Dodaj do ulubionych

telewizja-prośba

01.06.10, 20:11
Witam,

Bardzo mnie to razi ale dziś ręce mi zupełnie opadły:
od pewnego czasu przed wieczorynką w telewizji publicznej serwuje
sie naszym dzieciom zapowiedź wiadomości z NEWSEM DNIA.
Dziś prezenter majac za plecami szczątki wiadomego samolotu odczytał
wiadomość dot. czarnych skrzynek cytując dramatyczne fragmenty
rozmów...
Dodam, że bajka nie rozpoczyna się zawsze równo o 19 obsuwy są
niemal codziennie, więc trudno obliczyć, kiedy ta bajka będzie. Dla
moich dzieci np. ta 20 min. wieczorynka jest ważnym punktem dnia-
elementem wieczornego rytuału.

Piszę o tym tutaj z prośbą- chętnie zaglądam na to forum by czerpać
z doświadczeń innych mam i z rad Pani Ekspert. Sama wiele nie
zdziałam ale może jest więcej osób, którym to przeszkadza- może
również Pani Ekspert.
Może, jako grupie osób wspartych przez eDziecko doprowadzilibyśmy do
tego, żeby instytucja publiczna poważnie i z szacunkiem traktowała
nasze dzieci.

Uważam, że telewizja nie jest dzieciom konieczna ale to nie zmienia
faktu, że powinny być traktowane z szacunkiem i troską.
Pozdrawiam- Irena
Obserwuj wątek
    • mezatkaap Re: telewizja-prośba 01.06.10, 22:32
      Nooo, ale co my wskóramy? Przyznaję, wkurzające, jak za komuny, 10 minut i po
      zabawie. Pozostaje ściąganie bajek z netu, smutne, ale prawdziwe...
      • iaia80 Re: telewizja-prośba 01.06.10, 22:50
        Nie chodzi mi o czas trwania bajki, tylko o to, żeby nie poprzedzały
        jej migawk, których dzieci oglądać nie powinny.
        • mezatkaap Re: telewizja-prośba 01.06.10, 23:41
          Rozumiem, swego czasu też czułam niesmak, ale wiesz co mama... i tak nie
          uchronimy dzieci przed nieszczęściami tego świata. Doszłam do wniosku, że skoro
          nie pokazują morderstw, ubojni zwierząt i krwi, to jeszcze ujdzie. Katastrofę
          można wytłumaczyć, na swój sposób, a ich logikę. Niemniej niesmak rozumiem.
          • Gość: mania Re: telewizja-prośba IP: 217.153.168.* 01.06.10, 23:45
            a ja troche nierozumiem , córa ma 3,5 latka i ogladala katastrofe te szczatku i
            pytala sie co sie stalo i jej wytlumaczylam i nie rozumie o co halo dziecko musi
            wiedziec ze naswiece nie ma samych przyjemnosci , i wszyscy sa szczesliwi i
            weseli , tylko dzieja sie roznego rodzaju zeczy oczywiscie bez przesady z tym
            pokazywaniem, ale szczatki samolotu nie wiem co w tym strasznego, jakby pokazali
            tam szczatki ludzit o jeszcze rozumie
            • Gość: mania Re: telewizja-prośba IP: 217.153.168.* 01.06.10, 23:47
              a pozatym tez to ogladalam i cora nicz tego nawet by nie zrozumiala o czym oni
              gadali
    • ewa_mama_jasia Re: telewizja-prośba 02.06.10, 08:20
      Od jakiegoś czasu bajka z reguły zaczyna się 5 czy 10 po 19tej. Więc
      można włączyć telewizor o tej własnie godzinie.
    • reni_78 Re: telewizja-prośba 02.06.10, 10:14

      > Może /.../ doprowadzilibyśmy do tego, żeby instytucja publiczna
      poważnie i z szacunkiem traktowała nasze dzieci.

      moim zdaniem to z założenia niemożliwe
      zawsze są ważniejsze sprawy niż dzieci - reklamy, sport, seriale...

      w naszym przedszkolu, w połowie kwietnie, dzieci płakały, niektóre
      wprost krzyczały ze łzami w oczach, że mają już dość tej żałoby,
      będą się wspinać na budynki, pozrywają wszystkie flagi i czarne
      wstążki, to może telewizja bajkę na dobranoc im odda... choć
      wszystkie zgodnie umiały powiedzieć co to za żałoba i dlaczego...

      ostatnio była akcja: traktujcie dzieci poważnie; jeden z argumentów,
      że to przyszli nastoletni i dorośli widzowie, więc warto o nich
      teraz dbać, by telewizja publiczna istniała także za 20-30lat...
      zdaje się Dyrektor Programowy tvp1, obiecał, że przyjrzy się sprawie
      i poleci swoim pracownikom przyłożyć większą uwagę na pozycje dla
      dzieci... jak zwykle nic się nie zmieniło : (

    • Gość: domza2 Re: telewizja-prośba IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.06.10, 14:07
      A ja się podpisuję obiema łapkami. Wieczorynka, która ma być z
      założenia czasem wyciszenia dla dziecka przed snem, nie powinna być
      dodatkowo okraszona wspaniałymi newsami, od których samej chce mi
      sie już wymiotować. Może to nie najlepszy czas na tłumaczenie
      dziecku, co oznacza ta tragedia, której urywki właśnie pokazano.
      Wieczorynka ma byc miła, spokojna. Ale niestety nie wierzę w to, że
      mozna coś z tym zrobic, tylko w późniejsze włączanie TV.pozdrawiam
    • justyna_dabrowska Re: telewizja-prośba 02.06.10, 14:27
      Podpisuje sie oboma rękoma. Niestety telewizja publiczna nie jest juz publiczna
      i my, którzy ja utrzymujemy z naszych podatków mamy zerowy wpływ na to co i
      kiedy emituje. Prosze zauważyc że nie ma juz właściwie misyjnych programów dla
      dzieci!

      Zadzwonimy tam z redakcji i poprosimy o wyjasnienie. Kropla drązy beton

      pozdr

      JD
      • iaia80 Re: telewizja-prośba 02.06.10, 20:14
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Cieszę się, że nie jestem osamotniona.

        Dziękuję Pani Ekspert za interwencję telefoniczną, na pewno głos
        osoby reprezentującej instytucję zostanie potraktowany bardziej
        serio, niż prośba anonimowej mamuśki :)
        pozdrawiam- Irena
        • dorrit Re: telewizja-prośba 08.06.10, 15:20
          Niestety, w oczekiwaniu na nagmninnie opozniona wieczorynke i moje
          dzieci zobaczyly kilkakrotnie opisywane szczatki. Raz wystarczyloby
          im. Katastrofy niestety zdarzaja sie, na szczescie rzadko,
          wytlumaczylam. Ale niestety, tych "razow" bylo wiecej. Nastepnie
          przeszla im ochota na wakacje w Polsce (trzeba leciec samolotem).
          Ostatnio "zapominam" wlaczyc im na czas wieczorynke (Mamo, mialas
          pamietac!!!). A byla ona fajnym punktem programu, zwlaszcza jesli
          film nie byl niemy, z uwagi na jezyk polski.
          Na szczescie, sa w domu plyty dvd...
          • ewa_mama_jasia Re: telewizja-prośba 08.06.10, 16:45
            Zacznę od tego, że podpisuję się obiema rękami pod pomysłem, zeby
            dobranocka była codziennie i to o 19tej. Ale nauczyłam się już, że
            nie jest i to z byle błahszych powodów niż żałoba narodowa. Zawsze
            jednak można się posiłkować naprawdę ogromnym dorobkiem tvp,
            chociażby puszczając dzieciom programy z ich strony. Są one
            bezpłatne (w odróżnieniu od filmów dla dorosłych) i jest ich
            naprawdę dużo. Wszelkie domisie, misie i margolcie, domowe
            przedszkola i inne, mające nie tylko walory bawiące ale i poznawcze.
            I zamiast dobranocki z telewizora można puścić w komputerze taki
            program. Plus jest taki, że nie ma przed nim żadnych krwiożerczych
            newsów.
            Natomiast co do tego, że dzieci mają dość żałoby - czy to nie od
            nas, dorosłych zależy, co dzieci ogladają w telewizorze? Jeśli
            dziecko nie jest przygotowane albo ma przesyt, to po co puszczać w
            kółko i naokrągło relacje z kolejnych odsłon żałoby?
            • Gość: reni_78 Re: telewizja-prośba IP: *.147.239.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 11:07

              co do Twojego ostatniego akapitu o przesycie, to ja jako osoba
              dorosła nie mogłam już znieść tego katowania żałobą na każdym kanale
              w każdym czasie tymi samymi informacjami w kółko, mogę śmiało
              powiedzieć, że w ciągu tygodnia 10-17.04 nie było NIC innego -
              24h/dobę jedno i to samo - wcale reakcji dzieci się nie dziwię - im
              wystarczy wiadomość, dorośli chcą wiedzieć coś więcej, ale przesada
              aż biła od telewizora - magiel taki, że nie chciało się go nawet
              włączać by sprawdzić czy ktoś wogóle o tej 19ej coś 3minutowego
              dzieciom zafundował

              też na dvd 'jechaliśmy'
      • olimama Re: telewizja-prośba 12.06.10, 23:58
        Pani Justyno,
        Bardzo proszę o wstawiennictwo! Taka postawa TVP jest oburzająca.
        Żaden program dla dzieci nie powinien być poprzedzony skrótem
        wiadomości. Równocześnie jego emisja nie powinna być systematycznie
        opóźniana. Nie zgadzam się z tym, że można właczyć dvd lub przejść
        inny kanał. Będę wdzięczna za informację o reakcji TVP na Państwa
        telefon. Serdecznie pozdrawiam!
        • Gość: reni_78 Re: telewizja-prośba IP: *.147.239.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 10:51

          > /.../ informację o reakcji TVP /.../

          spieszę poinformować -> reakcja już widoczna!
          mundial - papa dobranocki, papa całe poranne bloki dla dzieci
          wybory prezydenckie - papa poranna bajka na tvp2, papa cała niedziela

          oczywiście na reklamy 15min jest czas... na bajkę na odwal 5min nie
          ma czasu... studio sport, audycje komitetów wyborczych, spekulacje
          wyników od 8ej rano, mimo że wstępne w miarę wiarygodne będą dopiero
          po 22ej, a prawdziwe po kilku dniach...

          czyli wyszło jak zawsze...



          > /.../ postawa TVP jest oburzająca.

          zgadzam się w pełnej rozciągłości dodając na koniec '!!!'


          • verdana Re: telewizja-prośba 14.06.10, 11:01
            No cóż.
            Uwazam, że mimo wszystko - nie nadawanie meczu, bo jest dobranocka
            nie jest dobrym pomysłem. Telewizja jest dla wszystkich, a ecz nie
            poczeka. Sa wydarzenia, ktore po prostu telewizja musi nadać o tej
            porze, o której się rozgrywają i tyle.
            Nie będzie reklam - nie będzie w ogóle telewizji. Z tego telewizją
            żyje.
            Koszmarne widoki przed czy po dobranoccfe - zgadzam się, nie powinno
            ich być. Jednak to, ze czasem dobranocki nie ma , dziecku
            zdecydowanie nie zaszkodzi.
            • Gość: reni_78 Re: telewizja-prośba IP: *.147.239.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 11:43

              > nie nadawanie meczu, bo jest dobranocka...

              dobranocka może być:
              - przed meczem, zamiast 30min komentarzy studio sport i reklam
              - w przerwie meczu, zamiast 15min komentarzy studio sport i reklam
              - po meczu, zamiast 30min komentarzy studio sport i reklam

              dobranocka może trwać 5-10minut


              > czasem dobranocki nie ma , dziecku zdecydowanie nie zaszkodzi.

              chyba, że bardzo na nią czeka /konkretna bajka w konkretny dzień
              tygodnia/, i mimo lata i zabawy z kumplami zrobi wszystko by ją
              obejrzeć, a tu... rozczarowanie i złość... bo bajki niet, lub jest
              inna...
              oczywiście w życiu nie takie problemy będą...

              moja 2latka ma to w nosie... 6latek po swojemu rozumie, że dorośli
              mają ciekawsze rzeczy do roboty niż przejmować się dziećmi... ale
              znajome 4-5latki, reagują prosto: jeśli ma być bajka, to ma być i
              już...

              dobranockę jednak ogląda więcej dzieci niż mecz dorosłych


              i bynajmniej, u nas tv nie jest traktowana jak domownik wokół
              którego kręci się życie - jednak rozmowy z innymi Mamami pokazują mi
              jak ważnym punktem dnia jest dobranocka

              • verdana Re: telewizja-prośba 14.06.10, 11:46
                Dla mnie wytłumaczenie dziecku, ze nie zawsze jest bajka i że nie
                musi w czwartek ogladać konkretnego odcinka konkretnej bajeczki jest
                jednym z cenniejszych elementów wychowania. A jak już dziecko robi
                wszystko, by tę bajeczkę obejrzeć, to u mnie biłby wielki dzwon
                alarmowy.
                Jeśli w domach punktem odniesienia jest dobranocka, to ja się wrecz
                cieszę, ze czasem TVP jej nie nadaje...
                • Gość: reni_78 Re: telewizja-prośba IP: *.182.65.77.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 12:22


                  > Jeśli w domach punktem odniesienia jest dobranocka...

                  na 'placu zabaw' zorientowałam się, że w wielu domach jest stosowany
                  pewien sztywny i rytmiczny plan dnia, określone godziny na posiłki
                  czy spacery, m.in. koniec dnia jest ustawiony wg dobranocka-kąpiel-
                  spanie, z czego dobranocka często jest jedyną pozycją w tv którą
                  ogląda dziecko, więc jest ona pewnym stałym odnośnikiem, a jej brak
                  wprowadza pewną dezorientację - nie mnie to komentować czy oceniać

                  za moich czasów dobranocki były 5min plus niedziela 'aż' 15-20min,
                  żyję, tak jak po sześciodniowym tygodniu nauki w szkole po 7-8lekcji
                  dziennie, co nie oznacza, że dziś te pięć dni po 5-6 godzin nauki
                  nie może być traktowane jak istny zamach na godność dzieci w wieku
                  szkolnym... /czasem czytam wątki o tym, jak biedne dzieci są
                  przemęczone i nie mają siły wody pogryźć/... wszystko się zmienia...

                  pozdrawiam
                  • verdana Re: telewizja-prośba 14.06.10, 12:38
                    Dziś lekcji jest znacznie wiecej - z gimnazjum moj syn wracał
                    regularnie o 16. Fakt, nie ma siły wody pogryźć. I jest to zamach na
                    zdrowy rozsadek - osmiogodzinny dzień pracy jest dobry dla
                    doroslego, mlodzież ma dzień pracy dłuższy i rzeczywiście - jest to
                    powazny problem.
                    Nie przypominam sobie z szesciodniowego tygodnia 7-8 lekcji (poza
                    sporadycznymi dniami w liceum) W pierwszych klasach były po cztery
                    lekcje dziennie, teraz bywa po 6. Dla 7-9 latka o wiele za długo.
                    Zamiast dobranocki mozna pokazać cokolwiek z płyty - mało jest domów
                    bez jakiegokolwiek odtwarzacza...
                    • Gość: reni_78 Re: telewizja-prośba IP: *.182.65.77.nat.umts.dynamic.eranet.pl 14.06.10, 13:27


                      a ja pamiętam z jednego rocznika w SP nawet do 10-11klas na ok
                      40osób - zajęcia w 7-8klasie raz w tygodniu do 20ej - sobota w moich
                      klasach 1-3 była, potem ustawowo została zniesiona

                      w LO był 'luz bluz' - 6godz dziennie wydawało się bardzo mało,
                      a 4godz na 7:30 to jakby wogóle się w szkole nie było

                      moi Rodzice mieli obowiązkowy 6dniowy rozkład zajęć w szkole, z
                      czego potem była tylko jedna wolna sobota w miesiącu

                      wszystko się zmienia... ewoluuje...


                      ja jeszcze przed szkołą dzieci, więc pewnie nie w temacie obecnej
                      edukacji... a te 5x5 to z opowieści na 'placu zabaw'...



                      > Nie przypominam sobie z szesciodniowego tygodnia 7-8 lekcji...

                      a zdaje się starsza ode mnie jesteś... pamiętać powinnaś...
                      ja akurat w zeszłym roku czyściłam resztki moich pozostałości w domu
                      Rodziców, i znalazłam moje plany zajęć... hihi... nie mam pojęcia
                      jak się uchowały... bo teczka ze świadectwami, dyplomami i innymi
                      dokumentami, zupełnie gdzie indziej... na świadectwach odnotowany
                      numer z dziennika...

                      • verdana Re: telewizja-prośba 15.06.10, 16:15
                        Ja, zawodowo się tym zajmując, znam stare rozkłady zajęć. W czasch 6-
                        dniowych zajęć, klasy 1-4 miały ok. 4 lekcji dziennie, w liceum
                        przeciętnie było 6. Zdarzało się więcej w klasach językowych lub
                        przy dodatkowych zajęciach (fakultety np). Czyli rzeczywiscie było
                        tych lekcji dziennie mniej.
                        Ja tam wolę więcej lekcji i wolne soboty, ale widzę, ze to rozkład
                        dla dzieci nie do "przeskoczenia". Więcej lekcji dziennie to nie
                        tylko dodatkowe godziny, ale i więcej zadane.
      • o_tuska ignorowanie naszych dzieci 14.06.10, 13:13
        Dołącze chętnie do Waszego grona
        jak wytłumaczyc 4 latkowi czekającemu na Rysia z dobranocką ( jemu
        to jeszcze ale 20 miesięczna siostra nie rozumie że dyrekcja TVP tak
        układa program i mam nie ma na to wpływu a szkoda!!)
        Nic mnie bardzie j nie wkurza jak nie puszczanie bajki bo cos tam
        mecz, festiwal, i inne [zrozumienie miałam dla 2 dni po katastrofie
        ale i tu jak na mój gust sprawa przeciągnięta za długo
        nie odbierajmy dzieciom tej i tak skróceonej reklamami i melodią
        bajki - a jak już ma nie być to bardzo prosze aby miły pan prezenter
        który posyła dziciaki do łóżka - moje się słuchaja - przeprosił i
        wyjasnił z jakich powodów baki nie bedzie - dzieci sa tera rozumne a
        jak pan powie to to uszanują
        mnie wiadomościowa zajawka również nie odpowiada przed bajką o
        reklamach pod dzieci nie wspomnę
        bardzo prosze mając na uwadze dobro moich dzieci o interwencje w tej
        sprawie - może dobranockę zaproponują inne media które szanują
        małego klienta w godzinach dobranockowych- jim jam czy cebeebes
        nie są alternatywą dobranocka musi być
        • klarci Re: ignorowanie naszych dzieci 18.06.10, 03:10
          na tvn style jest forma dobranocki, ale oczywiście tam są nowe (choć
          z tego co widzę bezpieczne bajki, a nie stare hity ;), z naszego
          dzieciństwa), także o 19
      • klarci Re: telewizja-prośba 18.06.10, 03:07
        dziękuję Pani za reakcję :), bo faktycznie telewizja publiczna
        znalazła sobie ostatnio inne misje :( co jest smutne, bo kiedyś tam
        była masa edukacyjnych programów :(
    • Gość: pomarancza Re: telewizja-prośba IP: 188.33.187.* 13.06.10, 21:57
      Witam, na pocieszenie przytoczę historyjkę z zeszłego roku. Regionalna TV - poznańska w ciągu dnia puściła reklamę - zajawkę serialu o wampirach, który leci w kanałach kodowanych (HBO o ile się nie mylę). Zajawka szcególnie mnie "poruszyła" bo byłam już w ciąży i zaczęłam sobie wyobrażać co by było gdyby moje dziecko to obejrzało. Zajawka pokazała szybko przewijające się sceny, trochę straszenia, nawet krwii na kłach wampirzych i pozostawiła niesmak.

      Napisałam maila do TV, dostałam odpowiedż, że nie skontrolowali materiału który dostali do emisji i będą uważać aby coś takiego się nie powtórzyło - i rzeczywiście nie zauważyłam tej zajawki więcej.

      Polecam zatem przejęcie inicjatywy i poświęcenie chwili na wysłanie maila lub wykonanie telefonu do TV...
    • Gość: j. Re: telewizja-prośba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.10, 14:51
      O to to! cieszę się, że ktoś o tym napisał! właśnie, jak mnie to wkurza to
      szkoda gadać! to jest właśnie brak szacunku, a właściwie więcej: chamstwo i
      hipokryzja, bo potem po dobranocce uśmiechnięty Pan, Pani życzy dzieciom
      słodkich snów, jako sygnał, że teraz już telewizja nie dal nich, ale wcześniej
      już z kilka razy dziecko mogło się natknąć na migawkę jakiejś sceny przemocy czy
      seksu np. w zwiastunie jakiegoś filmu a nawet w programach info! Uważam że to
      jest niedopuszczalne i coś trzeba z tym zrobić. Uważam, że takie sceny czy
      treści są dopuszczalne dopiero po jakiejś godzinie, np 22. wtedy każdy by
      wiedział kiedy nie można włączac TV A przed 22 nie powinny miec miejsca.
      Przecież dzieci starsze też nie powinny na to trafiać, a takie sceny są często
      przed 22 gdy chyba mało który np 10 latek śpi już. Np wczoraj ok 21 migawka z
      jakiegoś filmu pomiędzy programami- zakrwawiony trup kobiety - Ja sama nie chce
      tego oglądać a co dopiero dziecko! Ale jak można tego uniknąć skoro nie wiadomo,
      kiedy coś takiego "puszczą"??? I to ma być może ta "MISJA" tvp?? Chętnie bym
      podpisała jakąś petycję, żeby coś z tym zrobić!
      • yoluha Re: telewizja-prośba 18.06.10, 13:24
        witam

        Gówniarzem nie jestem, ale stara baba też jeszcze nie i jeszcze
        pamiętam jak za czasów mojego dzieciństwa codzinnie rano
        było "domowe Przedszkole". Potem jakiś blok bajek rysunkowych. W
        tygodniu był "Tik Tak", "Ciuchcia", "Pankracy" i różne tego typu
        sprawy. Uwielbiałam RAmbit na telewizyjnej 2. w soboty zawsze
        obowiązkowo 5-10-15 do południa, a po południu Walt Disney
        Przedstawia i zawsze bajka + film, a w niedziele teleranek.
        Dzisiaj nie kojarzę żadnego programu dla dzieciaków. Dobranocka
        okrojona do granic możliwości.A reszta - pozal się panie Boże. NA
        TVPolonia od czasu do czasu rzuci mi się w oczy jakis program tego
        typu, ale nieregularnie chyba jest puszczany.
        Tylko czy my coś zwojujemy ?
    • iaia80 Re: telewizja-prośba 25.06.10, 08:49
      deser.pl/deser/1,83452,8059174,TVP1_wycofa__Dobranocki__.html
      nie wiem, czy link bedzie ok ale chyba tu jest odpowiedź, dlaczego
      TVP tak zaniedbuje dobranocki. Jednoznacznie koniec misji jeżeli
      chodzi o dzieci, bo przecież są kanały tematyczne i DVD.
      .....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka