Dodaj do ulubionych

Niegrzeczny w szkole

18.11.10, 12:19
Wyczerpuje mi się już cierpliwość i pomysły jak poradzić sobie z moim synem. Jest pierwszoklasistą. Dziś stanęłam na korytarzu otoczona przez kilku(!) nauczycieli i słuchałam jak biega po korytarzu, popycha inne dzieci, rzuca się na nie i tym podobne. Jego zachowanie nie jest agresywne, ale bezmyślne. Jest ruchliwy, ale nie nadpobudliwy. Jego klasa to większość takich chłopców i on tłumaczy, że trudno mu się opanować... W domu jest spokojny, choć uparty.

Nie wiem, czy stosować kary, bo chyba te dotychczasowe nie działają... No i jakie kary? A może do poradni, może on jakiś nadpobudliwy (wątpię) albo coś u niego nie gra. Może jemu dać jakąś możliwość poczucia odpowiedzialność. Niech zapisuje, czy był grzeczny, czy nie... Sama nie wiem,

Dodam, że mam młodszego syna. Podobne metody wychowawcze, a dziecko najgrzeczniejsze w przedszkolu... Ja wiem, że dzieci się nie porównuje, ale to tylko tak, żeby pokazać, że mam też grzeczne dziecko :)

Teraz to już siedzę i płaczę. Jestem rozgoryczona i smutna. Niestety, szkoła mojego syna, to też moje miejsce pracy (tymczasowo przebywam na zwolnieniu). Przejmuję się więc tym, jak go odbierają moi koledzy z pracy.

Proszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Niegrzeczny w szkole 18.11.10, 17:51
      pracujesz w szkole, jestes nauczycielka i jedyny pomysl, jaki przychodzi cí do glowy, to karanie siedmiolatka??? Czego was, nauczycieli, na tych uniwersytetach ucza, jesli nie macie pojecia o rozwoju dzieci ani o sposobach ujarzmiania zywiolu uczniowskiego???
      Kurcze, opisujesz normalne zachowanie normalnego siedmiolatka. To, co trzeba zrobic, to zapewnic dziecku mozliwosc ruchu, skanalizowania energii , wybiegania i wyszalenia sie, zwlaszcza na przerwach, w sposob atraumatyczny. Trzeba wypuszczac dzieci na podworko na przerwach, dac im skakanki, pilki, oraz nauczycieli, ktorzy maja pilnowac bezpieczenstwa dzieci, w razie potrzeby moderowac i kanalizowac ich energie, zeby obylo sie bez ofiar. Chcesz karac dziecko za to, ze zachowuje sie najnormalneij w swiecie?
    • triss_merigold6 Re: Niegrzeczny w szkole 18.11.10, 19:30
      Zapisz go na jakieś intensywne zajęcia sportowe, żeby skanalizować energię.
      • verdana Re: Niegrzeczny w szkole 18.11.10, 21:18
        A przede wszystkim znajdź dla dziecka szkoółę, gdzie będzie uczniem, a nie dzieckiem nauczyciela, ktore ma być grzeczne i wzorowe. Od razu ubędzie Ci polowa problemów - wtedy niech nauczyciele dziecka zastanawiają się co robić , a nie Ty.
        • triss_merigold6 Re: Niegrzeczny w szkole 18.11.10, 21:22
          Jakos standardy pożądanego zachowania dzieci są kształtowane pod kątem grubych, grzecznych dziewczynek siedzących cichutko w pierwszej ławce.:/
          IMO to pań problem jak rozładować energię dzieci między jedną lekcją a drugą.
          • Gość: maja Re: Niegrzeczny w szkole IP: *.chello.pl 19.11.10, 15:09
            u mnie podobny problem tylko że mój ma 9 lat problemy są od 1 klasy ...za ruchliwy ,rozkojarzony , kreci się w ławce .....ciągle skargi że wszędzie go pełno.....w domu jest super chłopcem choć upartym :) dziś np.w szkole razem z kolażanką moczyli papier toaletowy i rzucali na sufit ....świena zabawa ale w obu tych pustych łbach ani na chwile nie zawitała myśl że sufit trzeba bedzie odnawiać .....??????czasem mysle że wyłysieje przez te jego pomysły ...syn przeprasza łzy wylewa obiecuje poprawe a po dwóch tygodniach znowy to samo....


            Nauczyciele mają gdzieś prace z moim dzieckem pismo z poradni na nic im się nie przydaje bo zalecenia mają gdzieś...pani rozkłada ręce i mówi że przecież nie może calej klasy dopasować do mojego dziecka ....kara go za to z czym młody ma problem .młody czuje się w szkole źle i koło się zamyka.....od małego syn stres odreagowuje wygłupianiem się ,ja to dobrze wiem nauczyciel mi nie wierzy mówi że syn jest złośliwy i że jego zachowania są celowe nie moge go przenieść do innej klasy bo z tej tylko 5 dzieci zabrali w tym roku rodzice zostało 15 osób a w innych jest sporo więcej ...inna szkoła też odpada to dla mnie niewykonalne do tej szkoły chodzą moje inne dzieci i jest oki ...ciesze zie ze to 3 klasa i za kilka miesięcy bedzie nowa pani ....nowa klasa...





          • jotde3 Re: Niegrzeczny w szkole 19.11.10, 22:02
            triss_merigold6 napisała:

            > Jakos standardy pożądanego zachowania dzieci są kształtowane pod kątem grubych,
            > grzecznych dziewczynek siedzących cichutko w pierwszej ławce.:/
            > IMO to pań problem jak rozładować energię dzieci między jedną lekcją a drugą.

            amen :) a potem i tak te rozrabiaki osiągają w życiu wiecej :)taka karma ;) a nauczyciele są wygodni i tyle.
          • hovawartka Re: Niegrzeczny w szkole 20.11.10, 21:21
            triss_merigold6 napisała:
            "Jakos standardy pożądanego zachowania dzieci są kształtowane pod kątem grubych, grzecznych dziewczynek siedzących cichutko w pierwszej ławce"

            Naprawdę istnieje jakiś związek między tuszą a zachowaniem?
    • mskaiq Re: Niegrzeczny w szkole 21.11.10, 01:20
      On nie ma w domu problemow bo tam nie ma innych dzieci. Tak naprawde to
      wiekszosc z tych 6 czy 7 latkow nie umie sie bawic ze soba. Te popychania to
      proby nawiazania kontaktu z innymi.
      Jest to agresja ale nie wyparta, jeszcze nie stlumiona. Celem tej agresji jest
      nawiazanie kontaktu z innymi dziecmi i radzeniem sobie w tych trudnych
      kontaktach.
      Wczesniej czy pozniej pojawia sie kontakty nie oparte na popychaniu, rzucaniu
      sie na inne dzieci i problem zniknie.
      Proba zatrzymania tego zachowania, oznacza wyparcie. Pod wplywem kar,
      powtarzania ze tak nie wolno nastapi wyobcowanie agresji i wtedy stanie sie
      ona grozna, stanie sie przemoca ktorej dziecko nie bedzie juz w stanie
      kontrolowac.
      Kazda proba zatrzymania swobodnego przeplywu spontanicznosci, pdniecenia
      oznacza zatrzymanie swobodnego przeplywu energi u dziecka podobnie jak i
      u doroslych.
      Ta energia uwalnia sie na zasadzie niekontrolowanych wybuchow czy to
      skierowanych na zewnatrz czy tez przeciwko sobie.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • dorotasowinska Re: Dziękuję 22.11.10, 10:05
      To bardzo cenne doświadczenie- czytanie Waszych opinii. Post został napisany pod wpływem emocji, ale dzięki temu oddał doskonale moją frustrację.

      Dzięki Wam zrozumiałam kilka rzeczy, bo- choć z trudem- muszę przyznać rację kilku niechlubnym zdaniom o nauczycielach. To z pewnością temat na wątek oddzielny i nie będę się wgłębiać, ale prawdą jest, że łatwiej pracuje się z dziećmi, które nie są "wymagające".

      Nie zamierzam "odpuszczać" synowi, ale pozostanę przy rozmowie. Dla niego pójście do szkoły, to duże obciążanie (czy tylko dla niego?). Poza tym, to normalny siedmiolatek, który po kilku godzinach siedzenia w klasie, próbuje dać upust nadmiarom energii...

      Jeszcze raz dziękuję za cenne uwagi.
    • a.nancy Re: Niegrzeczny w szkole 22.11.10, 10:52
      > Dziś stanęłam na korytarzu otoczona przez kilku(!) nauczyc
      > ieli i słuchałam jak biega po korytarzu, popycha inne dzieci, rzuca się na nie
      > i tym podobne

      i tak sobie staliście, patrzyliście, i żadne się nie ruszyło, żeby zainterweniować?
      • dorotasowinska Re: Niegrzeczny w szkole 22.11.10, 11:26
        Chyba nie doczytałaś... To było po lekcjach i ja SŁUCHAŁAM jak mój syn zachowywał się na poprzedniej przerwie. Aż tak źle z nauczycielami nie jest :)
    • Gość: abc Re: Niegrzeczny w szkole IP: *.ramboll.fi 22.11.10, 14:18
      Moj 7 latek tez ma problemy z agresja. CELOWE popychanie, rzucanie sie na inne dzieci to nie jest bezmyslnosc to AGRESJA. Trzeba znalezc jej przyczyne, bo problem bedzie sie poglebial. Moj zachowuje sie identycznie
      Z moim chodze do psychologa i psychiatry bo to nie jest normalne. Po dlugich badanich wykluczono wreszcie ADHD i Aspergera. Po nowym roku zaczynamy intensywna terapie (w osrodku), bo im wczeniej tym lepiej.
      Uwazam, ze powinnas skonsultowac sie z dobry psychologiem dzieciecym.
      • Gość: dorotasowinska Re: Niegrzeczny w szkole IP: *.tktelekom.pl 24.11.10, 08:58
        Dziękuję za Twój głos. Myślę, że spotkam się z psychologiem, bo chciałabym popytać jak reagować na jego zachowania. Dziś kolejna rozmowa z panią dyrektor, więc wcale nie jest dobrze :(
        • laura_fairlie Re: Niegrzeczny w szkole 25.11.10, 10:46
          Myślę, że największym problemem jest to, że jesteś zatrudniona w tej szkole i nie możesz tak po prostu powiedzieć pani dyrektor: od radzenia z zachowaniem się syna na przerwach to jesteście wy. Ja mogę mu codziennie przez 10 godzin mówić, co ma wszkole robić, a czego nie, a i tak nie jestem w stanie go zmusić na przerwie do takiego, a nie innego zachowania, bo mnie wtedy przy nim nie ma...
      • Gość: berdebul Re: Niegrzeczny w szkole IP: 89.72.159.* 25.11.10, 00:17
        abc terapię czego? Bo leczyć można wszystko, pytanie czy jest co. Ruchliwy siedmiolatek to powinna być norma, a nie patologia.
    • aglaonike77 Re: Niegrzeczny w szkole 24.11.10, 14:33
      Przeczytałam wypowiedzi na temat oczekiwań szkoły i nauczycieli i pozostaje mi dodać ...Amen.

      Mój syn 1 klasa. Jest bardzo kreatywny, bujna wyobraźnia, czyta płynnie (jako jedyny w klasie), pisze bez problemów, liczy w zakresie do 20 (prosta matematyka). Uważam, że jest grzecznym normalnym 8 latkiem. Na ostatniej wywiadówce dowiaduję się, że Pani ma problem z uzyskaniem posłuchu u syna tzn. Pani mówi a on nie reaguje, że po 20 raz trzeba, że zadaje zadanie wszyscy robią a on w torbie grzebie, po sali chodzi itp. I patrzy na mnie z oczekiwaniem... Najwyraźniej oczekuje że coś z nim zrobię ... Tylko IMO to ona ma problem nie ja. Bo w domu jakoś większych problemów nie ma ( poza normalnymi w tym wieku); syn rzeczywiście czasami nie reaguje co do niego się mówi ale to nie jest przez złośliwość czy udawanie że nie słyszy (jak sugeruje Pani) tylko jeśli on w danej chwili jest skupiony na czym innym to trzeba albo poczekać aż skończy robić to co robi albo umieć skupić uwagę na sobie. Jak w domu mówię a on nie słyszy to podchodzę do niego i mowę "Maciej popatrz na mnie, proszę rzebyś zrobił to czy tamto, trzeci raz nie powtórzę, rozumiesz?" i jest ok. Ale Pani się nie chce oczekuje, że dzieci będą jej bezwzględnie zawsze słuchały. Z tym wybieganiem to też parwda. Cały dzień w szkole to nawet jak zajęcia ruchowe mają codziennie po 1 godz. - to dla 7-9 latków jest za mało.
    • Gość: monika Re: Niegrzeczny w szkole IP: *.ip.jarsat.pl 25.11.10, 13:14
      zajecia ruchowe, tudziez meczenie fizyczne dziecka ma sie raczej nijak do rozdraznienia emocjonalnego. moj mlody jest wrazliwy, reaguje emocjonalnie i nie wiem, jak zmeczenie mialoby mu pomoc w dobrym zachowaniu. oprocz zajec w szkole 1xbasen, 1xpilka nozna - nie mam w planie mu dokladac, zeby tylko unikac uwag i rozmow z nauczycielami ;-)
      nie jest sposobem stwierdzic - to jest problem szkoly, nie moj, bo w domu aniolek. to jest problem dziecka. z nikad sie nie wzial, trzeba sie przyjrzec wlasnym metodom.
      wychowawczyni zasugerowala zajecia typu spacer klasyczny ;-) , czytanie, ogolnie wyciszanie.
      mlody jest dopiero w zerowce, ma 4 uwagi, czesto dostaję info o tym, ze fikal. najblizej mu do znudzonego nastolatka. nic go nie rusza. byc moze nudzi sie, bo czyta i liczy, ale co z tego, jak nie umie sie zachowac. pani jest fajna, zajecia sa ciekawe, ona sama nastawiona na wspolprace... po przygodach w przedszkolu jestem prawie pewna, ze postep bedzie, jak dziecko dojrzeje do zmian. dlatego karanie czy nagradzanie mozna sobie... i nie wiem, co da sie zrobic z takim typem. po sugestii wychowawczyni wybieramy sie do poradni, licze na jakies rady. ale po porstu nastawiam sie na czeste spotykanie z nauczycielami ;-)
      moj mlodszy syn tez jest wzorem przedszkolaka ;-)
      sprobuj jakos oddzielic prace od synka. za chwile na pewno ustawisz sobie nowa relacje z kolezankami i nie beda Cie napadac ;-) i......... nie przejmuj sie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka