kiwimandaro 16.08.04, 12:32 Kto zamordował basen w Sobieszowie? Co mam zrobić w taki upał? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: janina Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.08.04, 13:15 Spytaj Pana Gałkę - on mieskza w Sobieszowie Odpowiedz Link Zgłoś
maurycy Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? 16.08.04, 13:25 Pazerność OSIR-u, czytaj władz miasta + pazerność Wodnika, czytaj władz miasta. Opłaty dyktowane przez te instytucje powodują, że 2-miesiące przychodów z basenu nie pokryja wydatków. Nikt nie jest instytucją wyższej uzyteczności publicznej, aby pracować za darmo. OSIR sie wycwanił i podzierżawia obiekty, biorąc za to sute czynsze, zamiast samemu zająć się swoją statutową działalnością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIERO Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.08.04, 16:08 A KTO ZARZĄDZA TYMI AGENDAMI MIEJSKIMI - EL PRESIDENTE??!! Odpowiedz Link Zgłoś
thory Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? 16.08.04, 16:12 maurycy napisał: > Pazerność OSIR-u, czytaj władz miasta + pazerność Wodnika, czytaj władz miasta. Opłaty dyktowane przez te instytucje powodują, że 2-miesiące przychodów z basenu nie pokryja wydatków. Mocno uproszczone: dodaj do tego SANEPiD, ogólne niedbalstwo o obiekty "spadkowe", oraz - to chyba najważniejsze - brak gospodarzy. Dekapitalizacja byłych samodzielnych i znanych miejscowości podjeleniogórskich zaczyna się z chwilą włączenia ich w granice miasta (Cieplice, Sobieszów, a wkrótce pewnie i Jagniątków). Oraz z 1000 "przyczyn obiektywnych", które wymieni każdy były i obecny z Włodarzy Miejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
maurycy Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? 17.08.04, 06:40 Ten sam los spotkał basen w Cieplicach (na terenie obecnego stadionu - niewielu o nim pamieta)i basen w Przesiece (włodarz gmina Podgórzyn)a także basen kryty na Poznańskiej (obecnie siedziba Probike'u). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeleniogórzanin Re: Kto zamordował basen w Sobieszowie? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.08.04, 07:58 Gałka mieszka w Jagniatkowie. Basen w Cieplicach przy Lubańskiej został "zniszczony" poprzez lokalizację otaczarni asfaltu koło zakładów Gazowniczych. Zanieczyszczenia z tej otaczarni skutecznie zniszczyły wodę. Basen w Sobieszowie. Miał swój system zasilania w wodę niezależny od Wodnika. W trakcie prywatyzacji młynu (koniec lat osiemdziesiątych) nie uregulowano spraw własności kanału wodnego zasilającego basen i stawy Podgórzyńskie. Woda ta potrzebna jest też do celów technologicznych w młynie. Młynarz zablokował wodę dla basenu. Zasilanie basenu z ujęć wodociągowych nie wchodzi w rachubę z uwagi na nieszczelność niecki - zbyt duże straty. Koszt uzysku kranówy jest zbyt duży. Basen Rakownica. Od początku był wybudowany (w ramach czynów społecznych zakładów ...) na wariackich papierach. Ciek wodny zasilający jest odsłonięty, pełen zanieczyszczeń z całego ciągu działek. Na prowadzenie tego basenu porwali się harcerze z ZHP, ale nie podołali. Basen na terenie dawnego poligonu pod góra szybowcową. Wojsko poprzez brak konserwacji i bieżących napraw doprowadziło do tego, że cała konstrukcja basenu się rozlazła. Przy naszych warunkach pogodowych basen na wolnym powietrzu, bez podgrzewanej wody nie ma szans na opłacalność. Szansą może być kompleks krytych i odkrytych basenów z podgrzewaną (wodami termalnymi) wodą. Równocześnie przy tym musi być duży kompleks innych usług rekreacyjnych tak aby ta oferta była zachęcająca do korzystania. Tylko kto powinien ponosić koszt ryzyka budowy: miasto z pieniędzy podatników, czy jakis prywatny inwestor? Zobaczymy co postawi nabywca terenów "Pod wałami". Ciekawe czy znajdzie środki na drugi odwiert o głębokości ponad kilometra, bo jedne w latach 96-98 został przez miasto wykonany (koszt liczy się w milionach złotych). Odpowiedz Link Zgłoś
kiwimandaro A czym różni się basen od jeziora? 17.08.04, 12:25 A czym różni się basen od jeziora? Nie mamy zbyt wielu jezior, nie znam takiego, w którym dozwolona jest kąpiel, niemniej jednak ludzie z nich korzystają. Wyobraźmy sobie taką sytuację, że basen jakimś cudem jest napełniony wodą z rzeki i nie jest ogrodzony płotem. Po jaki gwint, w tym przypadku, jest potrzebny urzędnik? Czy urzędnicy wkroczą także na pojezierze lubuskie i na mazury? -Tam też jest woda pochodząca z naturalnych źródeł. Czy trzeba być harcerzem, żeby docenić prostą przewagę zbiornika betonowego nad zamulonym wyrobiskiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom Re: A czym różni się basen od jeziora? IP: *.jgora.dialog.net.pl 17.08.04, 13:11 To anarchistyczne podejscie - ale ja wybieram zepchniecie w niepamiec ludzi odpowiedzialnych za ten stan czyt. mexicano president i spolka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nivea akwarium IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.08.04, 08:27 Z technicznego punktu widzenia kontrola toksyczności wody jest bardzo prosta. Wystarczy przepuszczać wodę przez akwarium, w którym są żywe ryby. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwimandaro bo Żwirownia raczej nie 18.08.04, 10:04 To ‘’anarchistyczne podejście’’ dotyczy, również, plaż w Hiszpanii. Każda gmina posiada pas nieodpłatnego dostępu do wody. Mam przeczucie, że do tego się troszeczkę dokłada, ale owoce takiej polityki rosną na innych gałęziach. A ja nie wiem co mam powiedzieć znajomym z Warszawy w ten upał. Wysyłam ich do Liberca lub do Polkowic. Hotel Las, bo Żwirownia raczej nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek I tu mamy przyklad prosze panstwa:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 20:04 Ja proponuje wykorzystac Mlynowke jako zjezdzalnie!!! A tak powaznie w jeleniej to bylem latem na basenie jakies 6-7 lat temu. Ratownicy cwaniaczki nie zwracaja uwagi na to co sie dzieje na basenie tylko gadki z kolesiami i podrywanie dziewczyn. I tu mamy przyklad prosze panstwa:) Przyklad na to ze to co komunalne- panstwowe to nie ma racji zycia, kazdy cos sobie z tego uszczknie. Moja propozycja jest banalnie prosta i sprawdzona- sprywatyzowac wszystko od MOSIR-u PO MPGK I MZK tak jak to jest na calym normalnym swiecie. Oczywiscie zaraz sie podniosa glosy "kolesi od grzania stołków" ze tak sie nie da i nie mozna- ale do tego i tak dojdzie predzej czy pozniej. Lepiej predzej. Odpowiedz Link Zgłoś