no_nick
27.09.11, 11:34
W swej nieogarnionej madrosci wladza wprowadzila obowiazek legitymwania sie paszportem przy transakcji kupna i sprzedazy walut. Malo tego - sprzedawcy w kantorach sa obowiazani do kserowania paszportow swoich klientow i przekazywania kopii tychze do Narodowego Banku. Wszystko pod haslem walki z szara strefa itp. Pierwszymi,ktorzy na tym skorzystali sa sprzedawcy malych kopiarek - kantory na Ukrainie to malutkie pomieszczenia.Ale zaraz potem - w naturalnej reakcji - w okolicach kantorow pojawili sie cinkciarze :). Nie wymagaja paszportow, oferuja ten sam kurs - najpewniej zaczna sie pojawiac i oszusci. Z punktu widzenia polskiego turysty zasadniczo nic sie nie zmienia , pamietajacy czasy poczatkowego Juszczenki, czy schylkowego Kuczmy wiedza, ze tak juz bylo (wymagano paszportu, ale nie robili kopii). Zalecam zachowania minimalnej ostroznosci przy sprzedawaniu/ kupowaniu u cinkciarzy i przeznaczenie kilku minut wiecej na wizyte w kantorze.