej, ze
                            jest beznadziejna, prosze wskaż mi cytat.

                            Rozumiem, ze jesteś miszczem pomykajacym przez Słowacje i robiącym
                            prawie 150 km w 1 godzinę na ścigaczu, ale rodzina z dziecmi raczej
                            ma inne priorytety dojazdowe nie bedzie delektowala sie espresso nad
                            Cisą o 9 rana.
                            • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 11:34
                              he he espresso delektuje sie własnie jak jadę z córą :) bo tam mniej wiecej
                              zawsze sie budzi i lubi to miejsce a następny postój wypada nam już koło Turdy.
                              Napisałeś o nieciekawym fragmencie trasy - tym który ja uważam za najciekawszy
                              akurat :)
                              Uwierz że priorytety dojazdowe dla kazdej rodziny mogą być inne. Jeden lubi
                              bezmyślnie ciągnąc autostradą a inny pokazać dzieciom ruiny zamku po drodze.
                              • des4 Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 11:41
                                Tjaaa. no to autstrady nalezy skasować, bo nudne, bezpieczne i
                                proste. I dla bezmyslnych kierowców. Prawdziwi "myślący" kierowcy
                                jadą drugorzednymi drogami ze średnią 150 km/h. A wiekszość dzieci,
                                szczególnie maluchów zamiast o zamkach z piasku na plaży i chlapaniu
                                się w wodzie marzy o zwiedezaniu ruin zamków.

                                No i wszystkim wypada postój nad Cisą o 9 rano.
                                • trypel Re: Trasa do ObzorU 14.05.09, 11:57
                                  nie nie wszystkim. Ale nie wszyscy myślą tak jak Ty.
                                  Aha - nie wszystkie dzieci to maluchy - niektóre mają wiecej niż 5 lat.
                                  W kazdym razie moje towarzystwo przedkłada podana przeze mnie trasę. Ty może
                                  wolisz inaczej ale nie wmawiaj ludziom że autostrady to najlepsze rozwiazanie.
                                  Jest lepsze - samolot. Szybsze i już zupełnie nie zwraca sie uwagi na to co po
                                  drodze.
                                  Ja jadę do Bułgarii 3 dni, mimo że jadę szybko w trasie. A moze ktoś woli
                                  poleciec samolotem. A inny autostopem. I kazdy ma prawo "woleć" własne rozwiązanie.
                                  Dla mnie autostrady są nudne i usypiające i nic tego nie zmieni. Jedyne kraje
                                  jakie pokonuję autostradami to Niemcy i Francja. Wszędzie indziej używam dróg
                                  lokalnych.

                                  PS Moja mała na pytanie gdzie chce jechac na weekend od jakiś 3 lat przedkłada
                                  łazenie po skałkach i zdobywanie ruin od wody i piasku. Watpię czy to
                                  jednostkowy przypadek.
    • Gość: maniek Re: Trasa do Obzor IP: 212.76.37.* 19.05.09, 21:26
      www.bulgariucus.com, tam masz wszystko
    • Gość: gość Re: Trasa do Obzored IP: 188.33.52.* 20.05.09, 08:37
      Witam .Jest parę warjantow trasy do obzoru większość jest opisana na
      forum . Każdy przedstawia swoje racje , poglądy i wybur trasy dla
      siebie najbardziej alternatywnej Oto nasza trasa. Łysa polana presow
      koszyce nigerahaza debreczyn deva sibiu pitesti i tu nocleg
      wybieramy hostele można zamowic w polsce cena za pokoj ok 20 euro
      ewentualne sniadanie 12 euro dalej bukareszt można też wynajać
      pokój w hostelu . Polecam nocleg ale wjazd tylko w godzinach nocnych
      bardzo zatłoczone miasto , potem ruse warna no i pozostaje tylko
      obzor. Muszę coś dodać do sprzeczki trypla z desem 4 niewiem z kąd
      jest tych 99%lubiacych wygodę iszybkość dojazdu.Czytajac wypowiedzi
      na forum to wszyscy jadą na wczasy ,
      wypocząć ,pozwiedzać .Autostrada może jest szybszą formą dojazdu
      ale jest to nuda i monotonia .Jadąc z dziećmi zwykła trasa jest
      bardziej urozmaicona i ciekawa dla pociech i nie słychać kiedy
      dojedziemy . I jeszcze jedno da sie zauwarzyć że nasi rodacy coraz
      częściej piją i jedzą w przydrożnych barach i res. Nie każdy je na
      desce rozdzielczej i wozi ze sobą cewnik ,bo trzeba dojechać jak naj
      szybciej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka