anik801
12.05.10, 15:07
Moja 6,5 letnia córka musi mieć wszystko natychmiast.Jak się na coś
uprze to truje i truje;)Potrafi ryczeć każdego dnia o to samo.I nie
są to rzeczy upatrzone w sklepie(na zakpach jest ok i niczego nie
wymusza).Np.ostatnio uparła się na 2złotówkę okolicznościową(ja
kolekcjonuję).Uparła się,że ona też musi takie mieć i koniec.Teraz
codzień pyta kiedy jej dam.Podchodzi i mówi,że mam jej dać,bo jak
nie to czegoś tam nie zrobi.Na moje nie dam ci idzie do pokoju i
ryczy.Powiedziałam,że jak dostanę taką,którą już mam to jej
dam.Jednak dla niej takie zapewnienie to za mało.Chodzi i truje
żebym jej powiedziała kiedy konkretnie to nastąpi.I codzień to samo!