Gość: mamusiasynusia
IP: *.dsi-sieci.pl
01.02.10, 13:51
mamy mam cudownego syneczka ale no coz nie jest z nim do konca tak fajnie, po
pierwsze akcja cyc! nie mogę go oduczyc od cyca, powiem tak jak mial skonczyl
rok odstawilam ale zaraz zaczol chorowac, zastrzyki szpitale itp wiec musialam
znowu karmic poniewaz to jedynie jadl oprocz lekow i byl spokojniejszy w
szpitalu, potem na wakacje przestal chorowac wiec kolejny raz odstawilam ale
zaczely mu dopiero zabki wychodzic mial ponad rok ,i nie przespane noce wiec
cyc obowiazkowo jako uspokajacz i jedyny pokarm,jak nie dalam cyca za caly
dzien to nie jadl nic, nie bylo sposobu.. teraz pracuje mamy ma 2 lata i nie
da sie go juz oduczyc, wracam z pracy to jedyne co mowi : mama cycy!!! i
koniec jak mu nie daje to histeria a nie mowie juz o nocach, cala noc cycy ja
nie wyspana a nie mowie o mezu ktory krzyczy na mnie ze dziecko spi z nami i
nawet przytulic sie nie wolno bo on caly czas przy cycu, naprawde jestem
konsekwentna ale nie daje sobie z tym rady on jest tak uparty i tak placze ze
no wymiekam. druga sprawa to ze podnosi na mnie reke, nikogo nie bije tylko
mnie, jak cos mu nie pasuje to mi w twarz oczywiscie ja sobie nie daje i
idzie do konta a czasami nawet klapsa dostanie jak juz przesadzi ale
nastepnego dnia to samo, nerwy i mama dostaje w twarz.. szkoda gadac ! kocham
synka ale mam dosc, mysle ze to bedzie moje jedyne dziecko bo ja nie mam
nerwow... tak siebie podziwiam za cierpliwosc. pomocy mamusie prosze