Gość: piotr W
IP: *.icpnet.pl
16.03.05, 19:32
Witam! Od wiosny zeszłego roku posiadam Vectrę diesela 2.0 rocznik 1998 - 200
000 przejechane.
Po zimowej przerwie sprawdziłem poziom oleju w misce i był on zdecydowanie
niższy niż jesienią (wymieniałem olej we wrześniu).
Poziom sprawdziłem po lekko mroźnej nocce i na bagnecie olej zaznaczył się
mniej więcej na 1/4-1/3 odległości pomiędzy kreskami.
W zasadzie po nocce cały olej powinien byc już spowrotem w misce, no chyba,
że mróz w tym przeszkadza. olej wygląda jakby był mniej lepki - kiepsko
trzyma się bagnetu, jest jakby rzadszy...
Czy to oznacza, że silnik zaczyna "brać" olej? (wiosną i latem absolutnie nie
miałem tego problemu) czy to może być inny problem (raczej nie widać śladów
zewnętrznego wycieku)?
Czy wystarczy dolać olej?
Czy można inaczej (niż bagnetem) sprawdzić czy poziom oleju nie jest zbyt
niski?
I wreszcie jakie są objawy gdy silnik ma zbyt mało oleju? (konsekwencje
zupełnego braku jestem świadom)
Proszę o informację w tej sprawie, gdyż na święta wybieram się z rodziną w
dośc długa trasę i chciałbym oszczędzić nam przykrych niespodzianek...