poszeklu 15.11.07, 18:38 Zamek w Chocimiu budowali wedlug autora tego artykulu Ukraińcy, Niemcy, Żydzi, Polacy, Rumuni. Stwierdzenie na miare: jestesmy w Grecji, albo w Hiszpanii. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: S Jeśli jedziesz na Ukrainę IP: *.pk.edu.pl 15.11.07, 18:54 Kup w Polsce dolary i na Ukrainie wymień na hrywnę. Opłaca się. W drodze powrotnej zatankuj do pełna, kup papierosy i alkohol (nawet jeśli nie jest ci to potrzebne), po prostu się opłaca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ukr-love Re: Jeśli jedziesz na Ukrainę IP: *.magma-net.pl 15.11.07, 19:23 Kurs dolara wcale nie jest tak atrakcyjny na Ukrainie. IMO znacznie lepsza opcja jest korzystanie z Ukrainskich bankomatow - kurs hrywny jest korzystniejszy niz w kantorach. BTW, bylem w Czerniowcach dwa razy (przekraczalismy tam granice Ukrainsko - Rumunska), wedlug mnie pisac o Bukowinie nie wspominajac nawet slowem o Suczawie, monastyrach, wsi Poiana Micului - to prawdziwa ignorancja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Jeśli jedziesz na Ukrainę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.07, 22:42 Głupoty piszesz. W bankomatach kupujesz hrywny po kursie danego banku + płacisz prowizję tego banku + płacisz prowizje banku w Polsce. Kursy kupna i sprzedaży w kantorach na Ukrainie różnią się od siebie najczęściej o 5 kopiejek, czyli o ok. 1% i nie ma lepszej opcji niż wymiana dolarów na hrywny. Jeden dolar to w przybliżeniu 5 hrywien. Ten artykół jest za krótki, aby pisać o wszystkim, w tym o rumuńskiej Bukowinie, zreaztą autor pisze o duchu austro-węgier i ten akurat jest najlepiej odczuwalny w dawnej stolicy regionu. Suczawa nie posiada zabytkowej tkanki miejskiej i w porównaniu do Czerniowiec jest strasznie prowincjonalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rupi Re: Zachodnia Ukraina. Od Czerniowiec do Chocimia IP: *.aster.pl 15.11.07, 21:58 Jak nie odróżniasz budowania "kultury i duchowego klimatu" od budowania konkretnego zamku to lepiej siedź cicho. No ale czego oczekiwać - post równie mądry jak twoje wpisy na tematy polityczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: unmay Zachodnia Ukraina. Od Czerniowiec do Chocimia IP: *.bhsu.edu 15.11.07, 23:41 Nie Toporiwka, tylko Toporiwci (ukr), Toporowce (pol) lub Toporoutz (niem)! Odpowiedz Link Zgłoś
krylos.com Re: Zachodnia Ukraina. Od Czerniowiec do Chocimia 16.11.07, 00:38 Ładny, krótki tekst. Ale byki toponimiczne to nie jedyne nieścisłości w tym tekście - info dotyczy okolic sierpnia, sytuacja się nieco zmieniła. Pociąg do Lwowa już nie kursuje, przemytnicy na spółkę z celnikami rozebrali go na części, więc trzeba znów tłuc się autobusem i czekać godzinami na granicy. Hrywna idzie dziś za mniej niż 50 groszy i leci w dół razem z dolarem, do którego się dość sztywno przywiązała. Jeśli jedziemy do Lwowa, to spokojnie można wziąć złotówki, jeśli dalej - USD lub EUR, na kursie wyjdziemy +/- tak samo. No a że niby poza Lwowem nie ma nigdzie na Zachodniej Ukrainie takiej architektury? No, to chyba żart był :) Zapraszam autora do naocznego przekonania się :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcel Re: Zachodnia Ukraina. Od Czerniowiec do Chocimia IP: *.scbank.pl 16.11.07, 10:34 Niestety, wielokrotnie podróżowałem po Ukrainie i zgadzam się, że oprócz Lwowa i Czerniowiec, reszta miast na zachodzie to nędza. Niedawno rozczarowałem się Winnicą, opisywaną pięknie w przewodnikach a posiadajacą w praktyce 1 krótki deptak i 1 główną ulicę. Oprócz autobusu jest szybsza alternatywa pokonania granicy. Za 2 zł busem do Medyki i granica na piechotę. Trwa to maks. 1 h. Gorzej jest wrócić do Polski, ponieważ nasze cło nie wyrabia się w odprawie polskich przemytników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr66 Od Czerniowiec do Chocimia-od autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 12:54 Zanim zaczniecie krytykowć i wytykać błędy postarajcie się przeczytać tekst ze zrozumieniem. "Zamek w Chocimiu budowali wedlug autora tego artykulu > Ukraińcy, Niemcy, Żydzi, Polacy, Rumuni. > Stwierdzenie na miare: jestesmy w Grecji, albo w Hiszpanii". Gdzie tak jest napisane? Chodziło o klimat duchowy Bukowiny. Prosta rada przeczytaj uważnie, pomyśl i dopiero pisz. Napisałem, że w Czerniowcach znajduje się niespotykany na Zachodniej Ukrainie (poza Lwowem) kompleks XIX i XX w. kamienic w stylu wiedeńskiej secesji. Nie napisałem, że w innych miastach nie ma ciekawych zabytków, chodziło o te kamienice. Wydaje mi się, ze jest to dość wyraźnie napisane. Kiedy pisałem ten tekst pociąg ze Lwowa do Przemyśla jeszcze jeździł, a hrywna kosztowała 0,50 zł. Tytuł artykułu: Od Czerniowiec do Chocimia. Gdybym napisał książkę o całej Bukowinie na pewno byłyby tam informacje o Suczawie, malowanych klasztorach i in. Może ja nie jestem takim ignorantem, jak sądzisz, ani Ty nie jesteś tak błyskotliwy, jak Ci się wydaje? pozdrawiam Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Od Czerniowiec do Chocimia-od autora IP: 212.76.37.* 18.11.07, 23:21 Skorzystam z okazji i zapytam. Od kiedy Chocim to Bukowina?! Leży w obwodzie czerniowieckim, ale to absolutnie zbyt mało, żeby coś takiego pisać. Litości! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr66 Re: Od Czerniowiec do Chocimia-od autora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.07, 15:08 Zamiast odpowiedzi mały quiz: Skoro rzeka Dniestr stanowi granicę między Podolem (północ) a Bukowiną (płd) i Chocim leży nad Dniestrem po jego południowej stronie, to gdzie leży Chocim?: a) na Podolu, b)w Galicji, c) na Bukowinie, d) w Mołdowie, e) inna odpowiedź. Dla ułatwienia dodam, że Chocim leży w obwodzie czerniowieckim, obejmującym północną,czyli ukraińską Bukowiną, niespełna 50 km od jej stolicy - Czerniowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Od Czerniowiec do Chocimia-od autora IP: 212.76.37.* 24.11.07, 16:10 Ależ to fałszywa alternatywa! Proszę wybaczyć, sztuczka erystyczna dla ignorantów. Chocim przyłączono do Rosji wraz z Besarabią w 1812 roku, a fenomen Bukowiny to fenomen habsburskiej krainy (od 1775)! LITOŚCI!!! Chocim był wcześniej częścią Mołdawii, podobnie jak Bukowina, ale gdzie tu przechodnia relacja!? Co więcej, gdy przyłączono Chocim do Rumunii w międzywojniu to też wymieniano go oddzielnie. Zapraszam do książek. Szukam porównań i znajduję takie: Polski Spisz i Polska Orawa nie należą przecież do Galicji! To, że współcześnie miasto zostało administracyjnie podłączone do Czerniowców, nie uprawnia do sformułowania, że jest częścia Bukowiny. A już szczególnie, w historycznym poniekąd artykule. Reasumując, pisanie o Chocimiu jako o części Bukowiny to błąd. Kłaniam się. Odpowiedz Link Zgłoś