Gość: JS IP: *.skierniewice.vectranet.pl 08.09.09, 12:55 Dziś wróciłem z Nesseber, jechałem przez Serbię, Węgry, Słowację. Służę informacją. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nioma Re: samochodem do Bułgarii 08.09.09, 15:38 My tak jechalismy do Obzoru. Wyjazd z Warszawy o 5.00 rano w pt, potem Cieszyn, kawalek Czech, Slowacja, Wegry, Serbia i Bulgaria. W Obzorze bylismy w sobote o 13.00 Mielismy jeden przystanek w Bulgarii na 2h nocleg. I stracilismy 1,5 h na granicy Wegiersko Serbskiej. Droga prosta, dobra, malo meczaca. Piekne widoki w Serbii i na Slowacji. Mozna jezdzic :)) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: samochodem do Bułgarii 08.09.09, 15:38 I chyba z Nessebar a nie Nesseber? Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: samochodem do Bułgarii 08.09.09, 15:46 Nessebar lub Neseber lub Nesebyr lub Nesebar (ta nazwa wystepuje na oficjalnej stronie rządowej Bułgarii) :) Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: samochodem do Bułgarii 08.09.09, 18:38 Najmocniej w takim razie przepraszam. Chcialam byc taka hop do przodu a wyszlam na dyletanta. Dziekuje za zwrocenie uwagi. Na fotoforum wrzucilam kilka fotek z drogi przez Serbie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafcio_102 Re: samochodem do Bułgarii 10.09.09, 18:41 Gość portalu: JS napisał(a): > Dziś wróciłem z Nesseber, jechałem przez Serbię, Węgry, Słowację. > Służę informacją. Pozdrawiam Witam. W przyszłym roku wybieram się z rodzinką do Bułgarii. Każda informacja jest więc ważna. Napisz proszę jaką trasą jechałeś, ceny winiet, gdzie przekraczałeś granice, jak długo się tam jedzie, i ewentualnie jak ze stacjami LPG na trasie. Z góry dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
jsulkowski Re: samochodem do Bułgarii 11.09.09, 08:19 Cześć, jechałem skierniewice-(w których mieszkam)-rybnik-bohumin- bytca-bratysława-szeged-novi sad-sofia-neseber. Trasa ma razem 2000 km, do przejechania z jednym noclegiem. po opuszczeniu granicy z Polską 85% dróg to autostrady. LPG dostępne bez problemu w Bułgarii (1,01 Lewa=ok. 2.25PLN/litr)w Serbii także (47,5 dinara/litr) Na Węgrzech LPG też jest, ale nie tankowałem, bo mam duży zbiornik i Węgry przejechałem bez tankowania. Winiety na Słowacji i Węgrzech do kupienia w Polsce na stronach www.pzmtravel.com.pl dowiesz się gdzie są ich biura. W Serbii są bramki (opłata za całą Serbię to równo 1300 dinarów). Zdecydowanie lepiej płacić w dinarach, przelicznik w Euro jest bowiem bardzo niekorzystny. W Polsce jednak trudno kupić serbskie pieniądze, my kupiliśmy na Węgrzech. Winieta bułgarska do kupienia (15euro na 2 tyg) na granicy. Pytasz ile się jedzie, zależy od kierowcy:-))) U nas było tak: skierniewice-bratysława 6,5h, a potem bratysława-nesseber 14h. Jechaliśmy nocą (mamy małe dziecko) i dlatego szarpnęliśmy się na tak długi dystans. I ostatnia rzecz granica. Są dwie węgiersko-serbska i bułgarsko-serbska. Nie było żadnych problemów z tą ostatnią, z drugą było gorzej. Otóż jadąc do Bułgarii granicę przekraczaliśmy w Szeged - Kanjiža i w stronę do Bułgarii było OK, staliśmy może 5 minut, ale widzieliśmy kolejkę w powrotną stronę bardzo długa!!!!, kierowcy trąbili na znak protestu. Dlatego wracając skorzystaliśmy z przejścia Tompa - Kelebija (nic nie nadrabiasz jadąc nim, ale po węgierskiej stronie przez 80 km nie jedziesz autostradą) naprawdę polecam Ci powrót przez Kelebiję, bo odprawa nie trwała dłużej niż 10 minut, a w Szeged można stać nawet 5h. Jeśli coś jeszcze chcesz wiedzieć, pytaj. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
rafcio_102 Re: samochodem do Bułgarii 11.09.09, 11:43 Dzięki wielkie. Extra opis, bardzo fajny. Jeśli możesz to napisz gdzie byliście zakwaterowani, jakie mieliście wyżywienie, i ceny podstawowych artykułów spożywczych. Pozdrawiam Rafał Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: samochodem do Bułgarii 11.09.09, 13:55 Do przyszlego roku ceny zaerowno wineit jak i jedzenia moga sie zmienic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jsulkowski Re: samochodem do Bułgarii IP: *.skierniewice.vectranet.pl 11.09.09, 17:31 mieskaliśmy w Hotelu Majestic w Słonecznym Brzegu (oto link hotel.majestic-bg.com/) moim zdaniem rewelacja, jedzenie urozmaicone, ale przygotowane bez polotu. Masz duży wybór są mięsa, ryby, warzywa gotowane i surowe itp, zrobione jednak trochę topornie. Ceny prawie kosmiczne, sunny beach to kurort hoteli i doją tam turystów ile wejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
rafcio_102 Re: samochodem do Bułgarii 13.09.09, 12:42 Dzięki bardzo za informacje. Na pewno przydadzą się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arek Re: samochodem do Bułgarii IP: 79.175.241.* 13.09.09, 23:09 byłem w lipcu 2009 r. w Bułgarii pod namiotem.Pojechałem tam samochodem Podróż przebiegała bardzo fajnie z pewnymi szczegółami. Przejazd przez Słowację, Węgry, Rumunię do Bułgarii. Rumunia jest piękna tylko wjeżdżając do Bukaresztu lepiej mieć GPS, gdyż jest to miasto bardzo słabo oznaczone i nie wiadomo gdzie jechać. Ja się męczyłem ponad godzinę po Bukareszcie.Należy też pamiętać o zmianie czasu w Rumunii oraz Bułgarii a także koniecznie trzeba się dowiedzieć o przejścia graniczne, ponieważ są zdradliwe.Przez niektóre przejścia z Bułgarią przejeżdża się przez most i tam się płaci 6 euro a niektóre przejeżdża się promem i jest ot bardzo drogie. Jest jedyne przejście, gdzie się nie płaci nad samym morzem. Warto na to zerknąć. Warto kupić benzynę w Rumunii- jest dość tania w stosunku do polskich i europejskich cen. To co zauważyłem to Bułgaria jest biedniejsza niż Rumunia.( też mnie to zdziwiło)Ja mieszkałem na polu kempingowym w Kamcziji niedaleko Warny. Oznaczeń pól namiotowych jest bardzo mało i nie można ich znaleźć.Kamczija jest mało znaną miejscowością urządzoną po socjalistycznemu a do morza jest ok 5 minut- czyli dość blisko. Jednak morze chociaż bardzo gorące to jednak plaża dość zabrudzona. Niestety turyści wyrzucają wszędzie papierki. Okolica spokojna, nadaje się do odpoczynku. Pole namiotowe dość tanie 15 lewa za namiot na dzień, czyli warto skorzystać. Jednak sanitariaty mogę powiedzieć zatrzymały się w latach 70 ubiegłego wieku.Niestety nie są remontowane do tej pory ale da się wytrzymać. Można tam wynająć domek z łazienką troszkę droższy ale warto. Myślę, że dla ochotników przyjemnego spędzenia wakacji warto przeżyć takie warunki. Przynajmniej na plaży nie ma takiego tłoku jak gdzie indziej. Polecam się Odpowiedz Link Zgłoś