Dodaj do ulubionych

groby za POM-em na Moysie

13.07.06, 14:41
dziś w Radio Wrocław podali, ze odbyło się podobno próbkowanie gruntu za POM-
em i w pierwszym komunikacie IPN zaczyna raczej przychylać się niż zaprzeczać
istnieniu grobow z czasow II wojny swiatowej o ktorych pisal Zglobicki w
swojej ksiązce, kolejne sprawdzanie we wrześniu. Sprawa powoli idzie w dobrym
kierunku, to dobrze.
Obserwuj wątek
    • crosanty Re: groby za POM-em na Moysie 14.07.06, 00:29
      neandertalski napisał:

      > dziś w Radio Wrocław podali, ze odbyło się podobno próbkowanie gruntu za POM-
      > em i w pierwszym komunikacie IPN zaczyna raczej przychylać się niż zaprzeczać
      > istnieniu grobow z czasow II wojny swiatowej o ktorych pisal Zglobicki w
      > swojej ksiązce, kolejne sprawdzanie we wrześniu. Sprawa powoli idzie w dobrym
      > kierunku, to dobrze.

      e tam, jak zwykle szukaja sensacji
      • neandertalski Re: groby za POM-em na Moysie 14.07.06, 07:44
        crosanty napisał:

        > e tam, jak zwykle szukaja sensacji

        wcale nie takie "e tam". IPN oficjalnie podjął w zeszłym roku śledztwo w tej
        sprawie, wiem bo moi koledzy i niekoledzy zeznawali w Legnicy. Dalszą częścią
        procedury wyjasniającej, mialo być sprawdzenie sprawy na miejscu tu w
        Zgorzelcu, procedura jest jak widać spełniana i dlatego uwazam, że sprawa idzie
        w dobrą stronę.
        nie wiem czy słowo sensacja jest tu właściwe, z kolei sensacją bez wątpienia
        byłoby postawienie na tych grobach np hipermarketu
        • amoremio Re: groby za POM-em na Moysie 15.07.06, 10:19
          A KTO w nich ?
          • neandertalski obozowo 17.07.06, 10:43
            w poszukiwaniu szczegółów odsyłam do książki Romana Zgłobickiego „Obozy i
            cmentarze wojenne w Zgorzelcu”.
            jeśli dobrze pamiętam, chodzi o groby zmarłych na choroby zakaźne w pobliskim
            stalagu oraz o Żydów z obozu Biesnitz - polozonego po drugiej stronie rzeki.
            Autor książki zbierał po wojnie relacje świadków i na nich się oparł, na ich
            podstawie wskazał lokalizację dosyć jednoznacznie.
            Sprawa obozow w Goerlitz to w sumie ciekawy wątek bo w tym niezbyt wielkim
            mieście mieściło sie za czasów Hitlera stosunkowo dużo miejsc o których Niemcy
            woleliby dziś nie pamiętać.
            Można powiedzieć, ze obozowa oferta była wyczerpująca wobec wszystkich, ktorych
            Niemcy w tym czasie widzieli za drutami, pierwszym obozem w mieście i jednym z
            pierwszych w rzeszy był KZ Leschwitz, nad Nysą w dzielnicy dziś nazywanej
            Weinhuebel.
            de.wikipedia.org/wiki/KZ_Leschwitz
            jak widać data powstania to 1933 rok - a więc bardzo wcześnie pomyślano w
            okolicach naszego miasta o ugoszczeniu opozycji.
            A poźniej to juz jakos poszło, dla jeńcow powstal stalag VIII A na Moysie,
            przez ktory przewinęły się prawie wszystkie narody koalicji antyhitlerowskiej,
            przy czym szczególna "troską" objeli tu Niemcy Rosjan. Obóz dla jeńcow
            radzieckich to w zasadzie osobny rozdział stalagowski, obok jeńców francuskich
            czy belgijskich przebywajacych tu praktycznie w warunkach kulturalnych istniał
            oboz dla jeńcow radzieckich bedący w zasadzie obozem smierci, ktory przezyło
            niewielu a jak ich swoi wyzwolili, to wiadomo wyjechali do wlasnych lagrów bo
            sowiecki żolnierz nie mial prawa trafić do niewoli.
            W czasie wojny funcjonował tez w Goerlitz: KZ Lager Biesnitz Grund, po
            zachodniej stronie, nie daleko istniejącego do dziś cmentarza żydowskiego. To
            zdaje sie była filia Gross Rosen. Obóz powstał tym razem z myślą o Żydach...
            Jak mówilem, kazdy wróg rzeszy, rzeczywisty czy wyimaginowany mógł znaleźć w
            tamtych latach w naszym mieście miejsce dla siebie, ot taka tam "śląska"
            gościnność z tamtych lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka