zielonatosia
31.05.10, 08:40
Przeczytałam w wątku o nieposłusznym 3,5latku, że nie jest pani, pani Justyno
fanką chwalenia? Proszę o rozwinięcie:) Wydaje mi się, że wzmocnienie
pozytywne działa cuda, owszem przyjmuje różne formy, ale odkąd pojawił się na
świecie mój 7miesięczny syn chwalenie córki, zwłaszcza w stylu "Zobacz Jerzyk
jak Lenka pięknie posprzątała", "Jestem z ciebie dumna, bo świetnie zrobiłaś
to czy tamto" czyni cuda. Jasne, że jak ze wszystkim nie można z chwaleniem
przesadzić, ale ja tam chwalić swoje dziecko lubię:)