kris281 19.10.02, 13:12 Czy dopadaja was depresja jesienna (conieco śpiewał o tym zespół Kury). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: tomko Re: Jesienna deprecha :-( IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 01:25 Nie, depresja nie, ale problemy z wstawaniem - tak. Będzie lepiej. tomko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuren Re: Jesienna deprecha :-( IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.10.02, 19:05 nawiazując do problemow z porannym wstawaniem (który również mnie dotyczy)- czy macie jakies super sposoby? Codzienna walka zaczyna mnie już męczyć.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lapusz Re: Jesienna deprecha :-( IP: *.crowley.pl 21.10.02, 08:26 Ratujcie, mnie ostatnio jak wstaję to serce boli. Dołączam się do próśb - podajcie sposób bo się poddam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris281 Re: Jesienna deprecha :-( IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 13:15 Trzeba pracować na popołudnie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomko Re: Jesienna deprecha :-( IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 21:36 Włączam trzy budziki - w telefonie, który kładę z dala od łóżka, w wieży, od której pilot kładę w innej części pokoju i w zegarku. I nie chodzi tu o to, że nie usłyszę dźwieku, który mógłbym wyłączyć. Chodzi o to, by wstać znaleźć telefon, pilot i wyłączyć to cholerstwo. Wtedy już jestem nieco rozruszany, ale ostatnio i to nie działa. Myślę, że będzie tak do wiosny, ale wiosna - jak wiecie - już niebawem. tomko Odpowiedz Link Zgłoś