Dodaj do ulubionych

Demanovska Dolina

06.02.13, 21:30
Dziś Słowacy dali d... na całej linii frontu walki ze śniegiem. Rano padało. Jak na góry to nie dużo, około 10 cm. Ski-busy nie dojechały do stacji wycągów, bo jakieś dwa samochody "stanęły w poprzek". Trzeba było isć ponad kilometr pieszo pod górę w butach narciarskich. Dotarliśmy (uwzględniając 40 minut czekania, bo nie było inforacji, dlaczego nie jedziemy i czy może jednak pojedziemy) po godzinie z okładem.
Wracając - deja vu, tyle, że gorzej, bo jakiś autobus stanął "w poprzek" gdzieś powyżej dolnej stacji wyciągu i "odciął" pozostałe, które tam się zgromadziły. Zero odwozu, a do domu już nie kilometr, ale ponad 5 km! Stalisśmy pół godziny, ci co mieli samochody na "dolnym" parkingu poszli na piechotę ten nieszczęsny kilometr, a ci, co przyjechali ski-busami z Demanovskiej Doliny, albo i skądś dalej - marzliśmy. Nagle pojawiły się jakieś prywatne busiki i taksówki i oferowały odwiezienie 1 km za 1 €/osobę, do DD 10 €/kurs, co dalej - nie pytałem. Oczywisie wszyscy akceptowali te "korzystne" warunki.

Obsługa bawiła się przy tym doskonale, a jak widać, tak wielu na tym zarobiło, że trudno nie podejrzewać celowego działania lub zaniechania.

Pozdrowienia z DD
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka