Wiem, że podobne tematy były już wałkowane - przeczytałem wszystkie(?) wpisy na ten temat.
Fotografuję w RAWach i obróbka zdjęć mi ani obca ani nie straszna.
To chyba strach przed kurczeniem się zasobów bloga jest najbardziej dokuczliwy.
Często gęsto w jednym wpisie decyduję się wstawić powiedzmy 10 zdjęć (bywało więcej).
Jeszcze nie tak dawno na blog przypadało 30 MB - teraz jest to 100 Mb. Wtedy redukowałem objętość zdjęcia do 50 - 70 kb,teraz do 100 kb. I robię to niemal z płaczem, widząc jak pozbawiam się jakości zdjęć. Bo chcę, żeby zasobów wystarczyło na jak najdłużej
Załóżmy, że publikuję 10 zdjęć - jeden wpis pochłania ok 1 Mb przestrzeni - w tym tempie starczy mi miejsca na jeszcze ok 80 wpisów. Przy ograniczaniu się do dwóch tygodniowo (serio mogę więcej - teraz w kolejce mam ok 10 projektów) po roku jestem na ful. I co dalej?
A jeśli bym chciał aby zdjęcia były we względnej jakości - mają wtedy ok 250 - 300 kb to full osiągam po 4 miesiącach

I co wtedy? nowy blog? przyzwyczaiłem się do obecnego/obecnych ...
Pytania, które mi się cisną:
1. Czy Blox przyznaje dodatkowe miejsce (ile), jak się dojdzie do kresu pojemności?
2. W ostatecznej obróbce zmniejszania korzystam z Irfana (super funkcja przetwarzania wsadowego) - może ktoś może zaproponować inne programy, ogarniające ostrość, szumy, wielkość i zapewniające dobrą jakość zdjęć przy małej pojemności - znaczy czy cuda się zdarzają
3. nie chcę dawać zmniejszeń i odnośników do galerii - myślę, że wtedy tracę dramaturgię wpisu - no co, prawo twórcy

4. coś ominąłem?