marzena742
28.11.06, 23:23
mam bardzo złe doświadczenie ze szpitala w Jeleniej Górze,gdzie niedawno
rodziłam.Uwaga!!tam pacjentki dzielone są na 2 grupy:te,które są pod opieką
lekarza,który prowadzi prywatnie ich ciąże i te "niczyje".Ja byłam niestety
tą niczyją,która przyszła do szpitala zdrowa a wyszła jako wrak.Zamiast
cieszyć sie rozpoczętym macieżyństwem rozpoczęłam gonitwe po różnych
lekarzach i leczenie (oczywiście prywatnie)np.nerek.PYTANIE:OD CZEGO JEST
SZPITAL,JEŻELI DOPIERO PO WYJŚCIU Z NIEGO CZŁOWIEK ZACZYNA SIĘ
LECZYĆ?????????????Napisałam skarge do dyrekcji szpitala i opisałam moje
spostrzeżenia i w odpowiedzi napisano mi m.innymi,ze nikt z pacjentek się
dotąd nie skarżył.W to akurat wierzę ale mam nadzieję,ze może tutaj znajdą
się opinie innych Pań na temat naszego szpitala.Jestem ciekawa i będę tu
często zaglądała,żeby poznać zdanie innych.