Dodaj do ulubionych

Ełckie kasztanowce

20.09.05, 12:51

www.wm.pl/index.php?ct=elk&id=765609
Plaga szrotówka dotarła do Ełku. W Warszawie jeszcze dwa, trzy lata temu aż
żal było patrzeć na kasztanowce, które już w czerwcu miały kolor liści jak w
listopadzie. Tylko, że z tego co wiem, to samo grabienie i palenie liści ma
ograniczoną skuteczność. W stolicy pomogły chyba jakieś środki wszczepiane w
korę, czy coś takiego. W każdym razie jest dużo lepiej.
Obserwuj wątek
    • viki1976 Re: Ełckie kasztanowce 20.09.05, 23:16
      Tak w W-wie w Łazienkach była plaga dwa lata temu...teraz nie ma ale w innych
      miejscach jeszcze widać...
      Aż szkoda tych drzew...bardzo...
      A w Ełku może coś skutecznego zastosują...
      Pozdrawiam - ja za dwa tygodnie się wybieram do Ełku!Już w sumie nie mogę się
      doczekać...Nie byłam dwa miesiące...
      Viki
      • ralston Re: Ełckie kasztanowce 21.09.05, 09:41
        Nie tylko w Łazienkach. Ja akurat obserwowałem drzewa na Bielanach. Dwa lata
        temu był koszmar. W tym roku całe lato liście były zielone. Pewno jeszcze sporo
        ich zostało nie leczonych, bo w końcu w Warszawie trochę kasztanowców jest.
        Nawet zinwentaryzować niełatwo, co dopiero kurację zapewnić wszystkim drzewom...
        • mazurek8 Re: Ełckie kasztanowce 21.09.05, 10:35
          Piszę o tych kasztanach co roku. Jak dotarł szrotówek, to znaczy, że za kilka
          lat Ełk będzie kolejnym miastem, w którym kasztany będą kwitły w maju i
          wrześniu. Te drugie kwitnięcie wynika ze zniszczeń drzewa - podobnbo to taki
          mechanizm obronny. I w Krakowie we wrześniu jest sporo drzew ze zżółkłymi
          liśćmi i kwiatostanami.
          A co do szczepień - dendrolodzy się kłócą o tę metodę. Według niektórych chemia
          w drzewie może przynieść więcej szkód niż pożytku. Palenie liści pomaga, ale
          musi być robione konsekwentnie i dokładnie (ale wtedy straż miejska może
          interweniować). Podobno najlepiej jest dokładnie skompostować. Wtedy robactwo
          nie przeżyje. A najlepiej jest pomodlić się o bardzo bardzo silną zimę. Wytruje
          larwy w ziemi mróz i po sprawie.
          W Krakowie zastosowano jeszcze inną metodę. Drzewa okleja się szeroką taśmą
          nasączoną klejem. Ponieważ wiosna larwy lezą po pniu w górę do liści, natykają
          się na klej i tak już zostają, biedactwa. Tu jednak również jest mankament -
          poza larwami szrotówka na klej nabierają się owady, które są pod ochroną bądź
          pełnią inne pożyteczne funkcje. Więc i tak źle i tak niedobrze.
          Plaga szrotówka bardzo paskudzi estetykę miejską, bo kasztany schną już w lipcu
          (chociaż sam szrotówke, jak mu się przyjrzeć pod lupą, to bardzo pięknę
          źwierzę). Ale w Polsce nie zanotowano jeszcze przypadku uschnięcia drzewa z
          tego powodu. To proces, który musi trwać dobrych kilka lat. Częśc naukowców
          twierdzi, że jeżeli natura sama nie poradzi sobie z żarłocznym motylem, to nie
          poradzą żadne inne metody.
          Rozpisałem się, ale temat ciekawy.
          Pozdrawiam
          K.
          • ralston Re: Ełckie kasztanowce 21.09.05, 10:48
            A skąd się to piękne pod lupą cholerstwo w ogóle wzięło?
            • mazurek8 Re: Ełckie kasztanowce 21.09.05, 13:15
              Z Macedonii ruszyło na północ. Nie wiem, dlaczego akurat stamtąd.
              K.
              • ralston Re: Ełckie kasztanowce 21.09.05, 15:08
                Może je wojna domowa na Bałkanach wypłoszyła...
                • viki1976 Re: Ełckie kasztanowce 22.09.05, 23:42
                  Można sobie z nimi poradzić tylko są to koszty...zakupu tego świństwa, które
                  zawiesza się na drzewach...
                  • manio15 Re: Ełckie kasztanowce zdrowe 24.09.05, 20:20
                    Dokonałem obchodu ełckich kasztanowców i nie stwierdziłem żadnych chorób .
                    Liscie są zielone z zółtymi brzegami co normalne o tej porze roku, tym bardziej
                    że jest bardzo sucho. Akcja likwidacji robactwa to takie działanie dla
                    działania. Widocznie są na to jakies fundusze i urzędasy chcą się pod to
                    ppodczepić. Nic w tym nagannego bo zawsze warto zinwentaryzować drzewa i
                    zainteresować nimi młódź szkolnom. Kasztany piekne , sypią się z drzew i nic
                    nie widziałem nienaturalnego co by budziło niepokój. Widocznie mróz robi swoje.

                    manio dendrolog
                    • ralston Re: Ełckie kasztanowce zdrowe 25.09.05, 14:20
                      Hehe - znaczy jakby był budżet na odśnieżanie niewykorzystany, to teraz by
                      piaskarki wysłali do boju?
                      • manio15 Re: Ełckie kasztanowce zdrowe 25.09.05, 15:01
                        ralston napisał:

                        > Hehe - znaczy jakby był budżet na odśnieżanie niewykorzystany, to teraz by
                        > piaskarki wysłali do boju?
                        za odśnieżanie płaci się ryczałtem : ie pada zarobek zleceniobiorcy, pada -
                        Zenek ma problem. Profilaktyka zawsze potrzebna lub jak mówili 4 pancerni :
                        więcej potu na poligonie mniej krwi w walce ! Na pohybel robalom!
                        • ralston Re: Ełckie kasztanowce zdrowe 25.09.05, 22:30
                          manio15 napisał:

                          Na pohybel robalom!

                          A to mi przypomina, że należałoby się zdezynfekować wewnętrznie i w ten sposób
                          uczcić złoty medal naszych wspaniałych siatkarek. Brawo dziewczyny!
    • ralston Re: Ełckie kasztanowce 14.10.05, 09:28
      W ostatnim numerze Ozonu przejechali się okrutnie po tych szczepionkach na
      szrotówka. Podobno drzewa szybciej schną od licznych nawierceń pnia, niż od
      działania motylka. A firma - producent szczepionki zaciera łapki i dalej
      prowadzi intensywny marketing...
      • manio15 Re: Ełckie kasztanowce 14.10.05, 12:10
        ralston napisał:

        > W ostatnim numerze Ozonu przejechali się okrutnie po tych szczepionkach na
        > szrotówka. Podobno drzewa szybciej schną od licznych nawierceń pnia, niż od
        > działania motylka. A firma - producent szczepionki zaciera łapki i dalej
        > prowadzi intensywny marketing...

        robal jest praktycznie nizniszczalny i będzie nam towarzyszył juz zawsze jak
        nie przynierzając żuczek z Kolorado. Analogia jest dalej idaca bo w telewozorni
        wysłuchałem uczonego dokształtu wielce uczonej niewiasty z Krakowa , która
        prowadzi badania nad mordowaniem kasztanowiaczka. Rewelacyjnym srodkiem jest
        trucizna stosowana od dawna do zwalczania stonki. Nie bardzo tylko sobie
        wyobrażam jak opryskać duże kasztanowce?

        manio deratyzator
        • ralston Re: Ełckie kasztanowce 14.10.05, 12:36
          Jak to jak? Z hulakoptera!
      • ewa851 Re: Ełckie kasztanowce 08.11.05, 18:36
        No wlasnie a jak to sie zwalcza? mam u siebie na dzialce dwa kasztany ktore sa
        zaatakowane tym robalem i jakos nie bardzo wiem jak sobie poradzic ?
        Jakies pomysly?
        Prosze o nazwy i info gdzie mozna kupic wlasciwe specyfiki
        Pozdrawiam
        Ewa
        • ralston Re: Ełckie kasztanowce 08.11.05, 20:11
          Na razie zgrab dokładnie wszystkie liście i spal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka