Dodaj do ulubionych

KRYM z TOP Turystyka - odradzam

27.07.05, 19:24
Witajcie,

Wrocilem wczoraj z 3 tygodniowego pobytu na krymie. Pobyt na Krymie byl
super, polecam wszystkim, jedzcie jesli macie nie duzo pieniedzy, jest pieknie
i duzo do ogladania :). Natomiast chcialbym was uprzedzic kochani przed biurem
TOP Turystyka ktore organizuje pobyt na Krymie. Wykupilismy tydzien nad morzem
Azowskim (Szczelkino) zeby poplazowac i tydzien w Jalcie (Sanatorium Jasna
Polana). Po przyjezdzie do Szczelkino (Mysowoje Baza) udalo nam sie spokojnie
zakwaterowac pomimo braku voucherow. Biuro TOP Turystyka przez miesiac
zwodzilo nas ze "juz wysylaja", "juz wyslali" a w ogole "vouchery sa nie
potrzebne" , nadmienie ze nie dotarly do nas te vouchery do teraz
(27-06-2005)- jechalismy pierwszy raz wiec wolelismy miec te vouchery jako
podkladke, fakt ze okazalo sie ze nie byly potrzebne ale to juz po przyjezdzie
na miejsce... W Szczelkino bylo wszystko ok, ale pomyslelismy ze skoro
niektorzy Polacy jada potem do Jalty to moze mozna sie zabrac z nimi (placac
oczywiscie za transfer). Zadzwonilismy wiec do biura do Polski zeby dowiedziec
jak mozna zalatwic ten transfer i zaczely sie cyrki... Pan w Polsce w TOP
Turystyka poinformowal nas ze nie jedziemy do Sanatorium Jasna Polana tylko
"Gdzies indziej", nie potrafil jednak powiedziec gdzie(!). pomimo usilnych
staran przez 15 minut rozmowy nie dowiedzielismy sie niczego (lanie wody).
Zadzwonilismy wiec do szefowej biura z pytaniem jak to jest ze nikt nas nie
poinformowal o zmianie miejsca pobytu, bo przeciez gdybysmy nie zadzwonili do
Polski to pojechalibysmy do Jasnej Polany. Pani byla zdziwiona - stwierdzila
ze to rezydent powinien nas o tym poinformowac. Ok, dzwonimy do rezydenta -
jest wieczor, pan rezydent nie mowil po polsku, byl lekko podchmielony i
generalnie nie mozna sie bylo z nim dogadac. Drugi telefon do szefowej biura -
zapewnia nas ze wszystko zalatwi z rezydentem i do nas oddzwoni... W
miedzyczasie staramy sie dodzwonic do rezydenta Dimitra ktory ma juz wylaczony
telefon... Po godzinie szefowa dzwoni ze wszystko zalatwione i jutro mamy
transfer za darmo do Jalty w ramach rekompensaty za zmiane Sanatorium. Ok,
jednak nadal nie uzyskalismy informacji dlaczego nikt nas nie poinformowal o
owej zmianie. Na drugi dzien rano o 6 mielismy jechac do Jalty razem z innymi
Polakami - 6 rano, spakowani czekamy na transfer, przyjezdza gosciu i mowi ze
zabiera 2 osoby (z czterech) bo ma za maly samochod :|, rece nam opadly... Ok,
znowu telefon do Dimy (rezydent) z pytaniem co sie dzieje, Dima zapewnia ze
bedzie jeszcze jeden transport okolo 10, ok... Nerwy na wodzy. Okolo 10 udalo
nam sie wsiac do busa ktory jechal gdzies tam (nie wiem gdzie) a potemmial nas
zabrac pracownik Dimy. Ok, zabral nas, zawiosl do Symferopola i okazalo sie w
Symferopolu ze rezydent żąda oplaty za transfer do Jalty! Oczywiscie nie bylo
wyjscia i musielismy zaplacic. Na moje pytanie dlaczego nie poinformowal nas o
zmianie sanatorium na inne, powiedzial ze to nie nalezy do jego obowiazkow. Na
pytanie czym on sie zajmuje skoro jest rezydentem, odpowiedzial ze zabiera
wycieczki z lotniska, transferuje i ew. pomaga przy wymianie waluty. Rece mi
opadly.. Rezydent wypisal nam na kartce papieru ze zaplacilismy za transfer i
pojechalismy do Jalty. Niby wszystko sie dobrze skonczylo ale co nas to nerwow
i pieniedzy kosztowalo to nasze, rachunek telefoniczny okolo 300pln. Osobiscie
zamierzam napisac do PITu zeby sprawdzili to biuro. Rezydent nie rezydent i
biuro ktore nie wie(!) gdzie pojedziemy zamiast wykupionego Sanatorium, i nie
raczy poinformowac klientow o zmianach.. To wszystko chyba, Krym polecam
wszystkim, jest piekny, ale biuro wezcie moze inne, najlepiej jechac w ciemno,
kwater bez liku i wyjdzie taniej ;). Pozdrawiam - jesli ktos ma pytania to moj
adres mtrzaska@aster.pl
Obserwuj wątek
    • buanitka Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam 28.07.05, 13:22
      wspolczuje :-(
      To jeszcze raz potwierdze, ze warto jechac samemu.
      • Gość: agg Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam IP: *.dialup.supermedia.pl 28.07.05, 13:25
        Dołączam sie do wypowiedzi powyższej.
        • Gość: domin Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam IP: *.nespo.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.05, 00:37
          Hmm... no lipa straszna. Hmm...z PITem być może jeszcze bym się wstrzymał, bo
          sprawa może się ciągnąć dość długo... Osobiście udałbym się z reklamacją do
          samego biura z żądaniem zwrotu poniesionych kosztów i odszkodowania (ew. być
          może jakaś gratisowa wycieczka). Udokumentujcie co się da, rachunki
          telefoniczne, napiszcie szczegółową notatkę z całego wydarzenia, także od
          świadków, pokażcie to w biurze, jak się nie wystraszą i nie zaproponują czegoś w
          zamian, to wtedy PIT. Niestety takie sprawy się dość długo ciągną, a pism z
          zażaleniami (często bardzo błachymi i śmiesznymi) jest w tym okresie tysiące.
          Sprawa jest o tyle przykra, że sam zaczynam pracować w turystyce i potrafię się
          wczuć w sytuację. Mimo, że mam mieć z tego kaskę to i tak polecam podróżowanie
          na własną rękę. Osobiście nie cierpię żadnych biur podróży, chyba że mi sporo
          płacą, to wtedy je mniej nie cierpię:))) Pozdróweczka
    • joannabudkiewicz Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam 31.07.05, 21:05
      Bylismy razem na tym wyjezdzie no wiec male sprostowanie: NIE JEST prawda, ze
      biuro nie wiedzialo do jakiego obiektu nas przenosi. Akurat to ja rozmawialam z
      nimi przez telefon wiec wiem dobrze, co mowili. Od razu powiedzieli mi jak sie
      nazywa sanatorium, do którego zostalismy przeniesieni. A voucherow nie przyslali
      poczta, ale za to dostarczyli Michalowo faxem wiec to nieprawda, ze pojechalismy
      bez nich - przeciez pokazywalismy je w Szczelkinie pani kierowniczce i widziales
      je!!!
    • joannabudkiewicz Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam 31.07.05, 21:19
      Jedyne, o co mam pretensje do biura, to fakt, ze nikt nie zadzwonił poinformowac
      nas o zmianie. Poza tym dla mnie wszystko bylo ok, a na tej calej zamianie
      wyszlismy bardzo dobrze bo mieszkalismy w duzo lepszym miejscu. A za transfer do
      Jałty zapłacilismy polowe normalnej ceny, wiec w ostatecznym rozrachunku to też
      nam sie oplacilo bo tyle samo albo wiecej musielibysmy zaplacic za wolniejsze i
      duszne autobusy.
      Ja nie odradzam.
      • matr999 Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam 16.08.05, 19:00
        Zgadzam sie z Toba Asiu ze wyszlismy na transferze do jalty lepiej, ale co
        innego biuro mowilo, a co innego Dima- biuro ze za darmo, Dima ze trzeba
        placic.. mala roznica prawda.. Ja odradzam, wole pojechac chyba jednak sam.. Co
        do voucherow, to fakt, mielismy xero z faksu... ale przez kilka dni jesli nie
        dluzej zwodzili Michala ze juz wyslali, juz jada i na pewno beda, az w koncu
        przyszedl fax.. Nie taka byla umowa. Rezydent nie byl rezydentem a biuro jest wg
        mnie lipne..
      • matr999 Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam 16.08.05, 19:08
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=623&w=27621499&a=27757551
        jednak dalej odradzam ;)
    • Gość: gosc Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam IP: 195.116.5.* 01.08.05, 13:09
      Witam,
      Ja takze wrocilam w sobote z Krymu, wyjazd organizowalo biuro Top Chorzow.
      Bylismy tydzien w Sudaku i tydzien w Jalcie. W Sudaku bylismy w hoteli
      Gwiezdny - okropnosc. Oplacilismy pokoje po remoncie a otrzymalismy calkiem cos
      innego. Pokoje brudne, rozpadajace sie materace. Oczywiscie zadzwonilam do
      biura Top Chorzow co sie dzieje i ddlaczego. Otrzymalam odpowiedz ze pokoje po
      remoncie roznia sie tylko meblami. Nie bylo to wcale prawda. Kolejny koszmar to
      przejazd Sudak - Jalta. 50 osob jechalo w nieklimatyzowanym autobusie. W
      Jalcie okazalo sie ze w naszym hotelu ciepla woda jest tylko przez 3godziny
      dziennie. Zgodnie z katalogiem wybralismy taki hotel gdzie mialo byc inaczej.
      Biuro Top Chorzow to oszusci.
      Radze z nimi nie jechac na urlop.
      • Gość: MICHAŁ Re: KRYM z TOP Turystyka - odradzam IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.09.05, 19:44
        Żadna to rewelacja że na Ukrainie ciężko o klimatyzowany autobus... A jak można
        sobie wyobrazić pokoje w hotelu gdzie cena za pobyt zmykała się za tydzień 500
        PLN? Takie wypowiedzi ukazują o nieznajomości miejsca w które sie jedzie.
        Najpierw się powinno przeczytać jakiś przewodnik, wtedy uniknie sie
        niespodzianek typu ciepła woda od 17 do 20.
        • kermitka77 No wlasnie... 21.09.05, 19:11
          Najpierw trzeba troche poczytac o warunkach panujacych w danym kraju, chocby o
          mentalnosci tamtejszego narodu. Na Ukrainie to, ze cos jest dzis, chocby
          podpisane, nie oznacza, ze bedzie jutro aktualne!! Im naprawde brakuje
          wieeeeeleeeeee do tzw. normalnego europejskiego poziomu. To nie jest prawda, ze
          Krym jest tani!! To bzdura. Poznajcie strukture tamtejszego spoleczenstwa! To,
          ze 90% to biedota straszna, nie oznacza, ze nie ma miejsc dla tamtejszych
          bogaczy bo tacy sa wszedzie. Krym to dla Nich symbol luksusu na swoj sposob,
          dla bogatych Rosjan- wiec za warunki " na poziomie" "slono" sie placi tj. min
          300 USD za dobe w hotelu. Jesli Ktos wybiera wyjazd za niespelna 2000 zl( a
          wiem jakie ceny ma TOP bo bylam z Nimi), to prosze wybaczyc, ale skargi sa nie
          na miejscu. Co do samej organizacji wyjazdu- nasz grupa byla nastawiona na
          zwiedzenie maksymalne i mimo ze pilot na poczatku oponowal i tlumaczyl to tym,
          ze w koncu sa tu ludzie w podeszlym wieku rowniez!!, my zadalismy wywiazania
          sie z umowy. I udalo sie!!! Przejechalismy Krym ze wschodu na zachod. BYLO
          WARTO. Po prostu :)) Pozdrowienia dla wszystkich odwiedzajacych tamtejszy rejon.
          • Gość: bromba Re: No wlasnie... IP: *.chello.pl 23.09.05, 02:15
            Ciekawe rzeczy opowiadacie towarzyszko.
            Albo jestes z tego biura, albo jestes wychowana w poprzednim systemie, gdzie
            brano co dawali bez pytania i skarg.
            Otóż biuro, które mami klientów pięknymi hotelami, klimatyzowanymi autokarami
            itd bez względu na cenę ma obowiązek wywiązywać sie z umowy. I nie ma znaczenia
            czy zapłacili za 3 tygodnie 500 zł czy 5000 zł !
            Mieli mieć dobre warunki? A mieli zupełnie inne od tych jakie powinni mieć.
            Sam miałem podobna sytuację z innym biurem z Krakowa AKP Czajka, którą niebawem
            opiszę na tym i innych forach.
            • Gość: kermitka77 Jeżeli mamią... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.05, 16:08
              ...dobrą ofertą, a nie wywiązują się z niej- klient ma prawo żądać wywiązania
              się z niej. Aczkolwiek, biorąc pod uwagę, że już wiele osób przekonało się, że
              to co zbyt tanie nie może być dobre- jest to rozczarowanie na własne życzenie.
              No chyba, że ktos bardzo wierzy w cuda. Ale..jak najbardziej można żądać zwrotu
              poniesionych kosztów plus odszkodowanie oczywiście.
              W przypadku mojego wyjazdu z TOPem nie było takich górnolotnych obietnic, ale
              gdyby w tej cenie oferowali super warunki, na pewno bym Im w to nie uierzyła
              i...pojechała, tylko po to by potem żądać odszkodowania.
              Co do mojej osoby- nie biorę to co dają bez żadnego "ale", jestem wybredną
              klientką!!Nie jestem pracownikiem opisywanego tu biura podróży ani żadnego
              innego. I nie jestem towarzyszką, przynajmniej Twoją. A stary system
              troche "zahaczył" moją osobę, ale wbrew Twoim domysłom, nie zostawił trwałego
              śladu. Poza tym, "klapek na oczach" ani na mozgu nie posiadam, wiec moje zmysły
              odbierają zmiany i nawet wiedza, jak na nie zareagowac. Pozdrawiam
              zniesmaczonego turyste.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka