Dodaj do ulubionych

O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 21.04.02, 02:43
Tak w ogóle to Sprowadzanie czegokolwiek do Polski, podczas gdy u nas jest tyle
wolnych rąk do pracy jest potwornym błędem.Kto tego nie rozumie niech wyobrazi
sobie taką oto sytuację : Załóżmy że w Niemczech wyprodukowano o wiele tańszy
od naszego chleb ,zaczynamy zatem sprowadzać go na dużą skalę bo tańszy.
Wszyscy piekarze tracą pracę bankrutują młyny, które zaopatrywały piekarnie w
ziarno, idą na bruk dostawcy , rolnicy też nie mają lekko.Rząd podnosi podatki,
bo przecież trzeba tym ludziom wypłacić jakieś zasiłki za nic nie robienie
jednak zasiłki te są tak nędzne, że ludzie ci przestają kupować wiele rzeczy i
rzemieślnicy z innych branż na bezklijęciu i dodatkowo obłożeni większym
podatkiem też pomału się wykruszają. Natomiast rząd zaczyna sprzedawać
niszczejące spichlerze, młyny, i budynki piekarń, aby można było sprowadzać do
Polski tani chleb dla bezrobotnych, których liczba nieustannie rośnie. Kończy
się na tym, że w Polsce nie ma pracy, płacy i chleba a dawne przedsiębiorstwa
też już nie istnieją i pozostaje tylko nadzieja, że np. Niemcy przyjdą do nas w
glorii i chwale zainwestować u nas swoje pieniądze i odbudować zrujnowaną
gospodarkę, za co będziemy takim typem parobka, który kocha swojego pana.
Scenariusz 2 – Nie wpuszczamy Niemców, na co oni czterokrotnie podnoszą cenę
chleba i my zdychamy z głodu. Dlatego właśnie opłaca się produkować nawet,
jeżeli Polskie miałoby być droższe.
Obserwuj wątek
    • maurycy Re: O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY 21.05.02, 12:34
      Polaków nie stać na drogie rzeczy produkowane w Polsce. Zamknięcie drogi dla
      importu lumpexowego otwiera drogę zalewowi tanich ciuchów z Chin, Wietnamu,
      Filipin itd. Nie poprawi to kondycji polskiego przemysłu włókienniczego. Nowe
      rozporządzenie jest jedynie odpowiedzia na naciski lobby włókienniczego z
      ukochanej Łodzi Millera.
      • k_dziekanski Re: O IMPORCIE DO POLSKI BARDZO TANICH RZECZY 23.05.02, 16:21
        Na dodatek zakaz sprowadzania niesortowanej odziezy z zachodu rodzi podobna
        sytuacje jak zakaz sprowadzania samochodów nie nadajacych sie do jazdy. Zamiast
        naprawiac je w polskich warsztatach - naprawiane sa w warsztatach naszych
        zachodnich towarzyszy, a odziez - sortowana przez Niemcow. Eksportujemy tym
        samym cos czego i tak mamy niewiele - miejsca pracy. Jesli rząd chce uratowac
        polskie tekstylia i nie tylko niech przyczyni sie do obnizenia kosztow
        produkcji,obnizy podatki, znowelizuje kodeks pracy a okaze sie ze polskie
        koszule wcale nie muszaa kosztowac 100 zl...A na lumpenodziez popyt bedzie
        zawsze tylko moze mniejszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka