jokawie
01.08.11, 11:28
Chciałabym podzielić się spostrzeżeniami.To co zobaczyłam w szpitalu psychiatrycznym to przeżyłam szok.Dyrekcja wogóle nie dba o szpital.Pojechałam na odwiedziny do kuzynki/ma depresję,chciała porady i leki a od razu bez jej zgody i rodziny zostawili ją/Szpital dostaje mnóstwo pieniędzy za pacjenta.Ją obserwowali 3 tygodnie i dopiero po rozprawie sądowej dostaje leki .Mogłaby brać w domu i przyjeżdzać na kontrole , ale szpitalowi to się nie opłaca.Jeśli chodzi o warunki to sale odrapane,tarasy ubikacje koszmar.Wyglądają,że remontu nie było od wybudowania.Jedzenia brakuje nawet brakuje chleba, właściwie wszystkiego brakuje.Są tam ludzie co rodzina nie może przyjeżdzać codziennie , nie wymagają wiele ,ale trochę Dyrekcja mogłaby sie postarać.Zorganizować zbiórkę , poprosić Caritas o pościel, i inne rzeczy.Mam nadzieje,że ktoś wreszcie zwróci uwagę na warunki